WT II - drabble

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 240
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » pt, 28 gru 2007 09:31

Lukan Wampirzy kac
Nie urzekł mnie ten zabieg artystyczny na początku. To wyliczenie, a potem powtarzanie. Niewiele wniosło do tekstu i byłozbyt metodyczne jak na dalszą część. A Wampir na kacu... no spoko :)

Paciakutek Ciemność w butelkach
Nie łapię. Brak informacji kim jest narrator i cała ta scena jakaś taka zawieszona w próżni.

Dwęgielek Demon rozpusty
grat bat Machlat wykrzywiła jej twarz w ekstazie
coś to nie brzmi...
a ten ksiądz to sadysta, a nie egzorcysta. Wpakować komuś krucyfiks w oko z uśmiechem na ustach? :|

Wolfie Nic osobistego
stwierdził mężczyzna, z którym konwersował od dłuższego czasu.
troszkę koślawy ten dookreślnik. W ogóle tak opisałeś scenę, że na początku myślałem, że bohater jest sam, a jak się ten zarządca pojawił to, że tłum ludzi nagle pokoju. A sam dialog nienaturalny bardzo. Nie podobało się.

marq12 W biały dzień
w ogóle puenta nie wybrzmiała. A lumpi pijaczkowie w parkach raczej przezornie chowają butelki niż robią z nich "stosiki" :)

Bakalarz Uczucia zamknięte w kieliszku wódki
Świetne językowo. Takie porównania lubię. Ale sam tekst mimo wszystko się nie broni, gdzieś w nim gubię wątek - zbyt dużo rzeczy pojawia się niespodziewanie... nie rozumiem.
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pt, 28 gru 2007 09:47

Dużo tekstów, to i komentarzy będzie dużo ;)
Oto pierwsza część tekstów.
Lukan
Niestety, jakoś mnie nie urzekło.
Po co ja poszedłem ba bal wczoraj
Paciakutek
Dość sennie się toczy, słabe zakończenie

Cho
Do mnie trafiło, choć zakończenie mogłoby uderzyć jeszcze mocniej.

Dwęgielek
Cóż, do mnie nie trafiło. Klimat ciągnie wojną z terrorysmem, imiona jakieś arabskie, brudny motel jak z filmu gangsterskiego. Poza tym krucyfiks na tyle efektowny, żeby wbić w oko, ale jednocześnie na tyle mały, żeby schować do kieszeni.
Do tego habit i koloratka - ot temat na dłuższy komentarz (na PW?)

Wolfie
Nie ma co, zarządca cechów kupieckich miał mocny łeb
Chyba nie dość mocny, IMAO.
Zakończenie nie współgra z utworem, niestety.

marq12
Wygląda na to, że pijaczek pokonał śmierć skoro ta
nie zdążyła odpowiedzieć
Miał ją pokonać?

Bakalarz
Tego pana zostawimy komu innemu. Tak sssskarbieeeee

BlackHeart
pytał się
IMAO akcja ciągnie się trochę za szybko.

Zabroniona
Najlepszy punkt utworu to zakończenie
Pij wódkę, będziesz wielki
resztę można sobie darować...

KPiach
Kolejna odsłona dżina. Lepsza niż pierwsza, z klimatem.

Meduz
Autor zna moją opinię na temat tekstu ;) Nie zmieniła się.

Mort00s
Karczma, krasnolud i płyn do naczyń!

Niewiem
Niby dobre, ale ja nie wpadłem w klimat. Jakieś takie nijakie.

Ignaś
Porządne, z humorem. Pokazaliście klasę, Towarzyszu i ojczyzna wam tego nie zapomni ;)
Co najmniej jedno z najlepszych w tej edycji.

Lord Wader
Goździkowa rządzi! Brnęło się przez to dość opornie, ale puenta wyborna.
ale...
ET...ET? Kosmiczny przybysz?
ma się do reszty jak kwiatek do korzucha

Sexy Babe
Niezłe - tani katastrofizm dobrze wyrównany puentą.

Reszta w tak zwanym międzyczasie.
Nath - dzięki za komentarz ;)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
marinho
Mamun
Posty: 113
Rejestracja: wt, 27 mar 2007 23:29

Post autor: marinho » pt, 28 gru 2007 10:27

Z której strony nie policze stówa jest na bank.

