Młodego mrocznego do RPGów, Wawa :)

czyli Rocket Propelled Grenade albo coś zupełnie innego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Młodego mrocznego do RPGów, Wawa :)

Post autor: Albiorix » pn, 22 mar 2010 16:07

Przydałoby mi się testowo jakieś młode mroczne na gracza/graczkę do kampanii Wampira Requiem (czyli wampira nowoedycyjnego).

Głównie z ciekawości. Chciałbym zobaczyć jak wygląda mhrok, angst i depresja w nowych pokoleniach graczy i czy współczesny młody gracz zachowuje się podobnie czy niepodobnie do tego co pamiętam ze swojego grania w późnych latach 90-tych. "Młode" znaczy +/- 20 lat (Drużyna ma koło 30). "Mroczne" oznacza stan ducha. Słyszałem że teraz nie ma gotów tylko emo. Nigdy się nie spotkałem na żywo. Czy ta subkultura grywa w RPGi?
Jeśli uważasz że nowy wampir jest niewystarczająco mroczny i nie wyraża w pełni dramatu konającej przez wieczność duszy ponieważ jest w nim za mało kropek supermocy, też chętnie o tym podyskutuję :)

Gramy w noce z piątku na sobotę, mniej więcej między 22 a 5 rano (nie możemy zacząć wcześniej bo światło słoneczne nas rani). Potem oferujemy łóżeczko do odespania. Mamy kawę, czasem jakieś jedzenie i picie.

priv (obelgi i komentarze też :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 22 mar 2010 18:25

Albi, brzmisz jak jakiś perwers, szukający partnera/partnerki do spełnienia swoich wybujałych i kompletnie porąbanych fantazji :P

Bez obrazy. ;-)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » wt, 23 mar 2010 08:09

W sumie tak wlasnie jest ;).
W tym przypadku sa to fantazje aseksualne, czysto abstrakcyjne, ale nie mniej skrzywione.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Orson
Kurdel
Posty: 758
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » pt, 16 kwie 2010 23:30

Albiorix, może być. Czasu mało, ale coś by się znalazło. W sensie, że ja raczej nie mroczny, ani emo, ani goth (bo ci proo i truu tylko tak to piszą), ale chętnie bym zebrał większą ekipę do jakieś rozgrywki RPG.
Bo nasza, (a było nas z 10 osób) jakoś się rozleciała.
Ale faktycznie, jak perwers nieco zabrzmiałeś:D.
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 19 kwie 2010 11:31

Heh, no dobrze, może z czasem odpłynie to w kierunku zapomnianych wątków 374 strony :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1506
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Re: Młodego mrocznego do RPGów, Wawa :)

Post autor: Q » śr, 16 cze 2010 22:13

Albiorix pisze:Jeśli uważasz że nowy wampir jest niewystarczająco mroczny i nie wyraża w pełni dramatu konającej przez wieczność duszy ponieważ jest w nim za mało kropek supermocy, też chętnie o tym podyskutuję :)
A'propos dramatów konających dusz... Przypomina mi sie jak ze dwa lata temu wpadłem (dosć wieczorową porą, w dodatku: zmęczony, wprost z drogi i zdaje się ze śladami kaca) na jeden konwent i nie zdolawszy nawet ochłonąć, odbębniwszy swoją prelekcję, zostałem wciągnięty na LARPa o tematyce staroWoDowej (ogólnie szło tam o spory pomiędzy wąpierzami zachodnimi, a azjatyckimi, o władzę, przy czym krwiopijce zachodnie żarły się dodatkowo między sobą - Camarilla vs Sabat-wspomagany-przez-Nephandi). Dostałem rolę powszechnie szanowanej mumii (miała robić za rozjemcę czy cuś), która ledwo co się wywlokła z sarkofagu po 10 tys lat, i mimo potęgi b. się wszystkiemu dziwuje.

Odegrałem ją ekstraordynaryjnie, wkladając w nią całego siebie, bo nie mając czasu na dokladniejsze przestudiowanie swojej karty postaci, a także z racji wieczornej pory i swojego stanu, zasypialem na stojaco i nie przyswajałem połowy tego co do mnie mówiono.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » śr, 16 cze 2010 23:38

Kiedys grywalem w wodowe larpy od czasu do czasu. Moje najwieksze osiagniecia to zostanie primogenem torreador bedac smiertelnikiem nie znajacym sie na sztuce, robienie za wszechwiedzaca wyrocznie bedac malkavem z urojeniami (gracze byli przekonani ze przekazuje wskazowki organizatora) oraz wspolorganizacja spisku do ktorego pod koniec nalezeli wszyscy :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Othar
Pćma
Posty: 232
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Post autor: Othar » czw, 17 cze 2010 11:41

swego czasu pogrywaliśmy z kolegami w liceum w Earthdown.
mechanika całkiem fajna(jedynie kusza była wyraźnie źle "zmechanizowana") i co najważniejsze płynna.
System dawał graczom dużo przyjemności bo rozwój nie był szybki, ale był w zasięgu wzroku :).
Nigdy nie prowadziłem, ale z obserwacji ilość mechaniki wykorzystywanej zależy przede wszystkim od MG. Gdy kożystaliśmy z jakiejkolwiek umiejętności do której przypisane były kości to (każdy miał swój zestaw kości) wykonywaliśmy rzut. Czy MG z niego korzystał, to nas nie interesowało. Czasem kazał nam wszystkim rzucić choć interesował go wynik tylko jednego z nas, czasem kazał rzucać dla podpuchy :).

Co do WH to ten system ma zwolenników chyba tylko ze względu na ... że od niego dużo się zaczęło - klasyka - tradycja??

Ja nie byłem w stanie dłużej w niego pograć - zbyt absurdalny. Mając odpowiednio duże szczęście pierdnięciem można zmieść miasto z powierzchni ziemi...
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

ODPOWIEDZ