Konkurencja dla warsztatów Fta

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 19 gru 2011 09:02

Winienem był cudzysłów dać, bo błąd był specjalnie. Czasem się tak wypowiadam. Notabene, forum Fta i celowo swobodna forma wypowiedzi mnie tego nauczyła, dla podkreślania frywolnosci emocjonalnej wypowiedzi (zamiast emotek). Mnie też zęby bolą, nawet jak sam to robię. Temat skończony?

A wracając do meritum. Nie czuję się "odeszłnięty" od Fta i jego warsztatów. To ze się gdzieś poudzielam w tej czy w innej formie, jeszcze o tym nie świadczy. A weryfikatorium nie jest jedynym takim miejscem, na szortalu czy SFFiH też się wywnętrzniam.

Mnie chodziło o generalne zjawisko. Forum Fta nieco przymarło, oczywiście wskutek przygaśnięcia samego Fta. A przygasł między innymi z tych powodów, z których również i warsztaty są w zawieszeniu. Żal? No żal. Mnie szkoda. I to zapewne było powodem lekkiej modyfikacji formuły konkursów na Szortalu. Ale ja na te warsztaty Fta nadal czekam. Co prawda w obecnej sytuacji mój ewentualny w nich udział, jako autora, raczej jest wątpliwy, ale i tak czekam.
Warsztaty dowolne odczuwają to przymieranie innych frontów. Ilość chętnych do batożenia jest znikoma, zupełnie nie to co kiedyś. Na Weryfikatorium jest ich multum. Powody są różnorakie, brak ruchu u nas to tylko jeden. Bo tam, na przykład, zdecydowanie unikają zlośliwości w komentarzach. A nie raz spotykałem się z opinią, że u nas to jest niezjadliwe - niektórym to nie odpowiada. Nie chcę tej kwestii (związanej m.in. z twardodupnością autorów in spe) rozwlekać i rozstrzygać z marszu, zwracam tylko uwagę, że takowa istnieje. I jeszcze inny powód - u nas chwalić nie wolno, tam jak najbardziej (oczywiście równie rzeczowo jak krytykować). Stoczyłem nawet dyskusję na temat sensowności tych kwestii (chwalenia i twardodupności) i raczej nikogo nie przekonałem do swych racji.
Ale wcale nie żałuję, że trafiłem na Weryfikatorium. Fahreheit mą alma mater. Nie wypieram się tego a wręcz podkreślam, gdy mam okazję. I zależy mi zarówno na aktywnym forum, jak i na wznowieniu zinu oraz warsztatów. Na ile będę mógł i umiał to pomogę. Co nie przeszkadza mi stwierdzić, że na Weryfikatorium poznałem kilka ciekawych osób, z którymi ciekawie mi się rozmawia o literaturze i pisaniu. I tyle.
Namawiać użytkowników na ten portal nie będę.
Znalazłem też jeszcze inne forum krytykujące autorów in spe - Inkaustus. Ale co dużo to niezdrowo :)

Zeszliśmy trochę z tematu, więc zaraz wydzielę wątek.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 19 gru 2011 09:59

Młodzik pisze:Błąd z gatunku "zęby bolą"? Czy tylko ja czegoś nie wiem, bo dla mnie wygląda to zupełnie normalnie.
"Odeszłem" wygląda dla Ciebie normalnie? Młodziku, na najbliższym Stolyku masz się zjawić z przepisanym sto razy "odszedłem" :)
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 19 gru 2011 10:04

Nie, nie, nie, że się mówi "odszedłem" to wiem od dawna, nie rozumiem tylko tego stwierdzenia "błąd z gatunku >>zęby bolą<<" - w tym błędu nie zauważam.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 19 gru 2011 10:05

A czy jest tam fachowiec klasy Małgorzaty? Taki prawdziwy, który rozbierze tekst i znajdzie w nim każdą niedoskonałość?
Czy kącik opiera się na podobnej zasadzie, jak warsztaty otwarte - każdy może powiedzieć cokolwiek?
Bo jeśli to drugie, to ludzie wrzucający tam teksty mogą sobie zrobić krzywdę. Oddając tekst pod ocenę kolegów, nie oddają go pod obiektywną ocenę. Kolega zawsze spojrzy na tekst przychylniej niż obcy człowiek. A jeśli kolega ma średnią wiedzę, to istnieje obawa, że w krótkim czasie warsztaty zamienią się w kółeczko wzajemnej adoracji. To miłe i podnoszące na duchu, ale do pracy nad tekstem wiele nie wnosi.
Takie jest moje zdanie i ja się z nim zgadzam;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 19 gru 2011 10:12

Młodzik pisze:Nie, nie, nie, że się mówi "odszedłem" to wiem od dawna, nie rozumiem tylko tego stwierdzenia "błąd z gatunku >>zęby bolą<<" - w tym błędu nie zauważam.
Bo tam nie ma błędu, to jest stwierdzenie: "ten błąd jest tak okropniasty, że aż mnie od tego błędu zęby rozbolały, taki straszny ten błąd".
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 19 gru 2011 10:13

Ja co do zasady również mam takie zdanie w kwestii wzajemnego podrapywania po brzuszkach.

