Najnowszy numer Nowej Fantastyki

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Najnowszy numer Nowej Fantastyki

Post autor: Małgorzata » czw, 09 cze 2005 09:47

Trzeba wrócić do starych zwyczajów. Widzeiliście już nowe numery NF? Znaczy: główny nr + czas fantastyki + powieść? Dostałam wszystko i nie przeczytałam jeszcze ani strony. Może ktoś już czytał i powie mi, do czego się zabrać, bo szczerze mówiąc, już chyba z całością sobie nie poradzę - nie chce mi się.
Coraz więcej tekstu, coraz mniej czytania... :(
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » czw, 09 cze 2005 09:54

Na mnie nie licz. NF pożegnałem w momencie, gdy ówczesny RedNacz zaczął mnie uświadamiać, co powinienem myśleć na określone tematy. Od tej pory, nawet w dni największej nudy i w kioskach, w których było tylko Bravo Girl i NF, kupowałem... falszkę w najbliższym monopolowym. Wiem, że może nie na temat, ale brakowało mi forum i muszę się troszkę wygadać :)
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 09 cze 2005 10:01

Gadaj gdzie chcesz i kiedy chcesz, drogi Hipolicie! :)))
A przygoda z NF właśnie się kończy u mnie - prenumeratę mam do końca roku i już jej nie odnowię => wspierać skarlałe pismo, to nie w moim stylu. Chyba też pójdę po flaszkę, chociaż dzisiaj nie => DZISIAJ JEST CZWARTEK <bardzo błoooogi uśmiech pełen szczęścia>
So many wankers - so little time...

Votan

Post autor: Votan » czw, 09 cze 2005 10:26

Mnie się wydaje, że pora najwyższa, aby niewątpliwie zasłużony dla fantastyki w Polsce M. Parowski ustąpił miejsca komuś o mniej skażonych własną filozofią życiową (i literacką) poglądach. Pamiętasz Małgorzato moje porównanie pewnego krytyka do smakosza, któremu po jakimś czasie podchodzi tylko lekko podgniłe mięsko? Właśnie takie mam wrażenie w odniesieniu do MP. Nie mówię, że spadek atrkacyjności NF to wyłącznie jego wina, ale ma w to swój ogromny wkład.
Nie wiem, może jestem zbyt pszennoburaczany, ale wolałbym więcej uczciwej rozrywki w dziale literatury polskiej.

Awatar użytkownika
Borsuk
Ośmioł
Posty: 609
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:12
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Borsuk » czw, 09 cze 2005 10:29

przedostatni numer NF właściwie mógł się podobać. Ale to był chyba tylko krókotrwały wzlot, znów poleciało w dół. O tym wydaniu z powieścią powiem tylko "a fuj". Gniot nad gnioty, to co teraz wydali.
NF dostaję w prezencie, to czytam. Ale szacunku coraz mniej...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 09 cze 2005 11:15

Jeżeli chodzi o mnie, to ewidentnie jest to rozczarowanie NF od chwili, gdy nastąpiła rewolucja. W chwili obecnej M.Parowski nie jest już redaktore naczelnym NF, wyżywa się tylko w Czasie Fantastyki. Przyznam, że kiedy był naczelnym, czytałam jeszcze z przyjemnością NF...

Pamiętam to porównanie ze zgniłym mięsem, Votanie :))))
Robert twierdził, że to kwestia przesycenie, przeładowania fantastyką. Nie mogę się zgodzić. To raczej kwestia wysoko postawionych norm, co stoi zdecydowanie w opozycji do aktualnego trendu, realizowanego w ogóle przez beletrystykę, nie tylko przez literaturę NF&F.
A jeżeli chodzi o NF, to po prostu nie mogę - publicystyka zrobiła się nijaka jak szkolne wypracowania, recenzje są nierzetelne, przynajmniej niektóre (vide: Wojciech Chmielarz recenzujący "Tarczę Szerni" bez nawet przekartkowania książki, o czytaniu nie wspominając*), a pozostałe po prostu miałkie... Parę opowiadań polskich i zagranicznych o poziomie mocno zróżnicowanym. Zawsze czytałam NF od dechy do dechy, ale cierpliwość powoli mi się wyczerpuje. OK, wypadłam z grupy czytelniczej tego pisma. Wkrótce przestanę rownież być jego klientką. I dobrze, bo ileż można przyjmować trociny?

