VII B EDYCJA WT - PÓŁTORA KOMICZNEGO DRABBLE'A

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 kwie 2009 21:42

Zdradliwa pamięć podpowiada mi, że po zażądaniu usunięcia tekstów (które to żądanie pamiętam zgoła inaczej niż Ty, Tenshi) - nie chciało mi się grzebać w poście Bebe, ale obiecałam, że nie będę Twoich tekstów komentować. Obiecałam - dotrzymuję. Czysta złośliwość z mojej strony, rzecz jasna.

Odmawiam dyskusji dalszej o tym incydencie, bo podniesie mi się ciśnienie tak, jak podniosło mi się wtedy, gdy przeczytałam Twój post (i parę innych też) odnośnie myślników, ograniczeń i podobnych.

Interesuje mnie wyłącznie kwestia komunikacyjna, którą zasygnalizowałam wcześniej: PO CO Wam moje komentarze, Autorzy, skoro nie docierają?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Niegrzeszny Mag
Posty: 1603
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » pt, 10 kwie 2009 21:52

Małgorzata pisze:Interesuje mnie wyłącznie kwestia komunikacyjna, którą zasygnalizowałam wcześniej: PO CO Wam moje komentarze, Autorzy, skoro nie docierają?
Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo ;)

Precyzując - moim zdaniem coś dociera, tylko może zmiana nie jest tak radykalna jakby nauczyciel chciał.

To tak jak z nauką robienia na drutach. Mozesz komuś wytłumaczyć jak to się robi, pokazać itd, ale dopiero kiedy ten ktoś spróbuje zastosować Twoje wskazówki praktycznie zobaczysz jak bardzo input nie równa się output.
To chyba Konrad Lorenz powiedział coś takiego:
"powiedziane nie jest jeszcze usłyszanym, usłyszane nie jest jeszcze zrozumianym, od tego co zrozumiemy do zastosowania jeszcze daleka droga" (albo jakoś podobnie.

I mówi Ci to stary belfer, który popadał w rozpacz, kiedy na siódmej kartkówce z rzędu odpowiedzi na to samo pytanie ciągle były błędne. (po siedmiokrotnym wyjaśnianiu jak ma być prawidłowo)
Jak to się mówi w Ameryce? Wiem, co czujesz. Na twoim miejscu czułbym się tak samo. :)

A po drugie - tak ładnie wyglądasz, kiedy komentujesz, że aż przyjemnie popatrzeć :)
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » pt, 10 kwie 2009 22:35

Nie chce mi się, Ten.

Pozdrawiam
M.
Wiem, że pw jest prywatne, ale kurcze, nie wytrzymałam. Jesli chcesz Margo wyśle ci też screena. To całe twoje Pw do mnie. A tu masz jeszcze moje pw:
Chyba nie przeczytałaś mojego postu, bo wyskoczył chwilę po Labalve'a. Prosiłam o kasację tekstów, ale nie jestem czy to nawet możliwe,

pozdrawiam

Ten.
Jak widzisz, ja nie proszę o "niekomentowanie" ty nic nie piszesz o tym, że nie będziesz komentować. Tym razem pamięć Cię zawiodła Małgorzato.

Ten.

Edit:
Wiem, że odmawiasz dyskusji, ale odmawiasz, gdyż uważasz, że bezsprzecznie masz rację, a ja jednak się nie zgadzam, bo czytac umiem. I pw stare mam. Czysta złośliwość z mojej strony, rzecz jasna.
A tak juz zgoła delikatniej - rozumiem, ze w natłoku pw mogło Ci się cos pomylić, masz ich milion raz więcej niż ja. Ale nie bądź taka "miła"... Ja tylko bronię, co moje.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 kwie 2009 22:48

Na otwartym, Tenshi, nie na PW.
Poza tym, jeżeli jestem tak głupia, że nie pamiętam nawet własnych wypowiedzi, to - doprawdy - czego chcesz ode mnie? Równie głupiego komentarza? PO CO?

