Dlaczego nie periodyk drukowany?

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 06 sie 2009 15:51

Z Twojej wypowiedzi i opisu czasopisma, wynikają mi dwie trudności.
1. Target "wszyscy" nie istnieje. To znaczy, istnieje, ale wymagałby takich uśrednień, że strach się bać, co z tego mogłoby wyniknąć dla poziomu pisma (równanie w dół nie jest tu przesadą, naprawdę).
2.
Yeti pisze:Chodzi o to, żeby mieć oryginalne ciekawe historie, które można opublikować napisane przez ludzi
.
Może jestem pesymistką (choć lubię twierdzić, że realistką), ale widuję mnóstwo "ciekawych" historii pisanych przez ludzi dla ludzi. Wszystkie te "historie" nadają się do publikacji wyłącznie w mojej pracy na temat bełkotu. I tylko tam.
Tak, mam wymagania wobec piśmiennictwa.
Tak, większość piszących sięga po stereotypy. O stereotypach można powiedzieć wiele, ale na pewno nie, że są "oryginalne".
Tak, nie uważam, że takich historii będzie wiele, choćby pisała cała Polska.
I, co zabawne, nie uważam, żeby "oryginalne" historie interesowały duży odsetek czytelników. Praktyka pokazuje, że stereotypy są o wiele bardziej produktywne. I skandale, rzecz jasna. Zwłaszcza skandale.

Swoje przekonania opieram na latach grzebania się w targetach (w branży, która o targetach wie wszystko lub prawie wszystko, czyli reklamie i marketingu) oraz rosnącym doświadczeniem redaktorskim.

Znaczy, nie bardzo wiem, jakie chcesz to pismo mieć, Yeti.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 06 sie 2009 19:00

Takie, które nie ma szansy powstać? NMSP
Już widzę te setki czytelników, którzy:
a) mają, sorry... uważają, ze mają, ciekawą historię do opowiedzenia
b) potrafią ją opowiedzieć
c) chcą ją opowiedzieć

Jak to się mówiło za komuny? Aaa, Chińczycy życzą powodzenia.
Jak myślisz, Yeti, dlaczego te "prawdziwe historie" z pisemek piszą najemnicy? Bo piszą, znam takich i sama też kiedyś chciałam się na taką fuchę załapać, ale nie jest łatwo.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 19:22

Tak, większość piszących sięga po stereotypy. O stereotypach można powiedzieć wiele, ale na pewno nie, że są "oryginalne".
Tak, nie uważam, że takich historii będzie wiele, choćby pisała cała Polska.
I, co zabawne, nie uważam, żeby "oryginalne" historie interesowały duży odsetek czytelników
No cóż, to właściwie przekreślałoby całą sprawę. Nie ma historii ciekawych do opowiadania. Nie ma ludzi, których by to zainteresowało. :(
Już widzę te setki czytelników, którzy:
a) mają, sorry... uważają, ze mają, ciekawą historię do opowiedzenia
b) potrafią ją opowiedzieć
c) chcą ją opowiedzieć
Tu można zastosować jeden trick - otóż można ludziom płacić za teksty, ale tylko za te, które będą opublikowane. Myślę, że te honoraria wcale nie muszą być symboliczne. Mogą być zróżnicowane na zasadzie konkursu. A jak ludzie dostaną kasę to mogą tworzyć (również wymyślać) bardzo ciekawe rzeczy. Tak mi się przynajmniej wydaje.

Ogóne założenie jest takie, że ludzie napiszą ciekawe teksty. Oczywiście można je będzie modyfikować, poprawiać itd.
Drugie założenie- listy (bądź opowiadania) będą stanowić około 60% objętości pisma . Oprócz tego musi być coś jeszcze. Na pewno reklamy ,ale oprócz tego musi być coś jeszcze ale nie taka papka jak w pismach, które istnieją teraz. Tu trzeba się zastanowić co to ma być - koncepcje mogą być różne. Na razie nie mam konkretnej.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 06 sie 2009 19:51

Nie ma historii ciekawych do opowiadania. Nie ma ludzi, których by to zainteresowało. :(
Tego nie powiedziałam. :P
Popełniasz błąd leksykalny albo pojęciowy, Yeti. Historie "ciekawe", to niekoniecznie "oryginalne". Często (o wiele częściej) są to historie banalne. Przykładem schemat z harlequina, który od lat ma się dobrze i znajduje masy czytelników. O skandalach nie wspominając...

edit:
Ogóne założenie jest takie, że ludzie napiszą ciekawe teksty. Oczywiście można je będzie modyfikować, poprawiać itd.
Tu byłabym niezwykle ostrożna. Może Ci zabraknąć tekstów.
Drugie założenie- listy (bądź opowiadania) będą stanowić około 60% objętości pisma.
Zakładając, że czytelnictwo w Polsce leci na ryj od kilku lat, a pisma walczą o każdy odsetek targetu, byłabym równie ostrożna. Ale może jest to stwierdzenie o kwestię, czy w ogóle warto...
Oprócz tego musi być coś jeszcze. Na pewno reklamy
Planowanie zaczęte od tyłu wyjdzie tyłem.
Reklamy są w czasopismach dlatego, że czasopisma mają określony target. Określ target, a nie będzie problemu z reklamami. Same przyjdą.

