Czarownice, wiedźmy, czyli co o nich wiem.

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
unit

Post autor: unit »

nothing


wpis moderatora:
Montserrat: Nie edytujemy postów, na które ktoś już odpowiedział. Po KAŻDEJ edycji piszemy, że takowa nastąpiła. Nie kasujemy moderatorskich wpisów ze swoich postów
Ostatnio zmieniony czw, 04 gru 2008 00:09 przez unit, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola »

Możesz to wyjaśnić? Nie rozumiem tego co napisałeś.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

unit

Post autor: unit »

An-Nah pisze:Obawiam się, że "wiele angielskich stron" to mało precyzyjna informacja. Przynajmniej dla mnie, bo jako religioznawcza in spe wolałabym mieć podane źródła konkretne i w miarę możliwości naukowe. Ale cóż, poszukam takowych... Ewentualnie poczekam, aż będziemy mieć zajęcia z Grecji...
An-Nah: widocznie w tych książkach nie było o tym napisane, bo są za stare, albo coś, oni musieli to skądś też przecież wziąć, z jakichś źródeł, bo samo by się nie napisało. Może zostało to celowo zatarte.
Na pewno, i to możesz nawet w angielskiej Wikipedii znaleźć, Hades miał Hełm Ciemności, jest przedstawiany często z kluczami do świata podziemnego, z narcyzem, cyprysem i z psem (wielogłowym Cerberem, albo zwykłym psem).
Hełm Ciemności, taki jaki noszą wrestlerzy podczas bijatyk na ringu?

No i masz swój pierwowzór, napisałem, że atrybutem Hadesa był dwuzębny widelec, i również inne narzędzia, o których wszyscy wiemy. Nie wiem tylko czemu wrzuciłaś tam jakiegoś narcyza, cyprysa. Ha Ha Ha. Cerber raczej nie był cały czas przy nim tylko strzegł wejścia do Hadesu.
Jeśli chodzi o widelec to nie powoduje to umniejszania się jego znaczenia.


wpis moderatora:
Gadulissima: Unit, bądź tak miły i informuj stosownym dopiskiem o edycji posta. Kiwaczek już Cię o to prosił, najwyraźniej jednak niezbyt stanowczo.
Ostatnio zmieniony czw, 04 gru 2008 05:58 przez unit, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14581
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

unit do An-Nah pisze:No i masz swój pierwowzór, napisałem, że Hades miał dwuzębny widelec, i również inne przedmioty, o których wszyscy wiemy.
Znaczy, jakie? Nie, nie wszyscy wiemy, co masz na myśli. Ja nie wiem, a chętnie się dowiem.
unit do An-Nah pisze:Nie wiem tylko czemu wrzuciłaś tam jakiegoś narcyza, cyprysa. Ha Ha Ha.
Taak. Ewidentny brak w lekturach, to widać.

edit: A tu dowód.
unit pisze:Narzędziem Hadesa był dwuzębny widelec, i nie jest o tym napisane w książce "Mitologia" Jana Parandowskiego.
Zacytuj ten fragment. Ponieważ sprawdziłam i nie, nie jest tak napisane. Wyraz "widelec" nie pojawia się w "Mitologii" Parandowskiego.
So many wankers - so little time...

unit

Post autor: unit »

Gadulissima: Unit, bądź tak miły i informuj stosownym dopiskiem o edycji posta. Kiwaczek już Cię o to prosił, najwyraźniej jednak niezbyt stanowczo.
Nie widzę potrzeby aby to robić, nie jest to obowiązkowe. Edytuję posty chwilę po pierwszej premierze, aby poprawić drobne błędy, a nie żeby zmieniać całe posty. Nie widzę w tym nic złego. Inni mają taki zwyczaj, ja nie mam takiego zwyczaju. Co do wcześniejszych uwag innego moderatora, usuwam ze swoich postów wpisy moderatorów bo nie chcę mieć konga w postach.


wpis moderatora:
Montserrat: Post następujący po tym usunęłam, jako że widocznie nie był na tyle ważny, by dołączyć go do tego za pomocą edycji.

