Etap pierwszy

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Etap pierwszy

Post autor: freemind » pn, 14 kwie 2008 17:20

Bilet: http://www.fahrenheit.net.pl/forum/viewtopic.php?t=2603

Krótkie. Zapraszam do czytania :)

Etap pierwszy

W białym jak mleko pomieszczeniu panowała cisza. Istota Jeden podniosła wzrok na lewitujący w powietrzu monitor i jęła się przyglądać z zaciekawieniem. Istota Dwa skrzywiła się i zakryła usta.
- Nie wydaje ci się to obrzydliwe?
- Trochę.
- To takie prymitywne.
- Nie da się ukryć.
- Jak to jest w ogóle możliwe?
- Nie potrafię sobie tego wyobrazić. Ale Trython na zajęciach z historii gatunku pokazywał nam plansze przedstawiające nasz wygląd sprzed miliona lat. To niewiarygodne, że byliśmy do nich tak podobni. Do czasu, oczywiście.
- Zaraz zwymiotuję.
- Tyle krzyku, tyle cierpienia. Spójrz na nią. Wydaje się, jakby miała za chwilę pęknąć.
- To jak przeciskać Ropotama przez dziurkę od klucza.
- Ale to akurat nie jest najgorsze.
- Nie?
- Pozwól, że posłużę się tym filmem za przykład. W tym momencie ta istota powinna skończyć. O, właśnie teraz. Patrz na tego drugiego, który jej pomaga. Widzisz, co trzyma w rękach?
- Okropne! Dlaczego jest takie brudne?
- Przez jakiś czas znajdowało się w kokonie. Rozwijało się. Do tego potrzebne były różne płyny, pozwalające larwie przeżyć. Dopiero po pewnym czasie, istota mogła opuścić kokon. Na razie jest bezbronna, ale po pewnym czasie stanie się bardzo niebezpieczna.
- Słyszałam, że jej pożywieniem jest padlina.
- Proszę…
- Dlaczego to tak okropnie hałasuje?
- Zawsze tak robią, choć w tym stadium jeszcze nieświadomie. Gdy dorosną, służy to pewnym celom, na przykład zdobyciu przewagi nad drugim osobnikiem.
- Dziwne.
- Mimo to lubię ten widok.
- Znowu się zaczyna…
- Wiem, wiem. Jednak gdy na nią patrzę, mam wrażenie, że czegoś mi brakuje. To bywa przytłaczające.
- Dziwak z ciebie.
- Lepiej wracajmy na zajęcia. W tym pomieszczeniu nie wolno przebywać bez zgody opiekuna.
- No. Miałam nadzieję na lunch, ale już mi się odechciało. Komputer, otwórz drzwi do sali „Człowiek – etap pierwszy”.
Gdy Istoty Jeden i Dwa opuściły pomieszczenie, z głośniczka ekranu wydobył się płacz dziecka. Zarejestrowana na filmowej taśmie, rumiana, oblana potem kobieta, puściła fałdę szpitalnego prześcieradła. Po chwili instynktownie przytuliła niezadowolonego noworodka do piersi.
Ukryta kamera śledząca przebieg „etapu pierwszego” wykonała zbliżenie.
Kobieta uśmiechała się.

Awatar użytkownika
Nieznany
Fargi
Posty: 408
Rejestracja: pt, 11 sty 2008 17:49
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nieznany » wt, 15 kwie 2008 21:11

Hmm... zupełnie mnie nie zaskoczyłeś (zaskoczyłaś? nie wiem :> ). Albo mam dziś gorszy dzień albo tekst jest dobrze napisany... jednak, mimo to, przejdę obok niego i zaraz zapomnę, co czytałem.

Ani mnie ta fabuła nie zagrzała ani nie schłodziła. Po kilku linijkach domyśliłem się, co jest pokazywane na filmie. Brak zaskoczenia.

Nieeee, niestety w ramach mojego gustu ten tekst jest nijaki. To wszystko.
Na prawdę zważam i "naprawdę" piszę razem.
Naprawdę zważam i "na prawdę" piszę osobno.
Moja schizofrenia ma się lepiej, dziękuję.

