Zmierzch Wampira: HD

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Małgorzata » wt, 14 maja 2013 19:41

Juhani pisze:Co będę kaleczył tłumaczeniem.
<święte oburzenie translatorskie/włącz> Kaleczyć?! KALECZYĆ?! <święte oburzenie translatorskie/wyłącz>

e...zeżarło literę...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Siekierka
Pćma
Posty: 223
Rejestracja: pn, 22 kwie 2013 18:38
Płeć: Kobieta

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Siekierka » wt, 14 maja 2013 19:52

Małgorzata pisze:Nie ma komizmu. Jest w sytuacji, jest w opisie postaci, ale w samym dialogu nie ma, jak mi się zdaje. Znaczy, oceniam jedynie "technicznie", bo moje (ciach!)poczucie humoru (ciach!) nie zareagowało na nic.
Dokładnie to miałam na myśli mówiąc, że zabrakło komizmu w tym tekście!!! <z zachwytem wpatruje się w guru forum>

Małgorzata pisze:Czy guru może dostać więcej czekoladek niż reszta?
Sądzę, że może:)
Każdego dnia głupieję do reszty, ale i tak nie dogonię społeczeństwa

Huzar
Sepulka
Posty: 1
Rejestracja: czw, 16 maja 2013 19:50
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Huzar » czw, 16 maja 2013 20:29

Zastanawiam się. Naprawdę, zastanawiam się teraz nad dwoma rzeczami.

Pierwszą z nich jest niesprawiedliwość, jaką według mnie potraktowano tekst pt. "Zmierzch Wampira: HD"

Drugą zaś jest problem, czy dać upust emocjom w wyrażaniu swojego zdania. Jednak by zrównoważyć potoki błota lejące się na dobry zestaw literek...

COOO!?!

Jak można tak źle mówić o tekście, z takim wyrzutem, jak bardzo trzeba mieć przesyt książek, by tak traktować młodego, pokornego autora?
Przecież to było tylko kilka błędów, które wyłapuje się przed drukiem!

Według mnie:

Po pierwsze, tekst był dobry. Czytało się go gładko, nie było problemów ze zrozumieniem. Nie było literówek, totalnie niepasujących słów. Cała akcja, czy też wymiana zdań była jasna, dobrze było wiadomo, co się dzieje, a sugestie były na odpowiednim poziomie.

Po drugie, formy? Szkatułkowa? Jakaś inna dziwna nazwa dla specjalistów? Większość dobrych pisarzy pewnie nawet nie wiedziało, co robi, stosując te formy. A mieli oni zdecydowanie więcej miejsca, niż ten próbnik języka i toku myśli autora. Zgoda, że to nie jest opowiadanie, to tylko tekst, ale moim zdaniem trzeba to "dziełko" traktować właśnie jako taki próbnik. Wynik testu jak dla mnie był pozytywny. W tak krótkiej wypowiedzi nie da się zastosować form. A jeśli tak, to jest się bardziej poetą, niż pisarzem w tym momencie.

Po trzecie, uśmiechnąłem się. Dwa razy, czytając ten tekst. A ja bardzo rzadko się uśmiecham, tak generalnie. Komizm nie będzie przecież jak miód ściekał z monitora, tak naprawdę trzeba to wszystko zmontować sobie w głowie, a przeniesienie wampirów do Polski, do polskiego światka kultury masowej jest dla mnie niemal majstersztykiem. Jest to coś, co chętnie będę czytał, oczywiscie po rozwinięciu i wprowadzeniu czegoś więcej, niż fabuły harlekinowskiej pomieszanej z "Przedwiośniem". To jest zabawne urban fantasy w Polskich realiach i twierdzę, że właśnie takich utworów teraz brakuje. Czytając powyższy tekst, wspominam "Dom Wschodzącego Słońca", niestety umieszczony w realiach chyba nie polskich, choć z akcentami.

I w końcu, Sepulka, nie kłaniaj się. Wiesz, że tekst jest dobry, ma tylko parę niedociągnięć. I wiesz, że to nie jest cały tekst, jaki chcesz zaprezentować, to zaledwie wprowadzenie do początku czegoś wielkiego. Widzę tu duży potencjał. Sepulka, miej odwagę, bo masz czego bronić. Nie ma żadnych guru, szczególnie w kwestii gustu, w dzisiejszych czasach. "Arbiter elegantum" to do "Quo Vadis".

Odcinam się od krytyki krytyków, choć świerzbi język, palce i słowa.

