Za co tak kochamy Tybetańczyków?

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 15 mar 2012 12:30

Alfi pisze:W co drugim materiale prasowym przewija się liczba 1-1,2 mln. Wiem, jestem w kłopocie, bo nie gromadzę wycinków teczkach - ale jakoś nie chce mi się wierzyć, by wszyscy solidarnie sobie to zmyślali.
Wcale nie muszą zmyślać. Po prostu powtarzają jedni po drugich mrożącą krew w żyłach liczbą ofiar.
Alfi, w tym momencie możemy rozwinąć zupełnie inną dyskusję - na ile (i które) wiarygodne są informacje prasowe.
Jak dziennikarz napisze nieprawdę, że Herakliusz Kowalski, pracownik Zakładów Mięsnych w Pierdziszewie Dolnym zgwałcił Hermenegildę Wiśniewską z tychże Zakładów, to rzeczony Kowalski może go pozwać do sądu i dziennikarz będzie musiał wszystko odszczekać. Ale jak napisze, że "żarkoj, żołtoj Afrikie, w centralnoj jejo czasti" (Wysocki) członkowie plemienia Mptoto wymordowali milion członków plemienia Mptutu, to kto go pozwie do sądu? Modne jest wieszanie psów na Chińczykach, no to walmy te miliony ofiar. Fajnie będzie wyglądało w druku...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 15 mar 2012 15:07

Dane pochodzą zapewne stąd. Oczywiście raport sporządzili uciskający lud teokraci, więc na pewno jest nieprawdziwy ;).

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23434
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 mar 2012 16:11

ElGeneral pisze:
Alfi pisze:W co drugim materiale prasowym przewija się liczba 1-1,2 mln. Wiem, jestem w kłopocie, bo nie gromadzę wycinków teczkach - ale jakoś nie chce mi się wierzyć, by wszyscy solidarnie sobie to zmyślali.
Wcale nie muszą zmyślać. Po prostu powtarzają jedni po drugich mrożącą krew w żyłach liczbą ofiar.
Jak sam napisałeś wyżej, nawet 200 czy też 1000 rocznie to za dużo.
Mnie w szkole uczyli zawyżonej bodaj o 200% liczby ofiar obozu Auschwitz. Czy ta nieścisłość - choć ogromna - cokolwiek zmienia?
ElGeneral pisze: Modne jest wieszanie psów na Chińczykach, no to walmy te miliony ofiar. Fajnie będzie wyglądało w druku...
Może i modne. W innych sferach modne jest twierdzenie, że skoro Chińczycy są tak prężni ekonomicznie i w dodatku wykupili masę (naszych (tzn. zachodnich) obligacji czy innych papierów, to nie nam ich oceniać - trzeba ruki po szwam i przymilać się o jakieś intratne kontrakty. Zależy, co kto woli albo w czym ma interes.

A roztrząsanie, czy ustrój Tybetu przed przyłączeniem do Chin był dobre, czy zły, jest chyba bezprzedmiotowe, skoro chodzi o coś, czego nie ma? O tym można by podyskutować, gdyby pojawiła się szansa na oderwanie tego kraju od imperium. A w to przecież już nawet sam Dalajlama nie wierzy, żąda tylko autonomii.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Othar
Pćma
Posty: 232
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Post autor: Othar » czw, 15 mar 2012 16:33

Czy coś istnieje, czy nie zależy od naszej woli.
Patrz na sytuację polityczną Polski pod zaborami. Dla całego niemal świata nie istniało takie państwo jak Polska.
Faktu zniknięcia z map nie zaakceptowały chyba tylko takie kraje jak Polska i Turcja. Ale ta pierwsza nie istniała, więc to tylko jakaś fantastyka.
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Post autor: Cordeliane » czw, 15 mar 2012 16:43

Othar pisze:Czy coś istnieje, czy nie zależy od naszej woli.
Taaa. Zaklaszcz w dłonie, jeśli wierzysz we wróżki...
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23434
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 15 mar 2012 17:27

A poważni uczeni udowodnili, że trzmiele nie mogą latać. Tymczasem trzmiele o tym nie wiedzą i w najlepsze latają.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3943
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Juhani » czw, 15 mar 2012 18:33

Alfi pisze:A poważni uczeni udowodnili, że trzmiele nie mogą latać. Tymczasem trzmiele o tym nie wiedzą i w najlepsze latają.
Mów za siebie. Trzmiele doskonale o tym wiedzą, a latają na złość uczonym właśnie.

Awatar użytkownika
Iwan
Fargi
Posty: 437
Rejestracja: wt, 21 lip 2009 14:18

Re: Za co tak kochamy Tybetańczyków?

Post autor: Iwan » pt, 01 cze 2012 15:59

Bodajże wczoraj jakaś Tybetanka podpaliła się przed klasztorem w geście protestu przeciw rzeczywistości. Gest dość dramatyczny, ale od czasów „Żywotu Briana” podbone historie nie przestają mnie ubawiać. Pamiętacie Samobójczą Brygadę Wyzwolenia Palestyny? „Ale... daliśmy im... popalić... uhhhhh”
What doesn't kill you, makes you pissed off

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23434
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Za co tak kochamy Tybetańczyków?

Post autor: Alfi » pt, 01 cze 2012 16:09

Iwan pisze: od czasów „Żywotu Briana” podbone historie nie przestają mnie ubawiać.
Czyżbyś tracił poczucie humoru? No no...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