Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Klapaucjusz
Posty: 2021
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Marcin Robert » czw, 22 sty 2015 12:52

Ja tylko w kwestii formalnej. Czy jeżeli utwór jest nie na temat, to czy nie powinien się znaleźć pod kreską?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Małgorzata » czw, 22 sty 2015 13:28

Powinien. :)))
Tak dawno nie robiliśmy WT, że zapomnieliśmy, bo - jakże by inaczej - jak zwykle największą barierą i nierozwiązywalnym problemem okazało się... liczenie znaków.

Mogę przesunąć, ale i tak jest po ptakach - tekst omówiony.
Że też od tego nie zaczęłam... Nie mogłeś mi przypomnieć? Tak od razu?! :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Klapaucjusz
Posty: 2021
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Marcin Robert » czw, 22 sty 2015 17:43

Małgorzata pisze:Tak dawno nie robiliśmy WT, że zapomnieliśmy, bo - jakże by inaczej - jak zwykle największą barierą i nierozwiązywalnym problemem okazało się... liczenie znaków.
No tak, ja też przez ten czas zdążyłem zapomnieć, jakie niespodzianki potrafi sprawiać Word. Ale rozwiązaniem tego problemu mógłby być właśnie licznik na forum. Na portalu Nowej Fantastyki sprawdza się całkiem nieźle.
Małgorzata pisze:Mogę przesunąć, ale i tak jest po ptakach - tekst omówiony.
Jednak w celach kronikarskich można by to jakoś oznaczyć. :))

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: neularger » czw, 22 sty 2015 18:00

Marcin Robert pisze:Ja tylko w kwestii formalnej. Czy jeżeli utwór jest nie na temat, to czy nie powinien się znaleźć pod kreską?
Jest wątek ogólny poświęcony rzeczom okołowarsztatowym i wątek administracyjny związany z tą edycją warsztatów - choć pewnie dla niektórych użyszkodników to szok...
Małgoś, mogłabyś przenieść? Się offtop zrobił.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Kordylion
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: pn, 18 lut 2013 19:35
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Kordylion » pt, 23 sty 2015 07:03

Małgorzata pisze:(niesamodzielnie, jak śmiem przypuszczać, ale to bez znaczenia)
Proszę o wyjaśnienie
Są rzeczy ważne, ważniejsze i te do zrobienia

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Małgorzata » pt, 23 sty 2015 16:41

Generalizowałeś, więc założyłam, że odruchowo zapamiętałeś coś, co Ci powtarzano (np. na katechezie, na kazaniach). Znaczy, że niekoniecznie jest to Twoja (nad)interpretacja, lecz zasłyszana.
Bo taka totalitarna generalizacja dotycząca przekonania, o czym mówi historia Adama i Ewy, pasuje właśnie do moralizatorskiego tonu kazań lub pouczeń religijnych niż do ujęcia "desakralizacyjnego", jakie prezentowałeś w swoim tekście.
Oczywiście, nie wiem. Nie ma to znaczenia dla interpretacji, tylko skojarzenie mi się nasunęło, gdy zastanawiałam się, z czego mogło wyniknąć, że Twój tekst "nie wyszedł" w odbiorze.

e... doprecyzowanie...

BTW. Na razie nic nie zmoderuję, bo się boję. FF zmieniło skórę i muszę się przyzwyczaić... Uprzejmie proszę nie robić offtopów, chyba ze komuś zależy, abym bardzo szybko nauczyła się obsługiwać nowy panel moderacji. :P
Nawet, cholera, kolorki jakieś brzydkie...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: neularger » sob, 24 sty 2015 15:43

