Moje Forum jest mojsze - Wars wita Was

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » czw, 26 kwie 2007 22:23

bo wiesz, Alfi, ze co poniektorzy bywalcy obu forow moga to wziac do siebie, i moze im sie zrobic troche przykro, kiedy sie takimi ogolnikami rzuca...

widzisz, moze sie myle, ale ja to sobie wzielam do siebie, i to bardzo. zwlaszcza po tym, jak stwierdziles
Wiedzą, wiedzą.
- ja faktycznie czuje sie tutaj czasami, jakbym wyladowala na innej planecie... *

i wlasnie: jakby to tutaj na FF byla inna planeta. bardziej niz na innych forach, na ktore tez zagladam... Ludzie sa wszedzie roznoracy, ale takiego kolka wzajemnej adoracji, jak tutaj, nie spotkalam nigdzie.

*tu akurat nie pije do Ciebie


to tyle wzgledem offtopu czy tez relacji farenhajtowsko-sajsfikszenowych. szkoda, ze jakos tak jest, jakby w przyciasnych butach. Mam do FF wielki sentyment, szkoda ze FF nie ma sentymentu do mnie.
Nie potrafie zrozumiec, skad i dlaczego jakies takie animozje i wyobrazenia o "lepszosci" jednego forum nad drugim, w przypadku gdy polowa uzyszkodnikow FF pisuje na SF i odwrotnie, ale ja jestem malym gremlinkiem o jeszcze mniejszym rozumku i wielu rzeczy nie rozumiem...
Tylko mi przykro z tego powodu.
i chyba zaczyna do mnie powili docierac jak to jest z tymi fandomami :/
A ja glupia myslalam, ze moge sobie radosnie istniec ponad podzialami, lubic wszystkich i byc lubiana, w ogole... och slodka naiwnosci...

(Holender, znowu wylewam jakies zale. to tylko dolek psychiczny, prosze sie nie przejmowac. )
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
eses
Psztymulec
Posty: 984
Rejestracja: sob, 01 paź 2005 19:59

Post autor: eses » czw, 26 kwie 2007 22:39

Ych, Elam...

Jedyne, co starałem się napisać ja (i, co wydaje mi się, napisał Alfi), to to, że nasze małe degustibusy się mocno rozmijają z degustibusami większości forumowiczów SFFiH...
Co jeszcze raz mogę spokojnie napisać, bo najczęściej zdarza się tak, że 1. podobają mi się teksty, które zupełnie nie odpowiadają głosującym, 2. nie podobają mi się rzeczy, które oni chwalą, 3. Czepiam się nawet tego, co mi się podoba. Nie zmienia to na szczęście faktu, że czasami zgadzamy się do opinii, że coś jest beznadziejne ;)

W każdym razie, jeśli poczułaś się urażona moją opinią na temat poziomu twórczości publikowanej w SFFiH (a jak wiem, oznacza to również Twoją twórczość) albo czymś innym, to przepraszam, bo nie taki był mój zamiar. Może i jestem szydercą, ale szydzę z działań, nie z działających. Przynajmniej się staram.
BB + PnL = 66,6%...
I więcej w formie książki nie będzie ;)

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 26 kwie 2007 22:40

elam pisze:- ja faktycznie czuje sie tutaj czasami, jakbym wyladowala na innej planecie... *

i wlasnie: jakby to tutaj na FF byla inna planeta. bardziej niz na innych forach, na ktore tez zagladam... Ludzie sa wszedzie roznoracy, ale takiego kolka wzajemnej adoracji, jak tutaj, nie spotkalam nigdzie.
Ulala, śmiała teza. Szkoda, że zupełnie niepoprawna. Co, jak co, ale tutaj kółko wzajemnej adoracji w stężeniu chociażby do forum SFFiH jest o wiele mniejsze. Nie wiem, czy nie najmniejsze w całym fandomie. Ludzie na SFFiH przypominają ludzi na syffie. Tyle, że na syffie nikt się nie lubi i dlatego są sobie potrzebni, za to na SFFiH lubią się "wszyscy" i dlatego są sobie potrzebni nawet bardziej.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 26 kwie 2007 22:43

Tylko nie znowu Forum Wars, błagam...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19219
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 26 kwie 2007 22:52

elam pisze:
widzisz, moze sie myle, ale ja to sobie wzielam do siebie, i to bardzo.
Czy ja wymieniłem kogokolwiek z nazwiska albo z nicka?
elam pisze:i wlasnie: jakby to tutaj na FF byla inna planeta. bardziej niz na innych forach, na ktore tez zagladam... Ludzie sa wszedzie roznoracy, ale takiego kolka wzajemnej adoracji, jak tutaj, nie spotkalam nigdzie.
Nie rozumiem. Moje opinie są moimi prywatnymi opiniami, a nie całego FF. Zresztą to są odczucia, które - jak już napisałem - towarzyszą mi od kilkunastu miesięcy. Bo na forum SFFH zaglądam, po prostu żeby "wiedzieć, co w trawie piszczy". Nie ma to nic wspólnego z żadnymi animozjami. Ja przecież nawet nikogo osobiście nie znam. Ale moja szczęka czasem ma prawo do opadnięcia na mostek albo niżej. A jeśli przyczyna opadania szczęki jest czymś stałym, niezmiennym... to jakieś wnioski się z tego czasem wyciąga, choćby na własny użytek.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » czw, 26 kwie 2007 23:03

no to widocznie sie myle


mam zle dni, jak napisalam
jesli ktos sie przez mnie zjezyl, to przepraszam - nie mam zamiaru zadnych wojen wywolywac. Gustawie, warsowi mowimy NIE :)

tylko nie piszcie ogolnikowo, ze ludzie na SF sa tacy a tacy. bo to w wiekszosci ci sami ludzie, co tutaj. te same osoby.

