Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Cordeliane
Wynalazca KNS
Posty: 3663
Rejestracja: ndz, 16 sie 2009 19:23

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: Cordeliane » śr, 12 cze 2013 17:33

Gwoli sprostowania - guru ma rodzaj męski, nie nijaki. Nie uznali się za (te) naukowe guru, co najwyżej za (tych) naukowych guru.
Light travels faster than sound. That's why some people appear bright until they speak.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: neularger » śr, 12 cze 2013 17:40

No faktycznie. Dzięki za zwrócenie uwagi.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
LuciuS
Sepulka
Posty: 21
Rejestracja: pn, 10 cze 2013 13:16
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: LuciuS » czw, 13 cze 2013 08:03

Po pierwsze muszę otwarcie przyznać, i wyznaję to autentycznie szczerze, że nie zrobiłem tego specjalnie. Nie opóźniłem pracy na warsztaty, aby, chytrym sposobem, wydębić (ciekawe, czy to właściwe słowo do określenia tego, co chcę powiedzieć? Jeśli nie, to z pewnością dowiem się tego) większą ilość komentarzy, aniżeli Autorzy prac, którzy się nie spóźnili. Choć, z trzeciej strony, jednak żałuję, że nie napisałem, że było to działanie specjalne. Być może wówczas, oprócz, jakże uroczej i budującej relacje międzyludzkie uwagi o "szorującym autorze po żwirze", możliwe, że chociaż powiedzieliby, iż jestem sprytny. A tak mamy Morze Beringa i pływającą w nim kupę wieloryba.

Odnieść się muszę do mądrości neularger`a, bo być może neularger nie ma w tym doświadczenia, a ja uważam, że, po pierwsze warto rozmawiać, po drugie, warto zdobyć takie doświadczenie. Rzekomo, neularger, musiał sobie wymyślać sens z kontekstu: Okazało się, że w dalszej perspektywie, znajdują się punkty ogniskujące naukowców. To podłe łgarstwo! - Z tym wymyślaniem sobie kontekstu. Albowiem, Autor Nic, wyraźnie w zdaniu poprzednim napisał: Lody zaczęły topnieć po drugiej flaszce wódki. Rozumieć to należy na wprost, że po wódce, nawet odległe poglądy naukowe (dodajmy w tym miejscu, iż dzieje się tak nie tylko z nauką. Spokojnie można tu podciągnąć np. miłość), znajdują ogniskową. I tak jest od wieków. Czysty destylat koegzystencji. Kto ma doświadczenie, ten wie, że oznajmiam prawdę. Ino on jeden - neularger musiał se wymyślić swojego własnego konteksta. Romantyk! Wniosek zatem jest taki, że z niektórymi sprawami jest u niego bardzo dobrze, w odróżnieniu od reszty zagadnień, z którymi jest u niego doskonale. Jest poetycko, a powinno być literacko.

Ja wykazuję dobrą wolę i chęć współpracy. Zatem proszę mi wskazać zakres materiałów (i ich lokację w sieci), który muszę opanować, aby opanować pisanie opowiadań w stopniu wyższym niż uboczny produkt przemiany materii wieloryba, produkt, który wonią paskudzi Morze Beringa i żwir na plaży, po którym, jak już wiadomo, autor szoruje.

Oczywiście wiem, że nauka kosztuje...
Superman: Nigdy nie piję podczas latania.

Awatar użytkownika
neularger
Wielki Cybernator Koronny
Posty: 7011
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: neularger » czw, 13 cze 2013 10:50

Być może wówczas, oprócz, jakże uroczej i budującej relacje międzyludzkie uwagi o "szorującym autorze po żwirze"(...)
Wiesz, gdybyś był sprytny, to byś wiedział, jak regujemy na takie prace... Poza tym jak przyszedłeś na Warsztaty w celach budowanie relacji międzyludzkich, to... po raz kolejny - nie jesteś sprytny.
Odnieść się muszę do mądrości neularger`a, bo być może neularger nie ma w tym doświadczenia(...)
Niewątpliwie Twoje pouczenia miałby nieco większą moc, gdybyś nie sadził takich błędów. :)
Fajna ta kreska - niespotykana taka.
Rozumieć to należy na wprost, że po wódce, nawet odległe poglądy naukowe (dodajmy w tym miejscu, iż dzieje się tak nie tylko z nauką. Spokojnie można tu podciągnąć np. miłość), znajdują ogniskową. I tak jest od wieków. Czysty destylat koegzystencji. Kto ma doświadczenie, ten wie, że oznajmiam prawdę. Ino on jeden - neularger musiał se wymyślić swojego własnego konteksta.
Naprawdę? Zapewne po cysternie wódki znajdziesz z kimś jakąś ogniskową. Nawet jak druga osoba będzie mówiła po chińsku.
Niestety nadal nie rozumiesz na czym polega problem Twojego tekstu, nie dociera do Ciebie, że czytelnik nie jest od odczytywania ogniskowych, a "topić lody" ma swoje znaczenie... Inne niż podałeś. Czyli frazeologia też nie zawitała do tekstu. No, nie ona jedna.
Wniosek zatem jest taki, że z niektórymi sprawami jest u niego bardzo dobrze, w odróżnieniu od reszty zagadnień, z którymi jest u niego doskonale. Jest poetycko, a powinno być literacko.
Nie jest poetycko. Tobie się tylko tak wydaje. Jest wyłącznie bełkotliwie.
Zatem proszę mi wskazać zakres materiałów (i ich lokację w sieci), który muszę opanować, aby opanować pisanie opowiadań w stopniu wyższym niż uboczny produkt przemiany materii wieloryba(...)
Zacznij od gramatyki języka polskiego, słownika języka polskiego i słownika frazeologicznego.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Klapaucjusz
Posty: 2034
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: Marcin Robert » czw, 13 cze 2013 12:39

