Kicz - czym jest?

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 2137
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » wt, 28 paź 2008 20:20

A ja jakoś czuję, że przez parę osób rzucających tu kamienie zawiść trochę przemawia...
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 28 paź 2008 21:06

Xiri pisze:Znam ekwiwalenty tej dziewczyny.
Wszechwiedza boli tak samo jak skleroza.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 28 paź 2008 21:17

Nie wiem, o co Ci chodzi.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 28 paź 2008 21:39

Ależ wiesz, przecież moje ekwiwalenty też znasz i w ogóle jesteś ekspertem od ludzi.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 28 paź 2008 22:08

Łał, a kto tak powiedział? Co to jest w ogóle "ekspert od ludzi"? Istnieje w ogóle ktoś taki?

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » wt, 28 paź 2008 22:50

To taki ktoś, kto zna ludzkie ekwiwalenty nie znając ludzi o których się wypowiada.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 28 paź 2008 23:08

A czy my się w ogóle znamy, żebyś mógł wiedzieć koga ja znam, a kogo nie znam? Z mojej strony eot, bo widzę, że z niektórymi nie potrafię rozmawiać.

Awatar użytkownika
Gata Gris
C3PO
Posty: 891
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » śr, 29 paź 2008 09:19

Hipolit pisze:
Ebola pisze:I co Wy wiecie o kiczu?! Ja widziałam dziś w sklepie znicze, suODKie, takie echt karawanowe, obramowane prześliczności wielgiej drobniusieńkimi różyczkami.
A grały melodyjki? Jeśli nie grały melodyjek, to jeszcze nie było dno kiczu.
Właśnie mi koleżanka doniosła, że widziała w jakimś markecie znicze grające "Wstań, nie jesteś sam...". Wezwanie dla zombich?

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6835
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » śr, 29 paź 2008 11:00

A podobiznę Wiśniewskiego mają? Bo bez podobizny się nie liczy...
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
bcr
Kurdel
Posty: 710
Rejestracja: śr, 03 maja 2006 20:02

Post autor: bcr » śr, 29 paź 2008 11:53

Tutaj jest wycinek z gazetki sklepowej. A było to w zeszłym roku, bądź dwa lata temu. Choć mnie nie zdziwi, jeśli i w tym również sprzedają...
Odkąd pojawiły się fora internetowe, ściany publicznych toalet są znacznie czystsze.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 29 paź 2008 20:10

Wiedziałam o zniczach bożonarodzeniowych, grających kolędy i nawet teraz się zastanawiałam, co mogą wygrywać znicze wszystkoświete.
Już wiem.
Bojem siem :/
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Cathryn Rashida

Post autor: Cathryn Rashida » ndz, 02 lis 2008 10:06

Jak mi ktoś na grobie postawi grający suodki znicz, to wstanę z tego grobu i mu tyłek skopię ><"
Bożonarodzeniowe to i ja widziałam. Jak w wigilię kilka lat temu poszłam odwiedzić tydzień wcześniej zmarłą babcię. Mało mnie k*rwica nie trafiła.

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » ndz, 02 lis 2008 10:11

Mnie to tam nie przeszkadza, tyle że szkoda energii bateryjki.

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » ndz, 02 lis 2008 15:35

Chyba wymyśliłem co to jest :)

Otóż dzieła rąk ludzkich można podzielić na te które są na zadowalającym nas poziomie estetycznym i te które nie są.
Te które nie są mogą mieć dobry powód żeby nie być;
Mogą w ogóle nie należeć do świata sztuki. Mogą być przedmiotami użytkowymi których nigdy nikt nie chciał upiększać. Mogą być dziełami dzieci - od sześciolatka oczekuje się raczej trafienia kolorami w kształty niż mistrzowskiej kompozycji. Analogiczną taryfę ulgową na różnym poziomie i odpowiednich zasadach dostają upośledzeni umysłowo, ruchowo, amatorzy i ludzie którzy dopiero uczą się malować/filmować/cokolwiek. Inną miarę przykładamy też oczywiście do dzieł z innych epok.
Nad to rozumiemy że coś może być szkicem, bazgrołami, może być "walnięte" od niechcenia. Może też celowo epatować brzydotą. Może być że autor wiedział że to knot i odłożył dzieło do szafy - nie ma problemu jeśli nie było grzechu publikacji.

Jeśli nie ma żadnych podstaw do wybaczenia artyście, jest kicz. Kiedy wiemy że dzieło popełniła osoba dorosła, w pełni władz umysłowych, mając dostęp do wiedzy jak malować dobrze, żyjąc w czasach kiedy ludzkość już wie co to perspektywa, nie w minutę od niechcenia a z namysłem, premedytacją i prosto do ludzi.

Ilość rzeczy które nam się nie spodobają, zależy od gustu. Ile z tego zakwalifikujemy jako kicz a ile jako sztukę ludową tudzież wprawkę artystyczną - zależy po trochu od naszej wspaniałomyślności :)

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » pt, 07 lis 2008 14:13

Przecież ta"lala" to jest zwykła panna lekkich obyczajów, co wy się oburzacie, taki ma uniform roboczy.

ODPOWIEDZ