_______________
*to czysta złośliwość, żeby przypominać nazwisko recenzenta, który się zbłaźnił, ale chcę, aby zostało zapamiętane - właśnie dlatego, że nie przeczytał tekstu (grzech śmiertelny nr 1), nie miał prawa zabierać głosu jako recenzent. Jedno zgniłe jabłko... etc.
So many wankers - so little time...

Votan

Post autor: Votan » czw, 09 cze 2005 11:47

Parowski naczelnym nie jest, ale cały czas trzęsie literaturą polską. Nie znam układów, ale coś mi się wydaje, że cały czas ma bardzo dużo do powiedzenia o kształcie pisma w ogóle.

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » czw, 09 cze 2005 11:54

Małgorzata pisze: Pamiętam to porównanie ze zgniłym mięsem, Votanie :))))
Robert twierdził, że to kwestia przesycenie, przeładowania fantastyką. Nie mogę się zgodzić. To raczej kwestia wysoko postawionych norm, co stoi zdecydowanie w opozycji do aktualnego trendu, realizowanego w ogóle przez beletrystykę, nie tylko przez literaturę NF&F.
Ale ja mówiłem o czytelniku, nie o redaktorze:-) przesyt u redaktora, to własnie poszukiwanie cudów nie widów, eksperymentów. U czytelnika raczej powrót do monopolowego, jak widać z powyższych przykładów.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 09 cze 2005 11:57

Nawiązywałam do dyskusji, gdzie była mowa o czytelniku właśnie, a te normy, to o sobie... Najwyraźniej na nowo będę musiała się uczyć precyzyjnego wyrażania, przepraszam... :(((
To z tego entuzjazmu, że sobie mogę pogadać :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » czw, 09 cze 2005 23:29

Rada Nadzorcza TVP zawiesiła w czwartek wieczorem w czynnościach służbowych wiceprezesa ds. nowoczesnych technologii Marka Hołyńskiego - podało źródło w TVP.
znaczy wróci do felietonów w NF:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » czw, 09 cze 2005 23:30

Małgorzata pisze:Nawiązywałam do dyskusji, gdzie była mowa o czytelniku właśnie, a te normy, to o sobie... Najwyraźniej na nowo będę musiała się uczyć precyzyjnego wyrażania, przepraszam... :(((
To z tego entuzjazmu, że sobie mogę pogadać :))))
Ależ nie przepraszaj, nie za ma co:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » czw, 09 cze 2005 23:36

A mi się nowy numer nawet podobał. Temat numeru fajny. Opowiadania zagraniczne... Hmm, Watson niezły choć skrócony, a dwie króciutkie... Szata taka sobie, a Dziecko i kowadło przewidywalne, choć fajnie się czytało. Rogoża dobry, lekki i przyjemny, a Dęby niezłe, choć język drętwy i te Gniewisze... Zgroza. Publicystyka dobra. Silverberg zadowalający choć banalny, Dukaj świetny, Piątek... niezły, ale he's so last tuesday ;-)
Przyjemny to był numer.
No i komiks. Też fajny.
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 cze 2005 00:48

No, nie, mnie się nei chce całości, dobra? Lafcadio, zrób ostrą selekcję i powiedz mi, CO warto przeczytać? Ale naprawdę BARDZO OSTRĄ SELEKCJĘ, taką, jak do kadry narodowej albo do NBA. Wybierz jeden tekst (no, max. dwa) :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 10 cze 2005 11:27

Obawiam się, że ostrej selekcji nic nie przeżyje :|
Ale jedyny dobry tekst w numerze, to jednak Rogoża bo lekki. Choć nieco wtórny. Warto? Mnie odprężyło. To jeden z nielicznych tekstów, które da się czytać jednym tchem w autobusie :)
Z publicystyki Dukaj, ale ja już jestem fanem New Weird :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 10 cze 2005 12:01

O, widzisz, lepiej tak - będę wiedziała, do czego zacząć :)))
Dziękuję, Lafcadio.
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