Teano - ale ja nie oczekuję, że wszyscy natychmiast będą teoretykami literatury, etc. I też byłam belfrem. Natomiast martwi mnie bezgranicznie, że nie potrafiłam przekazać prostego komunikatu o myślnikach. Jeżeli ten komunikat nie został zrozumiany, jak może zostać zrozumiany komunikat o wyższym poziomie komplikacji, czyli omówienie tekstu? Gadanie w próżnię - i tyle.
PO CO?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Niegrzeszny Mag
Posty: 1603
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » pt, 10 kwie 2009 22:59

Małgorzata pisze:Teano - ale ja nie oczekuję, że wszyscy natychmiast będą teoretykami literatury, etc. I też byłam belfrem. Natomiast martwi mnie bezgranicznie, że nie potrafiłam przekazać prostego komunikatu o myślnikach. Jeżeli ten komunikat nie został zrozumiany, jak może zostać zrozumiany komunikat o wyższym poziomie komplikacji, czyli omówienie tekstu? Gadanie w próżnię - i tyle.
PO CO?
Powtórzę się.
Gutta cavat lapidem non vi, sed saepe cadendo
Po drugie myślniki to jedna grupa, a błędy to inna.
Nie można wrzucać do jednego worka problemów belfra z tym, aby uczniowie pisali w zeszytach w linię, a nie w kratkę, z problemem, by ci sami uczniowie pisali kura chodzi pod grzędą zamiast kóra hodzi pot gżendom. To jest zupełnie inny rodzaj komunikacji - skłonienie uczniów by przynieśli właściwe przybory, a nauczenie ich zasad ortografii, interpunkcji, składni itd.
Swoją drogą ciekawa jestem czy ja sama w tej chwili jasno się wyrażam. Ech ta komunikacja i te korki...
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » pt, 10 kwie 2009 23:01

Dramatyzujesz, Małgorzato. Odsetek niezrozumienia nauk o myślnikach jest znikomy, pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, iż balansuje na granicy błędu statystycznego. Nie wyciągajmy ogólnych wniosków na podstawie czegoś tak mało istotnego. Brak zrozumienia jednostki ma prawo do istnienia, choćby po to, aby na jego tle prężniejszym wydawało się zrozumienie ogółu.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 kwie 2009 23:06

Teano pisze:Po drugie myślniki to jedna grupa, a błędy to inna.
Nie można wrzucać do jednego worka problemów belfra z tym, aby uczniowie pisali w zeszytach w linię, a nie w kratkę, z problemem, by ci sami uczniowie pisali kura chodzi pod grzędą zamiast kóra hodzi pot gżendom. To jest zupełnie inny rodzaj komunikacji - skłonienie uczniów by przynieśli właściwe przybory, a nauczenie ich zasad ortografii, interpunkcji, składni itd
.

Analogie zaciemniają. W obu przypadkach są posty, które piszę tu, na ZWT. PISZĘ. Komunikat wyrażany za pomocą wyrazów uszeregowanych w zdania. I nie dochodzi.
To ten sam rodzaj przekazu, jaki występuje, gdy piszę komentarz do tekstu. Jeżeli ten prostszy nie dochodzi, jak może dochodzić ten trudniejszy?

Terebko, wcale nie tak mało. A jeżeli doliczyć VII A, to już przestaje być statystyczny błąd. Nie dramatyzuję. Uderzyły mnie między oczy dysproporcje.

edit: Cytat i odpowiedź dla Terebki, bo się wciął był.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Niegrzeszny Mag
Posty: 1603
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » pt, 10 kwie 2009 23:58

Małgorzata pisze:Analogie zaciemniają. W obu przypadkach są posty, które piszę tu, na ZWT. PISZĘ. Komunikat wyrażany za pomocą wyrazów uszeregowanych w zdania. I nie dochodzi.
To ten sam rodzaj przekazu, jaki występuje, gdy piszę komentarz do tekstu. Jeżeli ten prostszy nie dochodzi, jak może dochodzić ten trudniejszy?
Ale czy nie traktujesz przypadkiem uczestników warsztatów jako jednego "użyszkodnika zbiorowego"?
(Wyjąwszy tych kilka osób, które zaplątały się do innego pliku, więc komentarz dostały)
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Tenshi
Pćma
Posty: 218
Rejestracja: pn, 28 sty 2008 22:19
Płeć: Kobieta

Post autor: Tenshi » sob, 11 kwie 2009 00:10

Nigdy nie mówiłam żeś głupia Margo i nigdy tak nie uważałam, zalezy mi na twoim komentarzu, bo uważam, że znasz się na tym milion razy lepiej niż ja i ty wiesz czy tekst jest naprawdę dobry, czy nie. Tego postu nie widziałam na oczy (o niekomentowaniu), może to była kłótnia i został usunięty (co zresztą tłumaczyłoby, dlaczego uwazałam, że mojego postu nie zauważyłaś i napisałam o tym w pw). Na pewno bym wtedy zaznaczyła, że chce albo usunięcie tekstów, albo pozostanie tekstu na normalnych zasadach. Nie traktuj mnie jak wroga, bo nim nie jestem. Nie możesz po prostu uznać, że zaszła pomyłka? Każdy się myli.
A przez tą złośliwą dyskusję czuję się jakbym w twoich oczach nagle stała się symbolem wszelkiego zła, które kiedykolwiek zalęgło się na tym forum...

