Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: ElGeneral » ndz, 23 gru 2012 01:00

Narsil pisze: ...zakładając oczywiście że wcześniej palestyńscy bojownicy o wolność wspierani przez sąsiadujących z Izraelem wyznawców religii pokoju nie rozniosą wszystkiego w strzępy
* czy też "charedim" - nie mam pojęcia jaka transkrypcja "חֲרֵדִים" na polski jest poprawna
Niewykluczone - szczególnie że ci izraelscy fundamentaliści nie chcą służyć wojskowo - więc za kilkanaście lat zabraknie ludzi, którzy będą się zbrojnie przeciwstawiać wyznawcom religii pokoju. Z kim muzułmanie sąsiadują? Z kim chcą. A z kim chcą? Z nikim!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Ebola » ndz, 23 gru 2012 18:28

Ale wiecie co? Islam jest faktycznie religią, jak każda inna. Problem w tym, że oni też mają swoje "radyjocomaryja", tyle że głośniejsze i skuteczniejsze (z bardzo rożnych powodów zresztą). I podczas gdy nasze jest jakoś marginalizowane (wyobraźcie sobie, co by było, gdyby nie było) to ich nie. Jedyna różnica, tak naprawdę to to, ze islamiści każą kobietom chodzić w szmatach na twarzy, a katolicy nie I jakby się tak przyjrzeć temu, co się działo po obaleniu szacha - a nie była to żadna rewolucja islamska, tylko zupełnie świecka - i teraz po obaleniu Mubaraka, to ja sobie myślę, żeśmy mieli jednak szczęście. :)
Choć nie wiadomo jak długo, bo nadal nie ma takiej siły politycznej, która by Kościół usadziła.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Narsil
Fargi
Posty: 362
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 23:01

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Narsil » ndz, 23 gru 2012 18:40

Jedyna różnica, tak naprawdę to to, ze islamiści każą kobietom chodzić w szmatach na twarzy, a katolicy nie
IMHO nie doceniasz muzułmanów (względnie demonizujesz katolików, ale na jedno wychodzi). Zacznijmy od tego, że bardziej kluczową różnicą jest to, że z ręki "radiomaryjowców" nikt nigdy nie zginął. No i nie słyszałem jeszcze, aby o. Rydzyk i spółka jawnie nawoływali do eksterminacji jakiejkolwiek grupy społecznej - czy to "komuchów", czy "pedałów", czy innych "żydków". A przedstawiciele co bardziej radykalnych ugrupowań islamskich nie kryją się z tym, że chętnie zorganizowaliby drugie Szoah.
"Malarstwo kończy się wtedy, kiedy można zawiesić obraz do góry nogami bez szkody dla odbiorcy."

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Ebola » ndz, 23 gru 2012 21:59

A nie jest to aby tylko kwestia proporcji. I możliwości? Poza tym KK to przykład, pierwszy, jaki mi się nasunął. Może być ONR, mogą być jacyś Francuzi, którzy się nagle zorientowali, ze jakoś ich mało.
Narsil pisze:No i nie słyszałem jeszcze, aby o. Rydzyk i spółka jawnie nawoływali do eksterminacji jakiejkolwiek grupy społecznej
Bo nie to miejsce, nie ten czas. IMO. Nie mogą - było nie było żyjemy w państwie prawa. A ekstrma islamska może.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4565
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Kruger » pn, 24 gru 2012 07:35

Zawsze myślałem, że Koran to do pokoju nawołuje a tylko ekstremisci idioci nie rozumieją co tam pisze.
Poczytałem jeden ciekawy artykuł. Wychodzi z niego, ze to nieprawda, Koran do pokoju nawoływał, gdy islam był młody i słaby - potem zmienił tor i jest agresywny. Nie bardzo wierzę w koegzystencję z islamem.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: ElGeneral » pn, 24 gru 2012 09:05

Kolejny kwiatek do dyskusji o islamie.http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,1310 ... xt?lokale=
Islam naprawdę nie jest religią, która może koegzystować z jakąkolwiek inną.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: neularger » pn, 24 gru 2012 16:48

Zaraz, chwilę, czy to jednak nie Koran nakazuje traktować pozostałe dwie religie z szacunkiem. Był taki znany cytat...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Narsil
Fargi
Posty: 362
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 23:01

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Narsil » pn, 24 gru 2012 17:22