Interpretuję tytuł i utwór jako upadek wampirów w stosunku do wilkołaków, co mnie się podobie, bo widzę związane konwenansami wampiry i nie dające sobie w kaszę dmuchać wilkołaki. Drugi upadek to fikołek społeczny, w skutek którego to potwory z legend muszą może nie trząść portkami, ale zdecydowanie liczyć się z działaniami i siłą ludzi, nie tylko fizyczną. Potwory są teraz ugrzecznione i mają bardzo duży problem z radzeniem sobie w świecie tak, by móc dawać upust swej naturze, a jednocześnie by zwykli ludzie, którym wszystko przeszkadza, dali im żyć. Oto i moja interpretacja i uważam ją za dosyć właściwą. Choć twórca klucza na pewno się ze mną nie zgodzi.

Sepulka, pisz dalej. To jest dobre.

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: neularger » czw, 16 maja 2013 20:58

Szkoda Huzar, że tak zaczynasz - najwyraźniej nie rozumiesz zarzutów Komentujących, to się zdarza. Gorzej, że nie próbujesz ich zrozumieć. Nie rozumiesz czym jest jest struktura tekstu, nie odróżniasz mechanicznego zakończenia od każdego innego. Także łączność pomiędzy epizodami pozostaje poza polem Twojego zainteresowania.
Ten tekst nie jest dobry. Nigdy takie nie był.
Odcinam się od krytyki krytyków, choć świerzbi język, palce i słowa.
Mnie, szczerze powiedziawszy też, kiedy czytam posty tak pełne arogancji pomieszanej z ignorancją. Mam nadzieję, Huzar, że masz ku takiemu zachowaniu lepsze powody, niż "to jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam!".
A mieli oni zdecydowanie więcej miejsca, niż ten próbnik języka i toku myśli autora.
Świetna koncepcja, to tak oceniać film po trailerze. Poza Autor ma dość miejsca by wstawić tu opowiadanie.
W tak krótkiej wypowiedzi nie da się zastosować form. A jeśli tak, to jest się bardziej poetą, niż pisarzem w tym momencie.
Da się, ty po prostu nie wiesz jak.
Po trzecie, uśmiechnąłem się. Dwa razy, czytając ten tekst. A ja bardzo rzadko się uśmiecham, tak generalnie. Komizm nie będzie przecież jak miód ściekał z monitora, tak naprawdę trzeba to wszystko zmontować sobie w głowie, a przeniesienie wampirów do Polski, do polskiego światka kultury masowej jest dla mnie niemal majstersztykiem.
Ocenia się realizację pomysłu, a nie sam pomysł. Tu - nie wyszło. A uwaga w stylu: nie bawi was, bo sobie nie zmontowaliście w głowie, jest dość arogancka. Tak samo jak przekonanie Komentującego, że jego poczucie humoru jest systemem referencyjnym do wszystkich innych "poczuć"
I w końcu, Sepulka, nie kłaniaj się. Wiesz, że tekst jest dobry, ma tylko parę niedociągnięć.
Nie jest. Nie o język tu chodzi.
I wiesz, że to nie jest cały tekst, jaki chcesz zaprezentować, to zaledwie wprowadzenie do początku czegoś wielkiego.
Komentujący-telepata. Gratuluję samopoczucia Huzarze.
Sepulka, miej odwagę, bo masz czego bronić. Nie ma żadnych guru, szczególnie w kwestii gustu, w dzisiejszych czasach. "Arbiter elegantum" to do "Quo Vadis"
.
Pomyliło Ci się Huzar. Nie o guście tu rozmawiamy, lecz o warsztacie. To nie jest krytyka: "nie lubię Twoich wampirów, bo mam taki gust, tylko nie lubię Twoich wampirów, bo źle zakomponowałeś tekst, popełniasz błędy w przekazie i w języku oraz nie zamknąłeś poprawnie opowiadania". Si?
Interpretuję tytuł i utwór jako upadek wampirów w stosunku do wilkołaków, co mnie się podobie, bo widzę związane konwenansami wampiry i nie dające sobie w kaszę dmuchać wilkołaki. Drugi upadek to fikołek społeczny, w skutek którego to potwory z legend muszą może nie trząść portkami, ale zdecydowanie liczyć się z działaniami i siłą ludzi, nie tylko fizyczną. Potwory są teraz ugrzecznione i mają bardzo duży problem z radzeniem sobie w świecie tak, by móc dawać upust swej naturze, a jednocześnie by zwykli ludzie, którym wszystko przeszkadza, dali im żyć. Oto i moja interpretacja i uważam ją za dosyć właściwą.
Tja, istnieją interpretacje i nadinterpretacje. Twoja jest tą drugą.
Choć twórca klucza na pewno się ze mną nie zgodzi.
Ojej. Mamy tu młodego gniewnego, który wpadł na forum poprzestawiać skostniałych krytykantów, którzy mają przesyt książek, rzucają terminami "kompozycja szkatułkowa" oraz podcinają skrzydełka pod klucz młodym a genialnym.
Szkoda, że młody gniewny sam wpadł w sztampę i schemat, zwyczajowy u tych, którzy nie uczynią wysiłku, by dowiedzieć się czym jest owa kompozycja, za to są pierwsi, by zmieniać coś czego w pełni nie rozumieją... Standard.

