WT II - drabble

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » czw, 03 sty 2008 21:42

Dzięki za komentarz Iko
Wiem, że moje drabble nie jest łatwe i proste w dojściu do jakiegoś sensownego wniosku. Nie jest i nie miała być.
Chodziło tu o pijackie omamy (takie dwa światy w ciele jednego pijaka), które w żaden sposób nie wiążą się z rzeczywistością izby wytrzeźwień.

KPiach szkoda, że cię zawiodłem tym zakończeniem, następnym razem się poprawię :)
Sasasasasa...

Zabroniona

Post autor: Zabroniona » czw, 03 sty 2008 21:47

A tam nie było dwóch pijaków w twoim tekście?? ;)

Awatar użytkownika
ChoMooN
ZakuŻony Terminator
Posty: 240
Rejestracja: pt, 03 lis 2006 23:08

Post autor: ChoMooN » czw, 03 sty 2008 22:13

dzięki Iko :)
cieszę, że nie było co komentować :P
Ika pisze:
Ja pisze:Koszula obrzygana, spodnie brudne od grobowej ziemi, sam tu w środku nocy.
Tylko to zdanie bym rozbiła. Na dwa. Nie pasuje mi nagłe przejście od opisu ubranka do samotności.
zdanie to pisałem na sto sposobów zanim wysłałem... może dlatego wyszło tak kiepsko... :)
a czy gdyby zamiast "brudne od grobowej ziemi" było "zafajdane grobową ziemią"? lepiej? gorzej? bo tak brzmiał oryginał :)

dziękuję również Zabronionej i Radioaktywnemu za komentarze. Bakałarzu, cieszę się, że trafiłem do Top 4... ale chciałbym wiedziec dzięki czemu... :)

edit
jeszcze Kpiachowi nie podziękowałem :P
Ostatnio zmieniony czw, 03 sty 2008 22:50 przez ChoMooN, łącznie zmieniany 2 razy.
Wszędzie dobrze, ale gdzie dwóch się bije, tam raki zimują.

Mój blog w znajdziesz dokładnie pod "WWW". Tu niżej między tymi innymi buttonami.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » czw, 03 sty 2008 22:16

Zabroniona pisze:A tam nie było dwóch pijaków w twoim tekście?? ;)
Jeden, który w swoim równoległym świecie widzi dwóch innych, którzy sądzą, że go zabili :)
Nagmatwałem, na następny raz napiszę coś prostszego fabularnie ;)

Edit
Cho - bo dobrze napisałeś drabble'a i polubiłem bezpośredniego bohatera. Tak jak napisałem na samym początku trafia do mnie :)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 03 sty 2008 22:55

