eReflektor - magazyn kulturalny

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Radek

eReflektor - magazyn kulturalny

Post autor: Radek » sob, 21 lis 2009 11:29

Pozwole sobie na bezczelną reklame(nawet juz nie kryptoreklame...) i zapraszam wszystkich zainteresowanych tematami niezwykle kulturalnymi do nowo narodzonego magazynu -

http://www.reflektor.klasterkreatywny.pl/index.php

Projekt tworzy grupa zapalencow - studentow i eks-studentow ze Sląska i okolic:) w tym nizej podpisany...

Smiem twierdzic ze jedyne wady magazynu to, fakt, ze wciaz jest na nim malo tekstow ( dopiero ruszamy z koksem) no i ze JESZCZE nie ma w nim nic o fantastyce...

Dlatego goraco zapraszam do czytania, komentowania i ew.wspolpracy:)


P.s
mam tylko nadzieje ze w ferworze promocyjnym nie zlamalem gdzies regulaminu FF...:P

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 21 lis 2009 16:48

Kurcze, miałam coś tu napisać, ale po przeniesieniu tonu brykietu chyba nie wiem co to miało być. Eee, niech się Wam wiedzie?
Edit. niech mało być, nie nie
Ostatnio zmieniony ndz, 22 lis 2009 18:08 przez Ebola, łącznie zmieniany 1 raz.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Re: eReflektor - magazyn kulturalny

Post autor: Achika » ndz, 22 lis 2009 13:11

Radek pisze:Pozwole sobie na bezczelną reklame(nawet juz nie kryptoreklame...) i zapraszam wszystkich zainteresowanych tematami niezwykle kulturalnymi do nowo narodzonego magazynu -
Jeśli robicie magazyn kulturalny, to może piszcie ortograficznie, hm?
Żyrafą do podświadomości, czyli kilka przemyśleń po lekturze Obsesji van Cauwelaert’a'
Niech to wyjaśnienie profesora Bukvojed’a

Auć. Auć, auć.

Przeczytałam na razie tylko jeden tekst
Dzisiaj będzie o ekstremalnych podróżach. Na lewo płonąca żyrafa Dalego, rozwijająca niesamowite prędkości, na prawo zaś szalony koń Podkowińskiego. Wydaje się, że już przez kogoś zajęty. Wybieramy się w świat Obsesji. Środek transportu, na pierwszy rzut oka, dowolny. Zasięgnijmy opinii eksperta. Specjalista od podróży ekstremalnych profesor Bukvojed przedkłada przejażdżkę na żyrafie nad galopowanie na końskim grzbiecie. Swoją opinię uzasadnia: „Podróżując na płonącej żyrafie mamy dostęp do szeregu szuflad, które są dawno nie odkurzaną skarbnicą naszych fascynujących doświadczeń”. Tak więc dłużej się nie zastanawiamy i podążając za nieocenioną radą tego wybitnego naukowca targujemy się z duchem Salvadora odnośnie ceny za wypożyczenie żyrafy. W przemykających chybotliwie i niekonsekwentnie odcinkach czasu dostrzegamy niepełną, acz ciekawą historię pisarza, toczącego walkę ze swoim lękiem i namiętnościami. Zastanawiamy się nad konsekwencjami uwolnienia ludzkich talentów, ludzkiego potencjału. Książka mogłaby stawiać pytania zasadnicze, z pogranicza filozofii i kultury, ale przyznajmy sobie szczerze, nie udaje się jej ta sztuka. W zamian otrzymujemy coś innego – materiał, który mógłby posłużyć do rozważań estetycznych, miesza sensację z psychopatologią, dając czytelnikowi coś na kształt surrealistycznego kryminału.
(...)
i nie bardzo rozumiem, jaki jest sens pisania (i czytania) takich... recenzji? "W przemykających chybotliwie odcinkach czasu dostrzegamy historię pisarza?" Ja tego nie skomentuję, ale Małgorzata i Ebola by mogły. Krótkim słowem na b.
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

Awatar użytkownika
Laris
Psztymulec
Posty: 916
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » ndz, 22 lis 2009 13:25

Aż się z ciekawości zaznajomiłem i muszę stwierdzić, że bynajmniej zachwycony nie jestem. Rzekłbym nawet, że wręcz przeciwnie i po ludziach starszych ode mnie spodziewałbym się czegoś... Hem. Czegoś lepszego?
Albo przynajmniej zrozumiałego. Dla przeciętnego, "niekulturalnego" zjadacza chleba.
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Radek

Post autor: Radek » pn, 23 lis 2009 11:24

Uh...ale marudne to towarzystwo.
Ja, wiem ze sa bledy - ( wyśle Autorce recenzji uwagi Achiki) , i dzieki za ich wytkniecie..ale moze by tak jakies slowo zachety?
z wrazenia to bym spadl z krzesla:>

Laris, mozna wiedziec co konkretnie Tobie nie przypasowało?

W sumie uwaga " zachwycony nie jestem" moze i jest ...cenna. Ale jakbys uscislil to by byla jeszcze cenniejsza...

Awatar użytkownika
Achika
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: pt, 22 sie 2008 09:23

Post autor: Achika » pn, 23 lis 2009 12:28

Radek pisze:( wyśle Autorce recenzji uwagi Achiki)
Dołącz ten link:
Pisownia nazwisk i nazw własnych
Radek pisze: i dzieki za ich wytkniecie..ale moze by tak jakies slowo zachety?
Macie czytelną grafikę strony (nie lubię słowa "layout").

Jeśli chodzi o teksty, to chyba po prostu jesteśmy (Laris i ja, bo nie mogę się wypowiadać za pozostałych forumowiczów) za mało, hm, artystyczni? natchnieni? żeby znaleźć upodobanie w ich lekturze. Znam dwie osoby, którym by się spodobało.
Było pokolenie X, teraz jest pokolenie Ctrl + X.

ODPOWIEDZ