Różnice między SF, sci-fi a science fiction

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » sob, 13 gru 2008 08:27

nosiwoda pisze:Dotychczas spotykałem się z terminem "sci-fi" głównie w kontekście seriali TV i ich nowelizacji - "Farscape", "BSG", "StarTrek" - typowe sajfaje.
Czytając starsze wątki na podforum Konwenty natknęłam się na link do artykułu-relacji z wizyty na tegorocznym Polconie Richarda LeParmentier. Zaczyna on swoją relację tak:
I have just returned from my first trip to Poland where I was a guest at Polcon a Sci-Fi, fantasy, literary and gaming convention
I jak to się ma do dyskusji? W końcu osoba ze świata anglojęzycznego, czyli miał na myśli, że konwent zajmował się wyłącznie produkcją klasy B?

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » sob, 13 gru 2008 14:52

Niekoniecznie.
Tak to się ma do dyskusji, że wszędzie w cytowanych przeze mnie wypowiedziach określenie Sci-Fi jako dotyczące właśnie tej gorszej, pretekstowej - tak ja bym to określił - fantastyki jest w kontekście "preferowane", "jest używane także jako", "zwykle funkcjonuje". Nie na wyłączność.
Ponadto pan LeParmentier ma konotacje właśnie filmowo-serialowe, nic dziwnego, że używa tego akurat terminu.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 14 gru 2008 11:51

Ja przyznam sie, dotad traktowalem sci-fi jako zamiennik s-f, science-fiction i fantastyki naukowej.
Podobnie chyba Czesi, u ktorych parokrotnie haslo sci-fi widzialem.

Wg mnie proba oddzielenia sci-fi od s-f/science-fiction/fantastyki naukowej moze byc o tyle trudna, ze sci-fi wiekszosci ludzi kojarzy sie jako skrotowiec.
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 20 mar 2009 10:38

Kanał SciFi zmienia nazwę na........... SyFy

A przy okazji:
“We spent a lot of time in the ’90s trying to distance the network from science fiction, which is largely why it’s called Sci Fi,” Mr. Brooks said. “It’s somewhat cooler and better than the name ‘Science Fiction.’ But even the name Sci Fi is limiting.”
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1521
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » ndz, 12 lip 2009 00:59

nosiwoda pisze:wszędzie w cytowanych przeze mnie wypowiedziach określenie Sci-Fi jako dotyczące właśnie tej gorszej, pretekstowej - tak ja bym to określił - fantastyki jest w kontekście "preferowane", "jest używane także jako", "zwykle funkcjonuje". Nie na wyłączność.
W istocie u anglojęzycznych, Sci-Fi to właśnie (zazwyczaj) ta fantastyka naukawa drugiego sortu. Space opery (zwłaczcza te ery Gernsbacka), seriale, holyłódzkie filmidła; science fiction, to to samo co u nas; a SF... Z SF jest kłopot, bo może oznaczać zarówno prawdziwą fantastykę naukową w opozycji do Sci-Fi, fantasy etc. jak i termin najszerszy z możliwych - Speculative Fiction - obejmujący łącznie fantastykę naukową, fantasy, horror, historie o superbohaterach, a nawet realizm magiczny...
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Orson
Ośmioł
Posty: 686
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » ndz, 12 lip 2009 01:28

a nawet realizm magiczny...
Zawsze bawi mnie te określenie:).

Edit
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3402
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » ndz, 12 lip 2009 11:49

Na przykład MIstrz i Małgorzata. Także (wzorcowo?) Borges. Olga Tokarczuk notorycznie mianowana do Nike.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 12 lip 2009 13:12

Wzorcowo to jeszcze chyba Cortazar. :)))
Ale Cortazar bardzo zabawny jest.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 12 lip 2009 15:27

Ej, ale Orson napisał, że bawi go określenie, a nie to, co nazywamy realizmem magicznym.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 12 lip 2009 15:56

Ale mnie od razu się kojarzy z całym dobrodziejstwem inwentarza, czyli z tym, co się kryje pod pojęciem. Tak w oderwaniu, to mi trudno... :P

edit: Zgwałciłam frazeologię...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Orson
Ośmioł
Posty: 686
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » pn, 13 lip 2009 20:59

Małgorzato, a tu odrywać trzeba, odrywać:).
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

ODPOWIEDZ