O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 18 cze 2008 15:49

Chyba tu... Ale głowy za to nie dam... ;)

Znaczy taki link silwuple.

Prorok jestem jakiś, czy co? Pamiętacie jak w P-N umieściłem tekst: Grunt to dobrze postraszyć? No i przewidywałem tam, że jak tylko cena ropy podskoczy odpowiednio wysoko to zaraz się pojawią jakieś badania nad zastępnikami. Bo się zacznie opłacać. I charaszo! :D

Edit: I następny link - tym razem już z wątpliwościami. :)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

elantari

Post autor: elantari » pt, 20 cze 2008 11:41

Zgadzam się zTobą, ale grunt to postraszyć Amerykę. USA już narzeka na cenę ropy, a oni tam przecież na " paliwożernych " samochodach jeżdżą, więc zapewne niedługo coś światu sprezentują w postaci nowego paliwa.

W sumie wzięło mnie ostatnio zaskocznie. Robiąc w rożnych hipermarketach zakupy ( nie tylko w tych spożywczych) natknąłam się na CAŁKOWITĄ wymiane toreb na biodegradowalne, za które musiałam jeszcze załpacić.
Od tego czasu chodze z własną lnianą torbą. A ni mówiłam, że trzeba postawić ludzi przed faktem dokonanym ?

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 20 cze 2008 14:11

Proponuję zacząć od sortowania literek, elantari. Od najbliższego posta. A niech tam, nawet od tego powyżej!
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

elantari

Post autor: elantari » pt, 20 cze 2008 21:38

Dziękuję za przestrogę. Z sortowaniem literek powalczę, ale lepiej mi idzie ze śmieciami. No co nie ma się czego wstydzić, że się dba o środowisko.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 03 wrz 2008 21:41

Wkurzam się. Od tygodnia się wkurzam. Nie pierwszy raz zresztą.
Stoją takie trzy pojemniki do sortowania odpadów. I na przemian albo ten z makulaturą stoi przez dwa tygodnie zapchany jak skrzyżowanie w godzinach szczytu, albo ten z plastikiem i aluminium. Chciałem wywalić puszki po pewnym boskim napoju, konsumowanym do niedawna w nadmiarze z powodu upałów - i nic z tego. Żółty pojemnik od tygodnia zapchany i otoczony wysokim wałem z butelek po wodach niemoralnych, jak nie przymierzając Zbaraż Kozakami, Zerwikapturem imć Longinusa Podbipięty zdekapitowanymi...
Nic tylko Feldmarszałka Dudę zacytować.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » czw, 01 sty 2009 15:25


Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Alfi » ndz, 22 maja 2016 07:55

Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Małgorzata » pn, 23 maja 2016 15:37

Czemuś mam wrażenie, że najbardziej nieekologiczną działalnością człowieka jest polityka...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Alfi » pn, 23 maja 2016 19:37

Fakt.
Zwłaszcza kiedy ekologia staje się jednym z narzędzi uprawiania polityki. Przez kogokolwiek.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: neularger » pn, 23 maja 2016 19:50

Na końcu powinien być cytat z Biblii, ten który mówi o "czynieniu sobie ziemi poddaną". :)
Swoją drogą drogi Alfi, może byś zalinkował artykuł Warajaka, skoro uprzejmie rzucasz nam do przeczytania polemikę z jego artykułem?
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Alfi » pn, 23 maja 2016 21:37

Link do Wajraka jest w artykule, tuż pod zdjęciem.
No ale... mówisz i masz.
A cytat z Księgi Rodzaju jakoś nie bardzo mi się tu komponuje z tematem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: neularger » pn, 23 maja 2016 23:16

Mówisz i masz.
Argumentacja Wajraka w dużej mierze jest charakterystyczna dla osób, które nie potrafią się pogodzić z prymatem człowieka nad przyrodą.
oraz wyjaśnienie na przykładzie:
O tym, jaki los spotkał Rospudę, i że obwodnica przeszła w innym miejscu, już cisza.* Planowana droga S19, która miała połączyć Skandynawię z Bałkanami i ożywić region, również została wymazana z planów unijnych. Czy takie działania, w których żaby i ptaki stawia się ponad interesem ludzi, należy uznać za sukces?
*- konstrukcja tego zdania sugeruje, że po akcji ochrony doliny Rospudy, coś się stało, o czym nikt nie mówił. A planowana obwodnica przecięła co miała przeciąć i nikt nie protestowała. Tymczasem Wiki:
24 marca GDDKiA zwróciła się do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Białymstoku o wydanie decyzji środowiskowej na budowę obwodnicy Augustowa przez Raczki z ominięciem obszarów chronionych Natura 2000. Wybranie tego wariantu nastąpiło w oparciu o wyniki ekspertyzy firmy DHV na temat wariantów przebiegu obwodnicy Augustowa zgodnie z postanowieniami Okrągłego Stołu.
Znaczy, nie wiem o co chodzi autorowi artykułu w tym zdaniu.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Małgorzata » wt, 24 maja 2016 01:43

Przeczytałam obie wypowiedzi jeszcze raz. I wydało mi się bardzo podejrzane, że można było przywołać cytat z Księgi Rodzaju.
Bo on pasuje, ten cytat. Nie jako podsumowanie, lecz jako jeszcze jeden argument, obok filozoficznych czy historycznych, które już w tej dyskusji padły. Odbił się echem powrót do natury Rousseau, wybrzmiała martyrologia narodu polskiego w carskim zaborze albo jakoś tak oraz niechlubny ustrój realnego komunizmu... A chyba najmocniej wybrzmiało założenie, że istnieje antynomia między człowiekiem a przyrodą, walka człowieka z naturą.