Kruger pisze:Zawsze myślałem, że Koran to do pokoju nawołuje a tylko ekstremisci idioci nie rozumieją co tam pisze.
Poczytałem jeden ciekawy artykuł. Wychodzi z niego, ze to nieprawda, Koran do pokoju nawoływał, gdy islam był młody i słaby - potem zmienił tor i jest agresywny.
A to ciekawe co piszesz - z chęcią poczytałbym ten artykuł. Zakładam oczywiście, że pochodził on z jakiegoś racjonalnego źródła?
"Malarstwo kończy się wtedy, kiedy można zawiesić obraz do góry nogami bez szkody dla odbiorcy."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: ElGeneral » pn, 24 gru 2012 20:31

neularger pisze:Zaraz, chwilę, czy to jednak nie Koran nakazuje traktować pozostałe dwie religie z szacunkiem. Był taki znany cytat...
Jezus mówił: "Po tym poznają, żeście uczniami moimi, iż miłość będziecie mieć jedni ku drugim". A później zdarzyły się wojny krzyżowe, inkwizycja, noc świętego Bartłomieja i religijna indeed wojna trzydziestoletnia
Praktyka jest zupełnie inna niż to, co zapisano w świętych księgach...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1504
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: jaynova » pn, 24 gru 2012 22:04

ElGeneral pisze:Praktyka jest zupełnie inna niż to, co zapisano w świętych księgach...
Popatrzcie, to jak w polskim prawie. :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: neularger » pn, 24 gru 2012 22:09

ElGeneral pisze:Jezus mówił: "Po tym poznają, żeście uczniami moimi, iż miłość będziecie mieć jedni ku drugim". A później zdarzyły się wojny krzyżowe, inkwizycja, noc świętego Bartłomieja i religijna indeed wojna trzydziestoletnia
Praktyka jest zupełnie inna niż to, co zapisano w świętych księgach...
Generale, jasne jest, że "chrześcijańska miłość" puściła z dymem całe państwa. To nie ulega dyskusji.
Niemniej jednak nikt nie twierdzi, że Biblia nawołuje do pogromów czy zabijania. Wręcz tego zakazuje w sposób absolutny.
Zawsze wydawało mi się, że z Koranem jest podobnie. Gdzieś czytałem, że Koran nakazuje traktować obie religie abrahamowe (Chrześcijaństwo i Judaizm) z szacunkiem. Dlatego tak mnie zaskoczył post Krugera...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Narsil
Fargi
Posty: 362
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 23:01

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Narsil » pn, 24 gru 2012 22:33

Zawsze wydawało mi się, że z Koranem jest podobnie. Gdzieś czytałem, że Koran nakazuje traktować obie religie abrahamowe (Chrześcijaństwo i Judaizm) z szacunkiem.
Bo, z tego co mnie uczono, tak jest - "ludy Księgi" czyli chrześcijanie i żydzi, w teorii powinni stać o szczebelek wyżej w hierarchii niż "zwykli" niewierni. Dlatego jestem ciekaw tego artykułu.
"Malarstwo kończy się wtedy, kiedy można zawiesić obraz do góry nogami bez szkody dla odbiorcy."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: ElGeneral » pn, 24 gru 2012 22:51

Czytałem kiedyś ciekawą przypowieść i trzech mędrcach,którzy szli przez pustynie do Źródła Prawdy. Pierwszy zmęczył się Mojżesz i w jednej z oaz zrezygnował z wędrówki. Drugi zatrzymał się Jezus, a trzeci, Mahomet, dotarł wreszcie wieczorem do Źródła.
Żydów, chrześcijan i muzułmanów określa się niekiedy mianem Ludów Księgi. Chrześcijanie też w średniowieczu niszczyli zabytki innych kultur (np. ludów Ameryki Środkowej). A muzułmanie mają aktualnie rok (chyba) 1476. Czyli średniowiecze z wszystkimi jego konsekwencjami. A fanatyzm bez żadnych zahamowań korzysta ze zdobyczy współczesnych technologii.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: kaj » wt, 25 gru 2012 08:24

ElGeneral pisze:Kolejny kwiatek do dyskusji o islamie.http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,1310 ... xt?lokale=
Islam naprawdę nie jest religią, która może koegzystować z jakąkolwiek inną.
Jakos polscy muzułmanie egzystuja wokół niemuzułmanów.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4565
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Kruger » wt, 25 gru 2012 09:33

Bo ich mało?

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,854 ... alibow.III
Pod tekstem, na dole linki do dwóch pierwszych części artykułu.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

ODPOWIEDZ