Czarownice, wiedźmy, czyli co o nich wiem.

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 12:22

Znakują w ten sposób ludzi, czyli znakują ich widelcem, a nie dając im widelce. Ten sposób opisałem wcześniej więc można było skojarzyć.
An-Nah :

Sprawa z diabelskimi widłami jest ciekawa, aczkolwiek chciałabym zauważyć, że archetyp niebezpiecznego czarownika/czarownicy jest starszy niż chrześcijaństwo. Każde społeczeństwo miało skłonność do przypisywania komuś niebezpiecznych (ale często przydatnych!) mocy. W sumie, ciekawe, czy te diabelskie widły mają jakiś przedchrześcijański pierwowzór (trójząb Posejdona to IMHO zbyt odległe wyjaśnienie) - skąd sam symbol i co pierwotnie oznaczał?


Mnie się kojarzy z rozwidleniem dróg. Według książki "Studia o literaturze ludowej" R. Berwińskiego, "czarownice - spłodzone na drodze rozstajnej, pomiędzy światem doczesnym a wiecznym". W ogóle rozstaje dróg miały jakieś znaczenie w magii? Nie chcę się wymądrzać, jak nic nie wiem, chciałbym coś wiedzieć.

Narzędziem Hadesa był dwuzębny widelec, i nie jest o tym napisane w książce "Mitologia" Jana Parandowskiego.

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 18:41

Wanderlej pisze: Mam jedną koleżankę, która przez rok praktykowała wicce wraz z innymi pannami i chłopcami, stadnie się zbierając i zrezygnowała, kiedy miała tańczyć na jednej nodze, nad głową świni przerywając każdy ryt słowami ,,Hejo-ho-ohaja-hej". Musiało to uroczo wyglądać:P
A więc dochodziło do ofiar? Ojej, to straszne :( Ludzie którzy składają zwierzęta w ofierze są chorzy.

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » śr, 03 gru 2008 19:42

Na poziom obecnej świadomości - tak. Jednak dawniej w wielu kulturach składanie zwierząt czy ludzi w ofierze nie było uważane za coś złego, wręcz przeciwnie.

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 144
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » śr, 03 gru 2008 19:58

Hmmm, szczerze powiedziawszy, to w kwestii mitologi greckiej mam za sobą Gravesa, dzieło dość obszerne, i niczego o "widelcu" sobie nie przypominam. Można to zwalić na karb tego, że czytałam tego Gravesa w zamierzchłych czasach... Może podałbyś źródło, z którego pochodzi ta informacja?

Za to rozstaje z Gravesa kojarzę - Grecy wiązali z nimi boginię Hekate, która była też boginią magii. Zapewne rozstaje odgrywały jakąś rolę też w innych, niegreckich, kultach, ale to już tylko moje domysły.

No i ciekawi mnie, co rozumiesz przez Nephilim?

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 20:35

An-Nah pisze:Hmmm, szczerze powiedziawszy, to w kwestii mitologi greckiej mam za sobą Gravesa, dzieło dość obszerne, i niczego o "widelcu" sobie nie przypominam. Można to zwalić na karb tego, że czytałam tego Gravesa w zamierzchłych czasach... Może podałbyś źródło, z którego pochodzi ta informacja?
No bronią Hadesa był dwuzębny widelec, można o tym przeczytać na wielu angielskich stronach.
Za to rozstaje z Gravesa kojarzę - Grecy wiązali z nimi boginię Hekate, która była też boginią magii. Zapewne rozstaje odgrywały jakąś rolę też w innych, niegreckich, kultach, ale to już tylko moje domysły.
ciekawe
No i ciekawi mnie, co rozumiesz przez Nephilim?
złe duchy

EDIT:
Xiri pisze:Na poziom obecnej świadomości - tak. Jednak dawniej w wielu kulturach składanie zwierząt czy ludzi w ofierze nie było uważane za coś złego, wręcz przeciwnie.
Bo były to prymitywne kultury, i dlatego.


wpis moderatora:
ZGC: Bardzo proszę o edytowanie postów, a nie pisanie jednego pod drugim.

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 144
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » śr, 03 gru 2008 20:49

Obawiam się, że "wiele angielskich stron" to mało precyzyjna informacja. Przynajmniej dla mnie, bo jako religioznawcza in spe wolałabym mieć podane źródła konkretne i w miarę możliwości naukowe. Ale cóż, poszukam takowych... Ewentualnie poczekam, aż będziemy mieć zajęcia z Grecji...
Na pewno, i to możesz nawet w angielskiej Wikipedii znaleźć, Hades miał Hełm Ciemności, jest przedstawiany często z kluczami do świata podziemnego, z narcyzem, cyprysem i z psem (wielogłowym Cerberem, albo zwykłym psem).

A co do Nephilim, to określenie "złe duchy" jest mocno nieprecyzyjne, choć owszem, spotkałam się z kojarzeniem ich ze złymi duchami czy demonami.. Generalnie Nephilim to potomstwo aniołów i ludzkich kobiet, opisywane jako "olbrzymi" i ponoć wygubione podczas potopu. Opisani są w apokryficznej "Księdze Henocha"

Ja nie chcę deprecjonować twoim informacji, po prostu pytam o źródła, bo jestem wielu rzeczy, które mówisz, ciekawa. W sensie "skąd się wzięły?"