EDIT: A przepraszam bardzo, myślałem, że pod kreską wylądowała połowa tekstów. :)
Ostatnio zmieniony pt, 28 gru 2007 12:09 przez marinho, łącznie zmieniany 1 raz.
Materia jest plastyczna w obliczu Umysłu.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 28 gru 2007 10:35

A u kogo liczysz?
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Buka
C3PO
Posty: 828
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 16:55
Płeć: Kobieta

Post autor: Buka » pt, 28 gru 2007 11:46

Na dobry początek kilka komentarzy (po kolei jak lecą, później wezmę następne).

Lukan
Śmierć, mrok i butelki po wódce, to było uczucie, w którym się obudziłem.
To nie są uczucia ani nawet odczucia.
Kac dobija mnie.
Niemiły szyk przestawny.
Nie mogę mówić, a czuje że ktoś rozpina mi koszulę.
Pierwsze: zeżarłeś ogonek. Drugie: w jego sytuacji bardziej bym się przejmowała już utratą wzroku, albo możliwością poruszania się, żeby uniknąć zagrożenia, a nie tym, że akurat mówić nie mogę.
Po co ja szedłem na bal wczoraj! Mogłem zostać i spać.
Wszyscy wiedzą, że wampiry śpią za dnia, a w nocy czuwają. Czyżby bal był w środku dnia, czy też ów wampir nauczył się żyć w świetle słońca?
Podoba mi się pomysł. Ale gorzej z wykonaniem.

Paciakutek
Ten. Jeden. Łyk.
Nie bardzo do mnie przemawia taki zapis.
Dobre:) Zarówno pomysł jak i realizacja, wystarczająco mocne zakończenie.

ChoMooN
Ee... Cały tekst wiem o co chodzi, po czym przychodzi zakończenie i już nie wiem... Kolejny, co to nieumarłych obrał na cel, ale człowieku na wszystko co Ci miłe zastanów się nad perspektywą wampira lumpa. Pasuje Ci coś takiego? Dla mnie nie. Oni troszkę inne płyny preferują... Dobra, pogrążam się, bo to wszak wizja autora ma być, a nie moja. Napiszę więc tyle: wymogi w zasadzie są (ta śmierć tylko taka naciągana), język dosyć dobry, ale sens marny.

Dwęgielek
Amord
Aśmierć, Amrok, Awódka:)

A poza tym... straszne.
No, ale napisane dobrze, są wymogi, jest dobry język i takiż pomysł.

Jedno tylko zgrzyta:
Łóżko opustoszało.
Wolfie
Podobało mi się. Świetna ostatnia kwestia.

marqu
Dziewczyna rozejrzała się zdziwiona, mimo słonecznej pogody, poza nią i trójką pijaczków, w parku nie było nikogo.
Coś to zdanie nie za bardzo się trzyma kupy. Jeśliby przyjąć, że zgodnie z kolejnością czytania zdań składowych jedne z drugich wynikają to... to się można uśmiechnąć. Bo dziewczyna rozejrzała się zdziwiona, mimo tego, że była ładna pogoda.
Ogarnięta mrokiem, nie zdążyła odpowiedzieć.
Hym? Znaczy, że to jej się coś stało? Nie za bardzo koniec...

Bakalarz
Dobre, dobre, nie powiem:) jedno mnie tylko dręczy - kto to powiedział:
—Za was, drodzy przyjaciele…
?

BlackHeart
Jestem Gersard, biskup Hez-Hezronu
Taaa, Mordimer się objawił... Ładnie to tak?

Poza tym dobre, ale nie ma puenty, całe jest utrzymane w jednej myśli, nie zaskakuje zakończeniem.
I tak mi się podoba:P
(ale Piekary nie lubię...)

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1106
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » pt, 28 gru 2007 11:46

O rany julek, ile tekstów?
A za co ta kartka? Czy można by nieco jaśniej, bo nie bardzo wiem, gdzie popełniłem błąd. Miało być 100 słów i tyle jest. Upewniałem się przecież u źródła, zanim skończył się konkurs. I źródło powiedziało: jest 100!
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 240
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » pt, 28 gru 2007 12:04

BlackHeart Wiedźma
Niestety ostatnio czytałem Piekarę... i odkryłem, że go nie lubię. :P A fakt użycia Hez-hezcośtam zostawił po sobie fanfikowy niesmak. Nadto puenta pojawia się w środku utworu, a nie na końcu...

Zabroniona Potworne Procenty
rozrywkowa krotochwilka... choć Ika jest pewnie wściekła :P
Natomiast pozostało wrażenie, że sama nie podeszłaś do swojego utworu na serio. Pierwsze trzy zdania jak telegraficzny skrót. A sama idea też mało poważna... choć pewnie to ja poprostu nie lubię takiej fantastyki.