I tym sposobem wracamy do podstaw, czyli pytanie: jaki target, na które pismo musi sobie odpowiedzieć, jeżeli chce zaistnieć na rynku. Mniej więcej, rzecz jasna, bo potem praktyka weryfikuje.
A taka odpowiedź nie bierze się z sufitu, nie.
:P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 06 sie 2009 20:17

Yeti pisze:Tu można zastosować jeden trick - otóż można ludziom płacić za teksty, ale tylko za te, które będą opublikowane.
Żaden trick, normalna praktyka :')
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 20:32

No to nie wiem. Nie ma dobrych tekstów to nie ma pisma.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » czw, 06 sie 2009 21:38

Yeti pisze:No to nie wiem. Nie ma dobrych tekstów to nie ma pisma.
Ma to pewien plus - wtedy nie trzeba płacić ludziom za teksty, bo nie zostaną opublikowane. ;)
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 21:53

Ma to pewien plus - wtedy nie trzeba płacić ludziom za teksty, bo nie zostaną opublikowane. ;)
Nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Ja mówię po prostu, że jak nie będzie tekstów dobrych do publikowania - a tutaj patrz cytat :
widuję mnóstwo "ciekawych" historii pisanych przez ludzi dla ludzi. Wszystkie te "historie" nadają się do publikacji wyłącznie w mojej pracy na temat bełkotu
to nie ma szans aby takie pismo powstało.

Edit:
A może by tak napisać scenariusz filmowy albo serialowy. Ciekawe ile na tym można zarobić? Mam pewne koncepcje jak się do tego zabrać.


wpis moderatora:
ZGC: Usilnie nalegam na edytowanie postów, póki jest taka możliwość. Wiedziałbyś o niej, gdybyś przeczytał Forumokietę...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 06 sie 2009 21:57

To nie teksty czynią pismo. Pismo opiera się na targecie. Wybierz target, zbadaj, jakie teksty lubi, daj mu teksty, jakie target lubi (wtedy będą to "dobre" teksty dla tego targetu, choć bardzo wątpię, czy oryginalne) => jeżeli target będzie duży, interes będzie się kręcił, a reklamodawcy będą walić drzwiami i oknami. :P

Yyy... Sądząc po nakładach, najlepiej sprzedają się programy telewizyjne i szmatławce. To daje pojęcie o tekstach, jakie są dobre, żeby pismo utrzymało się na rynku. :P
So many wankers - so little time...

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 22:12

ZGC: Usilnie nalegam na edytowanie postów, póki jest taka możliwość. Wiedziałbyś o niej, gdybyś przeczytał Forumokietę...
Celowo zrobiłem drugi post, żeby nie mieszać tematów.

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 22:27

To nie teksty czynią pismo. Pismo opiera się na targecie. Wybierz target, zbadaj, jakie teksty lubi, daj mu teksty, jakie target lubi (wtedy będą to "dobre" teksty dla tego targetu, choć bardzo wątpię, czy oryginalne) => jeżeli target będzie duży, interes będzie się kręcił, a reklamodawcy będą walić drzwiami i oknami. :P

Yyy... Sądząc po nakładach, najlepiej sprzedają się programy telewizyjne i szmatławce. To daje pojęcie o tekstach, jakie są dobre, żeby pismo utrzymało się na rynku. :P
Target: businesswoman jak również jej sąsiadka gospodyni domowa. Czyli pismo kobiece. Ale część mężczyzn również by je czytała powiedzmy urzędnik ale już męska kadra menadżerska pewnie nie - powiedzmy middle class.
Widziałbym to tak : 60% opowiadania, listy reszta poświęcona popularnie mówiąc podróżom, tutystyce. Opisy ciekawych miejsc do zwiedzania i informacje o nich. Może być na zasadzie opisu przez czytelników - tak jak listy. W tym momencie target nam się rozszerza bo podróżować każdy chce a z drugiej strony mamy zapewnoine reklamy biur turystycznych, hoteli itd.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 06 sie 2009 23:02

Yeti, Ty mi nie mów, jak sobie target wyobrażasz.
Co interesuje kobiety biznesu i zarazem gospodynie domowe? Czy kobieta biznesu będzie chciała czytać pismo, które jest również dla gospodyń domowych? Nie poczuje się zredukowana, niedowartościowana? Czy gospodyni domowa będzie zainteresowana tematyką, która zajmuje biznesłumenki? Czy obie panie będą uznawały za "dobre" te same historie? (Postawiłabym na harlequiny, jest szansa, choć mała, na dodatek harlequiny praktycznie wytną męskie współczytelnictwo).
No, chyba że dasz program telewizyjny.

To nie tak, że Ty sobie założysz, a target popędzi po gazetę, niestety. Musisz wiedzieć, jaka tematyka (w tym jakie historie, zagadnienia, listy) będzie interesować Twój target (ten, który sobie wybrałeś). I - co najważniejsze - ile jest ten target za swoje ulubione teksty zapłacić. Warto wiedzieć, ile sobie głów średnio liczy ten target. Współczytelnictwo jest nieistotne, nie wpłynie na nakład. A nakład, obok profilu targetu, to coś, co przyciąga reklamodawców.

Skomplikowana sprawa, czyż nie? I droga, nie ma co kryć... :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » czw, 06 sie 2009 23:04

No, dobrze, ale to jest jednak offtop. Owszem, my tu sobie teoretycznie gdybamy, ale na temat wydań papierowych magazynów fantastycznych, kwestia założenia pisma dla kobiet w różnym wieku jakoś nas nie bardzo interesuje. Tym bardziej, ze takich "ciekawych" pism jest na pęczki.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Yeti

Post autor: Yeti » czw, 06 sie 2009 23:19

OK. Poddaję się.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » sob, 15 sie 2009 01:54

Kolejny z wielu :P Jakie to proste, prawda?
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

ODPOWIEDZ