LuciuS pisze:Po pierwsze muszę otwarcie przyznać, i wyznaję to autentycznie szczerze, że nie zrobiłem tego specjalnie. Nie opóźniłem pracy na warsztaty, aby, chytrym sposobem, wydębić (...) większą ilość komentarzy, aniżeli Autorzy prac, którzy się nie spóźnili.
Pierwszej pomocy należy udzielać natychmiast po wypadku.

Awatar użytkownika
LuciuS
Sepulka
Posty: 21
Rejestracja: pn, 10 cze 2013 13:16
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: LuciuS » czw, 13 cze 2013 13:00

Widzę, że dyskusja coraz bardziej nabiera medycznego kształtu, a szkoda, bo ja naprawdę chciałem solidnie zabrać się za pracę nad warsztatem. Dlatego zapytałem o materiały. Jestem tu nowym i nie mam pojęcia jakie tematy były wałkowane i gdzie ich szukać.
Superman: Nigdy nie piję podczas latania.

Awatar użytkownika
verlee
Sepulka
Posty: 6
Rejestracja: pn, 29 kwie 2013 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: verlee » czw, 13 cze 2013 13:17

Znajdujesz się w dziale, który nawet w nazwie ma słowo "warsztat". To teraz zacznij kuć na pamięć inne tematy z niego i rady w nich zawarte. "Z pamiętnika debiutanta" w innej części forum również może się przydać.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: hundzia » czw, 13 cze 2013 15:03

LuciuSu (?) przepatrz inne tematy, najłatwiej uczyć się na cudzych błędach.
Zobaczysz jak wyglądają łapanki i może uda ci się porównać swoje błędy z czyimiś :)

Na forum jest mnóstwo porad, a jeśli czegoś nie zrozumiałeś masz święte prawo do pytania. Jeśli ktoś coś wytyka, zazwyczaj potrafi też wytłumaczyć dlaczego uważa, że jest źle.
edit:
http://fahrenheit.net.pl/forum/viewtopi ... =54&t=4219
http://fahrenheit.net.pl/forum/viewtopi ... =51&t=2192
http://fahrenheit.net.pl/forum/viewforum.php?f=39
itede
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
LuciuS
Sepulka
Posty: 21
Rejestracja: pn, 10 cze 2013 13:16
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: LuciuS » pt, 14 cze 2013 07:53

Hundzia, dziękuję Ci za linki!
Superman: Nigdy nie piję podczas latania.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: hundzia » pt, 14 cze 2013 21:54

nmzc
ftsl
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: Małgorzata » sob, 13 lip 2013 00:23

Hundzia pisze:LuciuSu (?)
Autor wpisał sobie rodzaj męski pod nickiem, Hundziu. Znaczy, wołacz będzie: Luciusie. I ta wielka litera w końcówce powinna ustąpić przed zmiękczeniem, więc nawet nie będzie już bajerancko w pisowni. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: hundzia » sob, 13 lip 2013 16:54

Uee, a tak miało być pięknie i twórczo. :P
FTSL
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
LuciuS
Sepulka
Posty: 21
Rejestracja: pn, 10 cze 2013 13:16
Płeć: Mężczyzna

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: LuciuS » pn, 15 lip 2013 10:35

Minus 2 000 do zajebistości? :d
Pierwsze koty za płoty...
Superman: Nigdy nie piję podczas latania.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 17042
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: Małgorzata » pn, 15 lip 2013 12:38

E, tam. Dwa razy minus 100 za brak wielkiej litery na końcu niektórych przypadków. :P
Zastanawiałam się nad zapisem Twojego nicka, Luciusie. Gdybyś miał na końcu "T" albo "Ł", to jakoś łatwiej by było, ale tak...

Znaczy, mnie się zdaje, że przez podobieństwo do innych problematycznych wyrazów trzeba iść, bo ta końcowa wielka litera, gdyby ją zatrzymać, mogłaby wskazywać, że należy odczytać wołacz jako [fonetyczny zapis (bardzo) uproszczony]: LucjuSje, a nic nie wskazuje, że należy unikać naturalnie wynikających zmiękczeń. Czyli:
M. LuciuS
D. LuciuSa
C. LuciuSowi
B. LuciuSa
Ms. o Luciusie
W. Luciusie!

W sumie, najbardziej ciekawa jest liczba mnoga. Bo pewnie będzie Luciusze. Tu wielka litera z końca wyrazu powinna zniknąć w ogóle. Mam nadzieję zatem, że nie masz imiennika. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 5572
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Nic (praca spóźniona na warsztaty Nr 7)

Post autor: hundzia » pn, 15 lip 2013 16:00

A ja sobie spolszczyłam do Lucjusza, stąd ta dziwna odmiana :P
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