Polak Mały, czyli patriotyzm

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ

Czy jesteś patriotą?

Tak
42
63%
Nie
14
21%
Nie wiem, nie rozumiem pojęcia patriotyzmu
11
16%
 
Liczba głosów: 67

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » czw, 27 lis 2008 13:09

Albiorix pisze:Do zostania w Irlandii i przygięcia karku dla Irlandzkiej gospodarki i przyszłości nie trzeba być patriotą.
Do zostania w Polsce i przygięcia karku dla polskiej gospodarki i przyszłości nie trzeba być patriotą. A przyszłe pokolenia dzieci na tym tylko skorzystają.

Mała uwaga - Irlandzki z dużej litery to wpływ angielskiego. Dbałość o język jest chyba przejawem patriotyzmu? Po tym jak piszą ich poznacie. :P
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » czw, 27 lis 2008 13:12

Bebe pisze:Do zostania w Polsce i przygięcia karku dla polskiej gospodarki i przyszłości nie trzeba być patriotą. A przyszłe pokolenia dzieci na tym tylko skorzystają.
Bebe, ja się póki co martwię nie przyszłymi pokoleniami dzieci, a moim własnym sztuk jedna. Nie wiem czy lepiej byłoby mu wchodzić w dorosłe życie tu, czy w innym, bardziej otwartym, tolerancyjnym, nieksenofobicznym kraju...

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 27 lis 2008 13:26

Albiorix pisze:Chłop czy mieszczanin raczej bronili swoich interesów lub walczyli z obowiązku niż z oddania sprawie.
Chłop/mieszczanin bronili ziemi/interesu, w której/którym ich przodkowie utopili hektolitry potu (krwi, łez - do wyboru), bo czuli się związani emocjonalnie z tym, co zostało wypracowane przez pokolenia. To też jakiś rodzaj patriotyzmu.
Albiorix pisze:Jeśli państwo nie dostarczy mi zadowalającego "produktu", zmieniam państwo. Jeśli państwo jest za drogie, zmieniam państwo. Jeśli inne państwo wydaje się lepsze - zmieniam państwo. Jeśli moje państwo nie daje rady zapewnić mi bezpieczeństwa, zmieniam państwo.
Jeśli zmienisz, powiedzmy, Polskę na Francję, to staniesz się Francuzem czy Polakiem we Francji?
Albiorix pisze:Takie podejście jest powszechne a jego efekty są powszechnie dobre.
Konsumpcyjne i egoistyczne podejście do życia jest faktycznie powszechne, ale czy dobre? To już chyba dalece dyskusyjna kwestia.
Albiorix pisze:Mogę nosić Martensy bo są wygodne i trwałe. Mam w głębokim poważaniu czy moi przodkowie nosili Martensy i czy ktoś bohatersko w obronie ich fabryk. Jeśli znajdę buty tańsze i lepsze, kupię je.(...)
Sprowadzasz patriotyzm do wyboru butów? IMHO kwestia języka, historii, kultury itp. jest nieco bardziej złożona od kwestii sznurowadeł, podeszwy i obcasów.

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 27 lis 2008 13:32

Ba. Ja tymczasem zostaję w Polsce i tu chowam potomstwo. Zwyczajnie nie wynika to z emocjonalnego przywiązania do kraju a ze świadomych decyzji i lenistwa.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 27 lis 2008 13:34

Gata Gris pisze:
Bebe pisze:Do zostania w Polsce i przygięcia karku dla polskiej gospodarki i przyszłości nie trzeba być patriotą. A przyszłe pokolenia dzieci na tym tylko skorzystają.
Bebe, ja się póki co martwię nie przyszłymi pokoleniami dzieci, a moim własnym sztuk jedna. Nie wiem czy lepiej byłoby mu wchodzić w dorosłe życie tu, czy w innym, bardziej otwartym, tolerancyjnym, nieksenofobicznym kraju...
IMHO lepiej tu. Jeśli dorośnie w jednym z tych otwartych, tolerancyjnych i nieksenofobicznych krajów, to akurat na dwudziestektóreśtam urodziny zarobi nożem od nietykalnego czarnego muzułmanina. A tu, w tym zaściankowym kraju nadal będzie mogło ubierać się i zachowywać z grubsza jak chce.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » czw, 27 lis 2008 13:35

Gata Gris pisze: Nie wiem czy lepiej byłoby mu wchodzić w dorosłe życie tu, czy w innym, bardziej otwartym, tolerancyjnym, nieksenofobicznym kraju...
W kwestii ksenofobii, tolerancji i otwartości progenitury, to chyba wiele zależy od Ciebie...? Dzieci naśladują zachowania dorosłych. :)

