Mason pali papier

tu zgadzamy się lub nie z Autorami.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Mason pali papier

Post autor: hundzia » wt, 23 paź 2012 20:21

Chce ci się Neu?!
Ja ostatnio robiłam takie manewry z kasetami magnetofonowymi nagrywanymi jeszcze z radia.
Zgrywałam w mp3 różne dziwadła, których nie można na sieci znaleźć, zwłaszcza jak się nie zna tytułów ani wykonawców.
Teraz już mi się nie chce.
A.Mason pisze:A kamienna tabliczka przekracza żywotność papieru :-P
Ale jaka nieporęczna do czytania w wannie :P
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5182
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: neularger » wt, 23 paź 2012 20:42

Teraz już nie. :)
Ale jeszcze jakiś czas temu mi się chciało.
Ale muszę albo je zgrać, albo przyzwyczaić się do myśli, że za jakiś czas nie będę już mógł ich oglądać. VHS niestety się starzeje. :(

edit
hundzia pisze:
A.Mason pisze:A kamienna tabliczka przekracza żywotność papieru :-P
Ale jaka nieporęczna do czytania w wannie :P
Skąd wiesz, może Mason ma wannę jak Stadion Narodowy. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Mason pali papier

Post autor: hundzia » śr, 24 paź 2012 00:05

Akurat w sam raz na wodnika.
No nie mogę - mam ciąg skojarzeń z Podatkiem :P
Nie każcie mi tłumaczyć.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5706
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Mason pali papier

Post autor: nimfa bagienna » pt, 09 lis 2012 14:34

W sumie nie wiem, czy link pasuje tutaj, czy do świeżego wątku, co uważamy za literaturę.
Niech będzie, że tutaj
http://gryzipiorek.blogspot.com/2012/05 ... zansa.html
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: Marchew » pn, 02 wrz 2013 14:48

Pan Marchew wstał dzisiaj i skonstatował, że na mailu czeka na niego Bardzo Ważna Wiadomość. Bardzo Ważna Wiadomość wzbudziła w nim Niepohamowany Entuzjazm. Postanowił więc sięgnąć za telefon i jak najszybciej z kimś się tą wiadomością podzielić. Telefon, jak miewał to w zwyczaju, zawieruszył się gdzieś.

Rozpoczęły się poszukiwania, które skończyły się bardzo szybko głośnym PAC. PAC zrobił Kindle, na którego ogarnięty Niepohamowanym Entuzjazmem Pan Marchew nadepnął, nie zauważając, że leży akurat pod kołdrą. Kindle postanowił się obrazić, co objawiał tym, że jego ekran zaczął przypominać mozaikę, której dolna połowa przestała odpowiadać na jakiekolwiek próby wciskania przycisków i ekranu.

Obsługa klienta Amazon poprosiła Pana Marchewa o restart Kindla (jakby to miało przekonać Kindla żeby jednak przestał się obrażać). Kiedy usłyszała, że nie pomaga, natychmiast zadeklarowała chęć wysłania jeszcze dzisiaj nowego egzemplarza. Za darmo. Gdyż trwa jeszcze roczna gwarancja. I nie pytała dlaczego się zepsuło.

Pan Marchew ucałował serdecznie Obsługę i jest dzisiaj bardzo szczęśliwy.
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Mason pali papier

Post autor: Ebola » pn, 02 wrz 2013 21:17

Łączymy się z Panem Marchewą w szczęściu. :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4041
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: A.Mason » pn, 02 wrz 2013 21:40

W Amazonie pracują chyba jacyś linuksiarze, którzy dobrze wiedzą, że zarobią na czymś innym niż urządzenie :)
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: Marchew » pn, 02 wrz 2013 21:49

To już drugi moment kiedy Amazon tak błyszczy.

Kiedyś chciałem skorzystać z promocji książki za 2 dolce, ale w Polsce kosztowała 9 dolców Myślałem, że to błąd i zapytałem, okazało się, że promocja nas nie obejmuje. Amazon doładował mi konto na 7 dolarów żebym nie czuł się stratny i podziękował, że kupuję u nich książki.
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: Marchew » pn, 09 wrz 2013 16:38

Pochwaliłem się już w forumowej radowalni, ale dla porządku, żeby wszystko było w jednym temacie.
Minął tydzień, nowy Kindle jest u mnie. Skonfigurowany tak, że nie musiałem nic nawet ustawiać - był już dodany do mojego konta w Amazon US (tym razem się nie pomylili, ostatnio musieli mnie ręcznie przenosić z UK do US), a moje pliki elegancko czekały w folderze archiwum.

