Czy imię wiąże się z tuszą? - czyli, jak Meduz z imion wróży

... albo i nie.

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 09:59

Nie "czym", tylko "kim". Antyfeminista jakiś. Szowinista.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
fealoce
Kadet Pirx
Posty: 1388
Rejestracja: sob, 14 kwie 2007 21:02

Post autor: fealoce » ndz, 06 sty 2008 10:34

Meduz, chyba jakieś dziwne kobiety spotykałeś... Ewentualnie strasznie je krzywdziłeś ;)

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » ndz, 06 sty 2008 11:39

Alfi pisze:Podobno "stephanos" ma coś wspólnego z wieńcem albo koroną.
Ee, to pospolicie. Myślałem, że padną takie określenia jak "gorący patriota", "człowiek gotowy oddać życie za wiarę", "osoba brzydząca się masonami"...

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1106
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » ndz, 06 sty 2008 11:49

Meduz, chyba jakieś dziwne kobiety spotykałeś...
- Hmmm, obawiam się, że ma tak większość kobiet. A potwierdzają to moje rozmowy z różnymi kobietami oraz mężczyznami.
Ewentualnie strasznie je krzywdziłeś ;)
- Myślę, że niektóre kobiety były skrzywdzone, zanim je spotkałem. Ale szczególnie pamiętam jedną, którą strasznie skrzywdziłem: - odstawiłem naprawiony komputer pod biurko, ale w nie to samo miejsce, w którym stał poprzednio, tylko lekko pod kątem i 10 cm obok. Wypominała mi to przez 2 miesiące. A nawet rozmawiała w tej sprawie z koleżankami, które zgodziły się z nią i stwierdziły, że jestem straszny bałaganiarz.
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » ndz, 06 sty 2008 11:59

Mam wrażenie, że to wylewanie żalów nie jest już zbytnio zbieżne z tematem wątku.

Więc do adremu poproszę, do adremu.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 12:25

Cień Lenia pisze:
Alfi pisze:Podobno "stephanos" ma coś wspólnego z wieńcem albo koroną.
Ee, to pospolicie. Myślałem, że padną takie określenia jak "gorący patriota", "człowiek gotowy oddać życie za wiarę", "osoba brzydząca się masonami"...
Ojciec Dyrektor?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » ndz, 06 sty 2008 12:33

Meduz pisze:A kobieta, nawet jeśli się przeprosi ją za wszystkie przykrości i wynagrodzi je, to i tak przy każdej większej sprzeczce będzie wypominała całe zrobione jej zło z dokładnością do dnia, godziny i słowa. Czasami to aż zazdroszczę niewiastom takiej umiejętności zapamiętywania;-D
Gdzies wyczytane: ONA - po jednym dniu znajomości znałam jego numer telefonu, po tygodniu - pesel, NIP, regon firmy, po miesiącu - znałam na pamięć telefony do jego kumpli, siostry i rodziców, po roku - numery kart kredytowych, piny do komórki,a ON nie potrafi, kuffa, zapamiętać daty mojego urodzenia?!

offtopowo o umiejętności zapamiętywania nieistotych rzeczy...

Ontopowo: sorry, Zanthia-Aśka :), jeśli poczułaś się źle. Nie było to moim zamiarem. Wybaczysz?
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 12:53

A jeśli chodzi o związek imion z gabarytami: w hebrajskim było ponoć słowo taddai - odważny, a w aramejskim thaddai - dobrze zbudowany, taki z "klatą jak na tygrysy". Od któregoś z nich pochodzi imię Tadeusz.

Edit: A więc w drugiej wersji Tadeusz to mniej więcej to samo, co Platon.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » ndz, 06 sty 2008 13:40

Karola pisze:Gdzies wyczytane: ONA - po jednym dniu znajomości znałam jego numer telefonu, po tygodniu - pesel, NIP, regon firmy, po miesiącu - znałam na pamięć telefony do jego kumpli, siostry i rodziców, po roku - numery kart kredytowych, piny do komórki,a ON nie potrafi, kuffa, zapamiętać daty mojego urodzenia?!
Bo kobiety maja takie specjalne maszynki, do których wpisuje się dane faceta (takie jak data urodzenia itp.) i wówczas wyrzucają one w formie wydruku wszystkie informacje na jego temat. Widziałem to kiedyś w jakimś filmie (Amazonki z Księżyca czy coś takiego).

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » ndz, 06 sty 2008 13:44

Niestety uogólniacie okropnie. Nie wszystkie kobiety zapamiętują te straszne ilości danych o facecie. Ja na przykład zapominam regularnie o urodzinach, numerach telefonów, rocznicach itp. Uważam to za informacje do zapisania, a nie zapamiętywania. Wolę pamiętać o czym rozmawiałam albo czytałam, niż pamiętać durne ciągi cyferek. :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » ndz, 06 sty 2008 15:13

Karola: oczywiście, właściwie robię z igły widły >_< idź i nie grzesz więcej, masz u mnie avka...

Co do pamiętliwości - nieprawda, albo ja jakaś degeneratka jestem. Własnego obwodu nie pamiętam, urodziny ONa musiałam zakuć, jakbym próbowała zapamiętać jego PIN karty kredytowej chyba nabrałby podejrzeń ^.^' Urazy pamiętam, ale tylko, jeżeli nie zostały na miejscu rozliczone. Ergo, uogólniacie mości państwo, bezpodstawnie...

A co do gabarytów, znam Joanny we wszystkich kolorach i rozmiarach, intelekcie (wśród nich parę kretynek, niestety, Karola miała 25% racji) i kośćcu moralnym. Kasie tak samo, dużo i zróżnicowane.

Takie hipotezy mogły mieć sens chyba tylko 500 lat temu, gdy imiona nadawało się regionalnie, więc miały odbicie w regionalnym fenotypie...
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 16:23

Zanthia pisze: Takie hipotezy mogły mieć sens chyba tylko 500 lat temu, gdy imiona nadawało się regionalnie, więc miały odbicie w regionalnym fenotypie...
No, na Spiszu Wendelin jest popularny jeszcze dzisiaj (a raczej wczoraj wieczorem). Cała masa osobników w sile wieku.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » ndz, 06 sty 2008 16:51

Alfi pisze:No, na Spiszu Wendelin jest popularny jeszcze dzisiaj (a raczej wczoraj wieczorem). Cała masa osobników w sile wieku.
Potwierdzam. W 1998 roku zajmowałem się - jako pracą zleconą - robieniem zmian ewidencji gruntów dla paru spiskich miejscowości (była wśród nich m. in. Niedzica) i w każdym gospodarstwie natrafiałem na co najmniej jednego Wendelina.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 06 sty 2008 17:19

O, to może natrafiłeś na słynnego Mikołaja Świętego z Niedzicy?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Cień Lenia
Zwis Redakcyjny
Posty: 1344
Rejestracja: sob, 28 paź 2006 20:03

Post autor: Cień Lenia » pn, 07 sty 2008 06:11

Alfi pisze:
Cień Lenia pisze:
Alfi pisze:Podobno "stephanos" ma coś wspólnego z wieńcem albo koroną.
Ee, to pospolicie. Myślałem, że padną takie określenia jak "gorący patriota", "człowiek gotowy oddać życie za wiarę", "osoba brzydząca się masonami"...
Ojciec Dyrektor?
A o słynnym Stefanie, dziennikarzu i agiencie polskiej Czwórki się zapomniało? Ech, duch w narodzie upada ;<

ODPOWIEDZ