MetallicA

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Sosnechristo
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: pn, 28 sie 2006 14:50

MetallicA

Post autor: Sosnechristo » sob, 04 lis 2006 18:08

Aż dziw bierze, że jeszcze tematu o tej "komercyjnej" i "nu-metalowej" kapeli nie założono.
Według mnie są lepsi od Maidenów (nawet!). Oczywiście, wiele osób może się ze mną nie zgodzić, ale... Gdyby nie oni, to metal by się z popem za mocno skrzyżował i... Wolę nie wiedzieć, co by było. A tak, przyszło czterech gówniarzy nap... surowo, ostro i w ogóle bardzo fajnie, czym wywrócili światek muzyczny do góry nogami.

Swoją drogą, witam po długiej nieobecności :)

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 04 lis 2006 21:48

Słabo znam. Ale uważam, że Ride The Lightning to kapitalny album. Podobnie jak i ów czarny album. Z orkiestralnej pierwsza płyta dobra, bo na drugiej za dużo utworów, które odświeżenia nie potrzebowały. Szacunek dla wykonawców za sporo mocno instrumentalnych utworów. Z "Ride The Lightning" choćby :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Sosnechristo
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: pn, 28 sie 2006 14:50

Post autor: Sosnechristo » ndz, 05 lis 2006 12:02

Proponuję Ci przesłuchać jeszcze Master of Puppets - tam też jest kapitalny utwór instrumentalny (Orion). No, i w ogóle to znakomity album (mi się zwłaszcza podobał utwór tytułowy).

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » ndz, 05 lis 2006 14:08

Z Master of Puppets znam właściwie tylko utwór tytułowy :)
W obu wersjach. I właściwie w obu jest dobra :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Re: MetallicA

Post autor: Coleman » ndz, 05 lis 2006 17:43

Tamdaradej pisze:Gdyby nie oni, to metal by się z popem za mocno skrzyżował i... Wolę nie wiedzieć, co by było.
Bon Jovi? Limp Bizkit? :P
FTSL
You and me, lord. You and me.

redcarey

Post autor: redcarey » pn, 06 lis 2006 01:47

Tamdaradej pisze:Proponuję Ci przesłuchać jeszcze Master of Puppets - tam też jest kapitalny utwór instrumentalny (Orion). No, i w ogóle to znakomity album (mi się zwłaszcza podobał utwór tytułowy).
Z Matalliki znam właśnie głównie tę płytkę i jak dla mnie tożto jest coś genialnego.
No i nie było mnie jeszcze na świecie, gdy ta płytka ujrzała światło dzienne :)

edit: taki byk... aż dziw, że nikt się nie odezwał.

Mchmiel

Post autor: Mchmiel » sob, 11 lis 2006 21:58

Taaaaa, na pierwszym koncercie Metallicy byłem w 1991 r. w Chorzowie. Było całkiem klawo, choć za najbardziej "koncertowy zespół" z kręgu muzyki "cięższej" uważam Slayera (hehe, byłem w zeszłym roku w Stodole)
Najlepsza płyta M.: Ride the Lighting, potem Master... i oczywiście And Justice for All ...Czarny album był niegdyś dla mnie szokiem......Pomyślałem, że zaczyna się komercja i pomimo tego, że kilka kawałków od tamtej pory było klawych, dopiero St. Anger w pełni mnie zadowolił swym powrotem do sedna sprawy czyli do nieziemskiego WYKOPU.

Awatar użytkownika
Sosnechristo
Mamun
Posty: 108
Rejestracja: pn, 28 sie 2006 14:50

Post autor: Sosnechristo » sob, 11 lis 2006 22:34

Ja tam lubię wszystkie płyty Mety (nie wiem tylko, jak ReLoad - nie słyszałem jeszcze poza Fuel). A Black Album też miał spore znaczenie dla muzyki - pokazał przeciętnemu zjadaczowi chleba, że metal nie taki straszny, jakim go malują.

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 11 lis 2006 23:01

Obawiam się, że byt zwany "przeciętnym zjadaczem chleba" jest za głupi by zrozumieć to co mu się pokaże. Zwłaszcza jak łamie stereotypy.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » sob, 11 lis 2006 23:04

Też nam i lubię tych starszych panów. Najbardziej cenię "środkowe" dokonania zespołu (Load, ReLoad, czarny album), ale wcześniejsze i późniejsze też są dobre. Tylko ostatni album niespecjalnie przypadł mi do gustu.
Dealing with bugs on a daily basis.

velcro_kitty
Sepulka
Posty: 55
Rejestracja: sob, 11 lis 2006 18:23

Post autor: velcro_kitty » sob, 11 lis 2006 23:06

niestety większość tych co zaczeli Metallicy słuchać od czarnego albumu na st. anger kręcą nosami, chyba nie do końca słusznie

slay
Fargi
Posty: 333
Rejestracja: pt, 07 kwie 2006 08:10

Post autor: slay » pn, 13 lis 2006 08:09

Bo mnie osobiscie jakos nie odpowiada plyta oparta na trzech riffach i dziurawym werblu. Ale ja sie nie znam. =P
FTSL
Ярко-желтые очки, два сердечка на брелке

Awatar użytkownika
tarkus
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 21:55

Post autor: tarkus » pn, 13 lis 2006 14:58

St. Anger podobał mi się, gdy się ukazał. Ale szybko mnie zmęczył. Wróciłem do niego niedawno - znów mnie zmęczył. A takiego Majstera mogę w kółko słuchać, czyli St. Anger słabowity jest.
<glootech> dochodze do wniosku, ze ksiezyc jest bardziej potrzebny od slonca
<glootech> bo swieci, gdy jest ciemno
<glootech> a slonce, gdy jest jasno

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 16:39

Bo to taki czad bez pomyslu byl. Widac sie zawstydzili dlugoletnimi zarzutami o komercje, wysilili sie, natezyli, zrobili na sile niekomercyjnie, ale... Osobiscie juz wolalbym Slipknota, czy SOD. Bo sie nie sila. Muzyka z czasow Master of Puppets juz nie istnieje, a i co do tryndow kto inny juz rozdaje karty. Lepiej by zrobili produkujac kolejne albumy do sluchania w samochodzie. Wielkosci i tak nikt im juz nie odbierze, a przynajmniej dorobiliby do emerytury...
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
tarkus
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 21:55

Post autor: tarkus » pn, 13 lis 2006 16:47

I tak dorobili - tournee się sprzedało jak ta lala :)
<glootech> dochodze do wniosku, ze ksiezyc jest bardziej potrzebny od slonca
<glootech> bo swieci, gdy jest ciemno
<glootech> a slonce, gdy jest jasno

ODPOWIEDZ