F61

tu rozmawiamy na tematy związane z publikacjami w Fahrenheicie

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 901
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » pt, 18 sty 2008 13:49

inatheblue pisze:Dzięki :)
O giełdzie i sklepach internetowych wiem, ale zaopatrzenie musi kupować fizycznie, w prawdziwych sklepach. Żeby papierkologia im się zgadzała.
Lista się przyda :)
Papierkologia? Hmm... Chyba w większości przypadków na giełdzie można legalne faktury otrzymać.
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » pt, 18 sty 2008 17:15

Nadal nie da rady, bo nie przyjmą ode mnie faktur :D
Nie kombinuj, to instytucja państwowa, obyś sam nigdy nie musiał zbierać ośmiu podpisów pod podanie o komputer :)))

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 18 sty 2008 20:44

savikol pisze:
Ja sam "nie wiem", co to jest ciemnia, jak dzialaly te wszystkie odczynniki, dlaczego czerwona zarowka jest ok...
Wedlug mnie "tradycyjna fotografie" spotka taki sam los, jak alchemie...
Ten temat przez fotoamatorów jest wałkowany na okrągło. Osobiście nie sądzę, by fotografię analogową spotkał los alchemii. Myślę, że będzie z nią trochę jak z teatrem, który miał być uśmiercony przez kinematografię, czy jak z radiem mającym skonać przez telewizję.
Pozostaną pasjonaci, którzy będą pstrykali analogowo, bo tak. Bo jest w tym coś więcej.
[...]
Myślę, że analogowa fotografia przerodzi się w niszowe hobby dla pasjonatów.
Padnie, padnie. Ja Wam to mowie.
Na swiecie mozna dalej znalezc alchemikow, plyty gramofonowe, itd. Nie zaprzeczam przeciez temu.
Co do porownywania z teatrem i TV, wydaje mi sie, ze to nietrafiony pomysl jest. To sa dwa zupelnie rozne media.
Piszac o smierci fotografii analogowej mam na mysli to, ze wraz z postepem technologicznym jakosc zdjec zrobionych cyfrowka nie bedzie odbiegac od tych zrobionych analogiem.
Dotyczy to zarowno "zwyklej foto", ale takze slajdow. Nota bene spojrz Bebe na HDR, juz sa aparaty, ktore maja zaimplementowane pseudofunkcje HDR. Moim zdaniem to tylko kwestia czasu, kiedy pojawia sie aparaty o rzeczywiscie szerokim zakresie tonalnym.
Postep idzie do przodu.
Juz teraz moge (teoretycznie) drukowac swoje zdjecia na formacie A3.
Przy mniejszych rozmiarach jakosc zdjecia w wielu przypadkach nie bedziesz w stanie odroznic odbitki analogu i cyfrowki.
Gimp i Photoshop maja moc znacznie wieksza niz jakiekolwiek odczynniki. Wiec po co meczyc sie z chemikaliami, skoro takie same efekty, a nawet jeszcze lepsze, bedzie mozna osiagnac przy udziale programow graficznych?
"Prawdziwa" fotografia zostanie tylko dla amatorow wykopalisk. Tradycyjna, fotografia bedzie oznaka stanu chorobowego masochistow, ktorzy do tego samego celu beda chcieli dojsc w znacznie trudniejszy, bardziej mozolny sposob.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 18 sty 2008 20:47

Zakładam więc klub masochistów. Są jacyś chętni? :)

Na szczęście, Masonie, nie raz już się myliłeś ;)
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 18 sty 2008 20:50

kiwaczek pisze:Zakładam więc klub masochistów. Są jacyś chętni? :)

Na szczęście, Masonie, nie raz już się myliłeś ;)
Zaklad? :-P

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 901
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » pt, 18 sty 2008 20:50

kiwaczek pisze:Zakładam więc klub masochistów. Są jacyś chętni? :)

Na szczęście, Masonie, nie raz już się myliłeś ;)
A co ja mam zrobić jeśli jestem wyznawcą dwóch wiar? ;-)))

Odkopię kiedyś Mentora, celem wykonania fotografii otworkowej dużego formatu. Ktoś się pisze ???

EDITED:
Zaznaczam, że otworkową do tej pory sie nie zajmowałem. Dziewiczy temat.
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 18 sty 2008 21:37

A.Mason pisze:Ja sam "nie wiem", co to jest ciemnia, jak dzialaly te wszystkie odczynniki, dlaczego czerwona zarowka jest ok...
Wedlug mnie "tradycyjna fotografie" spotka taki sam los, jak alchemie...
A potem coś takiego:
A.Mason pisze:Tradycyjna, fotografia bedzie oznaka stanu chorobowego masochistow, ktorzy do tego samego celu beda chcieli dojsc w znacznie trudniejszy, bardziej mozolny sposob.
No to skoro się nie znasz, to dlaczego zaraz tak wartościujesz. Zaraz masochizm i takie tam.