A teraz niewielka łapaneczka na deser. Postanowiłam przejrzeć sobie komentarze do tekstów.
I:
Bakalarz pisze: Dużo tekstów, to i komentarzy będzie dużo ;)
Ta, zwróciłam uwagę na emotikona, w pewnym sensie zostałam uprzedzona i przygotowana.
Bakalarz pisze: Lukan
Niestety, jakoś mnie nie urzekło.
Rozumiem, to degustibus. (Pierwszy raz.)
Bakalarz pisze:
Po co ja poszedłem ba bal wczoraj
– ale po co ten cytat, do tego nie doszłam.
Bakalarz pisze: Cho
Do mnie trafiło, choć zakończenie mogłoby uderzyć jeszcze mocniej.
Pogrubienie moje, żeby było widać drugi degustibus.
Bakalarz pisze: Dwęgielek
Cóż, do mnie nie trafiło.
Degustibus po raz trzeci. Na szczęście po tym nastąpił jakiś komentarz. Nawet sensowny. IMHO występuje w komentarzach jeszcze kilka razy i do tego właściwie te komentarze się ograniczają.
Bakalarz pisze: Meduz
Autor zna moją opinię na temat tekstu ;) Nie zmieniła się.
Wprawdzie nie jeden Meduz na FF, ale jakoś nie żałuję, że się z nami nie podzieliłeś, biorąc pod uwagę szczegółowość pozostałych komentarzy.
Bakalarz pisze:Mort00s
Karczma, krasnolud i płyn do naczyń!
Przypominam, że należy komentować, a nie streszczać. Nie oczekujemy też blurbów. Może Bakalarzu zechciałbyś poszukać sobie wydawnictwa, które z pewnością chętnie przyjmie Twoje teksty na czwartą stronę okładki. Tylko musiałbyś je nieco rozbudować.
Tym komentarzem przeszedłeś samego siebie Bakalarzu.
Posta numer dwa Ci oszczędzę.
Buka pisze: Lukan
(…)
Kac dobija mnie.
Niemiły szyk przestawny.
Komu niemiły, Buko? To chyba nie jest uwaga merytoryczna, tak już całkiem na marginesie.
Niemiłe mi są mrozy, na przykład, i chyba nic sobie z tego nie robią, łajdaki.
Buka pisze:
Nie mogę mówić, a czuje że ktoś rozpina mi koszulę.
(…) Drugie: w jego sytuacji bardziej bym się przejmowała już utratą wzroku, albo możliwością poruszania się, żeby uniknąć zagrożenia, a nie tym, że akurat mówić nie mogę.
Droga Buko, niestety nie było to drabble na temat: co zrobiłaby Buka.
To, co Ty zrobiłabyś w danej sytuacji jest po prostu uwagą nie na temat.
Buka pisze: Kpiach
Maaga
A to tak specjalnie, czy literówka?;)
Nawet, nawet.
I to ma być komentarz?
Buka pisze: Ignatius
Świetne! Tylko tyle mogę powiedzieć:)
marinho
Piękne.^^
Matt
– Na tej ulicy, nic się nie dzieje bez mojej wiedzy
A po cóż przecinek?
No, no, ładne i to bardzo!
Varelse
Hmmm... Nie wiem, mam mieszane uczucia do tego tekstu. Na pewno nie jest zły... Ale nie jest też rewelacyjny.
podjazdem
DObre, dobre. Co prawda nie przemiawia do mnie wizja śmierci Śmierci, ale i tak. Zgrabnie napisane i pomysł jest.
Talto
Fantasyczne! Nic więcej nie umiem napisać^^
Parafrazując, Buko, Twoje własne słowa zapytam: a cóż to za komentarze?
Niczego nie wnoszą, zajmują mnóstwo miejsca, choć wystarczyło by napisać: „Podobały mi się: A,B i C.” skoro jak i Bakalarz, czułaś potrzebę poinformowania nas o swoich gustach, lub autorów o swoim uznaniu.
Obojgu Wam przy okazji zwracam uwagę, że prosiliśmy, by swoje: „O! Fajne!”, czy też: „O! Niefajne!” uzasadniać.
I, niestety, nie przemawia „za” fakt, że komentarze w stylu: dobre, choć mi się nie podobało, szczerzenie bawią. To nie jest wystarczający argument, by usprawiedliwić kilometrowe posty pełne uwag nie mających nic wspólnego z merytorycznym komentarzem.

