Pisanie o pisaniu - ciekawy artykuł :)

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 19 lip 2007 12:48

...i w efekcie prowadzi do powielania typowych błędów. Errare humanum est zdecydowanie:)

Awatar użytkownika
Czarna
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: ndz, 17 cze 2007 20:50

Post autor: Czarna » czw, 19 lip 2007 15:00

Ha, ha, ha, bardzo śmieszne, Gustaw i Bebe, chyba zostałam znowu źle zrozumiana. Nie chodzi mi o to, że przeczytałam artykuł i po chwili o nim zapomniała, i że wszystkie wskazówki ktoś może sobie gdzieś wsadzić, bo one mnie nie obchodzą. Jak najbardziej pisząc będę pamiętać o wszystkich błędach, które są często przez początkujących popełniane. Chciałam powiedzieć, że artykuł o pisaniu jest tylko dodatkową pomocą, bo nic tak nie pomaga jak po prostu praktyka, ćwiczenie czyni mistrza, prawda?

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 19 lip 2007 18:42

Prawda, ale w czym to zmienia Twoje zdanie o uczeniu się na własnych błędach? I nie odbieraj mojej uwagi personalnie, bo stracisz z oczu sedno sprawy:-)

Biegnący_po_ostrzu

Post autor: Biegnący_po_ostrzu » czw, 19 lip 2007 20:56

Podejrzewam, że Czarnej nie chodziło o lenistwo ani o popadanie w samozachwyt, (Ach! jak ja cudownie piszę). Rzecz w tym, że trudno dostrzec błędy u siebie.
Wydaje Ci się, że opisy są super, akcja spójna itd. Zamieszczasz tekst na forum i... łapanka przyprawia Cię o ból głowy, koledzy i koleżanki wytkają Ci, że bohaterowi papierowi a akcja nudna i pełna nieścisłości i zdania też toporne. (Cóż! Leżakowanie nie zawsze pomaga.)
Tu nie pomoże Poradnik typu "1001 sposobów jak napisać bestseler. Niektórych nawyków trudno się pozbyć a praca nad warsztatem bywa trudna i bolesna jak jazda nago na pancerzu czołgu w pustynnym słońcu. ;)
Najgorzej chyba mają Ci którzy pisali do szuflady i, nieopacznie, pokazali to krewnym i znajomym. Dobre! - chwalą. - polityczne i o seks zahacza! - i zachęcają: - powinieneś/aś to gdzieś wysłać!
I taki naiwniak bierze te swoje wypociny i wysyła. Gdy wyśle do jakiegoś pisma to w najlepszym razie nie doczeka się odpowiedzi. Może się łudzić jeszcze jakiś czas, że jest "obiecującym" pisarzem.
Gdy postanowi się sprawdzić w takim "gnieździe sępów" jak nasze forum...
No cóż! Im wyżej wzleciał w swym samouwielbieniu, tym boleśniejszy upadek. Jedni zbierają się w sobie i zaczynają pracować nad sobą, inni nie uwierzą, że piszą gnioty mimo, że mają to na piśmie.

Awatar użytkownika
Czarna
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: ndz, 17 cze 2007 20:50

Post autor: Czarna » czw, 19 lip 2007 23:51

Podejrzewam, że Czarnej nie chodziło o lenistwo ani o popadanie w samozachwyt, (Ach! jak ja cudownie piszę). Rzecz w tym, że trudno dostrzec błędy u siebie.
W sumie to właśnie chciałam przekazac.
No cóż! Im wyżej wzleciał w swym samouwielbieniu, tym boleśniejszy upadek. Jedni zbierają się w sobie i zaczynają pracować nad sobą, inni nie uwierzą, że piszą gnioty mimo, że mają to na piśmie.
Są i też tacy, którzy zaczynają wątpic czy umieją pisac i czy kiedykolwiek się nauczą. Obecnie należę do takich. Na szczęście nie wpadłam w samouwielbienie, nigdy nie myślałam, że to co piszę jest super.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2482
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » pt, 20 lip 2007 08:38