Dla Ciebie, neofity (wybacz) fotograficznego, który nigdy w życiu nie zetknął się z obróbką ciemniową, o kliszę pewnie się tylko otarł, itp, ale za to zachłysnął się fotografią cyfrową, może to tak wyglądać. Ale inni mogą mieć inne zdanie. Na temat cierpień w ciemni na ten przykład. Godziny długie w ciemni spędzone wspominam dzisiaj bardzo dobrze. Sprzęt ciemniowy leży sobie w piwnicy (samych powiększalników mam 3) i czeka na lepsze czasy - czytaj warunki przestrzenno-lokalowe. I kiedyś się pewnie doczeka.

Popieram tezę, która pojawiła się tu wcześniej - o niszy rynkowej jako przyszłości fotografii negatywowej czy pozytywowej (nie lubię bardzo określenia analogowa). Radykalny upadek nie nadejdzie zbyt szybko, a jeśli nadejdzie, to będzie to sprawa dziesięcioleci. Już widać za to symptomy "zwijania" się rynku masowego w tej dziedzinie. Ale odbywa się to o wiele wolniej niż by chcieli wyznawcy fotografii cyfrowej. I o wiele za wolno, by wróżyć na tej podstawie upadek.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 18 sty 2008 22:11

kiwaczek pisze:
A.Mason pisze:Ja sam "nie wiem", co to jest ciemnia
No to skoro się nie znasz, to dlaczego zaraz tak wartościujesz. Zaraz masochizm i takie tam.
Najwyrazniej nie dostrzegles cudzyslowia w moim tekscie.
kiwaczek pisze:Dla Ciebie, neofity (wybacz) fotograficznego, który nigdy w życiu nie zetknął się z obróbką ciemniową, o kliszę pewnie się tylko otarł, itp,
Zdziwilbys sie... chociaz pewnie nie, skoro twierdzisz, ze sie nigdy nie zetknalem... to musi tak byc...
kiwaczek pisze:ale za to zachłysnął się fotografią cyfrową, może to tak wyglądać. Ale inni mogą mieć inne zdanie. Na temat cierpień w ciemni na ten przykład. Godziny długie w ciemni spędzone wspominam dzisiaj bardzo dobrze.
Siedzisz w ciemnosci, spokoj, wyciszenie... oczekiwanie, obserwowanie i radosc jak powstaje zdjecie.
kiwaczek pisze:Radykalny upadek nie nadejdzie zbyt szybko, a jeśli nadejdzie, to będzie to sprawa dziesięcioleci.
Dwudziestolecia, nie wiecej.
kiwaczek pisze:Już widać za to symptomy "zwijania" się rynku masowego w tej dziedzinie. Ale odbywa się to o wiele wolniej niż by chcieli wyznawcy fotografii cyfrowej.
Przede wszystkim koszty, a dopiero potem problemy techniczne. Fotografia cyfrowa tak naprawde dopiero niedawno stala sie masowa. Dzis aparaty w telefonach maja parametry na tyle dobre, ze w niktorych zastosowaniach moglyby konkurowac z cyfrowkami sprzed kilku lat. Same aparaty cyfrowe realnie stanialy i tanieja dalej. Ceny najtanszych lustrzanek spadaja ponizej poziomu dobrych kompaktow...
Wymagania jakosci zdjec wymuszaja postep.
Kto z mlodych ludzi zainteresuje sie filmem fotograficznym, jesli nie bedzie od kogo przejac wiedze? Najbardziej napaleni znajda ludzi, znajda materialy w necie. Najwytrwalsi sobie zatrzymaja, jak Ty, stary sprzet i beda robic fotografie, inni... nigdy nie znajda warunkow "przestrzenno-lokalowych"... Bo i po co, skoro efekt - zdjecie bedzie mozna otrzymac w znacznie wygodniejszy sposob?
kiwaczek pisze:I o wiele za wolno, by wróżyć na tej podstawie upadek.
Wolno i szybko, to pojecia wzgledne.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 18 sty 2008 22:18

