Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj »

Dabliu pisze: A co do moich uprzedzeń hivopodobnych, to proszę nie wyśmiewać. Każdy ma jakieś fobie. Ja boję się zbliżać do czarno-czarnych, ale niekoniecznie opowiadam dziecku o "śmierdzących czarnuchach roznoszących hiv-a", nawet jeśli rzeczywiście nieładnie pachną i roznoszą to, co roznoszą...
Alez Dabliu, czy musisz koniecznie uprawiać sex z Murzynami? Biali chłopcy już Ci sie nie podobają? No i nie zapominaj o gumkach.
Nie wyśmiewam sie z twoich lęków. Ale HIVa nie łapie się niechcący, w tramwaju.;)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged »

Odnośnie wp***dolu i inności to powiem tylko, że nikt nie może być do końca tolerancyjny, bo przestaje być tolerancyjny. Nadmiar tolerancji prowadzi do zobojętnienia, a przecież to nie o to chodzi. Taka sytuacja prowadzi do wypaczeń, ludzie przecież nie są równi. Jednak sprawa różnic rasowych jest raczej błaha, chodzi w gruncie rzeczy o mentalność danej osoby. Alfi słusznie prawił o "murzynach" znad Wisły, którzy skupiają się pod symbolem swastyki - jeśli już miałbym wskazywać kogoś ułomność, to właśnie pod względem intelektualnym.

Zresztą, każdy normalny człowiek ma swoje fobie, uprzedzenia i takie tam. Taki margines bezpieczeństwa, co by nie sfiksować do końca. Ja dla przykładu nie lubię ludności o kolorze skóry innym niż biały i żółty, ale przecież nie podejdę do takiego i nie strzelę mu w łeb albo nie będę oczekiwał, że mi zejdzie z drogi, gdy idę chodnikiem. Raczej to ja mu zejdę z drogi, co by sobie krwi nie napsuć, a i jemu również nie. Bo on mi nic nie winny. Ja bardzo lubię czarnych, byle tylko znajdowali się z daleka ode mnie ;).

Prawdą jest jednak, że od takich poglądów już tylko krok do rasizmu i szykanowania, np. przez dzieciaki w szkole. Jak się dzieciak nasłucha od rodzica takiego wywodu, to (jeśli jest jeszcze zbyt młody, żeby pojąć całość tego wywodu) pójdzie do szkoły i nakopie Murzynowi, bo Murzyn jest Murzyn i nie ma co tu gadać. Ale to samo spotyka rudych, itp. Ale o tym mowa już była.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19429
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

A wszystko zaczęło się od obrony - pół żartem pół serio - idei wzbogacenia puli genów... I do jakiej sierioznej dyskusji doszło...
A mówiąc poważnie - podobno faktycznie mieszańcy rzadziej dziedziczą skłonność do różnych choróbsk, nękających jednego z rodziców. Różne tam wady serca, hemofilie i inne takie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola »

Dabliu pisze:Ale dlaczego z Afryki? Toż to niebezpieczne! Nie dość, że roznoszą po świecie różne Hivy, czy inne skazy krwotoczne i wykrzepianie śródnaczyniowe (fuj),
Fuj??? Daaaabliu! Martwi mnie Twój stosunek do afrykańskich wirusów.
Bardzo!
A jeśli chodzi o tego importera zarazy to, mówiąc szczerze on jako taki jakoś mnie nie bulwersuje. Natomiast głupota jego partnerek owszem. Wobec takiej bezmyślności jakoś tolerancji u siebie znaleźć nie mogę.

Gorgelu, nie chcę Cie martwić, ale problemy Twojej córki, raczej będą narastać. Nie mieści się w średniej krajowej. Znam to z autopsji, Latorośl też porusza się w świecie pojęć niekoniecznie zrozumiałych dla rówieśników. W jego klasie, humanistycznej, żeby nie było, czytają cztery osoby, w tym jedna prymuska, głównie lektury, więc mozemy mówić o trzech. Niby akceptowane, ale jakby z boku.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19429
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

Ebola pisze: Latorośl też porusza się w świecie pojęć niekoniecznie zrozumiałych dla rówieśników. W jego klasie, humanistycznej, żeby nie było, czytają cztery osoby, w tym jedna prymuska, głównie lektury, więc mozemy mówić o trzech. Niby akceptowane, ale jakby z boku.
Aż takimi tytanami pracy są? Lektury czytają? Nie bryki?
Boże, kto by pomyślał, że to jeszcze możliwe w dzisiejszych czasach...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 »

Ebola pisze:Gorgelu, nie chcę Cie martwić, ale problemy Twojej córki, raczej będą narastać. Nie mieści się w średniej krajowej.
Wiem. Ostatnio przeczytała Wiedźmikołaja (po obejrzeniu filmu The Hogfather). Jestem wyrodnym ojcem i raczę dziecko nieodpowiednimi lekturami. A ono je pochłania. Co gorsza, ma przemyślenia.
Zwątpiłem, jak zastałem ją (z pół roku temu), pochyloną nad dwiema wersjami Pinokia -- jedną rodzinną, bodaj przedwojenną, i drugą -- dołączoną do jakiejś gazety. I odchodziła analiza porównawcza tekstu literackiego: "Dlaczego tu na nagrobku jest napisane co innego, niż tu?"
Ebola pisze:Znam to z autopsji
Ja też. Łomot od kolegów za wyjaśnianie paradoksu bliźniąt w świetle teorii Einsteina. W siódmej podstawówki. Po Planecie Małp w nowym wtedy kinie Relax.
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola »

Dabliu pisze:nawet jeśli rzeczywiście nieładnie pachną
Biali dla Czarnych też nieładnie pachną - kwestia przywyknięcia i węchowej akceptacji "rodzaju" zapachu.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 »

Karola pisze:Biali dla Czarnych też nieładnie pachną - kwestia przywyknięcia i węchowej akceptacji "rodzaju" zapachu.
Czemuś to służy(ło). Odróżnieniu swój/obcy. Np. że inne plemię.
A teraz rozmaici teoretycy wymyślili, że nie wolno mówić, że obcy, bo to nieładnie.
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2224
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 »

Ebola pisze: A jeśli chodzi o tego importera zarazy to, mówiąc szczerze on jako taki jakoś mnie nie bulwersuje. Natomiast głupota jego partnerek owszem. Wobec takiej bezmyślności jakoś tolerancji u siebie znaleźć nie mogę.
Pomijając fakt, iż zgadzam się, że głupie panny same sobie winne, skoro nogi im się rozkładały w imię politycznej poprawności (kiedy wydaje się, że jest tyle lepszych powodów), to istnieje takie powiedzonko jak "nobles obliż", które w tym wypadku odważnie zinterpretowałbym tak: skoro Murzyn był od tych panien bystrzejszy, w pewien sposób zobligowany był je uchronić przed ich głupotą i trzymać w portkach, cokolwiek z tych portek nie chciałoby wyfrunąć - gdyby był dobrym Murzynem. Ale był złym Murzynem i moim zdaniem powinien zostać potraktowany gorzej niż Kunta-kinte.

A co do nieprzeciętnie oczytanych latorośli, to zacytuję wiedźmę (Yennefer): Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 »

flamenco108 pisze:(...)był złym Murzynem i (...) powinien zostać potraktowany gorzej niż Kunta-kinte.
Aforysta się z Ciebie zrobił, he, he.
Nie dam tego na sygnaturkę, ale... ;-D
Czy taki rozwój duchowy to Ci się zrobił pod wpływem ostatnich wydarzeń (uwiecznionych w avatku)? ;-)
flamenco108 pisze:A co do nieprzeciętnie oczytanych latorośli, to zacytuję wiedźmę (Yennefer): Lepiej zaliczać się do niektórych niż do wszystkich.
No, mówiłem, że aforysta. Tym razem to import, ale trafiony -- 100/100.
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu »

kaj pisze:Alez Dabliu, czy musisz koniecznie uprawiać sex z Murzynami? Biali chłopcy już Ci sie nie podobają? No i nie zapominaj o gumkach.
Nie wyśmiewam sie z twoich lęków. Ale HIVa nie łapie się niechcący, w tramwaju.;)
Hehe... ale ja WIEM, że oni tam mają różne inne zarazy roznoszone drogą kropelkową na ten przykład :P
O ile mulaci nie robią na mnie żadnego wrażenia, o tyle czarno-czarnych się boję. Więc się nie zbliżam. Taka fobia...

Co do zapachu, to zgadzam się. Nie zmienia to jednak faktu, że smrodek to smrodek. Koleżankę raz w Miami podwoził jeden rasta samochodem. Dziewczyna musiała wysunąć głowę przez okno, bo mało się nie zhaftała... :)

Co do głupoty panien... ok, one były głupie i w ogóle puszczalskie. Pewnie podniecał je fakt, że mają czarne mięsko między udami itd. Ale nie zmienia to faktu, że koleś zaraził je z premedytacją. A to wydaje mi się jednak o wiele bardziej bulwersujące od zwykłej głupoty, tak przecież częstej wśród homo sapiens.

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Klapaucjusz
Posty: 2075
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 »