Alfa - Małe kłopoty

Do języka nie mam specjalnych zastrzeżeń. Nigdzie mnie nie kopnęło ani nie ugryzło. Może Małgorzata coś znajdzie w tym zakresie...
Za to, wszystko inne szwankuje. Po pierwsze, to nie utwór, to scenka. Dostrzegam chęć zamknięcia, niemniej nie jest to próba udana – zwłaszcza że mówi o skrzatach i magii – pierwsze są w scence raczej drugoplanowe, zaś magia w nie występuje w ogóle, pojawia się znienacka z fabularnego niebytu.
Czyli zamknięcie próbuje zamknąć coś, czego w ogóle nie otwarto.
Była zimna i ciemna noc, Leopold jak co miesiąc wracał do domu mocno zawiany.
W takiej konstrukcji byśmy się spodziewali na przykład słowa „codziennie”, „co miesiąc” brzmi nieco podejrzanie, bo niejako na siłę robi z Leopolda pijaka, mimo że prawdziwe jest również zdanie: Leopold wracał do domu zawiany tylko raz w miesiącu.
Znacznie lepiej by brzmiało to zdanie bez określenia częstotliwości chlania, na wiarygodności zyskuje bohater, i podejrzenie o delirium tremens (picie raz w miesiącu to nie jest żaden alkoholizm, a co dopiero wersja ciężka z omamami), i żona hetera-monster, która w Twojej wersji stosuje pobicie patelnią za „bycie pod wpływem” raz w miesiącu.
Rozumiem, że to miał być element komiczny (patrz ograniczenia tematu), ale element taki musi być spójny z tkanką opowieści.

Dalej, czy Leopold koniecznie musi być pijany? Czy to czemuś służy, poza „otwarciem drogi” dla elementu komicznego? Nie, nietrzeźwość nie ma żadnego uzasadnienia fabularnego, Leopold mógłby być trzeźwy jak świnia lub być dla odmiany na halucynogennych prochach - nie ma to większego znaczenia. Owszem, z jednej strony na schlanie można zwalić kompletny brak dociekliwości bohatera (bo delirium tremens), ale z drugiej strony zastanawiam się jak on naprawił tę małą uprząż skoro ledwo trzymał się na nogach? Wot, zagadka.
Tak dochodzimy do końca tekstu, Leopold obrywa patelnią, następnie budzi się już rano, ale wspomnienia magicznie znikają. To także błąd, gdzie Autorko wspominasz w tekście, że na bohatera rzucono urok, zaklęcie, cokolwiek?
Ostatnie zdanie z tekstu to taki klajster-wypełniacz, skrzaty jak zawsze sikają do mleka i ujeżdżają szczury. To niby jest puenta? Gdyby Leopold nie naprawił uprzęży, to cywilizacja skrzatów by upadła? A może tekst jest o tym, że przez picie straciliśmy możliwość nawiązania kontaktu z cywilizacją skrzatów? Lub może o tym, że takie historie jak ta zdarzają się ciągle, lecz magicznie są nam usuwane z pamięci? Każda interpretacja jest dobra i każda jest nadinterpretacją, bo chyba nawet sama Autorka nie miała pomysłu na jakieś przesłanie, myśl przewodnią – stąd niczego takiego tu nie ma.
Jak dla minie nie wyszło.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: hundzia » sob, 24 sty 2015 22:39

Dalej, czy Leopold koniecznie musi być pijany? Czy to czemuś służy, poza „otwarciem drogi” dla elementu komicznego? Nie, nietrzeźwość nie ma żadnego uzasadnienia fabularnego, Leopold mógłby być trzeźwy jak świnia lub być dla odmiany na halucynogennych prochach - nie ma to większego znaczenia.
A mnie się jednak zdaje, że nietrzeźwość mogła wpłynąć na fakt pojawienia się krasnoludków. Może wybrały go właśnie z tego powodu, że do rana zapomni albo nie zdziwi się ich widokiem? I w sumie tak możnaby też wytłumaczyć, że zapomniał, zamiast tej magii wyskakującej znikąd?
z drugiej strony zastanawiam się jak on naprawił tę małą uprząż skoro ledwo trzymał się na nogach?
Godzina na wykonanie czegoś tak prostego jak znitowanie kawałka uzdy to jednak świadczy o niejakich trudnościach. Tu mi się zdaje, że czepiłeś się na wyrost. Autorka mogłaby pomysł rozwinąć, dać trochę więcej tropów, ale najwyraźniej zabil ją limit znaków albo ograniczenie czasowe a szkoda, bo mnie akurat podeszło ze smakiem.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Małgorzata » sob, 24 sty 2015 23:00

