Test Aronsona i inne meandry naszej psychiki

... albo i nie.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » wt, 18 wrz 2007 14:26

ja slyszalam o eksperymencie, gdzie na jednej z glownych ulic jednego z polskich miast, zgarnieto jakiegos mezczyzne (nazwijmy go x ; )). bylo, oczywiscie, takze kilku podstawionych. byla rowniez kamera i reporter.
i o ile dobrze pamietam, przed wlaczeniem kamery, zapytano mezczyzn co sadza o karach cielesnych dla dzieci. wszyscy odpowiedzili, ze sa za.
przy wlaczonej kamerze, pytac zaczeto najpierw tych podstawionych, ktorzy bez najmniejszego zajakniecia stwierdzali po kolei (ku ogromnemu zdziwieniu x'a), ze nie ma nic gorszego niz uderzenie dziecka. w zwiazku z czym, x rowniez uznal, ze owszem, klaps wymierzony dziecku to straszne zlo ; )

[jezu, jak ja uwielbiam psychologie spoleczna ; )]

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » wt, 18 wrz 2007 15:08

Taaaa, to my kiedyś na psychologii oglądaliśmy film "Eksperyment". Zgłosiła się doń sporo ludzi, których podzielono na dwie grupy - więźniów i strażników. "Więźniów" zamknięto w celach, a "strażnicy" mieli wszelkimi środkami utrzymać porządek. "Więźniowie" z początku traktowali to wszystko jako zabawę itd., dopóki "strażnicy" nie spuścili im porządnego manta. Z czasem ci drudzy zaczęli wykorzystywać swoją władzę i znęcać się nad "więźniami". Film jest na wydarzeniach autentycznych - kiedyś podobno robili taki eksperyment, ale potem go przerwano, widząc, że wszystko zmierza do sytuacji takiej, jak w filmie.


[ja też. Mogłabym o tym słuchać i gadać godzinami :)]
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
blazenada
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 11:34
Płeć: Kobieta

Post autor: blazenada » wt, 18 wrz 2007 21:07

tez widzialam ten film : )
bylo super, bo pozniej jeszcze rozmawialismy sobie o nim z wykladowca, ktory jest ogolnie rzecz biorac swietnym czlowiekiem : ) dlatego poza tym, ze film robi wrazenie, to kojarzy mi sie ogromnie pozytywnie ; >

zimbardo swietnie sie wypowiadal w filmie, bardzo podobalo mi sie, ze nie bal sie przyznac, iz gdyby studentka (ktora, jak zaznaczyl, zostala pozniej jego zona : D) wspolpacujaca z nimi nie zwrocila uwagi na to, ze wszedl w role naczelnika wieziena, w sumie prawdopodobnie kontynuowaliby eksperyment.
i te wypowiedzi na koncu, osob, ktore w eksperymencie braly udzial... ach ach : )

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » śr, 19 wrz 2007 11:36

Ach, ach, mniam, mniam :) Muszę sobie skołować ten film, bo świetny jest. :))
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » pn, 24 wrz 2007 15:50

Filmu nie widziałem, ale o eksperymencie czytałem. Zimbardo wyprzedził Guantanamo. Z każdego da się zrobić klawisza i do tego gnoja. Bo władza, która się nie ogranicza, traci hamulce. W pewnym momencie przekracza granicę bezkarności, poza którą wydaje się, że można już wszystko, ze jest się niemal Bogiem.

Ludzie są zwierzętami stadnymi. Każdy z nas, niezależnie od swojej inteligencji i umiejętności dostrzegania prawdy, czasami podąża za stadem, choćby z powodu lenistwa. Nie mówiąc o tym, że wykluczenie ze stada, to naprawdę straszna kara. I tylko nieliczni mogą się jej nie bać.
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Gorgel-2
Kameleon Super
Posty: 2563
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 23:04

Post autor: Gorgel-2 » śr, 10 paź 2007 20:49

Kaskada dezinformacji.
Wreszcie można jeść tłusto bez wyrzutów sumienia ;-)
"We made it idiotproof. They grow better idiots."

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 11 paź 2007 09:48

Hitokiri pisze:"Więźniowie" z początku traktowali to wszystko jako zabawę itd., dopóki "strażnicy" nie spuścili im porządnego manta. Z czasem ci drudzy zaczęli wykorzystywać swoją władzę i znęcać się nad "więźniami".
Późno zauważyłem. Mała uwaga - nikt tam nikomu nie spuścił manta, przemoc fizyczna była tam zabroniona. Było za to dużo psychicznej i ostre ćwiczenia sprawnościowe oraz karcer jako kara. A więźniowie też nie byli aniołkami. Rozwalił mnie ten więzień, który z powodu tegoż eksperymentu został psychologiem więziennym O_o.

A tak poza tym to jestem szczęśliwym posiadaczem tego filmu ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23431
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 27 lis 2007 10:09

Podobno przy dwóch stoiskach/w dwóch sklepach z tym samym towarem ludzie mają zwyczaj stawać tam, gdzie jest dłuższa kolejka. Na zasadzie "widocznie tam lepiej, skoro wszyscy tam idą". Trochę mnie to dziwi, bo u mnie ten mechanizm jakoś nie funkcjonuje. Jednak z wybierania krótszej kolejki się wyleczyłem, kiedy przetestowałem na sobie jedno z praw Murphy'ego (kiedy stajesz w krótszej kolejce, ona zaczyna się przesuwać dużo wolniej, bo ludzie przed toba więcej kupują albo załatwiają coś bardziej skomplikowanego).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » wt, 27 lis 2007 10:54

Na zasadzie "widocznie tam lepiej, skoro wszyscy tam idą". Trochę mnie to dziwi, bo u mnie ten mechanizm jakoś nie funkcjonuje
- nie wszyscy Alfi posiadają instynkt stadny, należysz do tej mniejszości;-)
A druga możliwość to taka, że wszyscy posiadamy instynkt stadny, niektórzy jednak myślą samodzielnie i instynkt stadny tłumią.