Kpiach Dyscyplinarka
Fajne. Zgrabnie się czytało i zabawnie się zakończyło. Jedno co: dialog trochę nie naturalny. Mag nie powinien tak szczegółowo przypominać mu tych porażek... mówi do niego, jakby sam dżin nie pamiętał co miał zrobić. Poza tym wszystko ok. Puenta dobra :)

Meduz Zabójczy katalizator
Eeeee... łapię ideę, ale nie podobało mi się. Za bardzo bazowałeś na dialogu i przez to brakło tła dla tej scenki. Nadto: uczyniłeś tajemnicę z eliksiru, a rozwiązałeś inną zagadkę - karaluchowatości bohaterów. Może stąd zawód.

Mort00s Przyczyna zgonu
Ha. Ukryty żart w tytule utworu. Zabawne... :) ale samo opowiadanie trochę chaotyczne. I jak łopatą wyłożyłeś bohaterów tego drabla.
zostało już niewiele osób. Dwie z nich nie były do siebie zbyt przyjaźnie nastawione.
pracownik szturchnął karczmarza.
mężczyzna zignorował podwładnego
Strasznie niechlujnie to zabrzmiało.

Niewiem Wybór Rusty’ego

Niewiemie! gdyby była ankieta to miałbyś (póki co) mój głos. Tak doskonale przewrotne... tak pełne głębi :) i dobrze napisane (na pierwsze czytanie). Nadto kosmicznie zabawne... zwłaszcza pierwsze zdanie :)

Ignatius Fireblade Śmierć
Brak dobrej puenty... ale żart trochę jak z Family Guy'a :) a tamtejsza śmierć jest trzy razy lepsza od Pratchetowskiej nawet. Wydaje mi się, że za dużo wyjaśnień w dialogach zrobiłeś. Przez to opowiadanie jest trochę przegadane.




I jeszcze odpowiedzi na komentarze do mojego opka
ChoMooN Na cmentarzu
Buka pisze:Kolejny, co to nieumarłych obrał na cel, ale człowieku na wszystko co Ci miłe zastanów się nad perspektywą wampira lumpa.
Broń boże Wampiry. To był nieumarły, ale od początku do końca zapijaczony Zombie (w mojej wyobraźni przynajmniej), wręcz żywcem (choć efekt nie zamierzony w żaden sposób) wyciągnięty z "włatców móch". A to, że obrałem na cel "nieumarłych" - to trudno uznać za zarzut, temat aż się prosił :)
Bakalarz pisze:Do mnie trafiło, choć zakończenie mogłoby uderzyć jeszcze mocniej.
A ja właśnie starałem się, żeby było maksymalnie dyskretne. Braciszek jak przeczytał to w ogóle za pierwszym razem nie załapał, że to zombie. Myślał, że pijany grabarz i "wraca do grobu", żeby go dokończyć kopać :P
Nath pisze:Tutaj z kolei ciekawie prowadzona narracja, fajnie, płynnie się czyta… no i cóż, pointa jest ale nie powala.
Język jest dla mnie najważniejszy. Więc choć ocena 3+ to i tak się cieszę :)[/quote]
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pt, 28 gru 2007 12:21

Cho pisze:
ja pisze:Do mnie trafiło, choć zakończenie mogłoby uderzyć jeszcze mocniej.
A ja właśnie starałem się, żeby było maksymalnie dyskretne.
A skoro tak to wszystko jasne ;)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 332
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » pt, 28 gru 2007 13:26

Lord Wader - I po reklamie

Powiem tak: Do momentu pointy było tak sobie. Po przeczytaniu całego tekstu jest dobrze.
Pointa ponownie odwołuje się do znanego motywu z reklamy, ale tutaj jest to jakieś takie naturalne… zupełnie niespodziewane i zabawne :) Zdecydowany plus za pointę!
Na minus, że wymogi formalne spełnione troszkę na siłę. Te butelki po wódce właściwie nic nie wnoszą.
krzyk kasjerki wskazywał przyczynę urazu mojego nosa
To zdanie mi jakoś nie zagrało.
Pisk opon i odgłos upadającego ciała przerwały nocną ciszę ulicy
Odgłos upadającego ciała odnotowałeś, ale huk zderzenia już nie ? ;)
Generalnie mimo wszystko na plus, za goździkową :)


Sexy Babe - Wódko pozwól żyć

Jest coś w tym tekście, przez chwilę poczułem szkicowany przez autora klimat. Pointa jest nieco abstrakcyjna, lubię taki humor, ale tutaj nie wszystko mi zagrało.
Autor miał ciekawy pomysł, zaryzykował… - za to plus – ale mimo wszystko do mnie nie trafił.