ok, powiedzmy, ze w sumie jest git i juz nie marudze.
Sorki za offtop.
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » czw, 26 kwie 2007 23:09

No różnie bywa z tymi ludźmi, na forum SFFiH jest ich cała masa i w większości to nie te same ksywki co tutaj. Choć na pewno część tam istnieje, chociażby ja. Lurkuję sobie i na zmianę śmieję się i załamuję... Tak jak na większości for zresztą. No, ale koniec offtopa... ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 26 kwie 2007 23:13

elam pisze: Mam do FF wielki sentyment, szkoda ze FF nie ma sentymentu do mnie.
A, kto gremlinkowi takich gupot napopisywał, przecież gremlinek jest nasz, i ich, i swój własny. Elam znaczy. Też coś, nie ma sentymentu do gremlinka, przecie Ty nasza Łowca jesteś:)
elam pisze:Nie potrafie zrozumiec, skad i dlaczego jakies takie animozje i wyobrazenia o "lepszosci" jednego forum nad drugim,<ciach> ale ja jestem malym gremlinkiem o jeszcze mniejszym rozumku i wielu rzeczy nie rozumiem...
To jest nas dwie, ale ja jestem tylko małym wirusem o jeszcze mniejszym rozumku i też wielu rzeczy nie rozumiem
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » czw, 26 kwie 2007 23:16

Gustaw G. Garuga pisze:Tylko nie znowu Forum Wars, błagam...
Miejmy nadzieję, że ta zaraza tu nie dojdzie... Bo jak się czasem człowiek różnych różności tu i ówdzie naczyta, to ma ochotę wskoczyć w kombinezon i sp...dalać w Zonę, byle dalej :) Wiem, S.T.A.L.K.E.R. się na mózg rzuca, ale to zdrowo czasem odstrzelić parę mutantów, nawet jedynie w wirtualnej rzeczywistości.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
dzejes
Pćma
Posty: 275
Rejestracja: czw, 29 gru 2005 19:24

Post autor: dzejes » pt, 27 kwie 2007 00:19

Rheged pisze: Ulala, śmiała teza. Szkoda, że zupełnie niepoprawna. Co, jak co, ale tutaj kółko wzajemnej adoracji w stężeniu chociażby do forum SFFiH jest o wiele mniejsze. Nie wiem, czy nie najmniejsze w całym fandomie. Ludzie na SFFiH przypominają ludzi na syffie. Tyle, że na syffie nikt się nie lubi i dlatego są sobie potrzebni, za to na SFFiH lubią się "wszyscy" i dlatego są sobie potrzebni nawet bardziej.
Piszę tu, piszę na SFFH, piszę na sf-f. Czy cierpię na zaburzenia osobowości?
Miałeś okazję ze mną rozmawiać - zapewniam Cię, że w taki sam sposób rozmawiam z ludźmi w każdym innym miejscu.
Matko literatko!

Draken

Post autor: Draken » pt, 27 kwie 2007 09:00

Co ja mam takiego w sobie, ze jak tylko napiszę cos o forum SFFiH to się gorąco robi. A ja nawet nie wspomniałem dlaczego się tam nie udzielam.
o_O

Zdecydowanie komiks o Jarlu obniżył lot. Nawet cienia uśmiechu.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pt, 27 kwie 2007 09:12

Draken pisze:Co ja mam takiego w sobie...
Zapytała się pewna dama tuż przed porodem. Niektórzy już tak mają, że gdzie się nie pojawią, wybucha awantura, a oni cały czas się zastanawiają, co ja mam takiego w sobie...
<już mnie tu nie ma>
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pt, 27 kwie 2007 09:12

dzejes pisze:Piszę tu, piszę na SFFH, piszę na sf-f. Czy cierpię na zaburzenia osobowości?
Ale ja mówiłem o czymś zupełnie innym.
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
dzejes
Pćma
Posty: 275
Rejestracja: czw, 29 gru 2005 19:24

Post autor: dzejes » pt, 27 kwie 2007 09:35

No to o czym piszesz? Sformułuj jakiś zarzut, bo na razie piszesz na zasadzie "Wicie rozumicie hihi hoho wiemy o co chodzi"
Matko literatko!

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol » pt, 27 kwie 2007 10:44

Ośmielam się zabrać głos.
zaglądam tam od czasu do czasu, żeby sprawdzić, czy tylko ja jestem głupi, czy ktoś ma podobne opinie do moich ;)
Chciałem tylko zauważyć, że w recenzjach SSFH zamieszczonych w Creatio, opinia esesa o tekstach właściwie pokrywa się z opiniami forumowiczów SFFH. Nie wiem zatem skąd te złośliwości.

ODPOWIEDZ