Mortoosie, jak widać tekstów mi było mało, by zaspokoić głód, wiec zabrałam się za Wasze komentarze.
Mort00s pisze: Paciakutek
Nie rozumiem tego tekstu. Zakończenie powinno przemówić do czytelnika i wywołać szok natychmiastowy ^^. A tu trzeba za dużo myśleć...
A to jest zarzut? Jeśli tak, to chyba lepiej głośno się nie przyznawaj :P.
Mort00s pisze: ChoMooN
Tyle do napisania, co Nath. Jest tu wszystko, ale nic poza tym.
Dwęgielek
Trochę lepiej od poprzednika. Ale również nic szczególnego.
Komentarze takoż – mógłbyś ich sobie oszczędzić. Nie ma obowiązku pisania o KAŻDYM tekście.
Mort00s pisze: Sexy Babe
No niezłe, niezłe. Ale jest jeden minus: nie wiem, czego się czepić. A wiem, że powinienem się czegoś czepić...
Nie, niekoniecznie powinieneś się czepić, ale koniecznie powinieneś uzasadnić swoją opinię.
Mort00s pisze:baba_jAGA
Dziwny i tajemniczy tekst. Trochę za dużo nazw własnych.
I co z tego wynika? Czy może odnosisz się do jakiejś normy? Ogólnie przyjętej dopuszczalnej liczbie nazw własnych na wersy tekstu, mnie, gamoniowi, nie znanej?
Mort00s pisze: podzjazdem
Wódeczkę .
Zbędna spacja.
Poza tym dobre. Nawet bardzo. Określenie "pocieszny" zwaliło mnie z krzesła.
Uwaga o spacji jest jedynym okruchem merytoryki w tym komentarzu… Mortoosie, naprawdę w żadnym przypadku nie umiesz odpowiedzieć jasno na pytanie: dlaczego tak uważasz?
Właściwie cytatów w stylu: „dobre, dobre”, „fajne”, „piękne” z Twojego komentarza mogłabym przytoczyć jeszcze bez liku. I powiedz, gdybym była autorem, chciała dobrze pisać, chciała się uczyć I gdybym brała udział w warsztatach, czego nauczyłaby, się z Twoich uwag?
Tego, że Tobie Lucek zepsułby efekt?
Hitokiri pisze: Mort00s
Biedny krasnolud ;)
Podobało mi się.
baba_jAGA
He, he, dobre :D
Za ten ostatni komentarz masz u mnie medal z kartofla, za merytoryczność wypowiedzi…
Za kolejny post, masz nawet dwa medale. Nie mogę się powstrzymać, zacytuję go w całości (bez EDITA)
Hitokiri pisze:marinho
Ke? O czym to jest?
BMW
Pierwsze zdanie jest powalające :D A po za tym to mam to samo pytanie - o czym to jest?
Ellaine
Ładne. Podoba mi się.
Varelse
Nie podobało mi się. Nie moje klimaty.
Matt
A to mi się podobało :) Szczególnie trzy ostatnie zdania.
krezka
Fajnie napisane, treść też niczego sobie, ogólnie tekst dobry.
Marcin Robert
Przeczytałam i zapomniałam. Kompletnie nie zrobiło na mnie wrażenia.
Talto
Najlepsze w tym tekście to dialog.
Avlinn
Nie zrobiło to na mnie wrażenia. W ogóle.
mirael
Fajnie się czytało ten tekst przy utworze: E Nomine - Schwartze Sonne :) Poza tym tekst dobry.
CLEAN
Spłynął jak po kaczce. Ten tekst.
A teraz teksty moich towarzyszy spod kreski! :)
Radioaktywny
Podobał mi się - wpasowałeś się w moje klimaty. IMO fajnie napisane, a puenta - świetna. Jakbyś był nad kreską, to też byłbyś moim kandydatem na głos.
Lafcadio
Tak jak już mówiłam ci na gadu - nie rozumiem końcówki.
No... to wszystko.

I DZIĘKI BOGU!
Pogrubienia moje, choć właściwie to powinnam pogrubić wszystko jak leci. Hito… słów mi po prostu zabrakło. Żenujące to jest.

BMW, poczytaj sobie powyższe uwagi, bo co ja się będę powtarzać…

Avlinn pisze: Meduz
Dobre, nawet bardzo. I wielki plus za karaluchy :D
baba_jAGA
Bąbelki... praciecz... no, nie powiem, ciekawe i zgrabnie napisane. Taki średniak.
podjazdem
Ładnie napisane i miło się czyta. Dobre.
PP
Wszytsko pięknie, ładnie... tylko kto to jest ten Lucek?
Nath
Piękne.
To już wiadomo, dlaczego przeżył - na metanol odtrutką jest etanol :)
Paciakutek
Mroczny dżin w butelce. Trochę naciągane, ale poza tym nieźle.

Trochę jakby bez uzasadnienia.
Avlinn pisze: Zabroniona
Urzekło mnie to zdanie:
Bo mówili, pij wódkę, będziesz wielki!

Tekścik - cudo. Krasnolud wielkolud i kosa wypadająca Śmierci z ręki...

Za streszczenie dziękujemy. Teraz wszyscy będziemy wiedzieć, o czym jest ten tekst, bo nie czytaliśmy.
Avlinn pisze: Kpiach
Ale ten dżin to dżin czy dżin? :)
Niezły tekst, chociaż nieco kwadratowo mi się go czytało.

