ZWT 2 - Tonąc w srebrzystej sadzawce lustra...

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Wyklęty

Post autor: Wyklęty » pn, 08 mar 2010 07:22

<Wstaje i udaje wielkie zainteresowanie swoimi pluszowymi bamboszami>

Faktycznie narrator gdzieś uciekł... Jakoś o tym nawet nie pomyślałem...
A można go było łatwo osadzić w tym świecie, sugerując, że jest on Ablem... chociaż to rodziłoby dodatkowe komplikacje...
Ech, prawda - Ciemna strona języka jest baaardzo podstępna...

Dziękuję za recenzję!:)

Sengir

Post autor: Sengir » pn, 08 mar 2010 21:50

<Zabiera buty z blatu, po czym wstaje>
Droga Małgorzato... I wszyscy których to dotyczy. Jedyne, co jestem w stanie powiedzieć w tej chwili to - No nareszcie!
Dziękuje

<Rozsiada się z powrotem. Po chwili zaczyna chrapać>

Awatar użytkownika
rubens
Fargi
Posty: 442
Rejestracja: sob, 23 lut 2008 00:00

Post autor: rubens » wt, 09 mar 2010 00:20

<Zastanawia się, dlaczego nagle wszyscy zaczęli rol-plejować, pisać w nawiasach ostrokątnych i opisywać w nich z niepotrzebną dokładnością, co właśnie robią>

A wiecie, z czego ja się cieszę? Z czego się raduję? A zatem, powiem Wam, li z tego właśnie, ażem ja jakiś ruch i powrót (czy też potwór) co po niektórych postaci tutaj w końcu zobaczył. Co też napawa mnie dziwną przaśną radością i nadzieją, iż kolejne warsztaty za niedługo (co względnym pojęciem się być zdaje) ujrzym! I radować się będziem po wsze czas!
Dixi!

<Przestaje się zastanawiać>

(PBMSPANC)
Niecierpliwy dostaje mniej.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17027
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 09 mar 2010 00:51

Ledwie odetchnęłam po jednych WT (tak, wiem, długo leżałam w szpitalu, to powinnam odpocząć w tzn. międzyczasie, ale przerwy w życiorysie się nie liczą!), a już mają być następne?!

No, ograniczenia wymyśliłam. Teraz ktoś będzie musiał temat wymyślić do tych ograniczeń. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7010
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » wt, 09 mar 2010 01:18

Małgorzata pisze:No, ograniczenia wymyśliłam. Teraz ktoś będzie musiał temat wymyślić do tych ograniczeń. :)))
Coś z onomatopeją?
A tematy, mówiłaś, wymyśliła Yuki... :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17027
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 09 mar 2010 02:21

Yuki wymyśliła mnóstwo świetnych tematów, ale tylko jeden pasuje do ograniczeń i to dość luźno. Liczę, że Yuki mi podsunie lepiej dopasowany. :)))
A resztę zachowujemy na kolejne warsztaty. Tym razem będziemy wymyślać ograniczenia do tematów, nie odwrotnie. Tym razem po prostu wyszło spontanicznie...

Bo rzeczywiście - wśród ograniczeń będzie onomatopeja. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4529
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » śr, 10 mar 2010 11:52

Margherita pisze:Ledwie odetchnęłam po jednych WT (...), a już mają być następne?!
Wiesz, Małgorzato, choćbyś nawet dzisiaj ogłosiła nowe ZWT, to jeszcze trochę czasu na oddech byś miała - termin na napisanie i nadsyłanie. A jeśli jeszcze byś dodatkowo zastrzegła, że rozbieranie się zacznie z takim to a takim opóźnieniem...
Po za tym, przyznaj się szczerze - Ty to lubisz i już Cię korci... :)
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Niliann

Post autor: Niliann » pt, 12 mar 2010 13:49

Zaczynają się nowe warsztaty, a ja dopiero teraz zauważyłam ruch w tej edycji. Dziękuję za recenzję.
Małgorzata pisze:
Teraz stoisz przed lustrem
Zastanawiałam się, czemu mnie ten utwór do końca nie satysfakcjonuje. Teraz już wiem. To jest trzecie zdanie. I to zdanie winno brzmieć: ...stoisz przede mną albo podobnie. Ale nie ma prawa zdradzać puenty. Puenta ma być na końcu:
Bliżej. Jeszcze milimetr, dotknij lustra.
I puenta tu jest. I tylko tu powinna być. Ale wcześniejsze zdanie ją popsuło, odarło z elementu zaskoczenia.
Znaczy, skopana puenta. A to źle.
Rzeczywiście, teraz też wydaje mi się, że tak byłoby lepiej. Wtedy uznałam, że skoro czytelnik zna tytuł warsztatów to próba zaskoczenia go faktem, że bohaterka stoi przed lustrem, a narratorem jest jej odbicie, będzie naciągana.

Co do kwestii mało emocjonalnej wypowiedzi, to sama nie wiem.
Bardziej przemawia do mnie wyrażanie negatywnych emocji poprzez beznamiętne mówienie, zakończone zdecydowanym działaniem, niż rzucanie inwektyw (szkoda energii na kogoś kim pogardzamy), ale fakt, że mogłoby to brzmieć trochę bardziej przekonująco.

ODPOWIEDZ