Kroniki Fallathanu

czyli Rocket Propelled Grenade albo coś zupełnie innego

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
S1lv
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: pn, 09 maja 2011 18:15

Kroniki Fallathanu

Post autor: S1lv » pn, 09 maja 2011 18:20


wpis moderatora:
nimfa bagienna: Na tym forum nie wstawiamy obrazków. Forumokieta, punkt 11.
Kroniki Fallathanu to gra przez przeglądarkę, która istnieje od 2004 roku.

Gra oferuje:

- Żadnych resetów gry, to co wypracujesz na pewno zachowasz do końca świata
- Mnóstwo opcji mechanicznych, prócz strażnicy, farmy można też rozwijać wioski.
- Mnóstwo opcji zdobycia energii (reset co 2 godziny, topki, sypialnia, konkursy).
- Wysoki poziom fabularny (autorski system fabularny oraz kosmologia).
- Fabuła połączona z mechaniką, jedno i drugie łatwe do opanowania.
- System codzienników, który ułatwia grę fabularnę (prosty w obsłudze).
- Częste aktualizacje kodu gry, praktycznie co tydzień jest coś nowego.
- Ogromna Mapa świata, która czeka na spragnionych przygody Bohaterów.

Szukasz dobrej, stabilnej gry? Dobrze trafiłeś/aś!

Strona: http://www.gildwars.pl/
Promo: http://www.youtube.com/watch?v=mSqRQ4devrE
Info z KF: http://dev.gildwars.pl/
Obecna ilość graczy: 2200
Typ rozgrywki: czasu rzeczywistego
Reklamy: niewiele
Opłaty: gra w 100% darmowa

Jedna z recenzji:

