Wolność słowa a poprawność polityczna.

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 18 sty 2010 23:17

Ten drugi to chyba jakiś Latynos, czyli taki mniej biały. W tamtejszych statystykach Latynosi stanowią odrębną kategorię.

Edit: pierwszy z brzegu przykład:

As of the census[32] of 2000, there were 30,224 people, 11,075 households, and 7,187 families residing in the city. The population density was 948.7 people per square mile (366.3/km²). There were 12,357 housing units at an average density of 387.9/sq mi (149.8/km²). The racial makeup of the city was 66.67% White, 13.10% Black or African American, 9.91% Native American, 2.72% Asian, 0.54% Pacific Islander, 2.45% from other races, and 6.57% from two or more races. 6.13% of the population were Hispanic or Latino of any race.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » wt, 19 sty 2010 11:48

Bo jeśli przyjedzie z Puerto Rico ktoś o skórze dość pigmentowej, to jest Latino. I jak przyjedzie z Argentyny biały jak śnieg potomek nazistowskich uciekinierów o imieniu Heinrich, to też jest Latino. Jak mi się wydaje.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » wt, 19 sty 2010 13:35

nosiwoda pisze:Bo jeśli przyjedzie z Puerto Rico ktoś o skórze dość pigmentowej, to jest Latino. I jak przyjedzie z Argentyny biały jak śnieg potomek nazistowskich uciekinierów o imieniu Heinrich, to też jest Latino. Jak mi się wydaje.
A jak przyjedzie do Meksyku turysta z Hiszpanii to jest gringo ;-)
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » wt, 19 sty 2010 15:21

Dokładnie. Bo Hiszpanie/Portugalczycy jako tacy to chyba nie są Latino... Nieprawdaż?
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 13 lis 2011 11:09

Rozszerzmy nieco ten wątek i nie mówmy w nim wyłącznie o wolności słowa.

W doniesieniach Netu na pierwszych miejscach są antysemickie ekscesy w Nowym Jorku. Na Brooklynie pojawiły się antysemickie napisy i podpalono trzy samochody.
Cytat z Onetu:
Zajście wywołało natychmiastową reakcję ze strony polityków. Jak oświadczył cytowany przez Associated Press burmistrz Nowego Jorku Michael Bloomberg, "w najbardziej wolnym mieście najbardziej wolnego kraju na świecie" nie ma miejsca na nienawiść.
Abstrahując od antysemityzmu i stawianego mu oporu, czy ten pan sam sobie nie przeczy? W wolnym mieście nie wolno nienawidzić?
Ech, ta poprawność polityczna... Przecież to kastrowanie umysłów...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » ndz, 13 lis 2011 11:29

Generale, przepraszam bardzo, ale że co? Wolność to nie to samo co przyzwolenie na niszczenie cudzego i publicznego mienia. Abstrahując od tego, Onet zmanipulował wypowiedź Bloomberga zupełnie zmieniając jej znaczenie: "this kind of hateful act has no place in the freest city in the freest country in the world" znaczy zupełnie coś innego niż >>"w najbardziej wolnym mieście najbardziej wolnego kraju na świecie" nie ma miejsca na nienawiść. <<
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 13 lis 2011 11:30

Ja tam zawsze twierdziłem, że poprawność polityczna nie będzie potrzebna, jeśli ludzie będą się wobec siebie zachowywać po prostu przyzwoicie. I wtedy obrywam z dwóch stron: od tych poprawnych i od tych niepoprawnych.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 13 lis 2011 11:39

Może się nie zrozumieliśmy, Ilcie. Zgadzam się z tobą, że wolność nie polega na swobodzie w robieniu tego, co się chce - choć stąd niedaleko do heglowskiego stwierdzenia, że wolność to uświadomiona konieczność. Ale wolno mi chyba nienawidzić? W końcu to jedno z ludzkich uczuć, prawda? Pytanie, kogo mogę nienawidzić? Jak nienawidzę terroryzmu, faszyzmu czy komunizmu (to ostatnie często czytam w wypowiedziach niektórych userów na tym Forum), to jest git, a jak nienawidzę np. Żydów, czy cyklistów to jest be? Kto ma określić, kogo mogę darzyć nienawiścią?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 13 lis 2011 11:47

