Magazyn Fantastyczny

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
gorat
Mamun
Posty: 185
Rejestracja: pn, 13 cze 2005 16:48

Magazyn Fantastyczny

Post autor: gorat » śr, 20 lip 2005 20:58

Dorwałem dzisiaj, przy okazji cotygodniowego wyjazdu do W., rzeczony MF o numerze tym razem 5. Styl okładki trochę mu się zmienił (grafa zresztą paskudna - od tego stwora robi się niedobrze. Na dodatek, jak widzę, nie umieją grać! Groza!), ale wewnątrz nadal tak samo. Dużo mniej komiksów, za to "Triumwirat" szerzej dostępny. Czy to mikropowieść, zobaczy się - po prostu się policzy :)) Ale w wydaniu książkowym wyglądał dość grubo (dorwałem parę latek temu w zapadłej księgarni i trzymałem chwilę w ręku).
Parę shortów już zaliczyłem - "Głowa" nie grzała, nie ziębiła, szybko się zapomni. Przy "Ciemnej poezji" w pierwszym odruchu chciałem dokopać autorowi, ale póżniej (w porę ;P) przypomniałem sobie, że pisarz też człowiek i ma prawo do błędów. Po niesamowitym początku (dobry klimat) koncówka całkowicie skopana dwoma wyrazami. Już nawet mógł odpuścić te udziwnienia dźwiękowe. Sztampowa porażka uczyniona sztampą. Znowu się niedobrze robi.
Ponadto piszą

Później skończę

Ponadto piszą o utworzeniu przez Kaina, Kyrcza i Śmigiela grupy mającej promować literaturę grozy w Polsce. W numerze są obszerne materiały prezentujące członków grupy i wywiad z nimi (m.in. o planowanej książce). Co z tego wyniknie, zobaczy się już wkrótce.
W publicystyce Pilipiuk ograniczył się do faktów, a treści tekstu Soboty nawet nie pamiętam :/ Ach, tak, pisał o tym, jakie go wkrótce spotkają problemy jako twórcę.
Reszty na razie nie ruszałem, komiksu zaś nie mogę ocenić (choć powiem, że niemalże wulgarny).

Skończyłem.
PIP, PIP, PIP, PIP, PIP...
Przepraszamy, zepsuł się nadajnik.

grygor

Post autor: grygor » pn, 01 sie 2005 18:12

Zacisnąłęm zęby i przeczytałem wszyskie opowiadania. Jeden fajny tekst, sporo przeciętności i sory Winetu wręcz tekstów słabych. Miałem wrażenie, że redaktor zrobił szystko by jego tekst w numerze był najlepszy:). Po koleji (tekstów Bardzo krótkich nie komentuje):

Pielgrzymka-język może i do przyjęcia, ale tekst po prostu nudny.*

Jezus w Polsce- takie se, zakończenie troche rozczarowuje, po tym autorze można spodziewać się więcej.* i pół

Dorożka- Może być. Ma klimat i jest coś w zakończeniu.**

Ostatni-Nie widziałem, że tak krótki tekst może znudzić.

Ciemna poezja - Po przeczytaniu tekstu poczułem się jak "Żyd w Oświęcimiu". * - bo zrobił na mnie jakieś wrażenie.

Terapia -Może być. Jest napięcie i klimat ale zakończenie takie se. ** niecałe

On -Tekst najwyżej średni, autor się niewątpliwie napracował ale czegoś tutaj zabrakło. *i pół

Triumwirat- Najlepszy i najdłuższy tekst numeru ***

Villa Barbara - Średni hororek, mnie nie przestraszył. * i pół

Cud Jonasza - AUUU... Co za napuszony język. Strasznie ciężko się to czytało. Gwiazdka za "poetyczność". *

Anioły i marzenia - Tekst troche o niczym. *

Punk Tadeusz - Zakończenie troche rozczarowuje. Troche za szybko zakończone. ** niepełne

Pozdrawiam

Robert Zaręba
Mamun
Posty: 101
Rejestracja: ndz, 31 lip 2005 16:02

Post autor: Robert Zaręba » pn, 01 sie 2005 18:43

Miałem wrażenie, że redaktor zrobił szystko by jego tekst w numerze był najlepszy
No, masz ci los...
Myślałem, że jest akurat odwrotnie, że pośród świetnych tekstów jakoś przemycę swój debiut literacki sprzed siedmiu lat.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 01 sie 2005 22:42

Grygorze, mam pytanie o skalę ocen. Ile jest maksymalnie tych ***?

A obu Panów, Grygora i Roberta Zarębę, moderatorskim tonem zachęcam do odwiedzin wątku "FORUM O FORUM" - ŁOWISKO.
Bo znowu trzeba się witać na FF :))))
So many wankers - so little time...

grygor

Post autor: grygor » wt, 02 sie 2005 05:59

Opowiadania oceniam w skali od jednej do czterech gwiazdek. Przy czym zastrzegam sobie przyznanie 5, w przypadku wybitnego tekstu:)
Odnośnie przedstawienia się to chyba kiedyś to robiłem, ale moge przedstawić sie jeszce raz...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 02 sie 2005 08:06

Witania nigdy nie za wiele :)))
Pytałam o skalę ocen, żeby wiedzieć, co znaczą oceny, które zamieściłeś, Grygorze. Statystyka tych ocen - porażająca. Aż tak źle?