Czarna pisze:Są i też tacy, którzy zaczynają wątpic czy umieją pisac i czy kiedykolwiek się nauczą. Obecnie należę do takich. Na szczęście nie wpadłam w samouwielbienie, nigdy nie myślałam, że to co piszę jest super.
Poza jednym pisarzem, nie znam nikogo z kręgu fantastyki, kto popadłby w samouwielbienie. To "popadanie" to raczej mit. Tzn. jeśli chodzi o pisarzy, nie grafomanów, bo ci ostatni to i owszem. Własciwością pisarza jest nie to, ze coś tam pisze czy drukuje, ale charakteryzuje go pewna postawa - poszukiwanie. On nigdy nie jest zadowolony z tego co napisze. No, a przynajmniej nie za długo :D Jak ma odwagę to eksperymentuje z formą, treścią, narracją... bada, szuka dróg. Nie ma tu mozliwości, aby popaść w samouwielbienie. Czasem niektórych pisarzy oskarża się o to, ale to bzdura. Np. jednym z takich "oskarżonych" jest Sapkowski, bo coś tam kiedyś mało uprzejmie burknął pod adresem wymądrzających się i szukających dziury w całym "krytyków". IMO to raczej oznaka zniecierpliwienia, bo ileż można wytrzymywać bełkot jakiegoś fana/ antyfana, który pewnego razu stanął przed lustrem i stwierdził, że jest ajatollahem polskiej krytyki literackiej i nie zawahał się użyć tego przekonania wobec AS - a ;)

Drugi problem, tzn. utrata wiary we własne siły, też jest bardzo poważny. I tu najlepiej pytać ludzi "z branży", czy w tym co piszesz, coś jest? Pisarzy, redaktorów, wydawców. No, na szczeście dobrze trafiłaś, bo tu ci takich dostatek :D

Tyle mojego wymądrzania, idę pisać, zanim nadejdzie upał :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Czarna
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: ndz, 17 cze 2007 20:50

Post autor: Czarna » pt, 20 lip 2007 12:45

Dobrze gadasz, Navajero.
Drugi problem, tzn. utrata wiary we własne siły, też jest bardzo poważny. I tu najlepiej pytać ludzi "z branży", czy w tym co piszesz, coś jest? Pisarzy, redaktorów, wydawców. No, na szczeście dobrze trafiłaś, bo tu ci takich dostatek :D
Wiem, wiem :D. Obecnie forum uważam za najlepszy poradnik.

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » pt, 20 lip 2007 13:29

Biegnący_po_ostrzu pisze: Najgorzej chyba mają Ci którzy pisali do szuflady i, nieopacznie, pokazali to krewnym i znajomym. Dobre! - chwalą. - polityczne i o seks zahacza! - i zachęcają: - powinieneś/aś to gdzieś wysłać!
Miałam tak. Ale nie miałam odwagi by wysłać i nie wysłałam. Po raz pierwszy pokazałam tekst szerszej "publiczności", że się tak wyrażę, na forum NF. Łapanka faktycznie przyprawiła mnie o ból głowy ;) A jak trafiłam na FF... o mamo!

Ale ogólnie wymyślanie historii, bohaterów, miejsc akcji, a potem spisanie tego wszystkiego to małe piwo. Ale żeby to poprawić, tak by było fajne - oooo, tu jest większy problem. A przynajmniej mój.

No, to ja idę poprawiać, póki komp mi działa.
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 20 lip 2007 13:36

A, właśnie, właśnie. Ale dobrze, ze zmartwychwstałaś :D
FTSL
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

o dialogach

Post autor: Teano » pt, 20 lip 2007 15:17

Hitokiri pisze:Tutaj można przeczytać całkiem ciekawy artykuł, o tym jak pisać :) Rady w nim, mogą się komuś baaardzo przydać. Dodam, że tekst ozdobiony jest ilustracjami autorki, a niektóre wręcz powalają[mój faworyt, to obrazek ze szpadlem ^^].
Ha!!! Już dawno chciałam się włączyć w wątku "technicznym" dotyczącym dialogów, bo jakoś mi nie pasowało rozróżnienie, że "jak odgłos paszczowy to po myślniku z małej, a jak niepaszczowy to z dużej i po znaku interpunkcyjnym. Tyle że wątek jest zamkniety.
Na szczęście znalazłam ten. Równie ciekawy.
No i widzę, ze jednak można z małej i odgłosy "niepaszczowe". Ufff! Ulżyło mi!
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Hitokiri
Nexus 6
Posty: 3318
Rejestracja: ndz, 16 kwie 2006 15:59
Płeć: Kobieta

Post autor: Hitokiri » pt, 20 lip 2007 16:27

Ebola pisze: Ale dobrze, ze zmartwychwstałaś :D
Wprawdzie wciaz walcze z kompem, ale zyje. A teraz jestem w electrowordzie. Kafejke tu maja ;D - jak mi komp padnie calkowicie, to tu bede wpadac poprawiac ;) ale pierw musze sie nauczyc wstawiac polskie znaki w linuxie bo tylko to tu maja ;/

namu offtopu... EOT[/code][/quote]
"Ale my nie będziemy teraz rozstrzygać, kto pracuje w burdelu, a kto na budowie"
"Ania, warzywa cię szukały!"

Wzrúsz Wirusa! Podarúj mú "ú" z kreską!

ODPOWIEDZ