Kroniki Fallathanu, KF, dawniej GW, to przede wszystkim gra internetowa. Tak na pierwszy rzut oka należałoby ją zaszufladkować. Gra, jak się już utarło, wyobraźni. Każdy z graczy, dzięki otwartemu, gościnnemu forum gry, może mieć realny wpływ na jej kształt i funkcjonowanie, proponować zmiany, opracowywać ulepszenia, przyczyniać się do kreowania świata. Najlepiej jednak wszystko osiągać powoli. Zaczyna się od obserwacji, przemyśleń i próby wykreowania jakiejś logicznej spójności. Droga myśliciela i twórcy.Pamiętam początki obecnego forum gry. Nie minęły jeszcze dobrze 24 godziny od jego otwarcia, a za pierwszy post dostałem warna za uszczypliwość. Drugi post zasłużył na "Pomógł". Z obu byłem wybitnie dumny. Nadal jestem. Mimo, że minęło wiele czasu.Do KF trafiłem świadomie. Przyszedłem z innej gry, jeśli chodzi o szufladkę, to mieszczą się w tej samej. Tamta przestała spełniać moje oczekiwania. Był weń zbytni nacisk na mechanikę, a za mały na fabułę i wyobraźnię. Wiedziałem, że tu jest inaczej. I nie myliłem się. Już sama potrzeba napisania historii przy rejestracji dobrze wróżyła. Wiedziałem dokładnie, kim tutaj zostanę. Cichym i spokojnym Hobbickim Bardem. Kimś ceniącym sobie coś więcej, niźli tylko wyścig szczurów. Wiedziałem też, kim zostać nie chcę. Niewolnikiem. Wszystko to, co nas zobowiązuje do czegoś, czyni nas zniewolonym. Jak często powtarzam, cenię sobie wolność, swobodę i brak obowiązków. Zwłaszcza brak obowiązków. Jeżeli KF ma być moją ucieczką od realności i tego, co muszę robić, a jednocześnie i tutaj zobowiązany bym był do czegoś to, jaka to ucieczka? Żadna. Dlatego postanowiłem nie mieć żadnej funkcji. Chciałbym by rozpoznawano mnie z imienia i moich prac, a nie ze stanowiska. Toteż po Fallathanie chodzi sobie taki mały Hobbit o rozwichrzonej czuprynce i nikt mu się nie wcina w to, co robi bądź nie. Jest Hobbitem, najwątlejszą z ras, Bardem (mieszanką maga i wojownika jak się okazało z mechaniki) czyli klasą o najmniejszym znaczeniu, nie ma żadnej władzy i można by rzec, iż jest dosłownie "nikim". Ale jest wolny. Wolny i niezależny. Tutaj nikt nie ma takiej mocy, by mu coś kazać lub przymusić. Wszystko robi z własnej woli. I to jest piękne.Przychodzę na KF wtedy, kiedy chcę i robię tylko to, co chcę. To, co sprawia mi przyjemność. Wcześniej to były jedynie Kroniki Fallathanu, a teraz są to już Moje Kroniki Fallathanu. Wgryzłem się w ich strukturę. Zawarłem tutaj cząstkę siebie. Coś, co stworzyłem sam, samojeden. Dzieło wyobraźni i rąk. Zrobiłem coś dla gry? Być może. Przede wszystkim zrobiłem coś dla siebie. To tak jak wejść do pustego pokoju, a potem na środku postawić stół, który się samemu zrobiło, pomalować ściany na ulubiony kolor, a na parapecie ustawić kwiatek, który się samemu posadziło i pielęgnuje się też samemu. Zrobiło się wtedy coś dla tego pokoju? Może. Ale głównie dla siebie. Aby wchodząc, człowiek mógł się uśmiechnąć i powiedzieć "jestem u siebie". By było bardziej przytulnie, bardziej swojsko. W KF ma się na coś wpływ, można coś zrobić, by czuło się bijące z tego miejsca ciepło. Miejsca? Przecież ta kraina nie istnieje. A może jednak? Ja doskonale wiem gdzie musze iść, by do niej trafić. Zmierzam do pokoju, gdzie stoi komputer, siadam na krześle, wyciągam nogi i włączam monitor. Komputer zawsze jest włączony. Klikam w ikonę przeglądarki i wciskam pierwszą zakładkę. Loguję się i... jestem w KF. Jestem Hobbitem. Udało się. Uciekłem. Rzeczywistość została za drzwiami pokoju. Po raz kolejny.KF zajmują nie tylko miejsce w moim domu, ale także w mojej głowie. W myślach. Dla mnie są one czymś ważnym, bo indukują we mnie potrzebę pisania. Zaostrzają ideę tworzenia. Uwielbiam pisać. Czy wychodzi mi to dobrze czy źle, nieważne. Ważne, że sprawia mi to przyjemność. Widzę, iż staję się w tym coraz lepszy. To mnie raduje. Może sam z siebie też stawałbym się coraz lepszy, ale o niebo lepiej jest, gdy nie tworzy się na marne, do szuflady, lecz tekst może czemuś posłużyć. W KF zawsze jest jakiś konkurs, zawsze jest jakaś sesja i zawsze można do kogoś napisać. Więc jest sens pisania. Jest po co i dla kogo. Zawsze ktoś pochwali, zawsze ktoś doradzi. Każdy ma inny punkt widzenia i to jest w tym wszystkim najcudowniejsze. Zderzenie różnych ludzi, w różnym wieku i z różnych miast, wychowanych w różny sposób. Każdy ma inne poglądy, innych charakter, a i tak wszyscy z chęcią grają w jedną grę. Grę, która staje się częścią życia, bo zajmuje miejsce w myślach i domu. Bo stanowi pewną odskocznię, która może kształcić lub prowokować do poznania czegoś nowego, czegoś innego. To jest taki mały świat; mimo że miał być odmienny, każdy przemyca doń to, co lubi i co dobre z jego świata realnego. Taki mały świat, który można nazwać swoim własnym. Zaxos.

Awatar użytkownika
Orson
Ośmioł
Posty: 686
Rejestracja: ndz, 05 kwie 2009 18:55

Post autor: Orson » pt, 20 maja 2011 14:11

Och, och, och. Łza się w oku kręci. Grałem w tę grę w latach 2004-2005. Nie wiem jak teraz, ale wtedy miała wszystko- klimat, ciekawą mechanikę, dużo graczy, nieliniową fabułę, której rozwinięcie mogło zależeć właściwie od każdego gracza. Kucharz, wojak, ciura obozowa, mag, polityk, dyplomata, złodziej, żebrak, podróżnik, łowca nagród, szewc, kowal, druid, kapłan, każdy mógł znaleźć tam miejsce dla siebie. My np: założyliśmy organizację i finansowani przez brata króla wznieciliśmy bunt. Pech chciał, że bunt nie zakończył się sukcesem, a moja, bądź co bądź, znana postać, zginęła. Potem już nie kontynuowałem rozgrywki.
Myślę, że niewiele się zmieniło, jeśli już to tylko na lepsze. KF, wtedy jeszcze Gild Wars (tak, ,,gild", nie ,,guild", z tego co pamiętam), zawdzięczają swój sukces twórcom, administratorom i moderatorom, którzy stale ulepszają grę.
Polecam:)
,,Mówię po hiszpańsku do Boga, po włosku do kobiet, po francusku do mężczyzn, a po niemiecku do mojego konia" Karol V Obieżyświat

Awatar użytkownika
S1lv
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: pn, 09 maja 2011 18:15

Post autor: S1lv » śr, 25 maja 2011 11:15

Witaj Orson.

