Warsztaty jakie powinny być

Moderator: RedAktorzy

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » ndz, 18 lip 2010 19:48

ŁOŻESZ!!
Zapomniałem, że miałem się wypowiedzieć.
khym khym
ok.
Rozumiem o co wam chodzi.
Mógłbym się jeszcze trochę pospierać, ale :
Dokładnie tak... A jeszcze jak się na warsztatach objawi jakiś niedoceniony geniusz-reformator-zbawca-młody-gniewny literatury... Jaka zabawa jest :-)
No cóż, właśnie o to mi chodziło, aby takich sytuacji nie było, ale...
W sumie...
Faktycznie jest zabawa :)
Pokonałeś mnie tym argumentem :)

Awatar użytkownika
Pinki
Pćma
Posty: 239
Rejestracja: wt, 30 mar 2010 19:22

Post autor: Pinki » pn, 27 wrz 2010 21:58

Nie wiem czy podpinam się pod dobry temat, ale chodzi mi o techniczno-formalną stronę Warsztatów.

Różne konkursy literackie mają zwykle w regulaminie punkt mówiący o nieprzysyłaniu utworów wcześniej publikowanych. Czy wrzucenie tekstu na warsztaty jest równoznaczne ze skreśleniem go z listy tekstów "do wykorzystania później"? Jeśli skorzystam z sugestii które tu otrzymałam, poprzerabiam wrzucone kiedyś opowiadanie i będę próbować z nim szczęścia - czy będzie to ohydnym postępkiem? :)
"To see them fumbling with our rich and delicate language is to experience all the horror of seeing a Sèvres vase in the hands of chimpanzee" - Evelyn Waugh

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » pn, 27 wrz 2010 22:03

a była chyba mowa na ten temat a odpowiedź brzmiała "nie jeśli będzie pod nim adnotacja że tekst pojawił się na warsztatach. "

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 27 wrz 2010 22:11

Zasady Ogólne ZWF pisze:4. Utwory publikowane w ZakuŻonych Warsztatach Fahrenheita (ZWF) mogą być przez Autora publikowane w innych miejscach pod warunkiem, że pojawi się informacja, że tekst po raz pierwszy (lub w pierwszej wersji) powstał na potrzeby ZWF.
Punkt ten powstał na wypadek właśnie takich i podobnych sytuacji, o jakie pytasz, Pinki.
Chodzi o zwyczajną uczciwość. Wobec Komentujących z ZWF, którzy dzielą się swoją wiedzą o literaturze oraz odbiorem tekstu, jak i wobec Czytelników spoza FF, a może nawet wobec wydawców.
Zakładam, że mamy prawo wymagać od Autora, by się przyznał do opublikowania tekstu na ZWF. :P
Nic więcej nie chcemy - żadnego współautorstwa, żadnych wpływów z bestsellerów, etc. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Pinki
Pćma
Posty: 239
Rejestracja: wt, 30 mar 2010 19:22

Post autor: Pinki » pn, 27 wrz 2010 22:22

Dziękować za szybkie odpowiedzi :) ale zastanawiam się też, jak to wygląda od strony organizatora konkursu. Czy taki dopisek nie będzie oznaczał automatycznej dyskwalifikacji? Co wam mówią redaktorskie nosy? :))
"To see them fumbling with our rich and delicate language is to experience all the horror of seeing a Sèvres vase in the hands of chimpanzee" - Evelyn Waugh

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 27 wrz 2010 22:25

A co mówi regulamin konkursu? Tudzież jego organizatorzy, jeśli w regulaminie stosownego punktu brak? :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Pinki
Pćma
Posty: 239
Rejestracja: wt, 30 mar 2010 19:22

Post autor: Pinki » pn, 27 wrz 2010 22:33

(...)wyłącznie napisane w języku polskim i niepublikowane wcześniej opowiadania, nowele i inne krótkie formy prozatorskie (...)
Czy za publikację uznaje się li i jedynie umieszczenie tekstu podpisanego imieniem i nazwiskiem w czymś, co ma ISBN? :P
"To see them fumbling with our rich and delicate language is to experience all the horror of seeing a Sèvres vase in the hands of chimpanzee" - Evelyn Waugh

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 6044
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 27 wrz 2010 22:36

