VII B EDYCJA WT - PÓŁTORA KOMICZNEGO DRABBLE'A

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Radioaktywny
Stalker
Posty: 1947
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Post autor: Radioaktywny » czw, 09 kwie 2009 22:55

A ja wiem, że fabuła moich dwóch tekstów nie jest szczególnie odkrywcza, a także że nie spełniłam wymogu "napisz tę samą scenę w ujęciu komicznym" (bo napisałam wersję alternatywną wydarzeń - a nie, jak niektórzy pewnie sądzą, ciąg dalszy). Tych przewinień jestem świadoma i za nie ganić mnie już, Małgorzato, nie musisz;-) Jeślibym mogła jednak prosić o króciutki komentarz, czy:
a) językowo jest znośnie
b) mój tekst poważny jest poważny, a mój tekst komiczny jest komiczny
to byłabym wdzięczna:-)
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » czw, 09 kwie 2009 23:06

Ja ogólnie byłam pewna, że jako ległam pod czerwona kreska to się komentarza w ogóle nie doczekam. Miło by mi było przeczytać tylko czy jest fatalny, czy nie i tyle. i tak nawet na tyle nie liczyłam...

Ten.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 09 kwie 2009 23:26

Dzięki, PP.

BTW. Właśnie mi się mgliście coś przypomina...
Krzykacze. Kto krzyczał i dlaczego? Odnoszę wrażenie, że jakoś to się wiąże z brakiem niektórych tekstów w pliku do omówień. Niestety, nie pamiętam szczegółów.

Ktoś mi przypomni?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Sexy Babe
Fargi
Posty: 312
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 23:42

Post autor: Sexy Babe » czw, 09 kwie 2009 23:41

A, bylo cos, ze tam komus sie nie podoblo ze tak dlugo i przyjal pozycje roszczeniowa i ze sie nalezy, i stanelo na tym ze bedzie co ma byc a i byly jeszcze podziekowania dla niekrzykaczy z blogoslawienstwem ze cierpliwosc zostanie nagrodzona

Luzik, tylko sie drocze w ten pienkny wiosenny wieczor ;]
Zbyt mało pamięci lub miejsca na dysku aby...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pt, 10 kwie 2009 00:26

To ja sobie pokwiczę w kąciku :( Tyle się człowiek naczekał, a tu znowu z butów zdrapywać trzeba. Jak nie narracja, to fabuła, albo konstrukcja :( Idę się powiesić na krótkich (re)formach :(

W każdym razie dziekuje i za to, widać zdolności do przekazu wymagaja szlifu, a może i wyklepania na nowo.
edit. jeden.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pt, 10 kwie 2009 00:44

Małgorzata pisze:Ktoś mi przypomni?
nieśmiertelne myślniki?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 kwie 2009 01:38

Chyba nie tylko myślniki były... A raczej z tych myślników i podobnych awantura się zrobiła potężna. A ja pamiętam jedynie, że mnie krew zalała.
Może i dobrze, że nie więcej.

No, nic. Polecę skrótem, bo naprawdę mam dość. Tyle czasu minęło i nikt nie widzi u siebie błędów? A co z dystansem odbioru (nawet u Autora), który pojawia się po dłuższym czasie odleżenia? Niedobrze.

Keiko - pierwszy tekst nie ma fabuły, drugi ma fabułę, ale powiązania między zakończeniem a resztą tekstu - zaburzone (wiem, że symulacje narratorki wywołują katastrofy systemu w realu, ale nie rozumiem, na czym polegają jej poszukiwania => dziura fabularna).

Radioaktywny - pierwszy tekst jest anorektycznie komiczny przez zakończenie, drugi też komiczny, ale z błędem obrazowania (czaszka ma nos, język i żuchwę?). W obu brak wyrazistej fabuły (osadzenie - świat przedstawiony, postaci i sens zdarzenia, o którym opowiadasz) i oba wyglądają mi na epizody, nie na zamknięte formy.

Teano - na WTVIIA napisałaś tragikomedię z wektorem na komedię, czyli nie spełniłaś wymogu formalnego (zaliczyłabym ten tekst na WTVIIB). I łopatologia przy cytacie z Trenów po prostu powala. Drugiego tekstu zwyczajnie nie rozumiem, f(k) = 0.

Sexy Babe - w pierwszym fabuła ma wszystko, oprócz wprowadzenia (niestandardowy błąd - brak osadzenia postaci i sugestii świata przedstawionego => niejasny początek, ale zakończenie wyraźne). Z drugim podobnie, jeśli chodzi o fabułę. Kartka - wiadomo za co. Język - szczególnie w pierwszym - bardzo ładnie wyszło.

Terebka - wydaje mi się, że w zakończeniu pierwszego tekstu jest element komiczny. Drugi - lepszy, komiczny na czysto, bez zastrzeżeń dodatkowych poza tymi, za które dostałeś kartkę. J.A.G. - co budziło zastrzeżenia - może należało skonkretyzować, że chodzi o czołówkę tego serialu. Drobiazg.

