Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: nosiwoda » śr, 02 sty 2013 14:21

neularger pisze:co to za święta księga, w której Bóg zmienia zdanie zależnie od okoliczności. :/
A ten znowu o Biblii :D
Twierdzenie, że raz ta istota uważała tak, a później inaczej (co jest sednem "doktryny anulowania"), by godziło w te różne omni*. Albo należałoby przyjąć, że istota, z jakichś przyczyn, okłamała wyznawców, co też nie jest najszczęśliwsze...
Oj tam, wystarczy uznać, że istota wyższa mówiła swoim wyznawcom to, co w danym momencie dziejowym było dla tych wyznawców najkorzystniejsze. Stąd np. surowe przykazania dietetyczne dla koczowniczego ludu. Nie musi "zmieniać zdania" - wystarczy, że zmieniły się okoliczności.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: ElGeneral » śr, 02 sty 2013 14:47

Konia z rzędem temu, który mi udowodni, że istota Najwyższa wypowiadała się kiedykolwiek i w jakikolwiek sposób. Ciekawe, dlaczego zawsze używa do tego "natchnionych" a nie przemawia wprost do serc i umysłów - wszak wszechmoc nie powinna ograniczać kanału informacyjnego do rozmaitej maści proroków. Lem powiedział, że podczas przesłuchania trzeciego stopnia i z ziemniaka da się sporo wycisnąć. A ja powiem, że po kilkutygodniowym poście i po spożyciu paru grzybków, czy korzonków niejedno na pustyni można zobaczyć i usłyszeć.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Alfi » śr, 13 lis 2013 20:59

Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Beata
Niegrzeszny Mag
Posty: 1618
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013 10:33
Płeć: Kobieta

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Beata » śr, 13 lis 2013 22:32

Hihihi... kiciuś właśnie odkrywa, że tzw. "czysta krew" nie istnieje i wszyscyśmy kundlami.
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Małgorzata » śr, 13 lis 2013 22:39

Przecież wszyscy przyleźliśmy z Afryki. Mitochondria mamy "czarne"... :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Alfi » śr, 13 lis 2013 22:46

Ale najlepiej być nordykiem - wysokim jak Goebbels, szczupłym jak Goering i jasnowłosym jak sam Hitler.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5189
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: neularger » śr, 13 lis 2013 22:52

O tak ci byli stuprocentowymi przedstawicielami rasy panów. :D

Tak murzynka obok mało nie spadała z krzesła ze śmiechu. To prawie tak samo jakby wykazać, że któryś z dzielnych prawdziwych Polaków co pokonali tęczę, miał dziadka Żyda, babcię Rosjankę, a pradziadek na boku miał kochanka. :D

edit. błąd
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Juhani » śr, 13 lis 2013 22:55

Małgorzata pisze:Przecież wszyscy przyleźliśmy z Afryki
Czemu mi tego wcześniej nie powiedzieliście? Przyleźli z Afryki, założyli FF i udają niewiniątka. Takie rzeczy trzeba zgłaszać, w końcu jestem rasistą i powinienem wiedzieć. Nieładnie.

Awatar użytkownika
Agi
Fargi
Posty: 429
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 22:28

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Agi » śr, 13 lis 2013 23:32

Juhani pisze:Przyleźli z Afryki, założyli FF i udają niewiniątka.
I jeszcze kawę piją. Rozpust... eeee.... robustę, albo co gorsza arabikę. ;))
"Wiarą można manipulować. Tylko wiedza jest niebezpieczna." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5189
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: neularger » czw, 14 lis 2013 01:54

Obraża Święty Czarny Napój!
Dobszszsz...
Właśnie jednej postaci mi brakowało. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Hipolit » czw, 14 lis 2013 07:35

neularger pisze: To prawie tak samo jakby wykazać, że któryś z dzielnych prawdziwych Polaków co pokonali tęczę, miał dziadka Żyda, babcię Rosjankę, a pradziadek na boku miał kochanka. :D
Niektórzy twierdzą, że z Dmowskim coś było "na rzeczy". ;)
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Juhani » czw, 14 lis 2013 08:37

neularger pisze:Obraża Święty Czarny Napój!
Dobszszsz...
Właśnie jednej postaci mi brakowało. :)
Się Agi doigrałaś. Jak Neu się na kogoś uprze, to proszę siadać! Ani się obejrzysz, jak zostaniesz brakującą postacią gdzieś w otchłannych kazamatach Szalonego Kawopija:)))

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5716
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: nimfa bagienna » czw, 14 lis 2013 09:20

neularger pisze: To prawie tak samo jakby wykazać, że któryś z dzielnych prawdziwych Polaków co pokonali tęczę, miał dziadka Żyda, babcię Rosjankę, a pradziadek na boku miał kochanka. :D
To ja mam przerąbane - moi przodkowie byli muzułmanami.
Idę się zastrzelić z łuku.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Agi
Fargi
Posty: 429
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 22:28

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Agi » czw, 14 lis 2013 09:45

Juhani pisze:
neularger pisze:Obraża Święty Czarny Napój!
Dobszszsz...
Właśnie jednej postaci mi brakowało. :)
Się Agi doigrałaś. Jak Neu się na kogoś uprze, to proszę siadać! Ani się obejrzysz, jak zostaniesz brakującą postacią gdzieś w otchłannych kazamatach Szalonego Kawopija:)))
Wcale się nie boję. Kazamaty z Kawopijem mogą być interesujące. ;P
A wśród przodków mam praprapradziadka Węgra, babkę Niemkę i kilka innych nacji też by się pewnie znalazło gdyby przekopać genealogię.
"Wiarą można manipulować. Tylko wiedza jest niebezpieczna." - Frank Herbert

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Kwestia inności i barwy nie tylko skóry

Post autor: Małgorzata » czw, 14 lis 2013 10:00

nimfa bagienna pisze:
neularger pisze: To prawie tak samo jakby wykazać, że któryś z dzielnych prawdziwych Polaków co pokonali tęczę, miał dziadka Żyda, babcię Rosjankę, a pradziadek na boku miał kochanka. :D
To ja mam przerąbane - moi przodkowie byli muzułmanami.
Idę się zastrzelić z łuku.
Ani się waż! Moi przodkowie po mieczu galopowali po stepach Akermanu i wołali "Ałłach!". Powystrzelamy wszystkich, którym to przeszkadza. :)))
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