Ekologa tylko nie wybrzmiała. Mam na myśli tę naukę. O ekosystemach. Z takimi pojęciami, jak biom, biotop, biocenoza, homeostaza. I z mnóstwem trudnych nazw związków chemicznych. Oraz schematami zależności czynników (wektorki i funkcje na wykresach, czyli modele różne i statystyczne głównie). W tej nauce nie było nic o walce człowieka z przyrodą. A chociaż uczyłam się ekologii w czasach, gdy dominującą i jedyną słuszną filozofią była walka klas, do ekologii tej walki też nie mieszano - pewnie dlatego, że nie uczono mnie ekologii oświeconej, tylko takiej laickiej, prymitywnej.
i ta prymitywna ekologia nie wybrzmiała mi ani trochę.
Pozostało mi natomiast wrażenie, że mam do czynienia z rozważaniami na dwa głosy w temacie: "Kornik/dzięcioł/świerk* a sprawa polska".
*niepotrzebne skreślić.

Najbardziej jednak przeraża mnie, że na podstawie tego rodzaju dyskusji będą podejmowane decyzje dość ekologiczne w kwestii wycinki drzew z Puszczy Białowieskiej... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: Alfi » wt, 24 maja 2016 09:09

Człowiek jest częścią przyrody. Jak każdy żywy organizm, korzysta z innych elementów przyrody. Od innych żywych organizmów różni się tym, że:
a) potrafi myśleć racjonalnie, zamiast kierować się wyłącznie instynktem czy tropizmami,
b) ma skłonność do tworzenia idei i systemów wartości.
W kwestii korzystania z innych elementów przyrody. Lew czy lampart na pewno nie "stawia interesów" innych zwierząt (np. antylop) wyżej od własnych. Poluje, dopóki się nie nażre. Jeśli wcześniej się nadmiernie rozmnoży, to w konsekwencji nadmiernie przetrzebi źródło pożywienia i część jego populacji zdechnie z głodu. Człowiek, zdolny do racjonalnego myślenia, potrafi (przynajmniej teoretycznie) zadbać o to, by sobie takiego pasztetu nie zafundować. Ale oczekiwanie, że nie będzie korzystał z przyrody aż do pełnego zaspokojenia swoich potrzeb, racjonalne nie jest. Najpierw musiałby człowiek przestać być częścią przyrody. By jednak przestać być częścią przyrody, musiałby przestać istnieć. A czy jest "panem przyrody"? Każdy gatunek jest nim w takim stopniu, w jakim jest zdolny na nią wpływać. Nawet wirus HIV. Oczywiście powinien pamiętać, że - jak mawiał pewien mądry Francuz - panować to przewidywać. Z tego obowiązku nikt człowieka nie zwolni.
W kwestii idei i systemów wartości. Człowiek na swoje upodobania estetyczne, swój sposób przeżywania bodźców dostarczanych przez otoczenie - i to rodzi m.in. emocjonalny stosunek do przyrody. Ona - poza tym, że ma wartość użytkową, a jej stan wpływa na nasz los - jest też wartością samą w sobie.
Wszystkie decyzje i działania powinny uwzględniać te dwie strony zagadnienia. Wajrak myśli głównie o tym drugim. Makowski z konieczności koncentruje się trochę bardziej na pierwszym - takie reguły rządzą polemiką. Jednak w jego artykule nie widzę myśli o panowaniu nad przyrodą jako robieniu z nią wszystkiego, co się komu zachce.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

O sortowaniu śmieci i inszych takich ekologicznych

Post autor: neularger » czw, 26 maja 2016 21:44

Glos w sprawie, tym razem bez argumentacji martyrologicznej
Makowski z konieczności koncentruje się trochę bardziej na pierwszym - takie reguły rządzą polemiką
Nie, Alfi. Nie wmawiaj, proszę, czytaczom, że Makowski został wepchnięty w róg ringu z napisem "puszcza jako rezerwuar dóbr" przez Warajaka. Makowski, zdaje się, tkwi w tym rogu od zawsze. Myślenie o obszarach chronionych (Rospuda, teraz puszcza) jako o czymś, co ustępuje w razie potrzeby człowieka jest bliskie całej formacji politycznej która rządzi teraz Polską. I takie są poglądy Makowskiego - wystarczy poprzeć na pisma w których publikuje (okładka ze związana Panią Broszką i spółką z podpisem "Nie dają im rządzić" ciągle wzbudza w mnie ataki śmiechu).
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