VI EDYCJA ZAKUżONYCH WARSZTATóW TEMATYCZNYCH

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 24 lis 2008 19:46

No, tak samo. Nawet czasami ryzyko udaje się sprzedać. :)))
Choć pewnie mniej skomplikowana to operacje niż na giełdzie.
Ryzyko można w reklamie przeliczyć na pieniądze stracone na kampanię + stracone zyski Zleceniodawcy (szacowane statystycznie). Razem => wychodzi liczba ujemna, czyli coś, czego nikt nie lubi widzieć na koncie. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
PP
Fargi
Posty: 354
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 11:16

Post autor: PP » wt, 25 lis 2008 14:34

Dziękuję, Xiri, za uwagi. :)
Pytający :))

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » wt, 25 lis 2008 20:26

<wniosek racjonalizatorski mode on>

Czy mądre rzeczy, które napisała Margo o kreatywności można jakoś wydzielić i przykleić?

<wniosek racjonalizatorski mode off>
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 25 lis 2008 22:32

Aaale po co? To obserwacje nt. tych warsztatów... :X
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » czw, 27 lis 2008 23:38

PP Nie ma za co :)

JanTanar [bez tytułu]
Jutro zaświta nowa epoka. Adam z pogardą spojrzał na grupkę „pierwotnych” gapiących się z zaciśniętymi ustami. Bez nich w pobliżu.
Przeczytałam fragment kilka razy i nie mogę dalej zrozumieć, co ma zaznaczone zdanie do wcześniejszych.
Skąd pewność, że wasza gałązka ewolucji rośnie w górę, a nie jest bocznym kikutem.
To kompletnie nie jest zasada ewolucjonizmu. Ewolucja jest zjawiskiem losowym, zatem nie "pnie się w górę". Grupy organizmów mogą nawet ulegać regresji, jak współczesna fauna jaskiniowa czy Echinodermata.


Pomysł dość ciekawy, chociaż mocno zakręcony, jednak wykonanie, imo, fatalne. 1/3 tekstu nie zrozumiałam w ogóle. Mylnie wyobrażałam sobie scenki, co konstatowałam dopiero kilka zdań później. Sądzę, że ta niezrozumiałość wynika z tego, że zbyt wiele informacji próbowałeś wrzucić do tak krótkiego tekstu. Język za bardzo wyszukany, przez co nie czyta się opka płynnie i szybko, lecz brnie przez nie jak przez pracę naukową wysokich polotów.

=================

Najlepszy tekst warsztatów: "Łowy" Keiki

Wyróżnienie dla: Rubensa, Mighty Baza, Nath, Radia, Varlesy, Achiki, Marcina Roberta, KPiacha i marq

marq

Post autor: marq » czw, 27 lis 2008 23:52

Xiri pisze:
Jeszcze lepiej autor zarżnął temat
A nie zerżnął?
Zdecydowanie - zarżnął, w sensie: źle podszedł do tematu :-)

Dzięki za opinię i wyróżnienie.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 00:08

Tak dla odróżnienia:
zarżnąć (pot.) - zepsuć, zrobić źle, mimo dobrych zamiarów, także zamęczyć.
zerżnąć (pot.) - ściągnąć, skopiować.
To drugie oznacza plagiat i jest, jak myślę, o wiele poważniejszym zarzutem niż zarżnięcie tekstu/utworu. No, prawo też ma w tym temacie coś do powiedzenia.
Niezależnie - nikomu nie życzę, by stał się ofiarą zerżnięcia. Bolesna rzecz, naprawdę.

Ale ja nie o tym.
O tym:
(...) lecz brnie przez nie jak przez pracę naukową wysokich polotów.

Xiri, ja Cię proszę. Nie przypominam sobie zwrotu, którego użyłaś. Jest wysokich lotów, jeżeli memoria mi całkiem nie sfragilizowała.
I gdzie masz u Jana Tanara styl naukowy?
A to już czysta ciekawość - nie zarzut, nie.
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 00:26

Małgorzata pisze: Xiri, ja Cię proszę. Nie przypominam sobie zwrotu, którego użyłaś. Jest wysokich lotów, jeżeli memoria mi całkiem nie sfragilizowała.
Regionalizm. Ludzie wokół czasem tak mówią. Jeśli mi nie wierzysz, wpisz "wysokich polotów" do przeglądarki, a zobaczysz, że takiego zwrotu potocznie się używa.
I gdzie masz u Jana Tanara styl naukowy?
A to już czysta ciekawość - nie zarzut, nie.
Nie chodziło mi o styl, lecz język wymagający myślenia. Przykłady:

- My nie potrafimy modulować fal mózgowych.

- Adam zerknął z góry na jego płaszcz nanosukno, światłowodziki, paneliki słoneczne, okaz z czasów komputerów krzemowych.

- Naszego, nie naszego. Gniew, to gniew. Natura też potrafi się gniewać. Skąd pewność, że wasza gałązka ewolucji rośnie w górę, a nie jest bocznym kikutem.

- Skan genetyczny, kod, „NIE” akceptacja, głos oddany.

- W powszechnym głosowaniu elektronicznym została odrzucona dyrektywa 715HL9-51, wykluczająca z systemu kształcenia i wsparcia osobniki nie odpowiadające zatwierdzonym wzorcom genetycznym. --> to już mistrzostwo świata, tak samo jak poniższe:

- Według ocen większości systemów eksperckich wprawdzie oddalenie dyrektywy uchroniło społeczeństwo przed rozruchami przygotowywanymi przez grupy ekstremistów, jednak...”

