Religia w pięciu smakach

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 03 lis 2011 09:31

Nie jesteś katolikiem, nie musisz się przejmować tym, co mówi papież o prezerwatywach.
Za to nie mogę w Zielone Świątki ani pracować w handlu ani kupować, choć chrześcijaninem nie jestem. Tu zdecydowanie KRK wtrynił się w moje prywatne sprawy.
4mld rocznie na te firmę, na które się zrzucam jako podatnik, też nie jest mi w smak.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 09:54

kaj pisze: nie mogę w Zielone Świątki ani pracować w handlu ani kupować, choć chrześcijaninem nie jestem.
To już raczej kwestia tzw. praw pracowniczych (bardzo szczątkowych zresztą w naszym kraju), a nie światopoglądu. Pracować w handlu zresztą możesz w tych szczególnych dniach - wystarczy, że sobie otworzysz własny sklep.
kaj pisze: 4mld rocznie na te firmę, na które się zrzucam jako podatnik, też nie jest mi w smak.
To są pieniądze ze wspólnego worka, do którego wrzucają wszyscy - ci, którzy są za, i ci, którzy są przeciw.
Ja uważam, że finansowanie każdej parafii powinni zapewnić sami parafianie bez pośrednictwa budżetu. Ale do tego potrzeba prawdziwej wspólnoty, a nie instytucji z szefem i podwładnymi. Gdzieś tak od czasów Konstantyna Kościół cierpi na deficyt wspólnotowości.
Ale czy ta większa wspólnotowość nie pociągałaby za sobą większej ingerencji w życie prywatne jej członków?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 03 lis 2011 09:57

Alfi pisze:
kaj pisze: nie mogę w Zielone Świątki ani pracować w handlu ani kupować, choć chrześcijaninem nie jestem.
To już raczej kwestia tzw. praw pracowniczych (bardzo szczątkowych zresztą w naszym kraju), a nie światopoglądu.
Nic z tych rzeczy. Pracodawca poganin chce otworzyć sklep tego dnia, pracownik poganin chce tego dnia pracować, klient poganin chce tego dnia kupować. Ale mają zakaz wymuszony przez KRK.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 09:59

Znasz takie przypadki? Bo ja nie.
Poza klientem oczywiście, bo nie ma takiej sytuacji, w której by się komuś nie przypomniało, że nie ma np. piwa w lodówce. Nawet jeśli klient jest katolikiem.

Edit: taka ciekawostka - w arcylaickiej, niemal ateistycznej Francji czwartek w 40. dniu po Wielkanocy jest dniem wolnym od pracy (odstępstwa możliwe na mocy zbiorowych układów pracy, wynegocjowanych ze związkami zawodowymi). Wciąż tak jest, chociaż Kościół przeniósł święto Wniebowstąpienia na niedzielę.
O protestach nie słyszałem. Ciekawe, dlaczego?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » czw, 03 lis 2011 10:05

O ile wiem, totalny zakaz handlu w niedziele i święta u nas wprowadzono tylko raz, na krótko, w Radomiu. Głośno o tym było w całej Polsce i szybko się z tego wycofano.

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 03 lis 2011 10:12

Alfi pisze:Znasz takie przypadki? Bo ja nie.
Znam.
Edit: taka ciekawostka - w arcylaickiej, niemal ateistycznej Francji czwartek w 40. dniu po Wielkanocy jest dniem wolnym od pracy

Co innego dzień wolny, co innego zakaz handlu.
O ile wiem, totalny zakaz handlu
Nie pisałem o totalnym. Takiego na szczęście jeszcze KRK nie wymiusił. Wymusił listę dni, kiedy nie może pracować pracownik. Wolno tylko małym sklepikom, gdzie nie właściciel nikogo nie zatrudnia.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 10:49

kaj pisze:
O ile wiem, totalny zakaz handlu
Nie pisałem o totalnym. Takiego na szczęście jeszcze KRK nie wymiusił. Wymusił listę dni, kiedy nie może pracować pracownik. Wolno tylko małym sklepikom, gdzie nie właściciel nikogo nie zatrudnia.
Niczego nie "wymusił". Po pierwsze, pomysł wyszedł z zupełnie innego źródła, Kościół tylko poparł. Po drugie... Zresztą nieważne. Opowieści typu "maca z krwią chrześcijańskich niemowląt" nie chce mi się komentować. Poetyka wojen światopoglądowych jest mi zasadniczo obca.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » czw, 03 lis 2011 11:01

Alfi pisze: Niczego nie "wymusił". Po pierwsze, pomysł wyszedł z zupełnie innego źródła, Kościół tylko poparł.
Oczywiście. KRK tylko lobbuje. Zapominając, że klerykalizm jest sprzeczny z naukami Chrystusa.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 03 lis 2011 11:07