Raczej nie, biorąc pod uwagę, że wielu autorów in spe publikuje swoje utwory na rozmaitych blogach, forach i inszych stronach, a taka dostępność tekstu może ewentualnemu wydawcy przeszkadzać. Najprostsze rozwiązanie — zapytać organizatora :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

beton-stal
Fargi
Posty: 339
Rejestracja: wt, 12 gru 2006 01:49
Płeć: Mężczyzna

Post autor: beton-stal » śr, 29 wrz 2010 20:54

Jeśli w regulaminie konkursu nie ma bliższych określeń i definicji, jako opublikowany należy rozumieć utwór "o ustalonej postaci (choćby niedokończonej), który został zwielokrotniony i którego egzemplarze zostały udostępnione publicznie". Oczywiste jest, że ustawę pisano w czasach, kiedy Internet mylono jeszcze z internatem, ale nie ma najmniejszych wątpliwości, że publikacja na FF jest publikacją w rozumieniu prawa autorskiego, a tym samym - domyślnie - w rozumieniu regulaminów konkursowych.

Wyjaśnienie pojęć:
a) postać ustalona to nic innego jak uzewnętrzniony zakres treści i formy utworu (który może tym samym pozostawać nieukończony),
b) do zwielokrotnienia dochodzi, kiedy powstaje kolejny egzemplarz z zawartością utworu - w przypadku Internetu jest to pakiet danych, które pobiera użytkownik podczas przeglądania treści FF i czytania tekstu,
c) o udostępnieniu publicznym mówimy, jeżeli z utworem może zapoznać się tzw. adresat nieoznaczony (nawet w księgarni mamy takiego adresata, bo choć książkę kupuje się indywidualnie, to kupić ją może każdy).

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1386
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom » pn, 25 paź 2010 01:26

tak teraz miałem iść spać (i może stąd głupie pomysły), ale zastanowił mnie jeden fakt.
Czy ałćtot to to samo co ałtor i pisaż czy jest między nimi jakaś gradacja/klasyfikacja warsztatowa?
np.
Pisarz - powyżej 2 wydanych książek
Autor - co najmniej 1 książka
Pisaż - niby gotowy, ale jeszcze nic nie wydał
Ałtor - jego teksty kłują przeciętnych czytelników w oczy
Ałćtor - jego teksty kłują w oczy najwytrwalszych zawodników
Grafoman - w sumie obojętnie jak pisze, bo i tak nikt nie zrozumie jego geniuszu

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17037
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 25 paź 2010 02:12

Ty myślisz, że np. ja zapamiętałabym jakąkolwiek gradację? Błagam... Ja mam słabą pamięć i tylko dwie komórki nerwowe w głowie. Poza moim zasięgiem intelektualnym, znaczy.
Autor i pisarz - wg definicji słownikowych. Reszta określeń - zależnie od wybranej przez Komentujących funkcji emotywnej omówienia.
Doprawdy, nie mam pojęcia, po co sobie jeszcze komplikować Warsztaty gradacją dotyczącą Autorów (czyli nadawców komunikatu z pewnego popularnego i prostego modelu dzieła literackiego, który tutaj rozpowszechniam przy różnych okazjach). :/
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 25 paź 2010 11:42

O, a gdyby rzeczywiście zastosować taką, lub podobną, skalę wobec uczestników WT? Jako uzupełnienie komentarza. Żeby autor wiedział, czy jeszcze jest grafomanem, czy już ałćtorem, albo i wyżej. Mam wrażenie, że mogłoby to wpłynąć motywująco :).

Awatar użytkownika
Albiorix
Klapaucjusz
Posty: 2055
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » pn, 25 paź 2010 11:53

Ale to przecież chodzi o to żeby demotywować, żeby przetrwali najtwardsi, najzajadlejsi, najbardziej zdeterminowani :)
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Młodzik
Lord Ultor
Posty: 4743
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 25 paź 2010 11:55

No jak ktoś 10 raz z rzędu nie wyskoczy powyżej grafomana to zrezygnuje ;).

Awatar użytkownika
ElGeneral
Kratistos
Posty: 8408
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » pn, 25 paź 2010 11:58

Albiorix pisze:Ale to przecież chodzi o to żeby demotywować, żeby przetrwali najtwardsi, najzajadlejsi, najbardziej zdeterminowani :)
To wcale nie oznacza, że najlepsi. Ci mogą odpaść wcześniej wykoszeni przez bezlitosnych krytyków.

Śpiewać każdy może jeden lepiej lub gorzej
ale nie o to chodzi jak kto komu wychodzi...


Pamiętacie tę piosenkę?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Zablokowany