Taniec i różne takie.

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Taniec i różne takie.

Post autor: Gesualdo » sob, 14 sie 2010 03:45

Postanowiłem temat umieścić tutaj, ponieważ taniec wiąże się ściśle z muzyką.
Może któryś z Użyszkodników interesuje się tańcem?
Może w swoich próbach literackich próbowaliście jakoś ująć ten temat.
Wątek jest o wszystkim, co dotyka zjawiska, jakim jest taniec. A więc, m.in.:
- Książki inspirowane tańcem.
- Muzyka taneczna.
- Kluby taneczne.
- Style taneczne.
- Wspomnienia z wiejskich potańcówek.
- Kultura taneczna różnych krajów świata.
- Teledyski, filmiki z pokazów tanecznych.
- Sławni tancerze.
- Dyskoteki z czasów podstawówki.
- Filmy/ programy TV dotyczące tańca.
- Taniec w ujęciu historycznym, filozoficznym, antropologicznym i innym –cznym.
I tak dalej, i tak dalej.
Żeby nie było, zacznę. Rok temu zapisałem się na salsę. Zrobiłem kilka stopni salsy Los Angeles i Cubana, zaledwie dotknałem Mambo. Od lutego zmieniłem orientację na tango argentyńskie. I tak mi zostało do teraz (włażnie wróciem z milongi krakowskiego festiwalu „Puente del Tango”:)). Uczę się stylu nuevo de salon, ale ciążę w kierunku nuevo.

E.
Żeby nie być gołosłownym, reportaż o wczorajszej milondze. Gdzieś tam nawet widać moją facjatę pośród widowni.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Xiri
Yilanè
Posty: 3949
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » sob, 14 sie 2010 12:38

Ćwiczę sobie indywidualnie break dance, często też po prostu tańczę sobie do muzyki nie-wiadomo-co. Jak byłam mała chodziłam na balet i miałam kilka występów (byłam w grupie z Aleksandrą Kisio), lecz wszystko skończyło się mniej więcej w 7 roku życia, nie pamiętam dokładnie. Jednak motywów tańca nigdy nie wykorzystuję w utworach.

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 22 sie 2010 11:56

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 24 sie 2010 15:30

Horacio Godoy. Mój ulubiony tanguero. Ma właściwie wszystko, co potrzeba, by dobrze tańczyć: technikę, ekspresję, fantazję. Ale jest jeszcze jedna cecha, którą wyczuwam w jego pokazach. Inteligencja.
Godoy 1
Godoy 2
Godoy 3
Godoy 4
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » sob, 28 sie 2010 16:54

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Hitokiri
Yilanè
Posty: 3642
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » czw, 09 wrz 2010 16:11

Nigdy nie próbowałam tańczyć czegoś innego niż, jak to ujęła Xiri niewiadomo-co :) ale pracowałam z dziewczyną, która od dziesięciu lat uczy się tańca irlandzkiego, jeździ na zawody, a nawet coś wygrywa. Kiedyś zaprosiła mnie na imprezę, z okazji dnia Św. Patryka i mogłam zobaczyć ją w akcji. Z Krzyśkiem uznaliśmy, że to taniec niebezpieczny, bo osoba tańcząca obok może dostać kopa :)
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » czw, 09 wrz 2010 20:15

Gdybyś widziała, jak na milondze można znokautować tańczących. Kilka razy widziałem już kontuzjowanych schodzących z parkietu z kwaśnymi minami. A obcas długi i ostryyy… Na zajęciach czasami pokazują nam takie killery, przestrzegając jednocześnie, by używać tylko w sytuacjach, gdy mamy 100 proc. pewności, że nikt nie stoi obok nas.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Narai
Fargi
Posty: 395
Rejestracja: pn, 04 lut 2008 21:26

Post autor: Narai » czw, 09 wrz 2010 23:44

A mnie zawsze zastanawiało, czy można pod znaczenie słowa "taniec" podciągnąć pogo :) Niby tak, ale jednak włos się jeży pod wpływem takiej herezji.

edit. "słowo"uciekło.
"Wspaniała przyjemność estetyczna, zwariować w teatrze, muszę wyznać." L.Tieck
"Pisarze, którzy chcą pisać dla innych pisarzy, powinni pisać listy." L. Niven

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 12 wrz 2010 00:17

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 12 wrz 2010 12:37

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » czw, 16 wrz 2010 18:23

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Stalker
Posty: 1947
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Re: Taniec i różne takie.