Czy jest jakaś instrukcja, jak należy rozumieć ten komentarz?!
To są jaja z warsztatów? Z autora tekstu? Z tekstu w ogóle?
Ja przepraszam, ale czy gdzieś jest napisane, że o każdym tekście każdy musi się wypowiedzieć? Nawet jeśli ma palnąć piramidalną bzdurę?!
Głębia przytaczanych komentarzy mnie po prostu powala, nie odmówię sobie kilku jeszcze:
Avlinn pisze: marinho
Takie trochę ni z gruszki, ni z pietruszki.
Ellaine
Cudeńko. Nic dodać, nic ująć. I te kręgle... ach :)
Talto
Ciekawe. Fajny dialog, chociaż czuję, że mogłoby być lepiej.
mirael
Dobrze, zgrabnie napisane. Chociaż tekst jakoś do mnie nie przemówił.
CLEAN
Tekst był... i właściwie tyle można o nim powiedzieć.
Lafcadio
Yyy? Co to za mlaskanie?
Poza tym - tekst płynnie się czyta, w porządku.
Hitokiri
O tym, że nie da się pisać bez Weny, to chyba wiemy :)
A sam tekst - nie spodobał mi się, zupełnie do mnie nie nie trafił. Taki nijaki.
Uff, koniec :)

I DZIĘKI BOGOM PO STOKROĆ!!!

Zabroniona pisze: Lukan - Wampirzy kac
Nie rozumiem jak można mieć takie uczucie: śmierć mrok i butelki po wódce? Jak to się czuje? Nie wiem, czy jest wyraźna puenta, ale zakończenie widzę, a że o wampirach, tekst podoba mi się.

Czy jak ja napisze tekst o wampirach to też Ci się spodoba, nawet jeśli nie zauważysz pointy?

Zabroniona pisze:ChoMoon - Na cmentarzu
Fajne zakończenie z tym powrotem do grobu, podoba mi się klimat :)

Następny komentarz z gatunku lubię/nie lubię, nie będę się już powtarzać. Stanowczo nie będę.
Zabroniona pisze: Niewiem - Wybór Rusty’ego
Puenty żadnej nie ma, ale pomysł w sumie, no choć nie pomysłowy, to napisany tak dobrze, że wyszło z tego coś i to coś dobrego.(…)

Czy jest na sali tłumacz? To ma być merytoryczny komentarz do tekstu?
Zabroniona staram się zapanować nad genetycznie zaprogramowana złośliwością, ale Twoje komentarze stawiają mnie przed autentycznym wyzwaniem. W co drugim piszesz: nie wiem, nie jestem pewna o co chodziło, chyba nie zrozumiałam – a zarazem nieustannie podejmujesz się oceny tekstów:
Zabroniona pisze: Sexy Babe - Wódko Pozwól żyć
Jejku, chyba jestem naprawdę tępa i nie wiem, czy to dziś tylko, czy tak po prostu mam. Czytałam to pięć razy i dalej nie mogę dojść, o co chodzi. Kim jest narrator? Co mu się przytrafiło, więc zasnął na te wieki, czy nie? Ładnie napisane, ale niestety nie zrozumiałam, choć starałam się.
Meduz - Zabójczy Katalizator
Na te Plask... Plask parsknęłam śmiechem. Nie dociera do mnie tylko końcowe zdanie. Ale przewrotnie napisane, więc plus. :)
Kpiach - Dyscypliniarka
To imię Maag, wydało mi się, że to po prostu błąd i chciałeś napisać Mag, hehe. Zakończenie przewrotne – jest puenta na samym końcu, więc pewnie posypią się plusy. :) Tylko brakowało mi wyjaśnienia dlaczego Maag kazał dżinowi pogrążać miasto w mroku? Jakby to był jakiś czarnoksiężnik, czy co, to by było jasne. A imię Maag mało mówi.
Podjazdem - A Wieczór był taki upojny...
Nie rozumiem końca. Nie widzę puenty. Na jaki dołek? Chciałabym wiedzieć o co chodzi, ale mam ograniczenie umysłowe, którego nie pokonam. „ Nie żyje?! Patrz pan, a taki był pocieszny.” Z tego się uśmiałam. :)

Siedziałam i czytałam te Twoje komentarze i zdziwienie niemalże doprowadziło mnie do wywichnięcia szczęki. Jeszcze jestem zdumiona.
„Nie rozumiem, ale podobało mi się.”
Dotąd wydawało mi się, że jak nie ma zrozumienia odbiorcy, to z komunikatem coś „nie tego”, jakże się myliłam, można nie rozumieć, a jednak bez przeszkód oceniać. Chyba muszę się oddalić celem rewaloryzacji, rewitalizacji i redefinicji własnych poglądów, jak również systemów operacyjnych…

