Miejskie legendy

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 18 gru 2011 16:31

Aha :)
No ale nie dziw się potem, że twoje poglądy innych nudzą i męczą :) Wyłożyłeś je już wystarczająco dokładnie.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 18 gru 2011 16:34

No-qanek pisze:Aha :)
No ale nie dziw się potem, że twoje poglądy innych nudzą i męczą :) Wyłożyłeś je już wystarczająco dokładnie.
O rrrany! Nie masz pojęcia, jak mnie nudzą poglądy niektórych userów, a nawet - ba! - całe wątki! Ale najczęściej się nie odzywam. Po prostu je omijam wyniośle milcząc ;-)...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » ndz, 18 gru 2011 20:27

No-qanek pisze: Dajże spokój. To porównanie wzbudza drobny uśmiech, bo sam pomysł tragiczny nie jest, ale w ustach Generała już nużący.
Gdyby nie te wasze śmieszne reakcje sprawa przeszłaby bez słowa.
No-qanek system referencyjny do wszystkiego. Kto wie, może w Sevres zatopią Cie w brązie? ;)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23432
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 18 gru 2011 20:33

Tam się chyba stosuje stop platyny z irydem?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 18 gru 2011 20:43

Alfi pisze:Tam się chyba stosuje stop platyny z irydem?
Ależ Alfi, mnie uczono, że w Sevres pod Paryżem mieszka taki mały Francuz o nazwisku Constans, który ma równo metr wzrostu. I dlatego jest wzorcem...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » ndz, 18 gru 2011 20:54

Alfi pisze:Tam się chyba stosuje stop platyny z irydem?
Znaczy, brąz wydaje mi się bardziej prestiżowy, choć tańszy.
Co nie znaczy, że ma coś przeciwko irydo-platynie... :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Ilt
Kameleon Super
Posty: 2691
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » ndz, 18 gru 2011 21:06

neularger pisze:
No-qanek pisze: Dajże spokój. To porównanie wzbudza drobny uśmiech, bo sam pomysł tragiczny nie jest, ale w ustach Generała już nużący.
Gdyby nie te wasze śmieszne reakcje sprawa przeszłaby bez słowa.
No-qanek system referencyjny do wszystkiego. Kto wie, może w Sevres zatopią Cie w brązie? ;)
Mnie bardziej powalił wniosek, że gdybyście(/my) nie powiedzieli słowa, przeszłoby bez słowa. :D
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 18 gru 2011 22:37

Bo tak to działa, Ilcie :>
Słowo wznieca słowo i z tego się bierze głupia słów wymiana.

EDIT: Dla jasności: wiem, że głupie wyrażenie, ale z moim katarem nie chce się dbać o zdania.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 19 gru 2011 00:14

No-qanek pisze:...ale z moim katarem nie chce się dbać o zdania.
Najlepszy lek na katar, to łyżka rycyny... Spróbuj kichnąć!!!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 19 gru 2011 00:39

Akurat kichanie to nawet lubię - orzeźwiające jest.
Żebyś za to miał podobnie skuteczną kurację na cieknącą hektolitrami nosową maź - to co innego!
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 19 gru 2011 01:40

Poradziłbym Ci ziarnko pieprzu. Kładziesz na swoim nagim brzuchu i rozcierasz - drugim nagim brzuchem. Feler kuracji: trzeba mieć ten drugi brzuch do rozcierania...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 19 gru 2011 08:35

Znaczy, jak ktoś będzie tak pochłonięty czymś takim, to zupełnie zapomni o nosie w trybie wodospadu (glutospadu)? Ja bym nie zapomniał, jednakże czynność faktycznie absorbująca ;).

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23432
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pn, 19 gru 2011 08:36

Ubocznym skutkiem takiej kuracji, skądinąd ponoć skutecznej, bywają różne inne infekcje, bakteryjne lub wirusowe. Doświadczyli tego tacy znani ludzie jak Baudelaire, Przerwa-Tetmajer czy Freddie Mercury.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 19 gru 2011 10:39

Historia o narodzinach Chrystusa jest oczywistą legendą, mitem stworzonym przez ewangelistów i wzmocnionym przez kościół. Ilość nieprawd czy ozdobników może być irytująca nawet, ale pamiętajmy, że legenda powstała dla innego targetu, dla ludzi dawnych - niepiśmiennych często, o mniejszej wiedzy o świecie itp. Dla współczesnych to chyba oczywiste i całość legendy jest bardziej tradycją świąteczną niż kwestią prawdziwej wiary.

A tak z ciekawostek, co tam może w tej legendzie nie grać.
Daty urodzenia Chrystusa naukowcy nie ustalili dotąd. Nawet rok nie jest stuprocentowo pewny. Wiemy więc, że uznana przez dawny kościół taka, a nie inna data Bożego Narodzenia, jest wynikiem świadomej decyzja wstrzelenia się w popularne święta pogańskie, z wiadomych przyczyn.
Ustalenie daty narodzin jest o tyle trudne, że ewangeliści w swych historiach mieszają strasznie wydarzenia. Przykładowo, tuż przed narodzinami rodzice Jezusa podążaja do innego miasta, z powodu spisu powszechnego. A tuż po narodzinach Herod urządza rzeź niewiniątek by zgładzić zagrażającemu mu nowemu królowi Judei. A przecież daty owego spisu jak i śmierci Heroda są znane i potwierdzone historycznie. Spis był (nie pamiętam dokładnie) 2 albo 3 lata po śmierci króla Judei. Więc pomijając nawet sensowność podążania z daleka na ten spis, coś tu nie gra, prawda?
W dawnym piśmiennictwie trick z rzezią jest dość znany. W ten sposób w apologiach pisanych o znanych postaciach (zwykle po ich śmierci) podkreślało się wyjątkowość takiej osoby. Że już w dzieciństwie był to ktoś specjalny, komu pisane były wielkie czyny, bo zagroziło mu wielkie zło ale został uratowany (domyślna interwencja boska) z uwagi na to co kiedyś uczyni. Bóg uratował Jezyska z rzezi. Bogowie uratowali Cezara z podobnego wydarzenia (grupa małych dzieci i niemowląt została wytruta i tylko Juliusz ocałał).
Do podobnych tricków należy gwiazda betlejemska (abstrahuję od teorii o komecie). Cezarowi też ponoć przy narodzinach jakaś gwiazda fest z nieba dawała. Oczywiście wizyty pasterzy, mędrców ze wschodu i tak dalej.
Prawda? Pewnie narodził się w podróży, w stajni - to prawdopodobne. I na tym koniec.

Ale, to piękna legenda.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
kaj
Pciuch
Posty: 1576
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pn, 19 gru 2011 10:51

Okoliczności narodzin Jezusa maja w ewangeliach charakter fantastyki. Ale już opis jego ostatnich dni reportażowy.

ODPOWIEDZ