Post autor: Radioaktywny » czw, 23 wrz 2010 23:43

Zdecydowanie opuściłem się z bytnością na FF, skoro nie zauważyłem tego tematu^^'

Taniec uwielbiam. Ale taki żywiołowy, gdzie mogę wypuścić z siebie emocje, wyszaleć się, a potem opaść usatysfakcjonowany na krzesło, zmęczony i z tłukącym się w piersi sercem. Taki stan najczęściej występuje przy tańczeniu nie-wiadomo-czego;-) A z tańców konkretnych:
W czasach liceum koleżanka szkoliła się w Akademii Tańca (potem nawet została jedną z instruktorek). W związku z czym zawsze gdy byłem u niej z wizytą, uczyła mnie różnych kroków, opracowywaliśmy nawet własne układy, i tak tańczyliśmy jak szaleni. W tamtych czasach umiałem pewne elementy rock'n'rolla, samby, rumby, tanga (obecnie niestety pamiętam jedynie podstawowy krok rock'n'rolla - przydaje się na dyskotekach;-)). Sprawiało mi to wielką frajdę. Potem był zastój (zastój, czyli nic konkretnego, tylko improwizowanie na dyskotekach i koncertach). A potem odkryłem taniec irlandzki. Obecnie zaczynam drugi rok nauki tego tańca i choć nadal dręczę się z takimi problemami, jak obciąganie palców i wykręcanie stóp, znam już trochę układów (które wykorzystuję, gdy chodzę na koncerty szantowe - a nawet uskuteczniałem tańczenie po irlandzku na imprezach bollywoodzkich ;-D). Taniec irlandzki bardzo mi się podoba, ale chciałbym też bardzo nauczyć się stepować (instruktorka powiedzała mi wczoraj, że nie ma sprawy, tylko muszę kupić sobie buty do stepowania, więc na razie to tylko kwestia dokonania zakupu:-)). W kwestii stepowania niezrównani są dla mnie tancerze z widowiska Lord of the Dance:
Victory
Lord of the Dance
Moją ambicją jest umieć jednocześnie stepować i grać na skrzypcach, ale nie wiem, czy nie jest to aby ambicja awykonalna^^
Ostatnio miałem okazję też odkryć taniec bretoński. Z punktu widzenia obserwatora wygląda dosyć nudnie (zwłaszcza układy, w których ludzie przestępują w kółku z nogi na nogę, przemieszczając się centymetr po centymetrze), ale jak już się wkroczy do tego tańca, jest naprawdę przyjemny. Koleżanka słusznie zauważyła, że taniec irlandzki jest tańcem bardzo zdystansowanym (ewentualnie od czasu do czasu tancerze się wezmą za ręce), a w tańcu bretońskim tancerze mają bliższy kontakt fizyczny. Jest to szczególnie fajne w tych tańcach, w których w ramach układu następują wymiany partnerów jak choćby w moim ulubionym kółku syrkasyjskim (niestety nigdzie nie byłem w stanie znaleźć nagrania z tym tańcem, by tu zalinkować).
Natomiast za wielkie kuriozum uważam taniec współczesny. Doceniam pracę i zapał ludzi wykonujących ten rodzaj tańca, jednak preferuję tańce, które można wykonywać na dyskotekach lub koncertach (jeśli ktoś z Was widział kiedyś, jak wygląda taniec współczesny, to przyzna, że dziwnie wyglądałby człowiek, który poszedłby na koncert czy dyskotekę i tańczył w ten sposób).
Gesualdo pisze:Może w swoich próbach literackich próbowaliście jakoś ująć ten temat
Pracuję nad opowiadaniem fantasy, który oddałoby magię tańca irlandzkiego i ogólnie muzyki irlandzkiej. Jest to wyzwanie, ale mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć zamierzony efekt:-)
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 28 wrz 2010 23:27

Radyjko, zamieść, jak możesz, jeszcze kilka linków do fajnych pokazów tańca irlandzkiego. Albo jakieś dobre kawałki muzyczne.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Radioaktywny
Stalker
Posty: 1947
Rejestracja: pn, 16 lip 2007 22:51

Post autor: Radioaktywny » śr, 29 wrz 2010 00:15

Cóż, wystarczy wpisać na YouTube "Irish dance" i wyskakują różne ciekawe filmiki. Osobiście na przykład bardzo lubię
ten (taka składanka).
Jeśli chodzi o tańce irlandzkie, szczególnie ciekawie prezentują się wielkie widowiska na dużą liczbę tancerzy jak właśnie w Lord of the Dance:
Warrios
Cry of the Celts
A tu coś bardziej kameralnego (co więcej, i zespół grający i zespół taneczny są polskie:-))
There are three types of people - those who can count and those who can't.
MARS!!!
W pomadkach siedzi szatan!

Awatar użytkownika
Gesualdo
Klapaucjusz
Posty: 2011
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » czw, 30 wrz 2010 23:03

Kasia Czech i Tymoteusz Ley. Uczą w Krakowie. Bardzo mili ludzie:
Tango Festival in Warsow 1/2
Tango Festival in Warsow 2/2
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

ODPOWIEDZ