Wolfie - narracja od głównego bohatera, a cięcia, jak przy narracji z zupełnie innej perspektywy (np. tych mieszkańców bloku). Błąd struktury i wynikający z niego błąd fabuły. Zakończenia wychodzą przez to beznadziejnie.

Don Centauro - w pierwszym tekście nie ma fantastyki (chyba, że znajomość u arabskiego chłopca "Boskiej Komedii"), a porównanie syn-chłopiec niespójne. Drugi natomiast nie ma komizmu. A raczej - moim zdaniem - jest tragikomiczny z naciskiem na tragedię, czyli nie bardzo się mieści w wymogu komizmu właśnie. W obu - siła zakończeń niewielka i nie umiem powiedzieć, dlaczego. Może płynie to z oczekiwań przy czytaniu - czekam na fantastykę, choćby minimalną, a skoro nie ma jej i nie ma, i w zakończeniu też nie ma, to wydaje mi się, że za mało? Językowo ładnie.

Tenshi - życzyłaś sobie wycofania tekstu z WT.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Keiko
Klapaucjusz
Posty: 2200
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pt, 10 kwie 2009 03:59

Bardzo Ci dziękuję Małgorzato za poświecenie czasu na przeczytanie i komentarz.

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » pt, 10 kwie 2009 07:02

Ja również dziękuję.
A ten element komiczny rzeczywiście tam był, w odsłonie tragicznej. Zaś komiczna była, niestety, kontynuacją. Czyli kartki zasłużone. Odpadłem w blokach :((

Awatar użytkownika
mirgon
Mamun
Posty: 133
Rejestracja: pt, 16 lis 2007 09:59

Post autor: mirgon » pt, 10 kwie 2009 08:56

A ja za karę nawet paru słów nie dostałem...
bu bu
niech ktoś mnie przytuli.
Dead man dance, dead man dance, stary...

Awatar użytkownika
Teano
Niegrzeszny Mag
Posty: 1603
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » pt, 10 kwie 2009 12:34

Małgorzata pisze:Teano - na WTVIIA napisałaś tragikomedię z wektorem na komedię, czyli nie spełniłaś wymogu formalnego (zaliczyłabym ten tekst na WTVIIB). I łopatologia przy cytacie z Trenów po prostu powala. Drugiego tekstu zwyczajnie nie rozumiem, f(k) = 0.
Pierwszy tekst rozebrał mi Maximus i mniej wiecej rozumiem co było nie tak (Dzięki Maximusie) Nie można jednak karać dwa razy za to samo.
W II edycji z tragikomedii miałam zrobić komedię, bo wymóg formalny taki był (pytałam czy nie mogę dla odmiany napisać tragicznego skoro pierwszy był komiczny, ale nie. Trzymałam się zatem wymogu formalnego i próbowałam tekst jeszcze bardziej ukomicznić.
Zastanawiam się co nie wyszło. Czego zabrakło, że nie tylko komizmu brak, ale jeszcze Margo nie rozumie.
Próbowałam osiągnąć komizm "zaskoczeniowy" czyli 3/4 to był nacisk na (podszyty nieco komizmem) tragizm (monolog ojca/opiekuna? bohatera pierwszej części i jego punkt widzenia) i na koniec zaskoczenie gdy czytelnik odkrywa co właściwie syn w zemście zrobił matce.
Co nie zagrało?
Czy to było zbyt toporne, czy niewłaściwe środki stylistyczne, czy w ogóle nie tak?
(pomijam brak spełnionego wymogu, za to proszę na mnie nie krzyczeć, to wiem, nie zrozumiałam, trudno. Chodzi mi o to co nie zagrało, ze tekst sam w sobie, w oderwaniu od wymogów nie był komiczny.)
Mam problem i z tragizmem i z komizmem, ale nie potrafię wyczaić na czym konkretnie ten problem polega - nad czym muszę popracować, żeby się tego nauczyć.
Tak czy inaczej za powyższą wzmiankę dziękuję, bardzo bym była jednak wdzięczna za ukierunkowanie w pracy nad warsztatem (żeby mi potem nie zarzucał ktoś lenistwa, podczas gdy jest to raczej nieumiejętność. To tak jak człowiek, który nie umie robić na drutach. Może cały dzień machać drutami a poncha nawet na centymetr nie przybędzie. Nie mówię, że niczego nie przybędzie. Coś tam na tych drutach się pojawi ;P)
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » pt, 10 kwie 2009 14:23

Wiem O.o ale sama mi odmówiłaś. To skoro zostało pomyślałam, że możesz mi 2 zdania nagryzmolić. Bez przesady, chyba nie proszę o wiele.

Ten.

