Iron Maiden

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2276
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » pn, 21 sie 2006 20:43

Tyle że, podobnie jak z fantastyką, połowę tej gettowości zawdzięczamy sami sobie...
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
voodoo_doll
Fargi
Posty: 454
Rejestracja: pn, 10 lip 2006 22:01

Re: Iron Maiden

Post autor: voodoo_doll » czw, 24 sie 2006 16:50

Rheged pisze:Niestety Bruce się już nieco zestarzał (jego głos wraz z nim) i to trochę boli, ale... nie można mieć wszystkiego.
Pozwolę się nie zgodzić - Bruce jest jak wino - im starszy tym lepszy (i wizualnie i muzycznie). Ja zaczęłam edukację o kierunku IM od jego płyty solowej :)
"Each step I take the shadows grow longer,
Padded footfalls in the dark I wander.
Come to steal your lifeblood away,
Looking for a beauty that never fades"

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1931
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pt, 25 sie 2006 00:27

A której? Rozumiem, że ostatniej? No to sobie spójrz na tą ostatnią i na te utwory z nowej płytki Żelaznej Dziewicy, co je na ich stronie usłyszeć można. Porównałaś? No to teraz płacz... ;D
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
lokje
Dwelf
Posty: 508
Rejestracja: sob, 11 mar 2006 00:32

Post autor: lokje » pt, 25 sie 2006 01:18

przesłuchałam nowości. o ile wziąć pod uwagę, że ten rodzaj grania umiera ( tak co dekadę ma), to jest dobrze bo panowie trzymają poziom. głos Dickinsona dla mnie ok ( Plant też brzytwę stracił bardzo późno), styl ten sam.
ale generalnie rewolucji nie usłyszałam. i to jest właśnie problem- grają jak grali.
i tak płytę kupię bo się na nich wychowałam, do kolekcji.
namu offutopu, namu offutopu, namu offutopu
Błogosławiona Lokje od Celofyzów

Awatar użytkownika
Sosnechristo
Mamun
Posty: 136
Rejestracja: pn, 28 sie 2006 14:50

Post autor: Sosnechristo » pt, 22 wrz 2006 20:59

Jak Ironi to przede wszystkim Number of the Beast. Six, six, six.... Yeah!

Cóż, mi się takie Brave New World średnio podobało. Wolę tych starych, ostrzejszych "Maidenów".

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3302
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pt, 22 wrz 2006 22:48

Z calych Maidenow najlepsze sa Przygody Lorda Slizgacza :P
FTSL

slay
Fargi
Posty: 426
Rejestracja: pt, 07 kwie 2006 08:10

Re: Iron Maiden

Post autor: slay » ndz, 08 paź 2006 15:09

Rheged pisze: (o A Matter of Life and Death) Pachnie ten nowy album i Brave New World'em i Powerslave'm i Dance Of Death'em.
A poza tym X Factorem, Fear of the Dark, a nawet Virtual XI (bleh...) jakby sie uprzec.
I jest, przynajmniej dla mnie, szczegolny. Bo to pierwszy album Maidenow, ktorego nie dalem rady przesluchac w calosci. Wylecial z dysku szybciej, niz sie na nim znalazl. =)

Co nie zmienia faktu, ze do IM dalej mam sentyment. W koncu od nich zaczela sie moja metalowa edukacja. A ze jedna (no, druga czy trzecia...) plyta im nie wyszla? Nawet takie legendy jak Metallica mialy gorsze dni (vide trojriffowy St. Anger =p). Co nie zmienia faktu, ze i tak pojade na ich kolejny koncert w Polsce, chociaz nie bedzie juz starych dobrych kawalkow.
Ярко-желтые очки, два сердечка на брелке

Awatar użytkownika
Sosnechristo
Mamun
Posty: 136
Rejestracja: pn, 28 sie 2006 14:50

Post autor: Sosnechristo » ndz, 05 lis 2006 12:06

A ja lubię Maidenów za klimat ich utworów. Przede wszystkim. Oczywiście, grają też b. dobrze, ale jednak thrash-metal z lat osiemdziesiątych wolę, jeśli idzie o warstwę instrumentalną (jak już mówiłem, jestem prosty chłopak z B-stoku) :)

Taclem

Post autor: Taclem » pn, 19 lut 2007 14:14

Ja zawsze uważałem, że najlepszą z nie-klasycznych płyt IM jest... "Chemical Wedding" ;-). A tak naprawdę, to lubię np. "Rock in Rio" (DVD 5.1) za "Clansmana" z Brucem.

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 681
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » czw, 22 lut 2007 08:36

Wokalista Iron Maiden, Bruce Dickinson, jest licencjonowanym pilotem.

Pracuje nawet dla linii lotniczych.
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Emilio
Sepulka
Posty: 32
Rejestracja: śr, 26 gru 2007 19:28

Post autor: Emilio » pn, 31 gru 2007 16:11

O, kapela od której pokochałem heavy metal :) Już zarezerwowałem bilety na koncert w Warszawie. Wahałem sie, jechać na Ironów czy na Metallice. Wybrałem Maiden. Moja ulubiona płyta to chyba "Piece of Mind" choć prawie wszystkie płyty tej kapeli mi sie podobały.
Kochasz?

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 6067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pn, 31 gru 2007 16:22

Wiesz... Do czasu aż się nie przywitasz z Forumowiczami, to nie oczekuj na to, że ktoś podejmie z Tobą dyskusję. Takie już tu panują obyczaje.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Emilio
Sepulka
Posty: 32
Rejestracja: śr, 26 gru 2007 19:28

Post autor: Emilio » czw, 31 lip 2008 11:04

Za tydzień koncert Iron Maiden w Warszawie. Już nie moge sie doczekac :D
Kochasz?

ODPOWIEDZ