Marketing bezpośredni

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 03 mar 2009 18:01

Kontakt bezpośredni i indywidualny zakłada z definicji także komunikację w drugą stronę.
A tu masz prezentację. Niczym nie różniącą się od prezentacji na straganie. Daleka jestem od stwierdzenia, że był to marketingi bezpośredni. Choć w pewnych aspektach stragan realizuje postulaty marketingu bezpośredniego.

edit: A, konkurencja! Nooo, Mighty Baz, i co z tego stwierdzenia dla Ciebie wynika?
Ostatnio zmieniony wt, 03 mar 2009 18:06 przez Małgorzata, łącznie zmieniany 1 raz.
So many wankers - so little time...

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » wt, 03 mar 2009 18:05

Małgorzata pisze:Kontakt bezpośredni i indywidualny zakłada z definicji także komunikację w drugą stronę.
A tu masz prezentację. Niczym nie różniącą się od prezentacji na straganie. Daleka jestem od stwierdzenia, że był to marketingi bezpośredni. Choć w pewnych aspektach stragan realizuje postulaty marketingu bezpośredniego.
E tam, coś ściemniasz...publiczność bierze aktywny udział w prezentacji, tzn. wyje na trybunach i wylosowani osobnicy okładają "bejsbolami" produkty...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 03 mar 2009 18:07

I to jest promocja. Nic nie ściemniam. To Ty ściemniasz.
So many wankers - so little time...

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » wt, 03 mar 2009 18:10

Małgorzata pisze:I to jest promocja. Nic nie ściemniam. To Ty ściemniasz.
taki był pierwotny tytuł -"Promocja". A propos promocja może być częścią marketingu bezpośredniego. Dawno temu, kiedy byłem młody i piękny zajmowałem się tym osobiście.

edit: co wynika z konkurencyjności waszych wydawnictw? Wiele rzeczy...sama wiesz doskonale. Ciężko o "perełki" ...:))

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 03 mar 2009 18:22

Może warto zatem odkurzyć źródła. Nie tylko Kotlera.

Nie wiem, co wynika dla Fta z konkurencji SFzLiterkami. Wiem natomiast, że brak "perełek" nie wynika z konkurencji. Wcale nie.
So many wankers - so little time...

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » wt, 03 mar 2009 18:24

Małgorzata pisze:
Nie wiem, co wynika dla Fta z konkurencji SFzLiterkami. Wiem natomiast, że brak "perełek" nie wynika z konkurencji. Wcale nie.
Ja "siem" nie znam na tym.

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » wt, 03 mar 2009 18:48

Ale ja siem znam :)
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 03 mar 2009 18:49

I ja. :P
So many wankers - so little time...

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » wt, 03 mar 2009 18:54

czyli treść została obroniona...

Przypomniałem sobie reklamę Mediamarktu, jedną z pierwszych, która wywołała święte oburzenie... nie dla idiotów!

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » śr, 04 mar 2009 08:33

a co ze stylem? warsztatem? W trakcie czytania na forum, wyłapałem pare drobiazgów: dwa powtórzenia i "zjedzona" litera.

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » śr, 04 mar 2009 10:54

Więc czemu żeś nie poprawił tego wcześniej? o_O Wystarczyło Ci jedno czytanie aby wyłapać trzy błędy. Pomyśl, jak wyglądałby tekst, gdybyś go przeczytał dwa razy. Przed wysłaniem :P

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » śr, 04 mar 2009 11:12

jak widac nie jest to takie proste. Tekst leżakował, był sprawdzany, a mimo to, taakie proste wpadki.

Awatar użytkownika
terebka
Ośmioł
Posty: 606
Rejestracja: ndz, 13 lip 2008 23:56

Post autor: terebka » śr, 04 mar 2009 11:52

Gruboskórny ze mnie typ, więc w kwestii stereotypów, homofobii czy zwykłej finezji, względnie jej braku, się nie wypowiem. Rzecz leży w odbiorze tekstu przez czytelnika. Jeden się przejmie, uniesie świętym oburzeniem. Po drugim spłynie jak po, za przeproszeniem, kaczce.

Fakt jest bezsporny, że masz problemy na poziomie interpunkcyjnym, czyli podstawowym. A przecież to nie jest Twój pierwszy tekst, jaki tu zamieściłeś i pewnie Cię już o tym informowano. Nauki Karoli odnośnie interpunkcji poszukaj sobie sam, bo mnie nie chce się grzebać. Gdzieś tam na pewno są, pamiętam dobrze.

Sam zaś tekst?
- Nie wiem, ale musimy już iść. - Delikatnie pogłaskał młodzieńca po plecach. Jego starannie wypielęgnowane dłonie pieściły jego ciało z nieukrywanym pożądaniem.
Tak. Tu jest powtórka. Poza tym poprzednia wypowiedź należała do Piotra. Tutaj podmiot umknął, bo przecież nie mówi Adam. Pewnie chodzi o Piotra, ale gdzie o tym poinformowałeś?
Piotr ogarnął go ramieniem i przytulił do siebie
Doinformowanie: Jeśli nie przytulił go do siebie, to do czego? Poza tym, wszak ogarnął go ramionami, czyli innymi słowy: przytulił, czyli trzy w jednym.
Wrzaski tłumu wzmagały się na sile
To samo. Wzmagać się to tyle, co przybierać na sile. Pleonazm, bo wrzaski tłumu wzmagały się, czyli z całą pewnością nie robiło się ciszej.
Głowa młodzieńca rozprysła się na strzępy
Zdaje się, że trochę przesadziłeś. Ale to już pozostawiam wyobraźni Twojej i Czytelnika.

To tyle :)

e.

Mighty Baz

Post autor: Mighty Baz » śr, 04 mar 2009 12:06

święta racja, wielkie dzięki

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4461
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 05 mar 2009 08:10

terebka pisze:
To tyle :)

e.
A skąd :), więcej. Już na samiuśkim porządku, gdy odzywa się "mężczyzna" nie wiadomo, czy to ten starszy czy młodszy - bo obaj niewątpliwie kryteria spełniają.
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Zablokowany