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Post autor: freemind » wt, 15 kwie 2008 21:27

Dzięki.
Wiem już, że spaliłem. Efekt miał znaleźć się pod koniec, ale nie wyszło. Tfu, tfu, tfu. Moja wina. Biję głową w umywalkę.
Niech stoi na przestrogę.
Niedobry Zgredek! Niedobry Zgredek!...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » wt, 15 kwie 2008 23:08

Właściwie nie powinnam nic pisać, bo powinieneś usłyszeć (w tym przypadku zobaczyć) tylko krytykę, ale...

No, kurde, nie mam się czego czepić. W przeciwieństwie do Nieznanego nie do końca odgadłam co oglądały istoty (ufoki?). Jednak są pewne szczegóły, które przyciągnęły wzrok - ale dopiero za drugim razem! Chwała ci że tekst taki krótki, też bym chciała tak napisać. Tak krótko - się znaczy (między innymi).

Ten lewitujący monitor mnie gryzie. Nie lepiej ekran, albo hologram? Ja rozumiem że istoty (tu zakładam zielone ludziki, które jednakowoż nie muszą być zielone) są zaawansowane technologicznie, ale monitor nadal kojarzy mi się z wielkim pudłem na biurku, nieco powyżej klawiatury. Choć samam mam ciekłokrystaliczny, wciąż przed oczami staje mi to wielkie pudło w które godzinami ślepiłam w szkole i na uczelni. Dlatego mi nie leży. Wolę jakiś projektor produkujący hologram. Nie wiem, wymyśl coś, poszukaj w sieci, bo wiszący w powietrzu monitor aż mnie odrzuca. A kabelki się z niego przypadkiem nie zwieszają?

Poza tym, pomysł jest fajny, dobrze mi się czytało. Napisane jest naprawdę nieźle, ale na dobrą sprawę nie mogę tego uznać za coś fantastycznego! Oczywiście w sensie doskonałości, nie tematyki :)

Zaczepiłam wzrokiem, uśmiechnęłam się, poszłam dalej, szukać ciekawszego zajęcia.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Post autor: freemind » wt, 15 kwie 2008 23:13

Dzięki za opinię.
Napisałem ten tekst głównie z myślą o dialogach. Nie mam na tyle dobrego słuchu, by ładnie "klepać" kwestie, jak żywcem wyjęte z rzeczywistej rozmowy. Dlatego chciałem trochę poćwiczyć.

Co do monitora - pomyślę.

Co do pomysłu - inspiracją był Beckett, którego uwielbiam :)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » śr, 16 kwie 2008 12:30

A to w porządku. Ale dialogi są ok, także pomysł opowiadania w dialogach, tylko i wyłącznie, przypada mi do gustu. Jak najbardziej.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Stalker
Posty: 1947
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Post autor: Radioaktywny » śr, 16 kwie 2008 14:26

Powtórzę przedpiśców, ale trudno.
Krótkie, poprawnie napisane, ciekawy pomysł - to plusy. Ale rzeczywiście szybko można domyślić się, o co chodzi i zaplanowana na sam koniec niespodzianka staje się akurat spodzianką:-P Co prawda przez chwilkę pomyślałem, że Istoty mogą mówić o innym gatunku niż ludzki, gdy padły te słowa:
- Słyszałam, że jej pożywieniem jest padlina.
Poza tym, jeśli bohaterowie znajdują się bezprawnie w tym pomieszczeniu, czy nie powinni przed wyjściem wyłączyć komputer, żeby władze uczelni nie odkryły, że ktoś nielegalnie myszkował w owym pokoju?

No i zgadzam się z pozostałymi, że jest to jeden z tych tekstów, które godzinę później bezpowrotnie ulatują z pamięci.