ElGeneral pisze: Jak nienawidzę terroryzmu, faszyzmu czy komunizmu (to ostatnie często czytam w wypowiedziach niektórych userów na tym Forum), to jest git, a jak nienawidzę np. Żydów, czy cyklistów to jest be? Kto ma określić, kogo mogę darzyć nienawiścią?
Chyba w tym się zawiera część odpowiedzi?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » ndz, 13 lis 2011 11:48

Bo to czasami głupie? Mogę powiedzieć, że nienawidzę wszystkich co do jednego mieszkańców Poznania, bo kiedyś jeden był dla mnie niemiły, więc do każdego napotkanego poznaniaka będę się odnosił z nienawiścią. Tak samo przecież z Żydami - nie ważne ilu by w obecny burdel było zamieszanych, to przecież nie wszyscy, więc po co nienawidzić Żydów w ogóle?

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » ndz, 13 lis 2011 11:53

Alfi pisze:Ja tam zawsze twierdziłem, że poprawność polityczna nie będzie potrzebna, jeśli ludzie będą się wobec siebie zachowywać po prostu przyzwoicie. I wtedy obrywam z dwóch stron: od tych poprawnych i od tych niepoprawnych.
No dobrze, Alfi, a co z tymi nie zachowują się nie-przyzwoicie?*




* - polski język zaczyna mnie wykańczać, może powinno być "nie przyzwoicie", bo "nieprzyzwoicie" to nie jest dokładny antonim
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 13 lis 2011 11:57

Chyba jednak się zaplątałeś w tych wszystkich "nie". Ile ich miało być?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » ndz, 13 lis 2011 11:58

ElGeneral pisze:Może się nie zrozumieliśmy, Ilcie. Zgadzam się z tobą, że wolność nie polega na swobodzie w robieniu tego, co się chce - choć stąd niedaleko do heglowskiego stwierdzenia, że wolność to uświadomiona konieczność. Ale wolno mi chyba nienawidzić? W końcu to jedno z ludzkich uczuć, prawda? Pytanie, kogo mogę nienawidzić? Jak nienawidzę terroryzmu, faszyzmu czy komunizmu (to ostatnie często czytam w wypowiedziach niektórych userów na tym Forum), to jest git, a jak nienawidzę np. Żydów, czy cyklistów to jest be? Kto ma określić, kogo mogę darzyć nienawiścią?
Ależ sobie nienawidź co wola i do woli, po prostu z tej nienawiści nie spalaj im samochodów. Lub rowerów, jeśli o cyklistach mowa.

I to na przestępstwa wynikające z nienawiści, a nie na samą nienawiść, nie ma w NY miejsca (jak wynika z wypowiedzi Bloomberga). Żadnej poprawności politycznej nie zauważyłem (rzecz jasna po usunięciu kłamstw i niedopowiedzeń Onetu) w sytuacji, którą przywołałeś na początku tego wątku.
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 13 lis 2011 12:00

Alfi pisze:
ElGeneral pisze: Jak nienawidzę terroryzmu, faszyzmu czy komunizmu (to ostatnie często czytam w wypowiedziach niektórych userów na tym Forum), to jest git, a jak nienawidzę np. Żydów, czy cyklistów to jest be? Kto ma określić, kogo mogę darzyć nienawiścią?
Chyba w tym się zawiera część odpowiedzi?
A co z antysemityzmem? Mogę nienawidzić antysemityzmu? ;-)...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19170
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 13 lis 2011 12:02

Możesz. A antysemitom daj szansę:-).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