Do tego dostałem linka z wydrukowaną etykietą, którą mam przylepić na kopertę. Dzięki czemu odsyłanie uszkodzonego egzemplarza będzie kosztować mnie 0zł. Leweracja.
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Beata
Niegrzeszny Mag
Posty: 1618
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013 10:33
Płeć: Kobieta

Re: Mason pali papier

Post autor: Beata » wt, 10 wrz 2013 12:50

Jeszcze pół roku temu byłam fetyszystką książki papierowej. No prawie... W każdym razie od zawsze plączę się wśród książek. Szczerze mówiąc, nie wyobrażałam sobie przejścia na czytnik, bo dostępne mi były tylko doświadczenia związane z czytaniem z monitora komputerowego. Negatywne, bo okazało się, że nie bardzo lubię wpatrywanie się w żarówkę. No i tak sobie trwałam w niechęci do elektroniki, umacniając ją w sobie jeszcze informacjami o niekompatybilności różnych formatów z urządzeniami, o DRM-ach uniemożliwiających przekopiowanie pliku do archiwum i takich tam rożnych. W tak zwanym międzyczasie moje papierowe książki, z powodu skończenia się powierzchni poziomych w zajmowanym lokalu, zeszły na podłogę, niejako zacieśniając mi przestrzeń życiową. Aż nagle, któregoś dnia, kumpela przyniosła do pracy Kindla. Rany, to była moja prywatna iluminacja. Okazało się, że jesteśmy kompatybilni. ;) Po tygodniu miałam swojego kundelka, i teraz poniższa wizja wcale nie wydaje mi się taka straszna.
Juhani pisze:I regały. Pod wszystkimi ścianami regały. Wypełnione po sufit, z którego zwisa pyszny, ciężki żyrandol. A na regałach ciasno, jeden przy drugim upchane są Kindle.
Oczywiście, nie zamierzam przestawić się wyłącznie na książki elektroniczne, ani likwidować biblioteki. Nadal są tytuły, które chcę mieć w postaci papierowej (jakaś taka niedorobiona neofitka ze mnie). Ale nie da się ukryć, że sama świadomość, że nie zostanę bez lektury w autobusie, albo w jakiejś kolejce, działa kojąco. No i torbę mam znacząco lżejszą. :)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5182
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: neularger » wt, 10 wrz 2013 13:16

O, ja mam tak samo! :D
Z tym, że kupuję nie Kundla a KOBO, ale to już szczegół techniczny. :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Beata
Niegrzeszny Mag
Posty: 1618
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013 10:33
Płeć: Kobieta

Re: Mason pali papier

Post autor: Beata » wt, 10 wrz 2013 13:25

Fajny jest. I pamięć ma większą. Qurczę, tak popatrzyłam, pobieżnie bardzo, i kundelek pamięciowo jakiś taki ubożuchny. :(

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: Marchew » wt, 10 wrz 2013 13:31

neularger pisze:O, ja mam tak samo! :D
Z tym, że kupuję nie Kundla a KOBO, ale to już szczegół techniczny. :)
Co konkretnie przekonało Cię akurat do KOBO?
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Cintryjka
Nazgul Ortografii
Posty: 1139
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 22:34

Re: Mason pali papier

Post autor: Cintryjka » wt, 10 wrz 2013 13:40

Beata pisze:Jeszcze pół roku temu byłam fetyszystką książki papierowej. No prawie... W każdym razie od zawsze plączę się wśród książek. Szczerze mówiąc, nie wyobrażałam sobie przejścia na czytnik, bo dostępne mi były tylko doświadczenia związane z czytaniem z monitora komputerowego. Negatywne, bo okazało się, że nie bardzo lubię wpatrywanie się w żarówkę. No i tak sobie trwałam w niechęci do elektroniki, umacniając ją w sobie jeszcze informacjami o niekompatybilności różnych formatów z urządzeniami, o DRM-ach uniemożliwiających przekopiowanie pliku do archiwum i takich tam rożnych. W tak zwanym międzyczasie moje papierowe książki, z powodu skończenia się powierzchni poziomych w zajmowanym lokalu, zeszły na podłogę, niejako zacieśniając mi przestrzeń życiową. Aż nagle, któregoś dnia, kumpela przyniosła do pracy Kindla. Rany, to była moja prywatna iluminacja. Okazało się, że jesteśmy kompatybilni. ;) Po tygodniu miałam swojego kundelka, i teraz poniższa wizja wcale nie wydaje mi się taka straszna.
U mnie cały proces przebiegał niemalże identycznie, tylko czytnik przywieźli znajomi:) Nieco ponad rok temu. Swój egzemplarz mam od listopada. A do Kindle'a pamięci chyba można dokładać.
Każdy Czytelnik ma takiego diabła, na jakiego sobie zasłużył - A.P. Reverte

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5182
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Mason pali papier

Post autor: neularger » wt, 10 wrz 2013 14:50

Marchew pisze:
neularger pisze:O, ja mam tak samo! :D
Z tym, że kupuję nie Kundla a KOBO, ale to już szczegół techniczny. :)
Co konkretnie przekonało Cię akurat do KOBO?
Jeżeli oczekujesz czegoś w rodzaju dokładnego riserchu to nie mam. :)
Kolega, który ma kundla mi polecił, bo twierdził że możliwości więcej i sam by kupił, gdyby nie miał czytnika. Drugi kolega własnie niedawno kupił i jest bardzo zadowolony. To wszystko właściwie :)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