Narkotyki

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 16:09

ElGeneral pisze: Jak to powiedział G. B. Shaw? Im lepiej poznaję ludzi, tym bardziej kocham psy.
Taki wredny się okazałem;)?
Czasem się niestety nóż sam w kieszeni otwiera...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
karakachanow
Pćma
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 14 sty 2007 11:23

Post autor: karakachanow » czw, 20 gru 2007 16:21

W Polsce czy w Rosji nie było prohibicji
W Rosji suchoj zakon obowiązywał w latach 1914-1925. Nie wspominając gobarczowskich suchych lat.

Tak BTW., Sołżenicyn pisze, że narkomani w łagrach potrafili sobie dawać w żyłę powietrze lub wodę. Zakazać?
Paupera lingua latina, ultimum refugium habet in Riga.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 16:59

Ech, w ten sposób można wszystko sprowadzić do absurdu. Na przykład przypomnieć, że peirwszy śmiertelny wypadek samochodowy zdarzył się przy prędkości 13 km/h i na tej podstawie "wykazać" bezsens ograniczeń. Schopenhauer by się skrzywił z niesmakiem.
Ja do zwolenników legalizacji narkotyków mam prośbę: określcie się jasno w kwestii sprzedaży nieletnim... pardon, małoletnim - bo mnie zaraz nosiwoda poprawi:). Ale naprawdę jednoznacznie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
karakachanow
Pćma
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 14 sty 2007 11:23

Post autor: karakachanow » czw, 20 gru 2007 17:15

Nie.
Paupera lingua latina, ultimum refugium habet in Riga.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 17:25

Tzn. 18 lat jako dolna granica wieku?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
karakachanow
Pćma
Posty: 267
Rejestracja: ndz, 14 sty 2007 11:23

Post autor: karakachanow » czw, 20 gru 2007 17:30

Masz moja pełną tolerancję dla rozpiętości 16-21.
Paupera lingua latina, ultimum refugium habet in Riga.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 17:36

Ciekawy jestem opinii pozostałych.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Fargi
Posty: 327
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » czw, 20 gru 2007 18:22

18 albo nawet 21 do śmierci :)
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2276
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » czw, 20 gru 2007 18:44

Wiedziałem, że za dużo napisałem i nikt tego nie przeczyta :(
EDIT:
Alfi pisze:No, gdyby tak paru dilerów albo producentów złapać i wykastrować bez znieczulenia...
Poważnie. Moim zdaniem warto.
Alfi 5 stron dalej pisze:Z tym obcinaniem, Generale, to było celowe przejaskrawienie.
Ironiomierz mi się przepalił.
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 19:10

Między "warto" a "można" jest pewna semantyczna różnica. Ironiomierz ma widocznie za słaby bezpiecznik.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3688
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » czw, 20 gru 2007 19:12

Alfi pisze:
baron13 pisze:Fakt jest taki, że od czasu kiedy ludzkość wzięła się za zwalczanie narkotyków zmianiło się tylko jedno: problem się rozlał na kolejne dziedziny życia. Dziś mamy terroryzm finansowany z narkotyków.
I znów: gdyby narkotyki były legalne, to kasy byłoby mniej, ale nie widzę przeszkód, by to samo źródło nie zasilało terroryzmu. Tylko kasy byłoby dwa razy mniej. Poza tym byłoby tak, jak z ciuchami: jedni kupują koszule z Wólczanki, inni chiński szajs na bazarze. Jedni kupowaliby prochy wysokiej jakości, inni jakieś nielegalne śmieci na bazarze, bo byłyby tańsze. Policja by ścigała (albo próbowała ścigać) tak samo jak podróbki Levisów.
baron13 pisze: Czy znikną gangi narkotykowe? Pewnie nie, ale spokojnie można wyliczyć, że w najgorszym razie, jeśli tylko pozostaniemy przy systemie, że facet ze stwierdzonym uzależnieniem dostaje swoją działkę, dochody spadną kilka razy, może kilkanaście.
No a w jaki sposób on się staje narkomanem? Pierwszą działkę też miałby na receptę dostać?
No i widzisz Alfi, jak się z Tobą dyskutuje? Powiedziałem, że nie bardzo interesuje mnie zwalczanie narkomanii. Nie. Interesuje mnie ograniczenie nieszczęść, jakie powstały na skutek zwalczania tejże. Ale... Konkret. Powiadam, że gdyby narkotyki były na receptę wpływy gangów narkotykowych zmalały by kilkukrotnie. Ile razy? Być może sytuacja wróciła by do stanu z okresu gdy narkotyków nie zwalczano: nie było gangów narkotykowych. Gdy nie było gangów. Bo handel narkotykami był MARNYM INTERESEM. Otóż sam stawiasz diagnozę: że dochody spadną dwa razy. Jakżeś to wymyślił? Dlaczego dwa? Ale powiedzmy, że dwa razy. Jaka jest skuteczność obecnych służb w zmniejszaniu dochodów gangów? Czytałem, że wpada kilka procent światowej produkcji. Dowcip w tym, że przejęcie przemytu oznacza wzrost ceny działki i interes staje się JESZCZE BARDZIEJ DOCHODOWY. Coś wiem o nielegalnych interesach: w swoim czasie handlowałem. Sprzedawało się "Moskwa-Pietuszki", a nawet Popper, o Miłoszu nie wspominając. Kochany, gdyby komuna nie padła, to ja bylbym biznes, że Matko Boska! I w 89 roku wszystko szlag trafił... Powiem Ci Alfi tak: gdyby udało się faktycznie obciąć 2 razy dochody mafii to zyskalibyśmy pewnie ze 4 razy. Bo połowa wpływów na polityków mniejszy budżet policji, nie tylko na zwalczanie narkotyków ale i terroru. Otóż, po raz pierwszy mafia narkotykowa dotałaby po łbie. Była by rewelacja na skalę ostanich kilkudziesięciu lat. A ty co? A co tam zmniejszenie dochodów gangów chocby i 2 razy... I tak coś tam i coś tam, snujesz domysły. I cóż, że argument słuszny? Dyskutujesz metodą, cokolwiek odpowiedzieć. Cokolwiek.
Edit: A w kwestii zostawania narkomanem sam sobie odpowiadasz. Jaki interes miałby diler nadstawiać głowy wciągając kogoś w nałóg, wiedząc, że delikwent po kilku działkach pójdzie do doktora i dalej będzie miał za darmo?