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat »

unit pisze:
Gadulissima: Unit, bądź tak miły i informuj stosownym dopiskiem o edycji posta. Kiwaczek już Cię o to prosił, najwyraźniej jednak niezbyt stanowczo.
Nie widzę potrzeby aby to robić, nie jest to obowiązkowe. Edytuję posty chwilę po pierwszej premierze, aby poprawić drobne błędy, a nie żeby zmieniać całe posty. Nie widzę w tym nic złego. Inni mają taki zwyczaj, ja nie mam takiego zwyczaju.
A ja mam zwyczaj usuwać niewyedytowane posty.

Radzę się także zapoznać i zaprzyjaźnić z terminem savoir vivre.

"Kongo" w postach, robione przez moderatorów, mimo wszystko jest nieusuwalne. Jakkolwiek by nie szpeciło i psuło głębi wypowiedzi.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek »

To może ja znów się wtrącę. Bo zauważyłem małą poprawę w sprawie kropek i wielkich liter, więc może w tym względzie też uda mi się do Ciebie dotrzeć.

Poza Forumokietą, która rzecz jasna nie może obejmować wszystkich możliwych przypadków - patrz punkt 13, są na Forum także zwyczaje. Ogólnie przyjęte i akceptowane. Wynikające z pewnych doświadczeń. Służące przejrzystości, czytelności wypowiedzi.

Jedną z takich zasad, dobrych zwyczajów jest informowanie o edycji postów. Realizowana poprzez dopisek "EDIT" lub "Edycja" lub dowolną formę jednoznacznie na taki fakt wskazującą. Nie jest to wymagane, jeśli poprawiasz małą literówkę, błąd ortograficzny, interpunkcję. Jeśli jednak dopisujesz cokolwiek do swojego posta, bądź zmieniasz cokolwiek zmieniającego SENS wypowiedzi, to wówczas informowanie o tym innych użytkowników jest tu bardzo mile widziane. A nawet wymagane. BYło by więc bardzo miło z Twojej strony, gdybyś jednak zaczął się do tych zasad, może i niepisanych, stosować. Zwłaszcza, że już kilka osób, w tym modów, zwróciło Ci na to uwagę. To raz.

Dwa to sprawa pisania postów pod postami. Następnym zwyczajem jest unikanie takich sytuacji jeśli jest to tylko możliwe. Więc jeżeli napisałeś jednego posta, a później zauważyłeś, że chcesz dopisać coś jeszcze - odpowiedzieć komuś innemu - to użyj opcji "Zmień". Opcja ta wygasa po określonym czasie, więc sytuacje, że jeden użytkownik ma posta pod postem się trafiają. Ale akurat w Twoim przypadku wynika to jedynie z Twojego "widzimisie" a nie z ograniczeń mechanizmu Forum. Więc tu także prosimy o stosowanie się do tej zasady. Rzecz jasna, jeśli edytujesz tego posta i nawiązujesz do wypowiedzi następnej osoby - warto to zaznaczyć poprzez cytowanie i opatrzyć informacją o edycji.

To takie dwie proste zasady. Na tym Forum jest już ponad tysiąc osób i do tej pory tylko jedna osoba miała poważne problemy z ich przyjęciem. Nie jesteś więc przypadkiem odosobnionym, jeśli może Cię to pocieszyć. Jednak tamtego drugiego nie musisz szukać, już dawno został zbanowany.

A! No i zapomniałbym! I jeszcze jedna zasada. Absolutnie nadrzędna. NIE KASUJEMY WPISÓW MODERATORSKICH W SWOICH POSTACH!