Kaju, Młodziku...
Jestem na tym forum od czterech lat. Nie pamiętam wypadku, żeby Alfi nie miał racji. No, przynajmniej nigdy jej nikomu nie przyznał. On ma rację, bo jest Alfi. To jest jeden z niepisanych punktów Forumokiety. Dyskusja z Alfim przypomina wysiłki Kaliguli nad Kanałem.
Dajcie sobie spokój...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 11:18

ElGeneral pisze:
Jestem na tym forum od czterech lat. Nie pamiętam wypadku, żeby Alfi nie miał racji. No, przynajmniej nigdy jej nikomu nie przyznał. On ma rację, bo jest Alfi.
Na razie na tym Forum spotkałem tylko jednego człowieka, który ma zawsze rację, a kto z nim się nie zgadza, ten jest idiotą. I tym człowiekiem jesteś Ty, Generale. Mógłbym na dowód zacytować chyba kilkadziesiąt Twoich postów, bardziej nieomylnych niż wszystkie dogmaty wszystkich religii razem wziętych. Ze wszystkimi złośliwościami, a nawet inwektywami pod adresem oponentów. Nie przypisuj więc swoich cech, w jakie Cię natura szczodrze wyposażyła, komuś innemu, kto w żaden sposób nie potrafi Ci dorównać. Zasadniczo już dawno temu powinieneś się ogłosić Bogiem i nie wiem, co Cię od tego powstrzymuje.
A ja taki wredny jestem, że kiedy ktoś ma inne zdanie niż ja, to musi mnie do niego przekonać i tylko pod tym warunkiem przyznaję mu rację. Dopóki mam jakiekolwiek przesłanki pozwalające sądzić, że oponent się myli, dopóty się upieram przy swoim. Boskości osobników chodzących po ziemi na dwóch nogach z zasady nie uznaję i to się nie zmieni. Taki już jestem. I co: spalisz mnie na stosie?

Edit: ogonek przy "ę".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 03 lis 2011 11:28

Nie myl złośliwości z nieomylnością. Złośliwy bywam, nieomylny nie jestem i nie mam zamiaru nim być. Wielokrotnie mi się zdarzało na tym forum przyznawać innym rację i nawet - o tempora! - przepraszać rozmaitych ludzi. Nie byłeś świadkiem, trudno, choć trochę mnie to dziwi. Byłem belfrem, ale się nie zbelfiłem. Zresztą naprawdę nie chce mi się dalej tego ciągnąć. Dyskusja spada na poziom przepychanek w piaskownicy. Bardzo cię przepraszam za to, że odważyłem się skrytykować Wszechwiednego. BARDZO CIĘ PRZEPRASZAM. Powinienem był wiedzieć, że ktoś kto walnął 13000 postów jest ponad dwa razy mądrzejszy od tego, co ich ma tylko bez mała pięć tysiaków.
Dla mnie EOT.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 11:53

A szkoda, bo liczyłem na jakieś argumenty, które by pozwoliły zamienić pyskusję w dyskusję. Ale jak sobie życzysz.
EOT
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 03 lis 2011 12:01

Błogosławiony ten, którego obszczekują kretyni, albowiem nie do nich należeć będzie jego dusza. (Pedro Vidal w "Grze anioła")
To tak ogólnie...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 03 lis 2011 12:08

Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
To też kiedyś miałem w sygnaturce. I bardziej pasuje do sytuacji.
I tak to jest z tym EOT-em;).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pt, 04 lis 2011 09:05

Alfi pisze:Znasz takie przypadki? Bo ja nie.
A ja znam sytuację, w której pani mająca w okienku reklamę "Naszego Dziennika" (nie ma żadnej innej, więc zakładam, że światopogląd ma z tej strony) otwiera swój sklep w KAŻDE święto. Wcale jej się nie dziwię, bo skoro naokoło wszystko zamknięte, to pewnie w święta jej obrót rośnie kilkukrotnie. Wszystko zgodne z prawem, bo to jej sklepik i ona w nim w święta pracuje (w inne dni są też inne osoby pracujące). Ale to wskazuje (IMHO) na dalece posuniętą hipokryzję (bo chyba wierząca mocno osoba powinna nawet w razie braku przymusu państwowego swój sklep w dzień święty zamykać) - albo niedostosowanie/niezrozumienie tego, że bliższa ciału koszula.
tzw. praw pracowniczych (bardzo szczątkowych zresztą w naszym kraju
Nie wydaje mi się, żeby naprawdę były one szczątkowe w Polsce. Ale że prawo pracy jest najmniej przeze mnie lubianym działem prawa, to i dyskutować nie będę (bo musiałbym w nim pogrzebać), tylko wyrażam opinię, że nie jest tak.
Choć gdy w Belgii nie mogłem nic kupić w niedzielę, a kościoły były zamienione w muzea albo zamknięte, to się zastanawiałem, jak to kurna jest...
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

ODPOWIEDZ