ZWT 2, czyli ciąg dalszy twórczej udręki

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
lernakow
Pćma
Posty: 211
Rejestracja: pn, 24 sie 2009 12:16
Płeć: Mężczyzna

Post autor: lernakow » wt, 29 wrz 2009 14:45

Przepraszam, jeżeli coś spaliłem przed deadlinem.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 29 wrz 2009 14:46

Nienienie, po prostu piękne skojarzenie. :)))
So many wankers - so little time...

Ivireanu

Post autor: Ivireanu » wt, 29 wrz 2009 21:01

To ja chociaż późno polecę Carlos Fuentes "Aura". Narracja 2-osobowa w praktyce, dał mi to dziś dr Dajnowski, chwała mu za to i za parę innych rzeczy :D

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 30 wrz 2009 12:15

Nie wyrobię się :( Ograniczenia + brak czasu mnie zabiły.

Ale jak będzie co czytać, to poczytam. Zawsze wolałam się uczyć na cudzych błędach ;)

Powodzenia!
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
lernakow
Pćma
Posty: 211
Rejestracja: pn, 24 sie 2009 12:16
Płeć: Mężczyzna

Post autor: lernakow » śr, 30 wrz 2009 22:24

Jeszcze jedno skojarzenie - jak można to było napisać:

"Spójrzmy w lustro. Przypatrz się tak naprawdę swojej twarzy. Przyjrzyj się oczom, przyjrzyj się ustom.
Uważasz, że to jest coś, co znasz najlepiej.
Twoja skóra ma trzy podstawowe warstwy. To, czego dotykasz, to stratum corneum, warstwa płaskich, martwych komórek skóry, wypchniętych na powierzchnię przez nowe komórki pod nimi. To, co czujesz dotykiem jako coś tłustego, to twoja kwaśna powłoka, warstewka tłuszczu i potu, chroniąca cię przed bakteriami i grzybami. Pod nią jest derma, czyli skóra właściwa, a pod nią warstwa tłuszczu. Pod nimi są mięśnie twojej twarzy.
Może pamiętasz to wszystko ze szkoły plastycznej, z planszy anatomicznej numer dwieście jeden. A może nie pamiętasz.
Kiedy unosisz górną wargę, odsłaniając górny ząb, ten, który ci złamał ochroniarz w muzeum, pracuje twój levator labii superioris. Mięsień grymasu obrzydzenia. Udajemy, że poczułaś stary, skwaśniały mocz. Wyobraź sobie, że twój mąż właśnie zabił się w waszym wspólnym samochodzie. Wyobraź sobie, że musisz iść i wytrzeć jego mocz z fotela kierowcy. Udaj, że musisz nadal jeździć tą cuchnącą przerdzewiałą kupą złomu do pracy, kiedy wszyscy patrzą, wszyscy wszystko wiedzą, bo to jest twoje jedyne auto.
Czy to ci coś mówi?"

Tym razem to fragment "Dziennika" Chucka Palahniuka.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 30 wrz 2009 22:29

Niebezpiecznie jest podawać przykłady z języka angielskiego, ponieważ część wypowiedzi ze zwrotem do II osoby powinna być po polsku tłumaczona jako wypowiedź bezosobowa. Nie ufam przekładom z lengłydża, a jeszcze mnie - przekładaczom. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BlackHeart
Pćma
Posty: 224
Rejestracja: sob, 01 gru 2007 08:48

Post autor: BlackHeart » śr, 30 wrz 2009 22:33

No to, jakem przekładacz, idę się pochlastać :P Bez zaufania wuadzy, to chyba mi zostaje ulice zamiatać ;)

Awatar użytkownika
lernakow
Pćma
Posty: 211
Rejestracja: pn, 24 sie 2009 12:16
Płeć: Mężczyzna

Post autor: lernakow » śr, 30 wrz 2009 22:34

Czy ja wiem? Akurat u Palahniuka takie zwracanie się do czytelnika to typowy zabieg stylistyczny. Zwykle tłumaczony w liczbie mnogiej, ale akurat w dzienniku liczba pojedyncza jest właściwsza, bo odnosi się do doświadczeń bohaterki (szkoła plastyczna, samobójstwo męża). Ale cicho sza z tym OT.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 30 wrz 2009 22:37

No, jakem przekładaczka*, wiem, że nie zawsze się tłumaczy zwrot "you can+inf." (czy inny podobny) w nieosobowe zdania. Ale często właśnie się tłumaczy bezsensownie.
A Palahniuka - niestety - tylko "Fight Club", słabo pamiętam styl - oszczędny. W tłumaczeniu nie znam wcale => wolę być ostrożna.

edit: był
_______
*A niby skąd wiem, żeby nie ufać przekładaczom, co? :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 337
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » śr, 30 wrz 2009 23:39

No to jak tak, to polecę z pomysłem (NMSP):

Błyskasz fleszem w taflę lustra, potem wrzucasz zdjęcie na Naszą Klasę, a tonąc chwytasz się Śledzika.

Jest szort na temat, z narracją drugoosobową, jest fabuła, forma zamknięta, tylko chyba ciężko to fantastyką nazwać, niestety.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 30 wrz 2009 23:53

Tym razem nie pisałem w ostatniej chwili, miałem gotowe dwa teksty od dni kilku, ale w ostatniej zupełnie chwili ostatecznie wybrałem jeden. Nie żebym był zadowolony z któregokolwiek z nich.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4565
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » czw, 01 paź 2009 14:31

Czy wy też czujecie, w związku z mijającym dziś dedlajnem, jakieś takie wewnętrzne rozedrganie i narastającą ekscytację?
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » czw, 01 paź 2009 14:41

Kruger pisze:Czy wy też czujecie, w związku z mijającym dziś dedlajnem, jakieś takie wewnętrzne rozedrganie i narastającą ekscytację?
Do ekscytacji się nie przyznaję, a rozdygotanie... owszem :)

Ivireanu

Post autor: Ivireanu » czw, 01 paź 2009 14:49

Mnie ciekawi jak inni pokonali przymus uzasadnienia jakoś tej dziwacznej narracji. Narracja 2-osobowa miażdży :D

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4565
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » czw, 01 paź 2009 15:00

Ja już przebieram nóżkami, liczę na przynajmniej kilka fajnych tekstów.

Zawsze gdy piszę na WT (to dopiero 3 raz) gniecie mnie to ograniczenie ilosciowe, chciałoby się więcej. Ale jeszcze bardziej mnie gniecie jak później czytam teksty. Lubię czytać, zwłaszcza grube książki i teksty warsztatowe zawsze pozostawiają u mnie niedosyt :D
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

ODPOWIEDZ