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 00:35

Xiri, nie załamuj mnie. To, że w internecie pojawia się zwrot, nie znaczy jeszcze, że jest on poprawny. Internet rozpowszechnia różne błędy, wpisz dowolny ortograf, a znajdziesz zapewne sporo stron, gdzie taki ortograf (dowolny inny błąd) się pojawia. Ale błagam, nie wmawiaj mi, że to regionalizm.

Co do kwestii naukowości stylu - odpowiem zaraz cytatami stosownymi.

edit:
Na przedstawione przez Ciebie, Xiri, przykłady, mogę odpowiedzieć jedynie innymi przykładami.
Jedyną anomalią wśród anomalii jest woda.
Ludzie stworzyli nas, nauczyli nas unicestwiania, podczas gdy wolne klany - stworzonych przez nas z kolei - androidów walczyły o to, by odtworzyć ekologiczną cywilizację, jaką swego czasu wspólnie stworzyliśmy i która trwała dopóty, dopóki nie rozdzieliła nas ściana odmiennych potrzeb i poglądów.
Poruszały się chaotycznie, jak bakterie pod antycznym mikroskopem.
Zdaje Ci się, że jak wrzuci się parę terminów kojarzących się z jakąś dziedziną nauki, to już robi się styl naukowy?
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 00:42

Małgorzato

Używam w wypowiedziach takiego języka, jakiego używa się wokół. Sama przecież sobie tego nie wymyśliłam :) Skoro jest to zwrot błędny, to zapamiętam sobie i pisać nie będę.

Co do tekstu: jest to wyłącznie moja opinia, a o gustach się nie dyskutuje. Nie podobało mi się parę rzeczy i napisałam, co mogłoby być imo inaczej. Nad niektórymi zdaniami musiałam się po prostu zastanawiać, co nie zdarzyło mi się w innych opowiadaniach z tych warsztatów.

e:

Podane przed Ciebie cytaty pochodzą ze starego, nieaktualnego już w moim mniemaniu tekstu. Ponadto w opowiadaniu (o androidach) nie było limitu znaków, że można było rozbestwiać się, kombinować, a tę kombinatorykę później wyjaśniać w dowolny sposób. Zatem to nie jest kontrargument: powinny w nim się zawierać cytaty z mojego tekstu z VI E, bowiem na wszystkich użytkowników zostały nałożone te same ograniczenia.

Nie napisałam, że tekst Jan Tanara jest zły, lecz że za dużo wymagających rozwlekłości i wyjaśnienia informacji napchał w te 3000 tys znaków. Gdyby to samo zawarł w 15000 znaków, wypadłoby zupełnie inaczej.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 01:05

Xiri, Ty mi się nie tłumacz, że ludzie wokół robią błędy! Jedzmy gówno - miliony much nie mogą się mylić.
Autor winien używać języka świadomie, bo język jest jego narzędziem. Winien ćwiczyć swoje poczucie językowe, by ostrzegało go jak najczęściej, że coś jest nie tak z wypowiedzią.

A co naukowości stylu, to nie kwestia gustu, Xiri. Poza tym, tak gust, jak i odbiór są poza sporem - masz prawo do własnych. Zwróciłam jednak uwagę na określenie, jakiego użyłaś do opisania swojego odbioru, a to określenie może wprowadzać mylne skojarzenia i konotacje, dlatego chciałam sprawdzić, co przez to rozumiesz.

Myślisz, że cytaty wybrałam przypadkowo? :P
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 08:25

Małgorzata pisze: Zwróciłam jednak uwagę na określenie, jakiego użyłaś do opisania swojego odbioru, a to określenie może wprowadzać mylne skojarzenia i konotacje, dlatego chciałam sprawdzić, co przez to rozumiesz.
Pytałam się kogoś o te poloty i okazało się, że zwrot pochodzi od wyrazu "polatać" albo "polatywać" i ma słabsze natężenie niż "wysokich lotów".
Myślisz, że cytaty wybrałam przypadkowo? :P
Myślę, że wybrałaś takie cytaty, by mi pokazać, że sama strasznie mieszam w tekstach, a narzekam na innych. W końcu normalnym jest, że błędy dostrzega się u innych, trudniej u siebie. Nadal jednak nie rozumiem, czemu odwołałaś się do tekstu niepowiązanego z warsztatami. Jeśli strzela się już na proce, to druga strona nie powinna wyprowadzać armaty ;p

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 09:42

Idę się pociąć tępym narzędziem - może mnie to uspokoi. A potem zadzwonię do jakiegoś Autorytetu w kwestii polotów (wysokich i niskich). Przynajmniej się będzie miał zabawę.

Podałam Ci te, a nie inne cytaty, by zwrócić Twoją uwagę, Xiri, że nie bez powodu nikt nie zarzucił Ci naukowości w stylu. Po prostu - tam jej nie było. Takoż i u Jana Tanara jej nie ma. W sensie - stylu naukowego.

Naprawdę, proszę mnie nie podejrzewać o niecne intencje. Niecne intencje są mi obce, bo jestem leniwa umysłowo.
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 09:52

No to zupełnie źle odebrałam z tymi cytatami o androidach ;p Nevermind.
Zamiast tępych narzędzi proponuje szachy - świetnie rozładowują napięcie ;)
'Polotów' na tym forum więc już nie będzie, tylko w języku potocznym wśród wron.

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » pt, 28 lis 2008 10:01

Dla mnie "wysoki polot" to świadoma zabawa językiem, żartobliwa zbitka dwóch określeń. Bo skoro tekst może być "wysokich lotów" i "z polotem", to może by to zmiksować? Fajne, choć może nie w obecnym kontekście.

Zablokowany