Ten.
Edit: Jak zawsze. Cóż, jestem pesymistką, ale nawiną, więc nadal liczę, ze doczekam się tych 2-3 zdań. Dobrze wiesz po co tu są ludzie. Przez marzenia, ambicje, chęć stworzenia czegoś godnego uwagi. Wiesz czemu tak uparcie wyczekują komentarzy i dlaczego czują taki żal, gdy są pominięci w jakiś sposób. Bo wtedy marzenia wydają się być bez sensu. a ten pseudogłęboki wywód to dlatego, że noca wyjeżdżam na święta, bez kontaktu z cywilizacja będę dni parę (ku twej uldze? wątpię w sumie, nie uważam by na dobra sprawę mój przypadek rozjuszył się do tego stopnia, jestem tylko składową problemu i to wybitnie nieistotoną, czyz nie?).
Ostatnio zmieniony sob, 11 kwie 2009 00:30 przez Tenshi, łącznie zmieniany 1 raz.
Ponoć, wchodząc między wrony, musisz krakać jak i one. Smutne to, bo przecież wiadomo, że większość wron wysławia się nader fatalnie...

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » sob, 11 kwie 2009 00:27

Do mnie komunikat o myślnikach dotarł. Sprawę myślnikową rozumiałem doskonale, we wszystkich aspektach i wariacjach.

Po prostu wysyłałem tekst 17 sekund przed północą ostatniego dnia i nie miałem czasu tego sprawdzić, a że nie używałem Worda tylko Google Docsa, nie spodziewałem się takiego podstępu.
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Xiri
Yilanè
Posty: 3950
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » sob, 11 kwie 2009 01:42

Moisa jeszcze. Jeśli moisa zasłużyła.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 11 kwie 2009 03:09

Jeszcze raz powtórzę: uważam, że to ja mam problem z komunikacją, patrząc na skutki tego komunikatu, czyli odbiór. Nie obwiniam nikogo o nic w tej chwili - tylko siebie o nieumiejętność przekazywania tego, co istotne.
Po owocach... - tak to szło.

Znaczy, Teano, nie traktuję Użytkowników zbiorczo, bo to u siebie widzę problem - problem jest indywidualny i mój. Teksty (a raczej odsetek błędów w tekstach dotyczący odniesienia do mojego przekazu o ograniczeniach) stanowi wskaźnik mojej i tylko mojej niemożności. Poddaję w wątpliwość moją umiejętność komunikacji, ponieważ wymagam komunikatywności od Autorów. Jak mogę wymagać komunikatywności od Autorów, skoro sama nie potrafię stworzyć przekazu, który dociera do odbiorcy - tu: Autorów właśnie?
To niekompetencja wręcz bazowa.

Tenshi, odmawiam dyskusji, ponieważ czuję się wyjątkowo niezręcznie. Zaprezentowałaś wtedy foch. Ja zaprezentowałam swój foch w odpowiedzi, co było z mojej strony zachowaniem szczeniackim, na poziomie piaskownicy jak najbardziej. Obawiam się, że było to zachowanie na takim poziomie, że AdmIka się zlitowała i wycięła miłosiernie tę dyskusję. Niemniej, na poziomie piaskownicy czy nie, obietnica jest obietnicą. Była konsekwencją Twojej prośby. Stawiasz mnie w niezręcznej sytuacji zatem. I dlatego nie chcę jej ciągnąć.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
No-qanek
Baron Harkonnen
Posty: 4075
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 11 kwie 2009 15:16

Margot, przeciez jesli część zrozumiała to znaczy, że potrafisz nadać komuniakt zrozumiały przynajmniej do części.
Zapisz sobie ich nicki na jakiejś karteczce, a innym nic nie pisz, bo nie ma po co ;-)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » sob, 11 kwie 2009 15:21

Tym bardziej, że jest to zdecydowana część. Weź przykład z Przewodasa, Małgorzato. ON nie wyrzuci do kosza swoich nauk, mimo, że nikt prócz niego samego ich nie rozumie.

e.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 11 kwie 2009 15:52

W przeciwieństwie do Przewodasa nie jestem przekonana, że zawsze mam rację (tylko w 99%, rzecz jasna). :P
So many wankers - so little time...

Zablokowany