Edit:
Chyba nawet uargumentuję. Jesteś osoba obiektywną, ja w swoim pesymizmie uznam, że wszystko jest źle i tylko się błaźnię tymi próbami. Jak pokaże kumplowi powie, że cudo, choćby był chłam. A skoro nie zgodziłaś się usunąć moich tekstów raczej nie powinnam ich wrzucać gdzieś indziej. I skoro nie chciało ci się ich usunąć (ja tylko cytuję pw) to w swojej naiwności wywnioskowałam, że może jakimś cudem doczekam się o nim paru słów (nie mówię o pełnej analizie, bo gdy trafiłam pod czerwoną na cos takiego straciłam nadzieję). Nie mam jakiś specjalnych pretensji, ale nie chcę być olana. Bo kto chce? A tak czuję, ponieważ nawet najdrobniejsze moje prośby zostały zignorowane.
Ostatnio zmieniony pt, 10 kwie 2009 14:32 przez Tenshi, łącznie zmieniany 1 raz.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4535
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pt, 10 kwie 2009 14:32

Czy rozumiem, ze Varsztaty VII edycji się finalizują i jest szansa by myślec o kolejnych?
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17036
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 kwie 2009 18:01

Przypomniałam sobie, co mnie doprowadziło do furii.
Wywaliłam z pliku omówień wszystkie teksty, w których wystąpił problem z myślnikami na VII B. Głównie dlatego, że uznałam to za brak wzajemności - ja tu czytam, myślę, staram się, a Autor nie wysilił się nawet, by zapamiętać to, co z takim trudem tłumaczyłam.

Teraz jednak nie jestem wściekła, jestem przybita. Przyjmuję tu zasadę, że wina za brak odbioru przekazu spoczywa na jego nadawcy.
Rodzi się zatem pytanie kolejne: czy w ogóle powinnam się odzywać, skoro nie potrafię przekazywać swoich myśli w sposób, który dociera do odbiorcy? A że nie potrafię - można potwierdzić statystycznie. I jakościowo też, niestety.
Celem warsztatów jest uczenie i właśnie sobie uświadomiłam, że niestety, beznadziejny ze mnie nauczyciel, ponieważ nie potrafię nawet sformułować, czego chcę od Autora, jakie są ograniczenia. Mam zatem pytanie: PO CO Wam, Autorzy, moje wypowiedzi na temat Waszych tekstów?

Dowód statystyczny, że produkuję niezrozumiałe komunikaty - liczba tekstów, w których nie ma zastosowanych poprawnych myślników w stosunku do pozostałych. Nawet nie będę próbowała liczyć.
Dowód jakościowy: Teano - przy warsztatach o pocałunkach ględziłam teoretycznie o tragizmie i komizmie. Starałam się uprościć do imentu te wywody, powstrzymać teoretyczno-literacki bełkot, etc. I tak nie wyszło. Brałaś udział w tych warsztatach. Nic nie zostało. To nie zarzut do Ciebie - sądzę, że to mnie nie wyszło wtedy, jak i teraz.

Ponawiam pytanie: PO CO Wam, Autorzy, moje omówienia? Nie mają żadnej funkcji poznawczej, ponieważ nie spełniają nawet funkcji rudymentarnej. Po co zatem?

Pojawia się również pytanie o celowość kolejnych warsztatów. Może najpierw sama nauczę się komunikować. Inaczej nie będzie to miało żadnego sensu.

BTW. Tenshi - przedstaw sobie, że o wiele łatwiej przychodzi mi pisanie długiej listy żalów niż krótkiej recenzji Twoich tekstów. Wycofałaś teksty, czyli nie życzyłaś sobie komentarzy na ich temat. Dostosowałam się do Twoich życzeń. Nie rozumiem, dlaczego teraz wydaje Ci się, że zmienię zdanie?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » pt, 10 kwie 2009 18:45

Nie prosiłam o "niekomentowanie" prosiłam o całkowita kasację, wtedy mogłabym ten tekst wrzucić gdzieś indziej*. Żeby był skomentowany zależało mi bardzo i naprawdę mi przykro, że łatwiej ci wylewać żale Małgorzato, niż, gdy prosiłam, skasować moje teksty lub, gdy znowuż prosiłam, napisać o nim 2-3 zdania. Boli, że odmawiasz mi na każdym kroku bez wyraźnego powodu, jakoby tylko na złość (w co wątpię, po co miałabyś mi robić na złość?).
Jeśli chodzi o przekazywanie zasad. Za 1 razem pomyliłam ilość słów, bo nigdy wcześniej nie pisałam drabble i zwyczajnie zapomniałam, że to musi być dokładnie 150 słów. Za drugim razem cóż - po prostu jestem roztrzepana, wcześniej wysyłałam teksty z dobrymi myślnikami, a przy komicznym całą uwagę skupiłam na dokładnie 150 słowach, po tej głupie gafie w WT poważnych. Nie uważam by w tym była choć odrobina twojej winy.

Ten.

*Gdy pierwszy raz pojawiłam się na FF zostałam oskarżona o wrzucenie tekstu poprawionego gdzie indziej. Wytłumaczyłam się (to była nieprawda), ale ogólnie wolę takich sytuacji unikać, już tutejsze kłótnie przyprawiają mnie o skoki ciśnienia ;]
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Zablokowany