baba_jAGA - Bańka

Mamy tu do czynienia z próbą opisania stworzenia świata :)
Pomysł ciekawy, a wykonanie? No właśnie mam trochę wątpliwości:
Śmierć nadeszła niespodziewanie, wyzwalając ich
Czy tą śmierć spowodował Gabriel rzucając butelką o mur?
Aż chce się zapytać kim jest Gabriel. Jedyny klucz jaki posiadam, pozwala mi łączyć stworzenie świata zawarte w tekście tylko z postacią Archanioła . Ten mur też taki trochę nic w oko ni w… ucho. Nie wiadomo gdzie Gabriel siedzi, nie widzę tego miejsca.
Czy to Gabryś stworzył te Bańki?

Jak dla mnie za dużo niejasności. Drabble udusił ten pomysł.

podzjazdem - A wieczór był taki upojny…

Niezły tekst. Napisany poprawnie, z pointą. Ciśnie mi się na usta jedynie słowo: poprawny.
I na nic więcej zdobyć się nie mogę.

PP - Mrok, butelka i Śmierć

Plus za kompozycję i pomysł.
– Czego tam? – Wyjęczał mężczyzna, czując potworny ból w plecach.
Siedem wyrazów, żeby przekazać informację w sumie nieistotną dla tekstu.

Dialogi fajne, zabawne na swój sposób. Ale nie załapałem pointy. Czemu Śmierć liczy na cud?
Dobra pointa mogłaby sprawić, że tekst będzie bardzo dobry, a tak to jest między średniackim a zaledwie niezłym.


Nath – Raj utracony

To moje, to moje! :P

Buka

W pierwszej chwili myślałem, że Ziger zmutował :P Ale chyba okazuje się, że po prostu był szczurem. A nie do końca potrafię wyobrazić sobie szczury otoczone butelkami wódki i pewnie jeszcze pijące z gwinta. Zwłaszcza, że tekst ma raczej poważny charakter.
Sam motyw z trzecią wojną ciekawy. Pointa jest, choć nie rzuca na kolana.
Możet być :)


marinho - Huncwot

Widzę całą sytuację, cierpliwie ją opisujesz wykorzystując na to wszystkie niemal słowa. Jedna celna pointa może sprawić, że tekst, w którym do tej pory nic się nie działo, nagle stanie się świetny. Pointa się pojawia. Ale tekst niewiele na tym zyskuje.
Jedyne co pokazuje zakończenie, to fakt, że pijany kapitan mając do wyboru wampira, wilkołaka, demona i Żyda, postanawia ukatrupić tego ostatniego.
Luger to był pistolet niemiecki, kapitan Neumann też pewnie był oficerem wermachtu.
Ale właśnie fakt, że bohater jest oficerem niemieckim ujmuje moim zdaniem temu tekstowi. Poitnę, która mogła być na swój sposób zabawna, plasuje w dość smutnej rzeczywistości, ogołacając tekst z posmaku fantastyki. Średniak.


Może wieczorem ostatnią część uda mi się przeczytać :)
Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
Buka
C3PO
Posty: 828
Rejestracja: sob, 13 paź 2007 16:55
Płeć: Kobieta

Post autor: Buka » pt, 28 gru 2007 13:29

ChoMooN pisze:Broń boże Wampiry. To był nieumarły, ale od początku do końca zapijaczony Zombie (w mojej wyobraźni przynajmniej), wręcz żywcem (choć efekt nie zamierzony w żaden sposób) wyciągnięty z "włatców móch". A to, że obrałem na cel "nieumarłych" - to trudno uznać za zarzut, temat aż się prosił :)
Przepraszam, zasugerowałam się wcześniejszą pracą^^ Taki nieumarły już lepiej pasuje:)
Mortós pisze:Tylko od kiedy szczury opijają się wódką do nieprzytomności?
Od czasu wybuchu trzeciej wojny światowej^^
Nath pisze:Możet być :)
Jupi:)

KOMENTARZY CZĘŚĆ DALSZA

Zabroniona
Dobre, dobre:D Koniec świetny!
Jedna sprawa - on jej nie wykradał zgonów. Co najwyżej dodawał (nadprogramowych). Zauważ że na dobrą sprawę Kostucha nie zabija, ludzie umierają z wielu przyczyn (na przykład przez stratowanie przez wyrosłego krasnoluda), a ona tylko... jakby to... oddziela duszę od ciała.

Kpiach
Maaga
A to tak specjalnie, czy literówka?;)
Nawet, nawet.