Pozdrawiam
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » śr, 16 kwie 2008 14:31

Tez sie domyśliłam końcówki, choć nie wiem czemu przez chwile wydawało mi się, że to ludzie oglądają poród ufoków. Zmęczona jestem.
Ale nie jest źle napisane. W sumie wiele nie wniosłam, ale przynajmniej wiesz, że wszyscy mamy racje : P

Ten.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » śr, 16 kwie 2008 15:13

A że nie zostałeś zjechany od góry do dołu... Wnioski wyciągaj sam :))

I żeby nie było, że potrafimy tylko krytykować, bo jak coś jest dobre, to po prostu jest. i nawet moja sygnaturka tego nie zmieni :)
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Post autor: freemind » śr, 16 kwie 2008 16:22

Hundzia, ja wiem, czego tu się można spodziewać. Ja wiem ;)
Dużo bardziej wolę bolesny wałek niż klepanie się po pupciach. Zabłysnę czymś mądrym: "każde niepowodzenie jest nawozem sukcesu". Wyjąłem do z przewodnika dla handlowców. Nie no, żartowałem. Chyba przechodzę w fazę offtopa.
Radio, Ten, dzięki za komentarze. Jesteście niezastąpieni ;)

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » śr, 16 kwie 2008 17:31

mi się kokon podoba i larwa tez; tzn podoba mi się ten pomysł;
niestety domyśliłam się w trakcie o czym jest scenka - ale to już ci wszyscy pisali; językowo ok, i szkoda, że kobieta się na końcu uśmiechnęła - to sugerowało, że ufoki nie miały racji w swoich obserwacjach; wolę jak tego typu opowiadania przyznają rację obserwującym i zostawiają czytelnika z dylematem: jest okropne (bo tak to właśnie wygląda) czy jest cudowne (bo jest to ludzkie itp)?
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Post autor: freemind » śr, 16 kwie 2008 20:13

No właśnie taki dylemat chciałem przedstawić: z jednej strony ufoki rozmawiają o narodzinach określając je obrzydliwą "procedurą", podczas gdy kobieta na filmie jest po prostu szczęśliwa, że urodziła dziecko. I tutaj jest właśnie ten dylemat. Tak sądzę. Ale biorę pod uwagę, że nie przedstawiłem tego umiejętnie.

Awatar użytkownika
Ignatius Fireblade
Kameleon Super
Posty: 2710
Rejestracja: ndz, 09 kwie 2006 12:04

Post autor: Ignatius Fireblade » śr, 16 kwie 2008 20:15

Autor wyraźnie napisał, że jest świadom spalenia puenty. :P Nie widzę sensu w powtarzaniu, że się czytacz domyśla, bo to już jasne. :)

Podoba mi się pomysł na tego shorta. Nie zauważyłem większych błędów, więc nie mam na co narzekać (no wiesz!?). Czytało się gładko, szybko i sprawnie. Nic dodać, nic ująć - podoba się.
- Na koniec zadam ci tylko jedno pytanie. Co ci wyryć na nagrobku?
- Napisz: "Nie ma lekarstwa na brak rozumu".
"Black Lagoon" #10 Calm down, two men PT2

Awatar użytkownika
freemind
Mamun
Posty: 189
Rejestracja: ndz, 06 sie 2006 20:48

Post autor: freemind » śr, 16 kwie 2008 20:26

Dziękuję, Ignatius, za przychylne słowo.
Co prawda, miałem nadzieję na jakieś biczowanko... Łamanko kółeczkiem? Ale nie będę wybredny, co to, to nie! :)

Awatar użytkownika
rubens
Fargi
Posty: 442
Rejestracja: sob, 23 lut 2008 00:00

Post autor: rubens » czw, 17 kwie 2008 17:43

Przeczytałem... błędów faktycznie brak, tyle że... w sumie mam to samo, co Nieznany. Niby tekst jest składny, pachnący i w ogóle miodzio, ale brakuje mi czegoś. Jakieś to takie bezpłodne, bezkolorowe. Nie rozumiem zakończenia, brakuje to jakiegoś elementu układanki, żeby osiągnąć efekt, o który Ci chodziło. No i , dlaczego akurat Istota Jeden i Istota Dwa? Piszesz tekst z ich czy z naszej perspektywy? Dla nas to jakieś Istoty, ale skoro oglądają o nas dokument, to znaczy, że nas już nie ma, a oni kiedyś BYLI do nas podobni. To by oznaczało, że tekst pisany jest z ich perspektywy. Nie wierze, że mówią do siebie "Ej, Jeden, chodź na lunch!", bo zgaduję (po tym, że mają jakiegoś wykładowcę itp), że nie byli/były pierwszymi Istotami. To tyle, tekst średni, technicznie ok. Nic więcej. Szarość.
Niecierpliwy dostaje mniej.

Zablokowany