Polski gotyk

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1164
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » pn, 13 lis 2006 10:10

Tak mi się wcześniej przewinął Miguel & The Living Dead. A dziś współpracowniczka mało mnie wrzaskiem zachwytu nie przyprawiła o zawał serca:

znalazła Migueli - w towarzystwie wielu innych, dobrych jej zdaniem zespołów grających mniej lub więcej gotyk (Legendary Pink Dots, żeby jakąś nazwą rzucić) - na liście kapel, które potwierdziły udział w festiwalu Castle Party 2007 w Bolkowie.

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 12:33

Kropki przyjezdzaja do Polski srednio raz w roku :) Pewnie juz nigdzie indziej nie maja publicznosci :>

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1164
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » pn, 13 lis 2006 13:13

A widzisz :D a współpracownica się zachwyca :D

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 13:16

Ja w Bolkowie koncertu LPD sluchalem pod oknem sali w domu kultury, czy cos w tej manierze... Ostatniego dnia przyszla fest burza i koncerty na zamku odwolali. Das Ich zrezygnowali kompletnie, a Kropki przeniosly koncert do salki. Takiej na 500 osob :) Pod oknem psinco bylo slychac, ale przynajmniej na swiezym powietrzu. Kurcze, to juz z piec lat bedzie, jak nie lepiej...

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1164
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Riv » pn, 13 lis 2006 13:35

Cóż, ja trafiłem na zeszłoroczne CP (też burza była - taka, że mało mnie nie zmyło, ale uratowali mnie Krisznowcy i ich obszerny namiot).

Obowiązek pracowniczy mnie zagnał. Może dlatego za wiele o samym festiwalu nie powiem? Patrzyłem na imprezę pod innym kątem, a słuchałem tylko kątem ucha. Za to opinie bywalców były jednoznaczne - wydarzenie jedyne w swoim rodzaju, choć przydałoby się więcej zespołów naprawdę związanych ze sceną gotycką. I teraz słyszę (a jak zerknę przez współpracownicze ramię, to i widzę - na forum), że zestaw na CP 2007 zapowiada się więcej niż dobrze.

Ot, skojarzyło się :)

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
tarkus
Pćma
Posty: 216
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 21:55

Post autor: tarkus » pn, 13 lis 2006 14:56

Coleman pisze:Pewnie juz nigdzie indziej nie maja publicznosci :>
Zdziwisz się - mają...w USA :)
<glootech> dochodze do wniosku, ze ksiezyc jest bardziej potrzebny od slonca
<glootech> bo swieci, gdy jest ciemno
<glootech> a slonce, gdy jest jasno

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 16:33

W USA znajdziesz kazdy mozliwy wybryk natury :) Tu, w u.k. to juz muzyka zdecydowanie przebrzmiala, dla czterdziestolatkow. Aczkolwiek nie zdziwilbym sie, gdyby mieli jeszcze jakas publicznosc i w Niemczech i to pomimo, iz trudno Kaspela posadzic o fetyszyzm :>

Awatar użytkownika
tarkus
Pćma
Posty: 216
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 21:55

Post autor: tarkus » pn, 13 lis 2006 16:46

Wiesz, rok temu Kropki obchodzili ćwierćwiecze istnienia. Za cholerę nie da się być 25 lat wciąz odkrywczym i kreatywnym.
<glootech> dochodze do wniosku, ze ksiezyc jest bardziej potrzebny od slonca
<glootech> bo swieci, gdy jest ciemno
<glootech> a slonce, gdy jest jasno

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 17:16

Ale tez ja bardziej pije do zmian rynku i nastawien, niz do zespolu itself...
FTSL

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » pn, 13 lis 2006 18:45

Coleman pisze:Ja w Bolkowie koncertu LPD sluchalem pod oknem sali w domu kultury, czy cos w tej manierze... Ostatniego dnia przyszla fest burza i koncerty na zamku odwolali. Das Ich zrezygnowali kompletnie, a Kropki przeniosly koncert do salki. Takiej na 500 osob :) Pod oknem psinco bylo slychac, ale przynajmniej na swiezym powietrzu. Kurcze, to juz z piec lat bedzie, jak nie lepiej...
O, to byliśmy na tym samym koncercie, tyle że ja w obsłudze. A i na Kropkach stałem pod oknem, tyle że od wewnątrz :)))