Hundzia pisze:A mnie się jednak zdaje, że nietrzeźwość mogła wpłynąć na fakt pojawienia się krasnoludków. Może wybrały go właśnie z tego powodu, że do rana zapomni albo nie zdziwi się ich widokiem? I w sumie tak możnaby też wytłumaczyć, że zapomniał, zamiast tej magii wyskakującej znikąd?
Można by tłumaczyć wszystko, ale kwestia ogranicza się wyłącznie do jednego pytania: co jest w tekście?
Jednak dzięki magii wspomnienia szybko się rozwiały(ciach!)
Tekst, jaki jest, każdy widzi... :P

Co do naprawiania uprzęży przez godzinę i w stanie upojenia terminalnego - OK. to możliwe (nie takie rzeczy po pijaku... wiadomo). Na ile to była naprawa skuteczna, pewnie można by rozwinąć.

Uderzyło mnie jednak coś innego. Jakiego właściwie narratora mamy w tym tekście? Bo mnie się wydał cokolwiek schizofreniczny.
Znaczy, na początku, praktycznie do końca - prawie - narrator jest personalny, ciągnie relację z perspektywy Leopolda. A na samym końcu...
A skrzaty? Jak to skrzaty, sikały do mleka żeby kwaśniało i ujeżdżały złapane szczury.
Nagle się ocknął i zmienił perspektywę, a nawet, jak mi się zdaje, styl relacji - na gawędziarski.
No, nie taka była umowa, nie... :/
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: hundzia » ndz, 25 sty 2015 00:13

Faktycznie, kwestia narratora mi umknęła :/
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: neularger » ndz, 25 sty 2015 00:41

hundzia pisze:
Dalej, czy Leopold koniecznie musi być pijany? Czy to czemuś służy, poza „otwarciem drogi” dla elementu komicznego? Nie, nietrzeźwość nie ma żadnego uzasadnienia fabularnego, Leopold mógłby być trzeźwy jak świnia lub być dla odmiany na halucynogennych prochach - nie ma to większego znaczenia.
A mnie się jednak zdaje, że nietrzeźwość mogła wpłynąć na fakt pojawienia się krasnoludków. Może wybrały go właśnie z tego powodu, że do rana zapomni albo nie zdziwi się ich widokiem? I w sumie tak możnaby też wytłumaczyć, że zapomniał, zamiast tej magii wyskakującej znikąd?
Nawet gdyby nie było tej magii, to i tak nie byłbym przekonany do tej interpretacji, po pierwsze w tekście nie ma najmniejszego tropu, subtelnego wskazania, że Leopold był wybrany, a nie że był jakimś przypadkowym gościem na którego skrzaty wpadły. Jadąc dalej, skoro wybrałby nietrzeźwego z powodu jego przyszłych, rannych kłopotów z pamięcią, to musiały być też świadome innych efektów ubocznych zalania się w trupa. Na przykład takich, że ich skarb może zostać, przez nieostrożność wlanego naprawiacza, zniszczony. Przypomnę opis:
Niemożliwie wyeksploatowana błyszczała od wtartego tłuszczu i mogłaby służyć skrzatom jeszcze lata, gdyby nie jeden nit, który wypadł i gdzieś się zapodział.
To, zdaje się, była cenna dla skrzatów rzecz. Inną sprawą jest czemu skrzaty nie umiały przeprowadzić tak prostej naprawy, że aż musiały ujawnić się przed człowiekiem. Upadek cywilizacji, czy jak... ? :)
A tak w ogóle to Autorka tekstu powinna przeczytać, to co napisała hundzia w cytacie - bo to jest pomysł na utwór. Wystarczyłoby napisać, że Leopold jest pijakiem i moczymordą, praktycznie nietrzeźwiejącym, byłą "złotą rączką". Spotyka skrzaty w ciężkiej potrzebie, skrzaty potrzebują coś naprawić (tu trzeba koniecznie wyjaśnić, czemu skrzaty ryzykują zniszczenie rzeczy). Skrzaty właśnie dlatego go wybierają, bo liczą na poranną niepamięć... A jeżeli nie, to kto uwierzy pijakowi? Wszyscy pomyślą, że to delirka (trzeba też dać do zrozumienia czytelnikowi, że Leipold był wybrany). Z tego punktu historyjkę można zamknąć na kilka sposobów - na przykład takie, że od wstrząsu Leopold do końca życia był już trzeźwy. Zresztą, teraz kiedy patrzę na zakończenie, to mam wrażenie, że Autorka być może coś podobnego miała na myśli - niestety nie wyszło. Głównie przez magię ex machina, ale też przez inne rzeczy.
Godzina na wykonanie czegoś tak prostego jak znitowanie kawałka uzdy to jednak świadczy o niejakich trudnościach. Tu mi się zdaje, że czepiłeś się na wyrost. Autorka mogłaby pomysł rozwinąć, dać trochę więcej tropów, ale najwyraźniej zabil ją limit znaków albo ograniczenie czasowe a szkoda, bo mnie akurat podeszło ze smakiem.
Nie chodziło mi o to, że by się nie podjął, nie. Raczej o to, czy by mu to wyszło. Ale w sumie... Przyjmijmy, że Autorka dała tę godzinę na liczne próby wbicia nitu.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: hundzia » ndz, 25 sty 2015 11:31