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 19:45

Baronie, interes jest marny tylko wtedy, kiedy nie ma klientów. Po osiemnastu latach gospodarki rynkowej to chyba powinno być oczywiste.
A zanim zaczniesz oceniać mój sposób argumentowania, przyjrzyj się własnemu. Jakoś nic przekonującego w Twoich twierdzeniach nie znajduję. A staram się czytać uważnie.

Edit: Nieprzypadkowo zadałem pytanie o granicę wieku. Wszystkie błogosławione skutki wynikające z legalizacji narkotyków (rozbicie mafii itp.) osiągalne są tylko pod warunkiem zniesienia takiej granicy. Powód? Nie od dzisiaj wiadomo (dowodzą tego badania, których wyniki można chyba traktować jako wiarygodne), że znaczna część klientów (stałych lub incydentalnych) jest w wieku gimnazjalnym i licealnym (średnio bodaj połowa, w niektórych środowiskach 3/4 populacji próbowało). Dorosły ćpun (nie każdy, ale większość) też zaczynał w czasach, kiedy jeszcze dorosły nie był. Tak więc bardzo ważna część klienteli (nie będę oceniał, jak duża, bo znów ktoś się do cyferek przyczepi, z braku innych argumentów) pozostałaby bez dostępu do mocnych wrażeń. Kto tę część klienteli zagospodaruje? Oczywiście podziemie. I w ten sposób marzenia o tym, że legalizacja zniszczy mafię, można sobie o kant du... żej swojej sempiterny potłuc.
Więc jak: automat z amfą na każdym korytarzu? Działka dla każdego, kto sięgnie brodą lady? Przypuszczam, że inaczej się nie uda.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
SzaryKocur
Fargi
Posty: 441
Rejestracja: czw, 23 lis 2006 01:31
Płeć: Mężczyzna

Post autor: SzaryKocur » czw, 20 gru 2007 20:39

Alfi pisze:Ja do zwolenników legalizacji narkotyków mam prośbę: określcie się jasno w kwestii sprzedaży nieletnim... pardon, małoletnim - bo mnie zaraz nosiwoda poprawi:). Ale naprawdę jednoznacznie.
Nieletnim NIE.
Nieletni nie odpowiada (teoretycznie) za swoje czyny (np. przed sądem), więc nie powinien mieć pełnych praw.
Zakapturzone awatary rulez!
Wszystko co napisałem, to tylko moje prywatne zdanie.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 20 gru 2007 20:42

Więc odpowiedzcie mi, zwolennicy tezy o zniszczeniu gangów narkotykowych poprzez legalizację: co zrobić, żeby tej części klienteli nie przejęło podziemie? Bo to mu umożliwi dalsze istnienie i zgarnianie kasy, wbrew nadziejom barona (chodzi o bardzo dużą część istniejącego obecnie rynku przecież). Mylę się?

Edit: Baronie, w poprzednim poście było coś, co wyglądało jak atak ad personam. Przepraszam, jeżeli się zapędziłem za daleko.
Ostatnio zmieniony czw, 20 gru 2007 20:44 przez Alfi, łącznie zmieniany 1 raz.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Avlinn
Mamun
Posty: 172
Rejestracja: pt, 14 gru 2007 17:53

Post autor: Avlinn » czw, 20 gru 2007 20:44

W tej kwestii nasuwa mi się tylko jedno zdanie: "kędy się nie obrócisz, zawżdy d**a z tyłu..."
It's time to choose sides now... that's what you said when we talked unfurl

ODPOWIEDZ