Pod tym względem dziwię się modom, że jeszcze nie dostałeś "Wioskowego głupka"... Ale myślę, że nic straconego pod tym względem. Jesteś na najlepszej drodze! Powodzenia zatem!
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

unit

Post autor: unit »

kiwaczek pisze:Ile razy jeszcze będziesz tego swojego posta edytował?
Tyle ile uznam za stosowne.
Jak nie panujesz nad literówkami, to użyj, proszę, opcji "Podgląd". To ten przycisk zaraz obok "Wyślij". Umożliwia obejrzenie wyglądu posta bez wysyłania. Można wówczas spokojnie poprawiać literówki i nie powodować irytacji innych użytkowników.
A czym się irytują inni użytkownicy? W czym im przeszkadza edytowanie posta? Zanim zdążą to przeczytać, zanim w ogóle wejdą na to forum i uruchomią temat, to ja poprawię tego posta sto razy.
Można by wtedy też, na przykład, poszukać miejsc, gdzie by zamiast przecinków wstawić kropki, zacząć zdania od wielkiej litery i inne takie fanaberie. Wiem, że książek nie czytasz, bo szkoda Ci na to czasu, ale jak byś kiedyś jakąś otworzył, to ze zdziwieniem odkryjesz, że w naszym języku są pewne zasady. Do których, na tym Forum, zwykliśmy się stosować...
Na forum nie ma takich zasad, które obowiązują w naszym języku, których trzeba przestrzegać, bo można pisać jak się chce, byle zrozumiale dla innych użytkowników. Pierwsze słyszę aby jakieś specjalne zasady były, chyba w waszych urojonych głowach. Czytam książki ale znacznie mądrzejsze od twoich debilu.


wpis moderatora:
Bebe: Za obrażanie innych użytkowników forum z całą pewnością dostaniesz bana. Ostatnie ostrzeżenie
Ostatnio zmieniony czw, 04 gru 2008 08:58 przez unit, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek »

unit pisze:Tyle ile uznam za stosowne.
No to biegusiem, biegusiem... Bo się ban zbliża, możesz nie zdążyć wyrobić normy! :)
Ale, życzę z całego serca powodzenia!
unit pisze:A czym się irytują inni użytkownicy? W czym im przeszkadza edytowanie posta? Zanim zdążą to przeczytać, zanim w ogóle wejdą na to forum i uruchomią temat, to ja poprawię tego posta sto razy.
Niektórzy zdążą. Zapewniam Cię. I niektórym co chwila Twój post będzie wyświetlał się na czerwono. Wejdą więc w poszukiwaniu nowych treści, a tu nic. I to budzi irytację. Ja na ten przykład ostatnio musiałem z jednym Twoim postem robić tak 4 razy. Mam prawo się zirytować?
unit pisze:Na forum nie ma takich zasad, które obowiązują w naszym języku, których trzeba przestrzegać, bo można pisać jak się chce, byle zrozumiale dla innych użytkowników. Pierwsze słyszę aby jakieś specjalne zasady były, chyba w waszych urojonych głowach. Czytam książki ale znacznie mądrzejsze od twoich.
Cieszę się bardzo, że czytasz mądrzejsze książki od moich. To się chwali i zasługuje na szacunek. Tak samo, jak szacunek wzbudzać powinny Twoje zdolności czytania w myślach, czy też zaglądania mi na regał z książkami na odległość. Brawo! Tylko tak dalej!
A z tym pisaniem zrozumiale dla innych. No cóż, ja zawsze uważałem, że stosowanie odpowiednich znaków interpunkcyjnych w odpowiednich miejscach służy właśnie podniesieniu "zrozumialności" tekstu. Oczywiście można napisać "nie pójdę tam jutro" zamiast "nie, pójdę tam jutro" i się dziwić, że na spotkanie nikt poza Tobą nie przyszedł. Można, ale za skutki należy obciążać wyłącznie siebie. Ty rzecz jasna jesteś jasnowidzem i w lot odczytujesz intencje rozmówcy, nam, maluczkim, nie jest to jednak dane. Więc wybacz. Marnym pyłem jestem jedynie...