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 20:57

Małgorzata pisze:Przypomniałam sobie, co mówiła mi babcia => cechą czarownicy jest leworęczność. :)))

Na tym forum jest sporo czarownic. Nie wiem, czy w przypadku mężczyzn też jest to cecha czarowników, ale jeżeli tak - to sporo również czarowników. :P
Moja mama jest leworęczna, ale na komputerach się nie zna, dodatkowo ma dwie starsze siostry tak jak w tym serialu "Charmed - Czarodziejki" Ha Ha :D, ale to nie jest takie ważne, ale słyszałem, że czarownice można było rozpoznać na przykład po zrośniętych brwiach. Jeśli przyporządkować to do wszystkich leworęcznych, to okazałoby się, że sporo na świecie jest czarownic.

Aha i jeszcze jedno, obawiam się że w przypadku mężczyzn jest to rzadka cecha, wiele było czarownic ale nie było żadnych mężczyzn - "czarowników", ze znamieniem. To byli magowie, a Harry Potter to bajka.
Tego się nie dziedziczy po rodzinie, ponieważ czarownica to nie wróżka, to częsta pomyłka robiona przez niewiedzących ludzi, mylenie czarostwa z wróżeniem, zdolności wróżbiarskie przechodzą z pokolenia na pokolenie, ale czarostwo nie.
Ostatnio zmieniony śr, 03 gru 2008 21:28 przez unit, łącznie zmieniany 10 razy.

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 03 gru 2008 20:59

Wszyscy uważali rozstaje za miejsce znaczące ponieważ przy wielodniowych pieszych podróżach było to miejsce znaczące.

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 669
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Post autor: Achika » śr, 03 gru 2008 21:00

unit pisze:Znakują w ten sposób ludzi, czyli znakują ich widelcem,
Nakłuwając? ;-)
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 21:03

Małgorzata pisze:No, i jeszcze specjalny język - czarodziejski. To się zgadza u tych wszystkich zaklinaczy komputerów. Oni mówią kodem trzyliterowym. Wszystko się zgadza, szamani. :)))
Dlaczego język czarodziejski? Raczej zaklęcia mówione w jakimś zapomnianym języku, np. sprzed potopu.
Ostatnio zmieniony śr, 03 gru 2008 22:13 przez unit, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 03 gru 2008 21:32

unit pisze:
Małgorzata pisze:No, i jeszcze specjalny język - czarodziejski. To się zgadza u tych wszystkich zaklinaczy komputerów. Oni mówią kodem trzyliterowym. Wszystko się zgadza, szamani. :)))
Dlaczego język czarodziejski? Raczej zaklęcia mówione w jakimś zapomnianym języku.
A zastanowiłeś się choć przez chwilę, Unit, po co używa się do zaklęć języka innego niż ten, który wszyscy znają?

Och, tak. Leworęczne kobiety o zrośniętych brwiach i znamieniu. Wszystko się zgadza.


wpis moderatora:
Gadulissima: Unit, dlaczego usuwasz wpisy moderatorskie w swoich postach? Takie działanie zostanie ukarane. To naruszenie norm.
So many wankers - so little time...

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 22:36

Albiorix pisze:Wszyscy uważali rozstaje za miejsce znaczące ponieważ przy wielodniowych pieszych podróżach było to miejsce znaczące.
może chodzi o to że istnieją pomiędzy dwoma światami, ziemskim i niematerialnym

nie wiem o czym piszesz Albiorix.

rozwidlenie interpretować można moim zdaniem też jako dwie drogi życia, na końcu jednej spotka cię szczęście, na końcu drugiej pech, jaką drogę wybierzesz zależy wyłącznie od ciebie, takie koleje ludzkiego losu.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6062
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » śr, 03 gru 2008 22:51

Ile razy jeszcze będziesz tego swojego posta edytował?

Jak nie panujesz nad literówkami, to użyj, proszę, opcji "Podgląd". To ten przycisk zaraz obok "Wyślij". Umożliwia obejrzenie wyglądu posta bez wysyłania. Można wówczas spokojnie poprawiać literówki i nie powodować irytacji innych użytkowników.

Można by wtedy też, na przykład, poszukać miejsc, gdzie by zamiast przecinków wstawić kropki, zacząć zdania od wielkiej litery i inne takie fanaberie. Wiem, że książek nie czytasz, bo szkoda Ci na to czasu, ale jak byś kiedyś jakąś otworzył, to ze zdziwieniem odkryjesz, że w naszym języku są pewne zasady. Do których, na tym Forum, zwykliśmy się stosować...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

unit

Post autor: unit » śr, 03 gru 2008 23:14

Karola pisze:A całkiem przypadkiem "Przyjaciel wesołego diabła" został napisany przez niejakiego Janusza Korczaka wiele, wiele lat przed rokiem 1987...
Może twórcy "Willow" się wzorowali?

:P:P
Karola, o "Kajtusiu Czarodzieju" dowiedziałem się niedawno przez przypadek, a nawet nie znałem tej bajki, więc gdybym nie natknął się na to ostatnio, to pewnie bym nawet nie wiedział, że mylą ci się te dwie bajki. Tak, to nie zmienia sensu Twojej wypowiedzi. Na razie.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 14483
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » śr, 03 gru 2008 23:39

Unit, a powiedz mi, jakie ma znaczenie, czy wiesz co się Karoli myli, a co nie? Jak ta wiedza ma się do tematu i jak Twój post ma się do cytatu z Karoli?
Sprawę obu bajek wyjaśniliście sobie na pierwszej stronie tego wątku. Zapomniałeś?
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