Rzecz o kolaboracji, czyli my was osądzim

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5774
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: nimfa bagienna »

Ty miśku, ty!
;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Gustaw G. Garuga »

Kto chce być dumny z Wizny, musi się wstydzić za Jedwabne.

Tyle dygresji z mojej strony.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Rafał Dębski »

A możesz rozszerzyć? Bo mi wychodzą przynajmniej trzy interpretacje tej dygresji i szczerze ciekaw jestem, która jest trafna. A może żadna...

Awatar użytkownika
terebka
Dwelf
Posty: 562
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: terebka »

Pewnie nic ponadto, że każda moneta ma dwie strony i niczego wartościowego nie kupisz za taką monetę, która na jednej stronie ma orzełka z dumnie wypiętą piersią i rozpostartymi szeroko skrzydłami a na drugiej starty pilnikiem nominał.

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 807
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Andrzej Pilipiuk »

Gustaw G. Garuga pisze:Kto chce być dumny z Wizny, musi się wstydzić za Jedwabne.

Tyle dygresji z mojej strony.
Owszem - Jedwane Niemcom chwały nie przynosi.

Ale z tą dumą ze zdobycia Wizny - to też bym na ich miejscu nie przesadzał - mieli wielokrotną przewagę i dobili naszych rannych.
Rafał Dębski pisze:A możesz rozszerzyć? Bo mi wychodzą przynajmniej trzy interpretacje tej dygresji i szczerze ciekaw jestem, która jest trafna. A może żadna...
ja widzę dwie: albo to "nawrócony" Niemiec dumny ze zwycięstwa Wermachtu pod Wizną, ale zawstydzony tym co SS zrobiło w Jedwabnem (hitlerowiec na naszym forum? wow... - e chyba nie możliwe).

druga interpretacja jest smutna...

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Rafał Dębski »

terebka pisze:Pewnie nic ponadto, że każda moneta ma dwie strony i niczego wartościowego nie kupisz za taką monetę, która na jednej stronie ma orzełka z dumnie wypiętą piersią i rozpostartymi szeroko skrzydłami a na drugiej starty pilnikiem nominał.
Sorki, ale interesuje mnie przede wszystki odpowiedź Gustawa. W moim zainteresowaniu nie ma żadnych podtekstów. Naprawdę jestem ciekaw.

Bo to, co napisałeś, przyszło mi również do głowy jako interpretacja jego wypowiedzi.
Zastanawiam się jednak, czy może raczej chodzić Gustawowi o to, że zarówno Wizna, jak i Jedwabne wcale nie są wydarzeniami pewnymi i jednoznacznymi. Historycy spierają się, czy obrona Wizny rzeczywiście przebiegała tak heroicznie, a także czy w Jedwabnem wydarzenia miały tak jednoznaczny przebieg, jak to przedstawia Gross. Ergo - przyznając się do niepewnej Wizny jako wielkiego wydarzenia, powinniśmy także dla równowagi przyjąć za pewnik wątpliwości związane z Jedwabnem.

Andrzeju, takiej intencji dygresji GGG nie podejrzewam :)

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 807
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Andrzej Pilipiuk »

Od chwili gdy w zasypisku grobu w stodole znaleziono łuski karabinowe oraz wytopione płaszcze pocisków (po czym w panice przerwano ekshumację) interpretacja jest jednoznaczna.

Niemcy.

Nie neguję obecności Polaków (w końcu po wojnie grupę mieszkańców osądzono "za współudział"). jednak sprawstwo kierownicze i bezpośrednia egzekucja to robota kolesi spod znaku swastyki mówiących językiem nazistowskim - tj. niemieckim.

Oczywiście ekshumacja wykazała też inne ciekawe fakty - np liczbę ofiar w dwu dołach oszacowaną z dużym marginesem dowolności na max sto kilkadziesiąt...

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Rafał Dębski »

Właśnie dlatego ciekawi mnie, jakie asocjacje towarzyszyły dygresji GGG.