edit. dodawszy przecinki i cudzysłów...
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Małgorzata » czw, 16 maja 2013 22:19

Ja tam nie wiem, czy pisarze nie wiedzą. Ci, z którymi pracowałam i/lub pracuję (a paru się takich trafiło w ciągu minionej dekady czy dwóch), zwykle nie mają problemów ze zrozumieniem, co to jest spójność fabularna i kompozycja. Ach! Znam takich, co odróżniają dopełnienie bliższe od dalszego! Oraz metaforę od porównania...
Odmieńce, normalnie. :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Alfi » czw, 16 maja 2013 22:25

Małgorzata pisze: Ci, z którymi pracowałam i/lub pracuję (a paru się takich trafiło w ciągu minionej dekady czy dwóch), zwykle nie mają problemów ze zrozumieniem, co to jest spójność fabularna i kompozycja. Ach! Znam takich, co odróżniają dopełnienie bliższe od dalszego! Oraz metaforę od porównania...
I gdzieś można ich poczytać?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Małgorzata » czw, 16 maja 2013 22:40

Fabryka Słów ich wydaje. :P
A - o ile dobrze pamiętam - Ty, Alfi, też wiesz, co to jest orzeczenie, dopełnienie i metafora. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Alfi » czw, 16 maja 2013 22:46

Szczerze mówiąc, ze stanu mojej wiedzy nie jestem do końca zadowolony.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: Małgorzata » czw, 16 maja 2013 23:16

Ja też... Niestety. :(((
Od dawna już nie zaglądałam do żadnego opracowania językowego. Pomijając ten malutki SJP (chyba przedwczoraj), ale taki miniaturowy SJP się przecież nie liczy... :X

edit: Bo mi się przypomniało.
Huzar pisze:Interpretuję tytuł i utwór jako upadek wampirów w stosunku do wilkołaków, co mnie się podobie, bo widzę związane konwenansami wampiry i nie dające sobie w kaszę dmuchać wilkołaki. Drugi upadek to fikołek społeczny, w skutek którego to potwory z legend muszą może nie trząść portkami, ale zdecydowanie liczyć się z działaniami i siłą ludzi, nie tylko fizyczną. Potwory są teraz ugrzecznione i mają bardzo duży problem z radzeniem sobie w świecie tak, by móc dawać upust swej naturze, a jednocześnie by zwykli ludzie, którym wszystko przeszkadza, dali im żyć. Oto i moja interpretacja i uważam ją za dosyć właściwą.
Zaintrygowałeś mnie, Huzarze. A teraz rozwiń to na tekście - bo nie wiem, z czego to, co napisałeś, wynika dla Ciebie. Które fragmenty zawierają wskazówki/sugestie do takiej interpretacji?
Nie robię sobie jaj, żeby była jasność. Szczegółowa analiza przyda się Autorowi, będzie bez wątpienia poznawcza.
A dla mnie będzie demonstracją i przykładem tego, co rozumiesz pod terminem "interpretacja" oraz - jak się domyślam - "konstruktywna krytyka". Zwłaszcza to ostatnie, jak sądzę, będzie dla mnie poznawcze i rozwijające. Co również, podkreślam, napisałam bez żadnych złośliwych i ironicznych intencji.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
senku
Sepulka
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 07 kwie 2013 20:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: senku » pt, 17 maja 2013 12:01

@ Huzar: Cieszę się, że tekst Ci się spodobał. Jednocześnie chcę zapewnić, że nie dzieje mi się żadna krzywda. Tekst napisałem starannie, wykorzystując swoje (nadal mizerne) umiejętności. Mimo to zdaję sobie sprawę, że wielu rzeczy nie zauważam i jeszcze daleka droga do napisania czegoś wartościowego. Z pomocą Warsztatów chciałem usłyszeć (a raczej przeczytać), co robię źle i w którą stronę się zwrócić. Teraz widzę błędy struktury i masę błędów językowych, których w przyszłości będę unikał właśnie dlatego, że ktoś napisał "tu jest słabo". Wiem, o czym muszę doczytać, czego nauczyć się z czytanej prozy. Przyjęcie postawy "Pff! Mój tekst jest idealny, wrzuciłem dla jaj" (co zdarza się dość często w ZakuŻonych) jest pierwszym krokiem do wyrzucenia w błoto szansy na poprawienie warsztatu, a takiej straty wolałbym uniknąć. Gdy będę miał podstawy do polemiki, będę się bronił jak lew. Teraz zostaje mi zapisanie uwag do kajecika, który przekartkuję przed pisaniem następnego opowiadania (już nie "tekstu").
Huzar pisze:Potwory są teraz ugrzecznione i mają bardzo duży problem z radzeniem sobie w świecie tak, by móc dawać upust swej naturze
Jeżeli chodzi o interpretację, to właśnie o to mi chodziło ;)