Jeżeli w zeszycie do rejestrowania czytelników w bibliotece (nazwisko i liczba wykorzystanych książek lub czasopism), przykryjemy jedną z czterech rubryk (dwie na stronę) kartką, to co zrobią ludzie?
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » wt, 27 lis 2007 14:48

Na zasadzie "widocznie tam lepiej, skoro wszyscy tam idą". Trochę mnie to dziwi, bo u mnie ten mechanizm jakoś nie funkcjonuje.
On sie wkrada do podświadomości. I potem sobie to tłumaczysz jako prawa Murphy'ego ;-P
Jeżeli w zeszycie do rejestrowania czytelników w bibliotece (nazwisko i liczba wykorzystanych książek lub czasopism), przykryjemy jedną z czterech rubryk (dwie na stronę) kartką, to co zrobią ludzie?
Sprawdź. W ramach planu kontroli ludzkści ;-P
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 23431
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 27 lis 2007 15:33

No-qanek pisze:
Na zasadzie "widocznie tam lepiej, skoro wszyscy tam idą". Trochę mnie to dziwi, bo u mnie ten mechanizm jakoś nie funkcjonuje.
On sie wkrada do podświadomości. I potem sobie to tłumaczysz jako prawa Murphy'ego
Ale ja wolę stać krócej niż dłużej. Więc zazwyczaj wybieram tę krótszą kolejkę (np. do kasy na dworcu) i potem cichutko sobie rzucam wulgaryzmami, bo ta dłuższa dużo szybciej się posuwa.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » wt, 27 lis 2007 15:46

Sprawdź. W ramach planu kontroli ludzkści ;-P
- już dawno sprawdziłem. Ludzie są w sumie przewidywalni, z małymi wyjątkami.

Jeżeli w zeszycie do rejestrowania czytelników w bibliotece (nazwisko i liczba wykorzystanych książek lub czasopism), przykryjemy jedną z czterech rubryk (dwie na stronę) kartką, to zajrzy pod nią 3 na 10 mężczyzn i 9 na 10 kobiet.
O czym to świadczy? Sami sobie odpowiedzcie. ;-)
Swoją drogą to fajnie byłoby się dowiedzieć, jak ludzie to wyjaśniają. Ja sam mam kilka koncepcji;-)
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 27 lis 2007 15:46

Meduz pisze:- nie wszyscy Alfi posiadają instynkt stadny, należysz do tej mniejszości;-)
Wszyscy posiadają, za wyjątkiem tych, co mają schorzenia (nie pamiętam, czy psychopata lub socjopata, to schorzenie, ale chyba tak).
Meduz pisze:A druga możliwość to taka, że wszyscy posiadamy instynkt stadny, niektórzy jednak myślą samodzielnie i instynkt stadny tłumią.
Nic z tych rzeczy. Niektórzy po prostu wybierają rolę przewodnika stada. :P
Meduz pisze:Jeżeli w zeszycie do rejestrowania czytelników w bibliotece (nazwisko i liczba wykorzystanych książek lub czasopism), przykryjemy jedną z czterech rubryk (dwie na stronę) kartką, to co zrobią ludzie?
Pewnie zajrzą pod to, co kartka przykrywa. Jak to ludzie, ciekawi są... :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1138
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » wt, 27 lis 2007 15:49

A druga możliwość to taka, że wszyscy posiadamy instynkt stadny, niektórzy jednak myślą samodzielnie i instynkt stadny tłumią.

Małgorzata
Nic z tych rzeczy. Niektórzy po prostu wybierają rolę przewodnika stada. :P
- a jak wyjaśnisz zachowanie tych, co nie idą za stadem, ani mu nie przewodzą?
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 27 lis 2007 17:17

Meduz pisze:A druga możliwość to taka, że wszyscy posiadamy instynkt stadny, niektórzy jednak myślą samodzielnie i instynkt stadny tłumią.
ja pisze:Nic z tych rzeczy. Niektórzy po prostu wybierają rolę przewodnika stada. :P
Meduz pisze:- a jak wyjaśnisz zachowanie tych, co nie idą za stadem, ani mu nie przewodzą?
Yyyy... Socjopaci. Albo zwyczajne lenie. Albo socjopatyczne lenie lub leniwi socjopaci. Albo członkowie innego stada.

Bardziej serio - zależy od sytuacji. Są sytuacje, w których poruszamy się zgodnie ze stadem (instynkt stadny działa klasycznie, potrzeba akceptacji zaspokojona), są takie, gdzie się stadu przeciwstawiamy (by osiągnąć lepszą pozycję w grupie i czerpać z tego korzyści, nie tylko wymierne). I są sytuacje, gdy bierzemy wrotki i idziemy do innej piaskownicy, by się przyłączyć do innej grupy, wyrobić sobie pozycję, etc. Z punktu widzenia stada, jednostki, które się od niego oddzielają (alienują, nie pełnią ról żadnych, nie pozostają w stadzie) - przestają być jego członkami. Najczęściej w takiej sytuacji człowiek znajduje sobie inne stado, w którym jego instynkt działa. I wtedy zaczyna walczyć o pozycję w porządku dziobania. A kiedy zaczyna szukać i znajduje swoją pozycję - jest w stadzie.

To Donne chyba powiedział: Człowiek nie jest samotną wyspą.

W większości przypadków miał rację. :))))

edit: poprawka w cytowaniu
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