Powyższa lista nie wyczerpuje, o z pewnością nie wyczerpuje użytkowników, którzy powinni się zastanowić nad komentowaniem. Niestety wyczerpały się moje możliwości. Więcej nie zniosę i więcej nie zamieszczę…

EDIT, albowiem nie chcę zamieszczac postu pod postem, a chciałabym odpowiedzieć przedpiściom:

Buka pisze:Iko!
Jeden ze słabszych tekstów. Nie tylko pod względem treści, ale i wyjątkowo słabo napisany.
No i znowu się przełożonym nie podoba...:(

Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

Buka pisze:
ta informacja jest niepotrzebna, ndamiarowa.
Jednak uznałam ją za konieczną, choćby dlatego, że widoczna jest łuna na niebie.

Buko… Bardzo Cię proszę, myślisz, ze bym nie odgadła? Że inni czytelnicy, by nie odgadli, że łunę to zasadniczo po ciemku?
Buka pisze:
Pozazdrościć zakresu. Całe ex-miasto ogarnął jednym spojrzeniem.
Coś dziś się ambitnie bronię;) Nigdy nie rozglądałaś się po mieście? Ja wiele razy^^

Nigdy. No sorry. Rozglądam się wokół, po okolicy, patrzę po twarzach otaczających mnie ludzi, ale żeby się rozejrzeć po mieście, tak przyjść i wzrokiem rzucić, to zasadniczo nie. Chyba, że stosuję skrót myślowy i wybieram się na jakieś bliżej nieokreślone zakupy…

Buka pisze:
Trzy zdania, a każde pozostawia wątpliwości co do interpretacji ich znaczenia. Który wybuch nie miał mocy? Chyba ten późniejszy, a jednak postawiono na ilość. Ilość czego? Trotylu, uranu, wybuchów?
Ilość bomb w ogóle.

Nie wynika.
Buka pisze:
Kiedy mówili? Sto lat temu? Czy może mówili teraz? Znowu nie wiem o co chodzi.
A całkiem niedawno mówili...

Nie wynika.
Buka pisze:Dziękuję za komentarz!

Nie ma za co :). Polecam się, choć przy mojej złośliwości to może brzmieć sarkastycznie, ale nie powinno, gdyż nie byłoby to zgodne z intencją mą :)

ChoMooN pisze:dzięki Iko :)
cieszę, że nie było co komentować :P

Nie było, naprawdę dobry drabble.

ChoMooN pisze:
Ika pisze:
Ja pisze:Koszula obrzygana, spodnie brudne od grobowej ziemi, sam tu w środku nocy.

Tylko to zdanie bym rozbiła. Na dwa. Nie pasuje mi nagłe przejście od opisu ubranka do samotności.

zdanie to pisałem na sto sposobów zanim wysłałem... może dlatego wyszło tak kiepsko... :)
a czy gdyby zamiast "brudne od grobowej ziemi" było "zafajdane grobową ziemią"? lepiej? gorzej? bo tak brzmiał oryginał :)

Zabrakło mi przejścia, od opisu osoby do opisu otoczenia, bo tym jest właśnie uwaga, ze był sam. Reguły mówią, że należy od ogółu do szczegółu, więc może rozwiązaniem byłoby:
Zupełnie sam tu, w środku nocy, a do tego w obrzyganej koszuli i spodniach…
Ale to tylko taka delikatna sugestia.

Bakalarz pisze:Dzięki za komentarz Iko
Wiem, że moje drabble nie jest łatwe i proste w dojściu do jakiegoś sensownego wniosku. Nie jest i nie miała być.
Chodziło tu o pijackie omamy (takie dwa światy w ciele jednego pijaka), które w żaden sposób nie wiążą się z rzeczywistością izby wytrzeźwień.