Dabliu pisze:Co do głupoty panien... ok, one były głupie i w ogóle puszczalskie. Pewnie podniecał je fakt, że mają czarne mięsko między udami itd.
Po prostu były przesądne. Tylko nie w stary sposób ("spluń przez lewe ramię, jak zobaczysz babę z pustymi wiadrami"), tylko po nowemu -- uwierzyły w poprawność, antyksenofobię itp. Ponoć namawiał je do niestosowania gumki tekstem "Nie ufasz mi, bo jestem czarny? To jesteś rasistką!" Może to bajka, ale jak znam te środowiska, to mogło działać.
Dabliu pisze:Ale nie zmienia to faktu, że koleś zaraził je z premedytacją. A to wydaje mi się jednak o wiele bardziej bulwersujące od zwykłej głupoty, tak przecież częstej wśród homo sapiens.
W tym tekście opisują zagrywki rzeczonego klienta -- był hochsztaplerem na wszystkich frontach. Przybysz spod góry Fucko.
BTW, autor porusza problem, o którym zazwyczaj się milczy -- chęć rewanżu przybyszów z 3 świata.
Jeździłem kiedyś po polskich firmach z Hinduskim biznesmenem, robiłem za przewodnika i tłumacza itp. Później próbował mnie orżnąć na kasę i zapłacić mniej, niż ustaliliśmy. W trakcie dosyć ostrej dyskusji spytałem go, dlaczego tak robi, na co odpowiedział, że Europejczycy grabili państwa kolonialne itp. Próbowałem mu tłumaczyć, że w czasach królowej Wiktorii, to Polska była pod zaborami, więc o żadnych podbojach kolonialnych mowy nie było, ale on swoje -- mówiąc w skrócie -- "wy nas wtedy grabiliście, to ja ciebie teraz oszukam". Uznałem, że to przypadek jednostkowy, ale paru moich znajomych potwierdziło, że miało podobne doświadczenia.
Z drugiej strony wielu polskich buraków kradnących w supermarketach w Niemczech twierdzi, że robią to z pobudek patriotycznych, bo wojna, bo Adolf, bo Brunner i Czterej pancerni...
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola »

Dabliu pisze:Co do głupoty panien... ok, one były głupie i w ogóle puszczalskie. Pewnie podniecał je fakt, że mają czarne mięsko między udami itd. Ale nie zmienia to faktu, że koleś zaraził je z premedytacją. A to wydaje mi się jednak o wiele bardziej bulwersujące od zwykłej głupoty, tak przecież częstej wśród homo sapiens.
Równie dobrze mógły to robić biały. Czy wtedy by o tym trąbily gazety? A ile kobiet zaraża świadomie swoich przygodnych kochasiów? O tym też się nie trąbi.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu »

Karola pisze:
Dabliu pisze:Co do głupoty panien... ok, one były głupie i w ogóle puszczalskie. Pewnie podniecał je fakt, że mają czarne mięsko między udami itd. Ale nie zmienia to faktu, że koleś zaraził je z premedytacją. A to wydaje mi się jednak o wiele bardziej bulwersujące od zwykłej głupoty, tak przecież częstej wśród homo sapiens.
Równie dobrze mógły to robić biały. Czy wtedy by o tym trąbily gazety? A ile kobiet zaraża świadomie swoich przygodnych kochasiów? O tym też się nie trąbi.
A to racja. Mi się rozchodziło już tylko o sam czyn, a nie sprawcę.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia »

Rheged pisze:Odnośnie wp***dolu i inności to powiem tylko, że nikt nie może być do końca tolerancyjny, bo przestaje być tolerancyjny. Nadmiar tolerancji prowadzi do zobojętnienia, a przecież to nie o to chodzi. Taka sytuacja prowadzi do wypaczeń, ludzie przecież nie są równi. (...)

Zresztą, każdy normalny człowiek ma swoje fobie, uprzedzenia i takie tam. Taki margines bezpieczeństwa, co by nie sfiksować do końca. Ja dla przykładu nie lubię ludności o kolorze skóry innym niż biały i żółty, ale przecież nie podejdę do takiego i nie strzelę mu w łeb albo nie będę oczekiwał, że mi zejdzie z drogi, gdy idę chodnikiem. Raczej to ja mu zejdę z drogi, co by sobie krwi nie napsuć, a i jemu również nie. Bo on mi nic nie winny. Ja bardzo lubię czarnych, byle tylko znajdowali się z daleka ode mnie ;).

Prawdą jest jednak, że od takich poglądów już tylko krok do rasizmu i szykanowania, (...)
To ja powiem krótko: o ile straszliwie opacznie nie zrozumiałam, od Twego posta nie ma krótkiego kroku do rasizmu - to JEST rasizm... Co do pomysłu, że rasizm jest jakoby niezbędny do życia - cóż, jest chyba po prostu błędny. Ja na przykład się obywam całkiem nieźle.
Dabliu pisze:
Karola pisze:
Dabliu pisze:Co do głupoty panien... ok, one były głupie i w ogóle puszczalskie. Pewnie podniecał je fakt, że mają czarne mięsko między udami itd. Ale nie zmienia to faktu, że koleś zaraził je z premedytacją. A to wydaje mi się jednak o wiele bardziej bulwersujące od zwykłej głupoty, tak przecież częstej wśród homo sapiens.
Równie dobrze mógły to robić biały. Czy wtedy by o tym trąbily gazety? A ile kobiet zaraża świadomie swoich przygodnych kochasiów? O tym też się nie trąbi.
A to racja. Mi się rozchodziło już tylko o sam czyn, a nie sprawcę.
A propos, ciekawy artykuł w ostatniej Potylice. Najwyraźniej dość dużo Polaków jeszcze ma baaardzo ciekawe poglądy na temat AIDS i wirusa HIV... To by było szalenie śmieszne gdyby nie było aż tak straszliwie smutne.
It's me - the man your man could smell like.

ODPOWIEDZ