Meduz
OŻ! DObre! Koniec normalnie z nóg zwala:) Świetne.

Mortós
No nie wierzę! Kropki zapomniałeś!
-Nie mam zamiaru marnować ostatniej butelki mojej najlepszej wódki na krasnoluda! – mężczyzna zignorował podwładnego
A przechodząc do oceny - dobry pomysł i języj, świetne zakończenie, niespodziewajka pełną gębą. Sądzę tylko, że trudno by było zabić krasnoluda płynem do mycia naczyń;)

Niewiem
Dzień miał się ku końcowi i pożegnalne promienie zachodzącego słońca malowały czerwienią ściany obskurnej kawalerki kiedy Rusty zrozumiał, że jest fikcyjną postacią wykreowaną przez szalonego Pisarza – Stwórcę piszącego drabble’a.
Piękne stylowo to zdanie xD Świetna stylizacja.
Niezły pomysł i takież wykonanie:)

Ignatius
Świetne! Tylko tyle mogę powiedzieć:)

Lord Wader
Pisk opon i odgłos upadającego ciała przerwały nocną ciszę ulicy.
Cisza została już wcześniej przerwana otworzeniem drzwi i krzykiem kasjerki.

Piękne!:) Bardzo mi się podobało, pomysł przedni. (ha, ha, ha, wreszcie koniec z tą durną reklamą!)

Szkoda, że to nie fantasy.

Sexy Babe
Po tego typu zakończeniach czuję się, jakbym dostała w twarz. Takie ni z gruchy ni z pietruchy ŁUBUDU!

baba_jAGA
Hym... Nie jestem specem od alkoholu, ale wódka gazowana, z bąbelkami, to raczej coś nowego. A żyjątka (drożdże, zacny lud) to w winie są.

No, a poza tym, to może być:P

podjazdem
DObre, dobre. Co prawda nie przemiawia do mnie wizja śmierci Śmierci, ale i tak. Zgrabnie napisane i pomysł jest.

PP
Pusta, zaklął. A tak chciało mu się pić. Królestwo za łyk wody. – wycharczał. - Królewską córkę, za kufel piwa.
A dialog kto zapisze?
– Czy jest z tobą Mrok.
A pytajnik zjadło coś?

Co do oceny... nooo... jakiegoś szczególnie dużego wrażenia na mnie nie zrobiło.

Nath
Dobre, podoba mi^^ Jest pomysł, jest ładny język, są spełnione wymogi i w ogóle wszystko gra:)

marinho
Piękne.^^

BMW
Ta zamrugała z bezczelną wesołością
To ona miała oczy?
Dobre. Nawet bardzo. Ale gdzie masz śmierć? Bombka - zwiadowiec umarła?^^

Ellaine
A ona przemierza pokój majestatycznie...
Taa, majestatycznie podskakując przy każdym obrocie, bo nie jest kulą.
Jej, przerażające.

Varelse
Hmmm... Nie wiem, mam mieszane uczucia do tego tekstu. Na pewno nie jest zły... Ale nie jest też rewelacyjny.

Matt
– Na tej ulicy, nic się nie dzieje bez mojej wiedzy
A po cóż przecinek?

No, no, ładne i to bardzo!

kezka
Dobre, świetny pomysł i niezłe wykonanie. Tylko ten surogat nie bardzo... W charakterze czego był w szafce ojca?

Marcin Robert
Nawet, nawet, ale zakończenia wyraźnego brak. Ładnie naszkicowałeś postać, ale no... nie ma dobrego zakończenia.

Talto
Fantasyczne! Nic więcej nie umiem napisać^^

Avlinn
Witamy wśród warsztatowiczów:)
Nawet łądny tekst i dobry język.
Jedno:
Uśmiechnął się pod nosem i szepnął:
– Uzależnienie to jednak straszna rzecz…
No to się uśmiechał, czy uważał, że to straszne?

mirael
Czy mamy okazje?
Śmiem twierdzić, że tu jednak jedna okazja powinna być.
Dosyć zgrabne.

CLEAN
Troszkę przecinków nagubiłej, poza tym język w porządku. Pomysł niby też. Ale średnio mi się podoba:P

A teraz spod kreski:)

Radioaktywny
OŻ! Kolejny co wysuwa hipotezę żyjątek w wódce. Niezły tekst.