Do ad remu.
Wychowałam się w PRL, jako nastolatka wyjechałam do Francji (bynajmniej nie w celu emigracji), na studia wróciłam do Polski, na stypendium pojechałam do Japonii, gdzie udało mi się również później popracować. W każdym kraju, w którym przychodzi nam żyć, są wady. Biurokracja, nieodpowiedni poziom usług takich lub owakich, głupi ludzie/przemądrzali ludzie, nietolerancyjni/zbyt tolerancyjni itp. itd. Wiem, co bym chciała polepszyć w Polsce i zależy mi, żeby było lepiej w Polsce. Zwisa mi, czy będzie lepiej w Irlandii, Nikaragui czy Kazachstanie. Gdzie bym nie pojechała, byłam zawsze Polką. Mieszkańcy tamtych krajów również definiowali mnie poprzez moją narodowość. I kiedyś mnie wkurzało, że mnie brali za Rosjankę. A potem w Japonii odkryłam, że o wiele bardziej irytujące jest zadane pobożnym tonem pytanie "Czy jesteś z Ameryki?". ;)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » czw, 27 lis 2008 13:41

Bebe pisze:W kwestii ksenofobii, tolerancji i otwartości progenitury, to chyba wiele zależy od Ciebie...? Dzieci naśladują zachowania dorosłych. :)
Miałam na myśli odwrotną sytuację - zetknięcie Młodego z tymi zjawiskami. Czasem myślę, że tu, w Polsce, mniejszym problemem (dla Młodego) byłoby zawalenie przez niego matury, niż okazanie się np. gejem albo krisznaitą...

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 27 lis 2008 13:43

Gata Gris pisze:
Bebe pisze:W kwestii ksenofobii, tolerancji i otwartości progenitury, to chyba wiele zależy od Ciebie...? Dzieci naśladują zachowania dorosłych. :)
Miałam na myśli odwrotną sytuację - zetknięcie Młodego z tymi zjawiskami. Czasem myślę, że tu, w Polsce, mniejszym problemem (dla Młodego) byłoby zawalenie przez niego matury, niż okazanie się np. gejem albo krisznaitą...
Nie przesadzaj, znam i gejów i krisznaitów i wcale nie wiedzie im się tak źle. Jeden był nawet premierem ;)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 27 lis 2008 13:49

Swarogu, Świętowicie! Kaczyński jest krisznaitą??!
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » czw, 27 lis 2008 13:56

W Warszawie na poziom tolerancji narzekać chyba trudno. Moi znajomi geje, sataniści, buddyści, punki, muzułmanie, japońcy - nikt nie ma dobrych powodów do narzekania na nietolerancję. Że jakaś babcia krzywo spojrzy albo 50 chuliganów próbuje rzucać kamieniami w paradę równości w sumie trudno uznać za utrudnienie życia. W gejowskim klubie wszak nikt szyb nie wybija, synagog nie pali, obecności na mszy nie odfajkowuje.
Myślę że tak samo jest we wszystkich dużych miastach. Może w mniejszych miejscowościach jest jakaś nietolerancja, może nie ma, nie wiem. Ogólnie, Polska jest raczej tolerancyjnym krajem.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 27 lis 2008 13:59

nosiwoda pisze:Swarogu, Świętowicie! Kaczyński jest krisznaitą??!
A to już musisz sobie sam wydedukować, drogi Watsonie.

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » czw, 27 lis 2008 14:02

Albiorix pisze:Myślę że tak samo jest we wszystkich dużych miastach (...) Polska jest raczej tolerancyjnym krajem.
Albiorixie, Gdańsk jest dużym miastem, a jednak od 18 lat sąsiedzkie babcie-katoliczki krzywo na mnie patrzą, bo odkurzam w niedzielę...

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » czw, 27 lis 2008 14:05

Bo robisz to niedokładnie!

A tak w ogóle, to nie uważam, żeby wyjeżdżanie było koniecznie oznaką braku patriotyzmu. Wszak można wyjechać, doszkolić się, zarobić, obrobić, i wrócić, wzbogacając ostatecznie własny kraj.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Yuki
Furia Bez Pardonu
Posty: 2182
Rejestracja: śr, 22 cze 2005 13:17

Post autor: Yuki » czw, 27 lis 2008 14:06

Gata Gris pisze:
Albiorix pisze:Myślę że tak samo jest we wszystkich dużych miastach (...) Polska jest raczej tolerancyjnym krajem.
Albiorixie, Gdańsk jest dużym miastem, a jednak od 18 lat sąsiedzkie babcie-katoliczki krzywo na mnie patrzą, bo odkurzam w niedzielę...
Hm, mieszkam w Gdańsku od urodzenia i nikt nigdy nie zerkał na mnie z ukosa, gdy odkurzałam w niedzielę.
There's some questions got answers and some haven't

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » czw, 27 lis 2008 14:11

Yuki pisze:Hm, mieszkam w Gdańsku od urodzenia i nikt nigdy nie zerkał na mnie z ukosa, gdy odkurzałam w niedzielę.
Yuki, Gdańsk jest na tyle duży, że mogą się w nim zmieścić różne zachowania :) Ja mieszkam na Siedlcach i mam dookoła siebie same starsze panie (żeby nie powiedzieć: stare baby)...

ODPOWIEDZ