A.Mason pisze:Zdziwilbys sie... chociaz pewnie nie, skoro twierdzisz, ze sie nigdy nie zetknalem... to musi tak byc...
Z tego co piszesz i z naszych rozmów wywnioskowałem, że nie miałeś wcześniej do czynienia z fotografią, a zwłaszcza z obsługą ciemni. Ale widać miałem mylne wnioskowanie. Bywa.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » pt, 18 sty 2008 22:26

kiwaczek pisze:Z tego co piszesz i z naszych rozmów wywnioskowałem, że nie miałeś wcześniej do czynienia z fotografią, a zwłaszcza z obsługą ciemni. Ale widać miałem mylne wnioskowanie. Bywa.
Mylnie o tyle, ze mialem stycznosc jako obserwator, a przez bardzo krotki czas probowalem sam. Okazalo sie to nie dla mnie, bo wymaga umiejetnosci, ktorych nie posiadam.
Podziwiam ludzi, ktorzy chca i potrafia.
Ale podziwiam za umiejetnosc - zrecznosc, a nie za efekt.
Bo efekty bywaja rozne, bywa znacznie gorsze niz z cyfrowek.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » sob, 19 sty 2008 11:31

Ja tam Ci Masonu dalej nie wierzę. Uważam, że obie metody fotografii mają swoje zalety, aczkolwiek nie widzę powodu, żeby aż tak wychwalać wyższość absolutną cyfry. W naszym pokoleniu fotografia tradycyjna nie wymrze, chyba, że zupełnie przestaną produkować klisze - w co nie wierzę tym bardziej. A co się stanie w przyszłych pokoleniach, to wybacz, ale nie będzie nas tu, żeby to oceniać.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » sob, 19 sty 2008 12:59

Bebe, przyszle pokolenia to np. dzisiejsi parolatkowie, bedziesz tu :-P

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » sob, 19 sty 2008 14:17

Drogi Masonie!

Teraz nie zajmuję się fotografią, więc w zasadzie nie powinienem się wypowiadać, ale wydaje mi się, że lekko przesadzasz z tym pędem do nowoczesności. Fotografowanie to nie tylko dokumentacja rzeczywistości, ale również jej kreowanie. Pamiętam dreszczyk emocji, jaki towarzyszył mi w ciemni, kiedy z niebytu na białym papierze wyłaniała się twarz czy krajobraz... Pasjonaci na pewno nie zrezygnują z fotografii analogowych tylko dlatego, że cyfra jest szybsza i mniej kłopotliwa w obróbce - w zasadzie w ogóle nie ma żadnych wymagań. Ci, co kochają konie, nie zrezygnują z nich tylko dlatego, że samochodem dojedzie się szybciej, a pojawienie się fotografii wcale nie zlikwidowało sztuki portretu wśród malarzy.

Doskonale rozumiem barona i kiwaczka...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Lord Wader
Psztymulec
Posty: 901
Rejestracja: czw, 19 lip 2007 21:06

Post autor: Lord Wader » sob, 19 sty 2008 14:20

...i się narobiło ;-) Daleki jestem od prognozowania upadku fotografii tradycyjnej, której faktycznie nie należy mylić z analogową. Sporo efektów artystycznych uzyskiwanych metodami tradycyjnymi ma swój niepowtarzalny urok, głównie w zakresie B&W. Być może kiedyś nastąpi powrót do ręcznego sporządzania emulsji, nakładania jej na podłoże, itd. Jeśli koncerny wycofają się z bardziej, lub mniej masowej produkcji materiałów i odczynników, to w ich miejsce wejdą małe firmy, zapełniające niszę. Tym bym się nie martwił. Bardziej obawiam się wycofania z produkcji slajdów. Tego działalność rzemieślnicza nie zastąpi. Niestety jeszcze 2 lata temu mogłem szerokie slajdy kupić w swoim mieście, a dzisiaj już nie. Musiałbym zamówić internetowo, bądź udać się na giełdę. Szkoda.

Kolega zajmujący się fotografią, w dużej mierze otworkową, po przeczytaniu mojego felietonu, napisał mi kilka zdań. Ostatnie przytoczę (nie jest zarejestrowany na FF): "Wiesz... masz w nim jeszcze jedną rację warto być "ponad" narzędziowością".

Cała powyższa dyskusja skłoniła mnie do powtórnego przeczytania POZ barona. Właśnie POZ!!! :-DDD
Czy świat się wiele zmieni, jeżeli z młodych gniewnych wyrosną starzy wkurwieni?
Gdyby istniały światy równoległe, wszyscy bylibyśmy łajdakami :-D

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » wt, 01 kwie 2008 19:19

Lordzie, co do tych slajdów , a przeterminowana Velvia 100 po 17 zł i nie pamiętam ile groszy. Do 2007, 10 czy mimimo, że Prima APrilis nie zainteresowała by Cię? Nie wiem jeszcze w jakim stanie, lecz i to niebawem będę wiedział.. Velvia 100 co prawda nie 50 ale chyba najlepszy slubny materiał, jaki kiedykolwiek był.
Edit: To nie jest oferta handlowa! To tylko ilustracja faceta z wielkimi ślepiami i wywalonym ozorem, który zobaczył ową Velvię jako niezwykły skarb. Inni poniekąd patrzą na niego jak na wariata.

ODPOWIEDZ