Lafcadio
- Nie, mlask, nie...
E? Że niby on tak powiedział?
Noo... no nic.;)

Hitikiri
Nie będę więcej patrzeć jak oddajesz nasze dzieci, tym sadystom!
A cóż to za przecinek?
Zakończenie świetne! Podoba mi się pomysł! I dobrze napisane^^

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » pt, 28 gru 2007 13:30

Przeczytałam wszystkie. Urzekły mnie dwa, spodobały się cztery.
KPiach - trzecie miejsce ex equo z Lordem Wiatrem. Plus za pomysł, plus za dowcip, plus za puentę. Minus za to, ze mimo poprzednich plusów tekst KPiacha jakis taki "kanciasty" nieoszlifowany, chropowaty. Czegoś mu brak, albo przeciwnie - jest w nim coś takiego, co sprawia, że nie czyta się "gładko" i napięcie to bardziej wykres "zębów rekina" niż ładna linia.
W przypadku Lorda wprawdzie od razu skojarzyłam co to będzie za ET, ale nie osłabia to wcale puenty. Raczej wzmaga napięcie, bo czytelnik chce sprawdzić czy jego trop jest właściwy. Innymi słowy, puenta przednia. Się podobało. (Chociaż niestety klucz dostępny tylko w naszym kręgu kulturowym i w naszym pokoleniu) Na minus (który mi akurat niespecjalnie przeszkadzał) potraktowanie tematu WT "na przyczepkę" i trochę na siłę i pewne niedociągnięcia językowe wytknięte już przez poprzedników.
Meduz - uśmiałam się prawie do łez. Duży plusy za pomysł, za dowcip, i wielki plus za puentę. Gdyby nie konkurencja, o której za chwilę, napisałabym, że to jedyny tekst dla którego warto się było przekopać przez tę górę pustych butelek, zapijaczonych wampirów i "zapachów śmierci".
Drobne zgrzyty w warstwie językowej, ale wynikające z moich indywidualnych upodobań, więc nie będę o nich na forum. Z punktu widzenia języka polskiego, pewnie poprawnie.
Niewiem - pierwsze miejsce. Tekst nie jest tak zabawny jak Meduza, ale ja mam słabość do profesjonalizmu, a ten tekst wręcz bije po oczach panowaniem nad językiem. I do tego przewrotność, jaką lubię.
Na pozostałe teksty niestety szkoda było czasu, ale to może i dlatego, że generalnie nie lubię takich klimatów.
EDIT/ a bo zapomniałam, więc dopisałam.
I jeszcze mi się majaczy, że Varelse coś niezłego napisał, ale musiałam sprawdzić, co bo mi uleciało. Faktycznie niegłupie. A jednak nie pozostaje w pamięci.
Ostatnio zmieniony pt, 28 gru 2007 13:37 przez Teano, łącznie zmieniany 1 raz.
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Mort00s
Fargi
Posty: 355
Rejestracja: czw, 04 paź 2007 21:39

Post autor: Mort00s » pt, 28 gru 2007 13:34

Strasznie tego dużo (Ika będzie miała co jeść ;)! Ale jakoś przeżyję. Skomentuję ^^. Szykuje się długi post...