O MF zapomniałam, znaczy, o istnieniu, ponieważ nie rzucił mi się w oczy żaden egzemplarz. Pewnie dystrybucja idzie wąskim kanałem -> a ja jestem leniwy odbiorca.
So many wankers - so little time...

Taclem

Post autor: Taclem » wt, 02 sie 2005 14:32

Ano właśnie, Robercie, to ja z grubej rury:
Dlaczego wrzuciłeś "Triumwirat" wydany wcześniej w formie książkowej?

Awatar użytkownika
gorat
Mamun
Posty: 185
Rejestracja: pn, 13 cze 2005 16:48

Post autor: gorat » wt, 02 sie 2005 14:40

Taclem pisze:Dlaczego wrzuciłeś "Triumwirat" wydany wcześniej w formie książkowej?
Najpewniej dlatego, że mało kto to widział nie mówiąc już o czytaniu, a tekst nie jest wcale taki długi. A przy okazji podnosi poziom numeru... :)))
PIP, PIP, PIP, PIP, PIP...
Przepraszamy, zepsuł się nadajnik.

Taclem

Post autor: Taclem » wt, 02 sie 2005 22:06

Moze i cos podnosi, ale ja juz raz za ten tekst zaplacilem :)

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » wt, 02 sie 2005 22:08

A mówią, że nic dwa razy się nie zdarza.
Ja na Triumwirat nie natrafiłem wcześniej, więc może teraz przeczytam (jak znajdę czas oczywiście).
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
gorat
Mamun
Posty: 185
Rejestracja: pn, 13 cze 2005 16:48

Post autor: gorat » pn, 08 sie 2005 23:36

Skończyłem (już dość dawno co prawda).
"Pielgrzymka": pomysł nawet ciekawy, wykonanie rzeczywiście przegadane. Powinno być dynamiczniej.
"Jezus w Polsce": niespecjalna humoreska (to ta kategoria?).
"Głowa": była mowa.
"Dorożka": w pierwszej chwili skojarzyło się z opowiadaniem Oszubskiego. Później okazuje się, że to coś innego, a pełnym zaskoczeniem była końcówka. Nic specjalnego jednak.
"Ostatni": autor mógłby się bardziej postarać - wreszcie byłaby hard SF. A tak to nudny short (ziew).
"...świata": szablonowe poza końcem.
"Ciemna poezja": jak wyżej.
"Terapia": pisząc posta, początkowo nie pamiętałem, o czym opowiadanie było. Dopiero jak przejrzałem to skojarzyłem. Wniosek: nie zapada w pamięć.
"On": fantasy pisana bez większego wysiłku (mam na myśli wizję świata czy utworu).

"Triumwirat": najlepszy tekst numeru :P Język początkowo mnie irytował (dłużej się do niego przyzwyczajałem niż np. przy Dukaju), ale mimo tego wpasowuje się w zamysł utworu*.

"Villa Barbara": tekst nawet ciekawy (choć z niewykorzystanymi i niedokończonymi odnogami) wielkim klifowym hangarem się zakończył.
"Eszelon": opowiadanko dość wtórne, przeczytałem jednak chyba z zaciekawieniem.
"Cud Jonasza": mógłby mi ktoś objaśnić, o co w tym chodzi? Badziew.
"Anioły i marzenia": ciekawy tekst, z pomysłem. Plus dla autora. Tylko końcówka... nienawidzę końcówek! Psują klimat!**
"Punk Tadeusz": ... (bek!)

*Nie sądzę, abym napisał zrozumiale.
**Po powtórnym obejrzeniu jednak nie wydaje się takie złe.



I po co to pisałem?!?
PIP, PIP, PIP, PIP, PIP...
Przepraszamy, zepsuł się nadajnik.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 10 sie 2005 14:56

Triumwirat mam na półce od czasów dość zamierzchłych. Dobra humorystyczna fantasy. Z pozostałych tekstów najwyżej oceniam Anioły i marzenia.
Aha, jeśli chodzi o Triumwirat, to prosi się o poprawkę: "kaj" to "gdzie", a "kiej" to "kiedy". Kaj my som? - pytała ongiś dostojna małżonka pewnego męża stanu...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » śr, 10 sie 2005 15:57

Pytoła bo mioła leżeć w dunklu cosik:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19168
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 10 sie 2005 17:26

Robert J. Szmidt pisze:Pytoła bo mioła leżeć w dunklu cosik:-)
W dunklu? Trza do sklepu iść, halbę kupić i wypić, to może wtedy będę wiedział, co to ten dunkel.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » śr, 10 sie 2005 17:44

Chciołeś rzyc halba kupić, karlusie. ale ty to achtli nawet nie uradzisz:-)

dobra, bo to offtop sie robi. mom leżeć w dunklu to nic innego jak mam coś odłożone, schowane. a achtla to po naszemu mala flaszka gorzały, 1/8 litra. karlus to chłopak po tutejszemu.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

ODPOWIEDZ