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pn, 13 lis 2006 19:53

I nie zadusili? Swoja droga pamietam, ze najlepszy wystep tamtego roku dal Janerka. Ktoren zreszta sniadal obok mnie w Hotelu Bolkow. Z tym, ze on tam z rodzina zatrzymywal sie byl, a ja tylko pretendowalem do statusu czlowieka cywilizowanego.

Krwawy Rysiek

Post autor: Krwawy Rysiek » sob, 10 mar 2007 16:58

Taka mała dygresja:
Bo w ogóle w temacie gotyckim panuje pomieszanie z poplątaniem - większość osób utożsamia gotyk z metalem gotyckim a to poważny błąd bo sam gotyk z punka się wywodzi, stąd też notoryczne zjazdy w stronę nowej fali. Nie lubię tych "mrocznych" teledysków gdzie jakaś owinięta w prześcieradło panna z czarnymi włosami depresyjnie wyje. Wolę Bauhaus czy też Christian Death.

W temacie rozmowa koncentruje się na Polsce ale warto wspomnieć, że przecież za południową granicą mamy wspaniały gotycki zespół XIII Stoleti. Ktoś lubi? Przyznam, że czasem teksty w rodzaju "tańcują dziwoki" brzmią komicznie, ale generalnie, jak dla mnie mocno na plus.

Coleman
Wampir
Posty: 3300
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » sob, 10 mar 2007 19:58

XIII Stoleti mimo wszystko lepiej rozpatrywac w kategorii zgrywu. Widzialem ich na zywo raz, ubaw po pachy. Muzycznie bardzo fajna kapelka, ale wlasnie dlatego, ze nie probuja wymyslac kola na nowo, tylko jada bezwstydnie po wszystkich mozliwych gotyckich schematach. I chwala im za to swoja droga. A goth metal faktycznie, do piachu. Te kapele nie roznia sie od siebie absolutnie niczym.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 10 mar 2007 20:05

Bo ja wiem czy się nie różnią? Artrosis znacznie się różni na przykład od Haggart, a w ogóle Najtfisz to już zupełnie inna bajka :P. Nie przesadzałbym, że czasami nie mają czegoś ciekawego do zareprezentowania.

A Trzynaste Stulecie obsysa i to mocno. Jak ja ryłem ze śmiechu na "Elizabeth", to w życiu nie zapomnę. Wszystko odgrzewane, żadnego novum, nic nie zaskakuje, wszystko rozśmiesza. No, ale to IMO :)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3221
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » sob, 10 mar 2007 20:30

Jak dla mnie, to właśnie Artosis i temu podobne obsysają, i to mocno :P
XIII stoleti to kapela rzeczywiście zabawna, ale ma swój klimat (bardzo "gotycki" w sensie gotyckich powieści), a pseudogotycki pseudometal to szmira IMHO.
Ja wprawdzie wychowałem się na metalu, ale uważam, że ten gatunek ma się najlepiej, gdy nie krzyżuje się go z gatunkiem, którego "metale" nie są w stanie pojąć. I tak gotyk, który ma być "mroczny" z przymrużeniem oka, czasem wręcz na śmieszno, a w każdym razie "burtonowsko", jest przez pseudometalowy pseudogotyk wypaczany w ten sposób, że "mroczność" bierze się na poważnie. Nie tak poważnie, jak być może w black metalu, gdzie poziom powagi i pompatycznej mroczności osiąga iście żałosny i infantylny poziom, ale jednak...

Ja tam najbardziej lubię zimnofalowe gockie pierwociny, czyli Sisters of Mercy, Fields of the Nephillim, Bauhaus, Joy Division, czy polskie Madame, albo Siekiera z czasów "Nowej Aleksandrii"...

ODPOWIEDZ