Lukan
Nie ma to jak bezczelnie zacząć od nazwy tematu.
Śmierć, mrok i butelki po wódce, to było uczucie, w którym się obudziłem.
Fajne uczucie...
Tekst kompletnie do mnie nie przemówił. Powinienem wybuchnąć śmiechem albo spaść z krzesła. A tu nic.
Paciakutek
Nie rozumiem tego tekstu. Zakończenie powinno przemówić do czytelnika i wywołać szok natychmiastowy ^^. A tu trzeba za dużo myśleć...
ChoMooN
Tyle do napisania, co Nath. Jest tu wszystko, ale nic poza tym.
Dwęgielek
Trochę lepiej od poprzednika. Ale również nic szczególnego.
Wolfie
Niedobrze, panie zwiadowco. Niedobrze
Lepiej: "Niedobrze, panie zwiadowco, niedobrze".
Nic się kupy nie trzyma. O czym to w ogóle jest? O czymś na pewno, ale o czym?
marq12
Ok. I tyle. To za fajny opis śmierci. Tylko skoro menel to śmierć, to co z dziewczyną? Może miała coś z głową?
Może się zaprzyjaźnimy?!
Po co Ci wykrzyknik? Przecież menel chciał się zaprzyjaźnić, poderwać panienkę, i w ogóle ;))). Nie powinien krzyczeć.
Bakałarz
Świetne. Jak na razie ten tekst najbardziej mi się podoba. Bardzo ładne, zgrabne opisy, a końcówka robi swoje! Tylko jedna sprawa...
tak się traktuje ludzi w izbie wytrzeźwień :P?
BlackHeart
Początek zepsuło imię. Nie ma się co czepiać odnośnie stylu pisania. Ale żeby takiemu idiocie dać coś do podpalenia? No i nikt nie ścigał tej wiedźmy?
Zabroniona
Myślałem, że będzie lepiej. Zgadzam się z Bakałarzem. Zakończenie i nic poza tym. Co, że ładnie napisane? Wszystko prócz ostatniej linijki można sobie darować. No dobra, podobał mi się jeszcze tekst o wykradaniu zgonów ^^.
Kpiach
"beknął" to odgłos paszczowy? Hmm, muszę się zastanowić...
i co? Gówno!
No to jak gówno, to ciemno też będzie. I smród dojdzie.
Tak mi się zdawało, że ten sługa będzie dżinem. Dlatego też zakończenie jest kiepskie. Poza tym wszystko w porządku.
Meduz
No zobaczymy, czy słusznie Cię pochwalono :P...
Jak tu łatwo zrobić mrok? Proste! Mroczne Miejsce. Widzę, że nie tylko ja miałem taki pomysł ;).
Ogólnie to trochę dziwny tekst. Aż tak trudno w Twoim świecie o wódkę?
Ja
Ten płyn do naczyń trochę naciągany. Chyba nie mogłem nic lepszego wymyślić. I kreseczki źle postawione. Ale ogólnie nawet ok. Jest śmieszne zakończenie.
Niewiem
Ach, jak prosto i wrednie wszystko ominąłeś! Ale jednak trzeba było na to wpaść. Bardzo fajny drabble.
Ignatius A
Oż w bultyk. Ten tekst wymiata. Rodzinka Śmierci... Wszystko szokuje, więc zakończenie można sobie darować ;).
A. I ładniej brzmiałoby "Śmierć Junior" ;))).
Lord Wader
Tak, tak. Goździkowa rulez, tylko popsułeś jej reputację.
I brakuje w tym drabblu jednego słowa: fantastyka. Ewentualnie horror, albo s-f.
Sexy Babe
No niezłe, niezłe. Ale jest jeden minus: nie wiem, czego się czepić. A wiem, że powinienem się czegoś czepić...
baba_jAGA
Dziwny i tajemniczy tekst. Trochę za dużo nazw własnych.
podzjazdem
Wódeczkę .
Zbędna spacja.
Poza tym dobre. Nawet bardzo. Określenie "pocieszny" zwaliło mnie z krzesła.
PP
Tytuł ambitny...
Ale końcówka wymiata. Ciekawe, czy doczekają się cudu?
Sam miałem dać Lucka do swojego tesktu, ale zepsułbym efekt.
Nath
Fajne, fajne. Ach, wiele ludzi oddałoby wszystko za taki raj. Osobiście wolałbym raj pełen książek fantasy i eRPeGów, aczkolwiek rajem pełnym wódki nie pogardzę ;)).
Buka
Dobra, nie piszę już nic na temat ambitnych tytułów.
Mroczne i w ogóle. A od zakończenia szczęka opada. Tylko od kiedy szczury opijają się wódką do nieprzytomności?
marinho
I fantasy szlag trafił. Przeczyałem ten drabble trzy razy i uważam, że jest odrobinę bez sensu.
BMW
A wiesz, że ciekawe? Straszna ta nasza Ziemia. Można ją wsadzić do Strefy Zakazanej nie tylko z wymienionego przez Ciebie powodu ;)).
Ellaine
Oż! Okropne!
Tak okropne, że aż piękne! Jakby była ankieta to miałbym niezły problem z wyborem najlepszego tekstu.
Varelse
Nie przemawia do mnie nic, a nic. I po co te entery? No i określenie "wódki". Troszkę niefortunne. Butelki z wódką, cokolwiek, ale "wódki"?
Matt
No cóż, ja życzę temu panu smacznego. A Ciebie tytuł uratował.
krezka
Bardzo ciekawe. Nie dziwię się, że Śmierci to pasowało. Prosto napisane, wszystko rozumiem ^^. Czyli jest GIT.
Ale mam jedno pytanie: skąd pomysł na użycie nietypowego imienia "Dominik" :P?
Marcin Robert
No nawet, nawet. Tylko zakończenie zbyt oczywiste. I jedno pytanie: kiedy toczy się akcja? Bo 30 lat temu nie było gimnazjów.
Talto
Życie i Śmierć. Ciekawe. Ale niestety większość tekstów nie szokuje, nie zrzuca z krzesła itd. Ten się do nich zalicza.
Avlinn
Uzależnienie straszna rzecz. Zbyt oczywiste. Zdaje mi się, że nie miałaś zbyt dobrego pomysłu.
mirael
Niby ładnie napisane i przyjemnie się czyta, ale temat oklepany. Poza tym nie mam się czego czepić.
CLEAN
– Wiesz, kim jestem? – wybełkotał młodzian. – Jak śmiesz...
Czyli: "jak śmiesz wiedzieć kim jestem"?
Znowu kiepskie zakończenie. Czyż ten "zapach śmierci" nie był oczywisty?
pij, bo się ściemnia!
Śmierć by nie czekał.