No nic... Znów się rozpisałem, bo znów coś się w mojej urojonej głowie coś wylęgło...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe »

unit pisze:Na forum nie ma takich zasad, które obowiązują w naszym języku, których trzeba przestrzegać, bo można pisać jak się chce, byle zrozumiale dla innych użytkowników. Pierwsze słyszę aby jakieś specjalne zasady były, chyba w waszych urojonych głowach. Czytam książki ale znacznie mądrzejsze od twoich.
Drogi Unicie! Twoje podejście jest jawną kpiną z zasad współżycia forumowego. Nie zdziw się, gdy przyjdzie ponieść konsekwencje.
Świadomie kasujesz wpisy moderatorskie:
unit pisze:Co do wcześniejszych uwag innego moderatora, usuwam ze swoich postów wpisy moderatorów bo nie chcę mieć konga w postach.
A to oznacza, że świadomie łamiesz zasady. A nam się nie chce z Tobą męczyć.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe »

Szanowni Dyskutanci, temat zostaje odblokowany, możecie kontynuować. :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda »

No to ja chciałem tylko napomknąć, że może ten nieszczęsny widelec to po prostu wynik skoncentrowania się na pierwszym wyniku z onetowego Tłumacza, podczas gdy kontekstowo pasuje jednak drugi:
fork
v,
1 widelec
2 widły
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Wanderlej

Post autor: Wanderlej »

Magia jest, była i będzie elementem praktyk religijnych. Obecnie, gdzie obserwuje się komercjalizację magii, jest także przedmiotem wiary, już nie koniecznie religii.
Przedwczoraj miała miejsce ciekawa rzecz;). Otóż wykonywaliśmy z kolegą badania nad quiją i przy okazji poproszono (czy raczej zlecono) nas o sprawdzenie tzw ,, magii seksualnej ". Przy czym magia seksualna nie musi dotyczyć obrządkowości seksualnej, a jedynie celem jej jest strefa seksu, zachowań seksualnych ludzi, płci. Byliśmy umówieni z pewną miłą panią, spotkanie odbyło się w miarę szybko. Ustaliliśmy, że poprosimy ją aby zesłała na kolegę klątwę, albo jakieś problemy z erekcją. Pani opierała swój magiczny asortyment na magii regionalno-tradycyjnej (z obszarów podolskich) i odprawiła rytuał mający spowodować jeszcze tej nocy obiecane skutki.
Efekt: Klątwa nie zadziała (jak zwykle), a Pani się tłumaczyła, że ,, w sumie to możliwe, że nie zadziałała bo mówi się, że na prawdziwych mężczyzn, klątwy tego typu nie działają, przez co też kiedyś przekleństwa seksualne były sprawdzianem dla narzeczonego."
Zatem wszyscy prawdziwi mężczyźni nie macie się czego bać!:) Nie wiem tylko co z prawdziwymi kobietami, nastolatkami itp...;)

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix »

Taką klątwę ciężko rzucić na odległość, ale już z bliska przywalić celowi powinno być łatwiej. Akurat ta rzecz dużo silniej zależy od podświadomości niż świadomości, więc przekonać podświadomość celu że klapa znaczy wygrać. A do tego potrzeba by wiedźma znała trochę ofiarę i zaprojektowała odpowiednie do jego osobowości przedstawienie. (I jeszcze żeby zdążyła uciec potem).

Możliwe też że zadziałało ale ofiara i/lub partnerka tejże się nie przyznali :)

Wanderlej

Post autor: Wanderlej »

Nie Albiorix, tu nie było mowy o nie przyznaniu, bo gdyby klątwa zadziałała, tylko my byśmy na tym skorzystali;). No nie ważne.
Ważnym jest to, że tak jak napisałeś- klątwa, wiara w cokolwiek, obrzędy mają jedynie i głównie na celu przekonać człowieka, że stanie się to i to, że czuwa nad nim ten i ten, że po śmierci będzie tak i tak. Kwestia perswazji.
I o ile w kwestii erekcji jeszcze takie wmówienie jest możliwe, o tyle w kwestii klątw powodujących śmierć lub uszczerbek na zdrowiu już nie.
Jednym słowem: Magia sprawdza się jedynie w fantastyce i autoterapii. Tak jak religia, Bóg, aniołowie, dijch, karma.
,,Zatem wybierz swój własny zabobon i baw się dobrze" ;)

ODPOWIEDZ