Poczytałam sobie Twoje wyjaśnienia do tekstu i niestety nie do końca to tak się czyta – nie tak ja to przeczytałam. Daleka byłam od odgadnięcia, że śnili mu się kumple, którym się wydawało (w tym śnie), że zabili śniącego bohatera. Nie wpadłam na to, nie byłam nawet blisko.
Z punktu widzenia redaktorskiego powiedziałabym, że zbyt wiele usiłowałeś wcisnąć do bardzo krótkiego tekstu. Szczerz mówiąc, dopiero teraz mogę to napisać :), dowiedziawszy się, co autor chciał przekazać :).
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Niegrzeszny Mag
Posty: 1706
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Post autor: Radioaktywny » czw, 03 sty 2008 23:35

Ika pisze:jak widać tekstów mi było mało, by zaspokoić głód, wiec zabrałam się za Wasze komentarze.
Iko, ale sugerujesz, że przeczytałaś już wszystkie teksty i mimo to nie zaspokoiłaś głodu. A tymczasem mój tekst patrzy na Ciebie (spod kreski co prawda) z gorącą prośbą o pożarcie. A ja bym chętnie poznał Twoją opinię.
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 03 sty 2008 23:51

Nie mogę, albowiem jestem potworem i nie komentuję tekstów spod kreski...
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Zabroniona

Post autor: Zabroniona » pt, 04 sty 2008 00:11

Iko!
Szkoda, że się nie doczepiłaś komentarzy z WT I tam były lepsze. Na przykład gdy szanowny Coleman(pewnie mi się dostanie) skomentował dwa teksty cyt: „ Bueee...”, a inny: „Mamuniu za co?” – i nic po za tym. I co z nich wynika, że co to ma być za krytyka? Kto nam daje przykład komentarzy, hę? Przepraszam, ale dla mnie to było jakieś takie obraźliwe, a zwłaszcza nie na poziomie i nie na miejscu.
Pisząc komentarze do WT II nie chciałam tak jechać po wszystkich. Stąd te oceny, że nie zrozumiałam wszystkiego, ale nawet się podobało. A co, bo nie mogło? To ja mam problem ze zrozumieniem wielu rzeczy. Następnym razem ocenię tylko te, w których będę wiedziała słowo w słowo o co chodziło, zgoda? (czyli nic nie skomentuję) ;)

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 04 sty 2008 01:24

Nie dostanie Ci się, ale Szanownemu Colemanowi z pewnością, o ile utrzyma styl.
Niestety, jakoś się nie przyczepiłam do tych pierwszych warsztatów, bo może mi po prostu nagromadzenie postów w stylu: fajne/niefajne nie wpadło w oko.
Powiem inaczej, każdemu się trafi tekst, na temat którego ma do powiedzenia nic, albo niewiele. Natomiast w tej edycji trafiłam na takie posty, który wyrażały niewiele więcej, a zawierały wszystkie tytuły i zajmowały ho!ho!, albo i jeszcze więcej miejsca. I normalnie mnie trafiło.

Ciebie, Zabroniona, osobiście podejrzewam o skrajne lenistwo. Nie wierzę, że nie zrozumiałaś 90% tekstów, po prostu nie siliłaś się na własną interpretację i ocenę według niej, IMHO. I nadal według mnie dlatego, że ocena zabrałaby wtedy mnóstwo czasu.
I nawet rozumiem, że nie zawsze się chce. Tylko po co wypisywać głupoty?
Oceny tego typu(he he, dobre/bueee) mają zerową wartość jako pomoc "naukowa". Nijak z nich autorzy nie skorzystają.
Tym, co napisali takie to głęboko merytoryczne oceny w pierwszej edycji się upiekło (wszystkim, bo nawet nie będę sprawdzać, kto się popisał :)), tym w drugiej już nie.
Tym w trzeciej pewnie też się nie upiecze :P
Trudno, nie ma obowiązku komentowania, ale jak już komentujemy róbmy to z sensem.
I proszę bardzo nie wyrażać swojego uznania autorom w kilometrowych postach o ile, nie następuje po tym uznaniu uzasadnienie.

I tak już całkiem przy okazji: prosiliśmy, w regulaminie zamieściliśmy, żeby jednak te komentarze na pewnym poziomie czynić. Przykład, czyjkolwiek, tych próśb nie anuluje. I argumentacja typu: a ona też nie wynosi śmieci, lub założenie, że "dla towarzystwa dał się Cygan powiesić" nie usprawiedliwiają. Oj nie.
Bez względu na to, co kto napisał w pierwszej edycji (i nie chodzi mi o to kto źle, bo Ci, których wymieniłam mogli się tam sprawić naprawdę dobrze) moje komentarze dotyczyły li tylko edycji bieżącej - drugiej a tu niestety, Zabroniona, złapałaś minusa potężnego. Za lenistwo.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Zabroniona