Tak czy siak, pomysł na zrealizowanie tematu mógł być ciekawy, ale został spalony. :(
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Alfa
Sepulka
Posty: 69
Rejestracja: sob, 03 sty 2015 14:22
Płeć: Kobieta

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: Alfa » ndz, 25 sty 2015 14:33

Co do nieszczęsnej magii, to uważam ten pomysł za totalnie nietrafiony i najchętniej teraz ugryzłabym się w tyłek ze złości na siebie.

Co do narratora. Masakra. Szczerze powiem, że nie zauważyłam. Nie było to celowe i wiem, że takie zmiany to zło (a nawet zuo).
A mnie się jednak zdaje, że nietrzeźwość mogła wpłynąć na fakt pojawienia się krasnoludków. Może wybrały go właśnie z tego powodu, że do rana zapomni albo nie zdziwi się ich widokiem?
Tak. I tutaj dochodzimy do pytania, czy trzeba czytelnikowi wszystko łopatologicznie wytłumaczyć, czy można zostawiać trochę miejsca na własne refleksje. Ja zostawiłam.
z drugiej strony zastanawiam się jak on naprawił tę małą uprząż skoro ledwo trzymał się na nogach?
Miałam okazję wbijać nit. Zajęło mi to 2-3 minuty, włącznie ze znalezieniem nowego nitu, dlatego stwierdziłam, że godzina podkreśli męki Leopolda. Nie będę się wypowiadać, czy naprawa była skuteczna, bo tego w tekście nie ma.

Dziękuję za wszystkie uwagi.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: neularger » ndz, 25 sty 2015 14:45

Alfa pisze:
hundzia pisze:A mnie się jednak zdaje, że nietrzeźwość mogła wpłynąć na fakt pojawienia się krasnoludków. Może wybrały go właśnie z tego powodu, że do rana zapomni albo nie zdziwi się ich widokiem?
Tak. I tutaj dochodzimy do pytania, czy trzeba czytelnikowi wszystko łopatologicznie wytłumaczyć, czy można zostawiać trochę miejsca na własne refleksje. Ja zostawiłam.
Zostawiłaś, powiadasz? Mamy dwie równoprawne interpretacje, jedna jest taka, że Leopold był jakimś przypadkowym człowiekiem, druga że jednak nie był. Wskaż, proszę, miejsce w swoim tekście, które choć w najbardziej subtelny sposób (o łopatologii nie wspominając) daje do zrozumienia czytelnikowi, którą z tych interpretacji wybrać. Zapomnijmy na chwilę o tej magii, która ewidentnie odsyła Twoją zamierzoną interpretację w sferę nadinterpretacji.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Warsztaty tematyczne - REAKTYWACJA -prace

Post autor: hundzia » ndz, 25 sty 2015 15:32

Właśnie Alfo zostawiłaś ich za dużo. Tak, jakbyś nie mogła się zdecydować.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