edit: zagubiony nawias

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: neularger » pt, 17 maja 2013 12:20

Ale interpretacja z tekstu wynika, może ich być nawet wiele. To co napisał Huzar, to jednak nadinterpretacja.
Potwory są teraz ugrzecznione i mają bardzo duży problem z radzeniem sobie w świecie tak, by móc dawać upust swej naturze(...)
Poza tym, senku, to nie jest interpretacja, to proste stwierdzenie faktu, streszczenie kawałka tekstu. To za mało na interpretację...

edit. wcięło mi pół zdania... :X
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: hundzia » pt, 17 maja 2013 16:54

Senku, bardzo podoba mi się twoja postawa i ostatni komentarz :)
Brawo!
Zdrowe podejście :)
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
sprutygolf
Sepulka
Posty: 87
Rejestracja: ndz, 17 lut 2013 14:05
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: sprutygolf » pt, 17 maja 2013 20:14

Przeczytałem opow… noo, ten tekst powyższy znaczy przeczytałem! :) Błędy już wyłapali łapankowicze, ja tylko się czepnę jednej rzeczy: tej wyimaginowanej bez sensu rozdzielności pokarmowej. Albowiem jest ona wymysłem autorskim jedynie, nigdzie w literaturze niepotwierdzonym (chciejstwo?). Pytanie, w jakim stopniu horrorowa fantasy ją przyjmuje? Można-li uznać za element świata autorskiego takowe dziwy? Popaczmy:

[quote]Od jednej żelazo, od drugiej potas, od kolejnej witamina B12...[quote]

Że niby kobalamina może być pozyskana jeno z jednej ofiary, a potas jedynie z drugiej, itd..??? Sorry, absurd totalny, bo „nie ma takiej pticy na mendelejewnej tablicy!” (właśnie to wymyśliłem, więc jakby co: „all rights reserved”! :). Żelazo jest w każdej krwi, ludzkiej czy zwierzęcej, obojętnie: hemoglobina je w sobie zawiera z definicji i tyla. Jeśli Autoru tak bardzo zależy na wyjaśnieniu wampirzych chuci brakami witamin oraz mikro- i makroskładników, niech może je sobie odpuści i zejdzie niżej, np. na poziom genów? Wraca stary problem: nie pisz, Autorze, o tym, na czym się nie znasz… Na kuniec dodam: nie przepadam za fantasy (Zelaznego wyłanczam! :) i horrorem (Lovecrafta tysz), ale powiem tyle: tę Twoją pisaninę da się... qrde... czytać! :)

Awatar użytkownika
senku
Sepulka
Posty: 4
Rejestracja: ndz, 07 kwie 2013 20:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: senku » pt, 17 maja 2013 21:31

@ Sprutygolf
sprutygolf pisze:Żelazo jest w każdej krwi, ludzkiej czy zwierzęcej, obojętnie: hemoglobina je w sobie zawiera z definicji i tyla. (...) Wraca stary problem: nie pisz, Autorze, o tym, na czym się nie znasz…
Przyznaję, tutaj jest mój ogromny błąd. Z biologii w szkołach zawsze byłem noga, ale składowe krwi jeszcze pamiętam ;) To zdanie nie wynikało z mojej niewiedzy, a nietrafionego komizmu. Miałem zamiar dorzucić do opowiastki głupie tłumaczenia i motywacje oparte na kompletnych idiotyzmach. Widać, nie zaznaczyłem tego należycie, mea culpa.

Za fantasy jako takim też nie przepadam, w tym potworku chciałem poćwiczyć głównie dialogi. Cieszę się, że dałeś radę to przeczytać :D

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5194
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Zmierzch Wampira: HD

Post autor: neularger » pt, 17 maja 2013 21:48

Żelazo jest w każdej krwi, ludzkiej czy zwierzęcej, obojętnie: hemoglobina je w sobie zawiera z definicji i tyla.
No, jo jo. Tyle że nie. Każda hemoglobina zawiera żelazo, ale nie każda krew zawiera hemoglobinę.
Zatem nie w każdej krwi.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