To może z powrotem odwiedzisz KF, chociażby dlatego, żeby zobaczyć co się zmieniło?

Powstał autorski system fabularny, cały czas uzupełniana jest kosmologia. Jest fabuła główna, są poboczne zadania i system codzienników, dzięki któremu każdy może kreować "swój świat". Masa organizacji i kultów. Gra ciągle idzie do przodu.

Agarwaen
Dwelf
Posty: 518
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen » śr, 25 maja 2011 17:44

Na firefoxie nie da się zarejestrować mimo informacji na stronie, że niby z liskiem żyjecie w zgodzie.

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » śr, 25 maja 2011 22:20

Da się właśnie to zrobiłem...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Agarwaen
Dwelf
Posty: 518
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen » sob, 28 maja 2011 17:46

4.0.1 ?

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » sob, 28 maja 2011 17:58

4.0 beta 12
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
S1lv
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: pn, 09 maja 2011 18:15

Post autor: S1lv » pn, 30 maja 2011 14:50

Ja korzystam z Chrome, z tego co mi wiadomo ludzie z FF też nie mają problemów.

Wklej screeny z tego co Ci się wyświetla, bo tak ciężko będzie pomóc...

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 30 maja 2011 15:10


wpis moderatora:
nimfa bagienna: S1lv, bądź tak uprzejmy i zapoznaj się z Forumokietą. Na tym forum nie wklejamy obrazków. Jeśli zostaną wklejone, zostaną też usunięte.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
S1lv
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: pn, 09 maja 2011 18:15

Post autor: S1lv » wt, 31 maja 2011 01:09

Dziwne. O.o Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, a w internecie siedzę nie od dzisiaj...

Cóż. Wasza sprawa. Droga nimfo :-P screeny mógł przesłać mi przez prywatną wiadomość, niekoniecznie wklejać je tutaj.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 31 maja 2011 09:21

Rejestrując się na forum, zaakceptowałeś Forumokietę, więc nie rozumiem, skąd zdziwienie;)
Z tym pw to dobry pomysł.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5187
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » wt, 31 maja 2011 11:07

S1lv pisze:Dziwne. O.o Pierwszy raz spotykam się z czymś takim, a w internecie siedzę nie od dzisiaj...
Ciekawe, bo na większości forów obowiązuje na przykład zwyczaj przywitania się jeżeli zamierzasz udzielać się na danym forum... (wspomina o tym sama Forumokieta, co zakazuje wklejania obrazków)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
S1lv
Sepulka
Posty: 9
Rejestracja: pn, 09 maja 2011 18:15

Post autor: S1lv » śr, 01 cze 2011 22:40

Zaakceptowałem, co nie znaczy, że nie mogę się dziwić. Dla mnie to jest ewenement na skalę internetu ^^.

Neularger - to chyba odwiedzamy zupełnie inne fora internetowe. Wyobrażasz sobie witanie każdego użytkownika, w portalach, które obsługują setki tysięcy userów? Chaos.
To jest domena kameralnych stron. Dlatego nie miej do mnie o to pretensji. Ponadto przeszukuję internet w celu znalezienia konkretnej informacji a nie udostępniania informacji o mnie. Nie wiem do czego to jest potrzebne.

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » śr, 01 cze 2011 23:33

Ot dziwactwa dziwacznych ludzi. Nie wybrzydzaj tylko dziwaczej razem z nami ;).

Awatar użytkownika
Ilt
Stalker
Posty: 1930
Rejestracja: pt, 02 paź 2009 15:45

Post autor: Ilt » śr, 01 cze 2011 23:43

S1lv, to jest test na odsianie osób nie zapoznających się z regulaminem forum, czyli mających jego userów i społeczność (zasady współżycia w niej) w dupie.
I tak, rzeczywiście pojawia się to na raczej "kameralnych" forach (największe jakie widziałem miało 5k+ użytkowników; to zresztą ma 2k+)
The mind is not a vessel to be filled but a fire to be kindled.

Zablokowany