Oż. Radioaktywny, Lafcadio i Hito pod kreską?
Radioaktywny
W miaręadnie, ładnie. Zakończenie straszne. Strasznie dobre. Ale...
Od tygodnia ni słońca ni gwiazd ni lądu
Brakujące przecinki.
Lafcadio
Kucam i obmacuję.
Co bohater obmacuje? Bo w domyśle: podłogę.
Hitokiri
Biedna Wena. Szkoda, że tekst jest pod kreską. Podobał mi się.

I to wszystko. A może nie (bo coś za krótkie te komentarze)? Pewnie wyłapię jeszcze jakieś nieścisłości. Wtedy podopisuję to i owo ^^.
Na dodatek nadal nie wiem, który tekst podobał mi się najbardziej...

Nath: Och, faktycznie namieszałem w tym tekście. Ale i tak się cieszę, że nie jest jeszcze gorzej ;).
Bakałarz pisze:Karczma, krasnolud i płyn do naczyń!
To dobrze, źle, czy tragicznie? ^^
ChoMooN: czyli muszę się uczyć :). Często mam fajne pomysły, ale wykonanie to już inna historia...
W końcu od czego są ZakuŻone Warsztaty?
Buko: Wypij sobie całą butlę płynu do naczyń ;))). Nawet jeśli nie jesteś krasnoludem.
Ostatnio zmieniony pt, 28 gru 2007 13:39 przez Mort00s, łącznie zmieniany 4 razy.
"Gdy walczysz z potworami, uważaj by nie stać się jednym z nich.
Gdy patrzysz w otchłań, ona również patrzy i w Ciebie."

Friedrich Nietzsche

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » pt, 28 gru 2007 13:55

Nie gniewam się, wcale, a wcale :D <chowa katanę za plecami> :P

A o to moje wrażenia z tekstów. Na razie tylko tyle.

Lukan
Jaki bal? Co, gdzie, kiedy i jak? Czegoś brakło w tym tekście, dlatego mi się nie podobał, choć puenta nawet dobra.

Paciakutek
Nie kumam. On wypił tego dżina, czy jak? I kto żyje w nowym ciele?

ChoMooN
Fajne to. Puenta wybrzmiała dobrze, zaskoczyło mnie i ogólnie tekst jest na plus.

Dwęgielek
Fajny egzorcyzm typu "krzyż ci w gałę". Ładnie tekst napisany, ale niestety nie przemówił do mnie.
A swoją drogą, ten krzyż też mi zgrzyta. Ja go sobie wyobraziłam, jako taki wielki, zdobiony złotem i jakimiś rubinami... ale jak napisałeś, że go schowano do kieszeni, to wtedy miałam zonka. To jak duży jest ten krucyfiks?

Wolfie
Podoba mi się. Fajny język, a do samej scenki, można dorobić sobie własne tło. Tekst na plus :)

marq12
Nie rozumiem ostatniego zdania - podejrzewam, że tego najważniejszego, i dlatego tekst mi nie leży.

EDiT:
Dodane pytanie.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Mort00s
Fargi
Posty: 355
Rejestracja: czw, 04 paź 2007 21:39

Post autor: Mort00s » pt, 28 gru 2007 14:03

Hitokiri pisze:Nie kumam. On wypił tego dżina, czy jak? I kto żyje w nowym ciele?
Z tego, co zrozumiałem to gościu wypił dżina i dzięki temu ów dżin przeniósł się do ciałą gościa ^^.
"Gdy walczysz z potworami, uważaj by nie stać się jednym z nich.
Gdy patrzysz w otchłań, ona również patrzy i w Ciebie."

Friedrich Nietzsche

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pt, 28 gru 2007 14:15

Mort00s pisze:
ja pisze:Karczma, krasnolud i płyn do naczyń!
To dobrze, źle, czy tragicznie? ^^
Karczma i krasnolud są dość ostro sztampowe, ale w połączeniu z płynem do naczyń dają danie całkiem strawne. Czyli niezłe, tak to określę ;)

I dzięki za komentarz :)
Sasasasasa...

Zablokowany