BTW ekshumacja zdaje się została przerwana na skutek protestu.
Bez wątpienia mieszkańcy wsi (przynajmniej ich część) brali udział w masakrze, nie przypuszczam, żeby tylko jako widzowie, bo wówczas o zbrodni niemieckiej mówiliby głośno, wszem i wobec chociażby zaraz po wojnie. Jednak z pewnością nie wyglądało to tak, jak opisał Gross.
Niemcy mieli wprawę w eksterminacji ludności w taki własnie sposób. W Michniowie stu mieszkańców spalili w domach i stodołach, przeszło pięćdziesiąt osób wywieźli do obozów. Żeby nikt się nie wymknął z pogromu, otoczyli wieś szczelnym kordonem. To, że Żydzi w Jedwabnem zostali wybici praktycznie w stu procentach wskazuje na podobną technikę. Jest absolutnie niemożliwe, żeby polscy chłopi zdołali przeprowadzić rzeź na własną rękę, i to tak, by nie pozostawić świadków. No i te łuski...
Oczywiście, zbrodnia to zbrodnia, należy tak o niej mówić i nie ukrywać pod korcem faktu udziału w niej Polaków. Ale udziału, a nie organizacji tej potworności.

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Gustaw G. Garuga »

Nie można czerpać poczucia moralnej wyższości / rościć sobie praw do odszkodowań różnej maści / podbijać sobie chwalebnego bębenka z przeszłych dokonań Narodu, jednocześnie przymykając oczy / wypierając się / uderzając w płacz, gdy okaże się, że ów Naród też coś ma na sumieniu.

Jak to się ma do pewnych podnoszonych w tej dyskusji wątków - sapienti sat.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Rafał Dębski »

Dzięki.

Edit:
Z tym, że wiesz - wszystkie narody tak działają. Co Francuzi wiedzą o Wandei na przykład? Jak już gdzieś pisałem, w latach osiemdziesiątych spotykałem się z młodymi ludźmi z RFN, którzy negowali nie tylko zbrodnie hitlerowskie, ale twierdzili, że do II wś sprowokowali ich Polacy. Byli nawet tacy, którzy nic nie negowali, bo po prostu niewiele wiedzieli.
Ostatnio zmieniony czw, 12 wrz 2013 14:49 przez Rafał Dębski, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19500
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Alfi »

Hm.
Mam uznać, że to Naród (a nie jedna wredna sąsiadka, nawiasem mówiąc spokrewniona z nami) nasłał na moją rodzinę Niemców i naszych granatowych (którzy na szczęście niczego w chałupie nie znaleźli)?
Mam uznać, że to Naród (a nie baba z najbliższej chałupy) pobiegł do Niemców z donosem, że kompania AK Regina II nocuje w stodole na Dąbrach koło Ciężkowic?

Edit: Bo była o jedna spacja za dużo.
Ostatnio zmieniony czw, 12 wrz 2013 14:54 przez Alfi, łącznie zmieniany 1 raz.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Rafał Dębski »

A to właśnie kiedyś poruszył Bartoszewski, wspominając czasy konspiracji - mniej obawiali się niemieckiego wojska, żandarmówi i policji, niż właśnie "życzliwych" sąsiadów.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19500
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: Alfi »

Kanalie zawsze się znajdą. A większość ludzi mieści się gdzieś pomiędzy dwoma biegunami.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5774
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: nimfa bagienna »

Jak by to powiedzieć... moja babcia przeżyła okupację w Warszawie między innymi dlatego, że dwóm żołnierzom Wehrmachtu było żal kobiety bez środków do życia, za to z dwojgiem dzieci, i przynosili jej jedzenie.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
dzejes
Pćma
Posty: 275
Rejestracja: czw, 29 gru 2005 19:24

Re: Gorzkie żale, przybywajcie...

Post autor: dzejes »

Alfi pisze:Mam uznać, że to Naród (a nie jedna wredna sąsiadka, nawiasem mówiąc spokrewniona z nami) nasłał na moją rodzinę Niemców i naszych granatowych (którzy na szczęście niczego w chałupie nie znaleźli)?
Mam uznać, że to Naród (a nie jeden przyzwoity gospodarz) ukrywał dwójkę żydwoskich dzieci we wsi sąsiadujacej ze wsią moich dziadków?

W tym rzecz, to nie Narody, tylko konkretne osoby coś robią.
Matko literatko!

ODPOWIEDZ