Post autor: Zabroniona » pt, 04 sty 2008 13:28

Eetam, ja i tak mam same minusy u Was ;P Lenistwem nazywamy również zmęczenie po ciężkiej pracy, bo chęci miałam, ale rozum już tego nie podchwycił. ;) Żeby optymistycznie zakończyć moje wywody, napiszę, że obiecuję poprawę i proszę o rozgrzeszenie. :)

edit: Chciałam się tylko zapytać, czy będzie ankieta na te WT II czy jednak za duża ilość prac? A to nie tak po wydaniu „Kochali się, że Strach” tyle ludzi się nazbierało? :)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » pt, 04 sty 2008 14:01

Ika pisze:Nie czytałam opinii poprzedników, zapewne słusznych w stu procentach, albowiem nie pozwoliłabym sobie odebrać przyjemności z pastwienia się nad tekstami.
A mój tekst nie został skomentowany. Jako jedyny zresztą. Ech, naraziłem się czymś Oku Władzy najwidoczniej. :((

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 04 sty 2008 15:14

Eee?
Wcale nie, widać niedokladnie sobie skopiowałam - zaraz uiszczę, znaczy za chwilę, jak oporządzę zwierzyniec :)

EDIT:
Marcinie, a co tu pisać, przypomniałam sobie który to tekst :).
Duży plus za bardzo kreatywne podejście do tematu. Najbardziej podobał mi się brak śmierci i kosy. Tekst zostawia spore pole do interpretacji, domysłów i mnie się to akurat podoba. I to wszystko co miałabym do powiedzenia.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

krezka

Post autor: krezka » pt, 04 sty 2008 19:35

Ika pisze:I proszę bardzo nie wyrażać swojego uznania autorom w kilometrowych postach o ile, nie następuje po tym uznaniu uzasadnienie.
Iko, dręczy mnie pytanie: czy uznajesz i mój komentarz (tutaj)za czczą, nic nie wnoszącą gadaninę bez uzasadnienia? Bo sama nie umiem tego ocenić, nawet porównawszy Twoje komentarze z moimi. Imo zawierają podobną "ilość treści", jeśli mogę tak powiedzieć.
Ika pisze:krezka Mrok, śmierć i butelki po wódce
No nie. Ładnie się zaczęło, a jakoś tak płasko się skończyło. Marnie.
Zakończenie Ci się nie spodobało, a jest jakiś konkretny powód? Domyślam się, że za mało zaskakujące, czy tak?

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » pt, 04 sty 2008 22:11

Droga krezko, powtórzę
Ika pisze: Powiem inaczej, każdemu się trafi tekst, na temat którego ma do powiedzenia nic, albo niewiele. Natomiast w tej edycji trafiłam na takie posty, który wyrażały niewiele więcej, a zawierały wszystkie tytuły i zajmowały ho!ho!, albo i jeszcze więcej miejsca. I normalnie mnie trafiło.
I teraz sama sobie odpowiedz, czy Twój post się kwalifikuje, czy nie.

Co do Twojego tekstu, to należy właśnie do grupy tych, na temat których nie mam za wiele do powiedzenia. Wymagania zostały zrealizowane, językowo jest poprawny i jak dla mnie absolutnie nijaki. Żart zawarty w nim odebrałam jako wymuszony, pointa mnie nie zaskoczyła, była płaska jak stół, zero odbioru. Mało o tego, musiałam sobie ten tekst przypomnieć teraz, żeby Ci odpowiedzieć, bo nie pamiętałam niczego.
Elaborat na ten temat wydał mi się nieuzasadniony. Błędów jako takich nie wyłapałam, tekst do mnie nie trafił, wrażeń nie pozostawił żadnych. Zdaje się, że dałam temu wyraz. Właściwie teraz napisałam to samo, tylko szerzej. Nie wiem, czy czujesz się usatysfakcjonowana.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pt, 04 sty 2008 22:47

Zabroniona pisze:A to nie tak po wydaniu „Kochali się, że Strach” tyle ludzi się nazbierało? :)
Biorąc pod uwagę jak długa jest tradycja warsztatów na FF to śmiem twierdzić, że nie. Tendencja jedynie lekko zwyżkowa.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Zablokowany