Kicz - czym jest?

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Maclerek

Post autor: Maclerek » ndz, 30 lis 2008 16:51

Xiri czy to przypadkiem nie było dzień po radzie nauczycielskiej?

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » ndz, 30 lis 2008 16:58

Nie pamiętam. Ale chyba raczej nie :P

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23453
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 30 lis 2008 17:33

A mogło być. Kiedy się siedzi przez kilka godzin bez przerwy w dusznym pomieszczeniu kilkudziesięciu ludzi na 25 metrach kwadratowych), to potem da się skonsumować dowolną ilość piwa. Czteropak to mało.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Maclerek

Post autor: Maclerek » ndz, 30 lis 2008 20:20

Nasunął mi się na myśl kolejny kicz a może raczej fenomen:
polski jabol jako taki.
Tylko Polak potrafi zrobić wino z jabłek o smaku czereśni :P
Co w tym kiczowatego spytacie.
Odpowiem. Takież zacne trunki zwane również siarą z założenia wytwarzane są dla biedniejszej części społeczeństwa coby i ta mogła z Bachusem potańcować. jednak są grupy młodzieży z zasobniejszymi portfelami, którzy (chyba w ramach buntu?) rozsmakowali się w tym napitku.

Awatar użytkownika
Metallic
Pciuch
Posty: 1488
Rejestracja: sob, 22 mar 2008 21:17
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Metallic » ndz, 30 lis 2008 21:03

Ta, to jest bardzo ciekawe. Ale nie nazwałbym to buntem. Powód jest bardziej prozaiczny: szpan :) I odnosi się zarówno do kosmetyki w szkole, krótkich kurteczek, etc. A szpan jest wręcz obrzydliwy w swej kiczowatości :P
"...handlarz starym książkami odkrywa, że jego zarośnięte chwastami, najzwyklejsze w świecie podwórko jest znacznie dłuższe, niż się wydaje - w istocie sięga ono aż do samych bram piekieł."

Wanderlej

Post autor: Wanderlej » ndz, 30 lis 2008 21:47

Dla mnie, jako, że wszystko względnym jest kicz nie istnieje.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 30 lis 2008 22:28

E, tam. Istnieje. Harlequiny są wieczne.
So many wankers - so little time...

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » ndz, 30 lis 2008 22:29

Wracając jeszcze do rozmowy o glanach - wiedziałam, że nadają się na plażę!

Awatar użytkownika
Atsa
Pćma
Posty: 240
Rejestracja: pt, 31 paź 2008 15:39

Post autor: Atsa » pn, 01 gru 2008 19:59

Oł maj...
Metallic wspomniał o krótkich kurteczkach. To jest normalnie zaściankowa moda przedmieściowa, kicz w czystej postaci. Srebrne, napchane kurtki, paskudne ściągacze, solar na twarzy i papka w mózgu. No i jeszcze leśny dzban w dłoni i idą na podbój świata. ;P
E: emotikonka ;P
Nieokiełznany wulkan imaginacji.

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 144
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » pn, 01 gru 2008 20:29

Lubię wiele rzeczy, które przez innych uważane są za kicz, choć, jak się tak zastanowić, okazuje się, że są pewne granice... Bo moja miłość do wampirów i mHrocznych klimatów wymięka, kiedy widzę Stephanie Meyer. Stefa jest dla mnie od jakiegoś roku synonimem kiczu...


A co do glanów, to są one zbawieniem, kiedy ma się uszkodzony staw skokowy. Jak żadne buty zabezpieczają przed skręceniem.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 01 gru 2008 21:41

Glany są git. Noszę zimą. Od wielu lat. Czekam, aż mi się na nogach rozpadną. :->

A tak na marginesie, czy kicz, to "wiocha" (jak mówi Progenitura i jego grupa rówieśnicza), czy może jednak co innego?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1108
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » pn, 01 gru 2008 21:43

Pewnie wszyscy widzieli, ale co tam...
http://www.youtube.com/watch?v=TdItwaLrv1U
Rozczulające i piękne.

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 144
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » pn, 01 gru 2008 21:59

Taki kicz to ja mogę podziwiać... I podziwiam...
(nie trawię jedynie opozycji "mroczne dziewczę vs czirliderki")

A skoro przy przyjemnym kiczu jesteśmy, to uwielbiam to: http://pl.youtube.com/watch?v=RCvT9xf_Yuo
Nagrobek demona rozczula.

Wanderlej

Post autor: Wanderlej » czw, 04 gru 2008 11:22

,,Wiocha"?:D To chyba jakieś określenie sprzed 7 lat:P

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 04 gru 2008 14:18

Wanderlej pisze:,,Wiocha"?:D To chyba jakieś określenie sprzed 7 lat:P
Bzdura - określenie wraca, jak mała czarna. W wieku Progenitury też używałam i było to powszechne => a było to znacznie dawniej niż siedem lat temu. :P:P:P
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