Komentować wolno tam każdemu. Mniej baczne, mam wrażenie, jest tam zwracanie uwagi na jakość komentarzy, ale o dziwo, póki co, nie zauwazyłem tragedii jakiejś większej. Mnie się raz zdażyło zwrócić uwagę komentującemu, który napisał, że jest dobrze i nic więcej.
Poza normalnymi userami jest grupa tzw. weryfikatorów. Do których podchodziłem z początku z rezerwą, czytając co piszą w uwagach. I właściwie nie wiem kim są te osoby i jakie mają przygotowanie, z wyjątkiem jednej osoby, jaką zidentyfikowałem - zajmuje się ona zawodowo korektą tekstu.
Ostatnio zmieniony pn, 19 gru 2011 10:39 przez Kruger, łącznie zmieniany 1 raz.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 19 gru 2011 10:14

No tak, no tak. Dzięki.
<idzie szukać mózgu>

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 19 gru 2011 10:19

Młodzik pisze:<idzie szukać mózgu>
Słyszałem, że <ton wyrzutu>zostawiłeś na tym JEDYNYM Stolyku, na jakim byłeś. Masz szansę odebrać w tę środę :D
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Młodzik
Yilanè
Posty: 3687
Rejestracja: wt, 10 cze 2008 14:48
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Młodzik » pn, 19 gru 2011 10:22

Ja sobie wypraszam, ja na dwóch stolykach byłem ;). I tak, sumienie mnie gryzie, że jeszcze się nie pojawiłem, aczkolwiek stan przejściowy zniechęca mnie do jakiegokolwiek działania.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5708
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 19 gru 2011 10:31

Nosiwoda, Młodzik, poszli mnie stąd do wątku stolykowego.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pn, 19 gru 2011 11:06

Kruger pisze:Hundziu, który aspekt tego faktu = żal.pl?
Że u nas już nie ma :( I tylko li z tego powodu. Bez podtekstów.
edyta:
nimfa bagienna pisze:A czy jest tam fachowiec klasy Małgorzaty? Taki prawdziwy, który rozbierze tekst i znajdzie w nim każdą niedoskonałość?
(...) Oddając tekst pod ocenę kolegów, nie oddają go pod obiektywną ocenę. Kolega zawsze spojrzy na tekst przychylniej niż obcy człowiek. A jeśli kolega ma średnią wiedzę, to istnieje obawa, że w krótkim czasie warsztaty zamienią się w kółeczko wzajemnej adoracji. To miłe i podnoszące na duchu, ale do pracy nad tekstem wiele nie wnosi.
Dokładnie tak samo uważam, dlatego podobala mi się ta idea kopania w tyłek za błedy, bo nachwalić to mnie mogą na każdym innym forum.
Ostatnio zmieniony pn, 19 gru 2011 11:15 przez hundzia, łącznie zmieniany 1 raz.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 19 gru 2011 11:11

Ano, żal podzielam.

Ale w środeczku głęboko wierzę, że przyszłość przyniesie dobre wiadomości i Małgorzata znajdzie wreszcie na to czas.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5185
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » pn, 19 gru 2011 12:19

Kruger pisze: Warsztaty dowolne odczuwają to przymieranie innych frontów. Ilość chętnych do batożenia jest znikoma, zupełnie nie to co kiedyś. Na Weryfikatorium jest ich multum. Powody są różnorakie, brak ruchu u nas to tylko jeden. Bo tam, na przykład, zdecydowanie unikają zlośliwości w komentarzach. A nie raz spotykałem się z opinią, że u nas to jest niezjadliwe - niektórym to nie odpowiada. Nie chcę tej kwestii (związanej m.in. z twardodupnością autorów in spe) rozwlekać i rozstrzygać z marszu, zwracam tylko uwagę, że takowa istnieje. I jeszcze inny powód - u nas chwalić nie wolno, tam jak najbardziej (oczywiście równie rzeczowo jak krytykować)
Wiesz, mam wrażenie, że idea niechwalenia niejako wyszła Ci na pierwszy plan. Tak nie jest. Tekstów na ZWO nikt nie chwalił (powiedzmy ZWO za czasów Małgorzaty), bo zwyczajnie nie było za co. Oczywiście efekt: "ja podrapię Cię w plecki, ty podrapiesz mnie w plecki", jest istotny i pamiętać o nim należy. Niemniej jeżeli Autor napisał coś dobrze bądź nawet bardzo dobrze i przy okazji nie popełnił stada błędów, to pochwalić można. Szczególnie jak się ma doświadczenie w przedmiocie. Na FF prócz Małgorzaty było sporo doświadczonych użyszkodników, którzy tekst merytorycznie na sztuki rozebrać potrafili i wskazać jego minusy i także plusy. Ich także nie ma.
Osobiście, nie wiem, co jest przyczyną niechęci autorów in spe do ZWO, ale raczej nie jest to niezwykły wysyp młodych, a tak wrażliwych pisarzy, że nawet na nich nie wolno groźniej spojrzeć.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger » pn, 19 gru 2011 12:30

Oczywiście, masz rację, Neulargerze (chciało Ci się sledzić tamten topik?).
Z tym, że w mojej ocenie, na Fcie wyglądało to nieco sztywniej. Ika nie raz podkreślała, że chwalić nie wolno. Że nie bardzo było za co, jasne. Ale nie wolno, bo to "drapanie po brzuszkach". Ergo, wolno było redakcji i namaszczonym. Przypuszczam, że gdyby było za co i normalny user pochwaliłby (ale jakoś rzeczowo, a nie tylko - super, fajnie, podobało mi się!) to jakieś wielkie gromy nie posypały by się. Ale zasada była wyprzedzająca, lepiej tego nie róbcie bo granica jest płynna a groźnych skutków nie chcemy.
No i - ja nie twierdzę, że złośliwość była głównym czynnikiem odstręczającym młodych wrażliwych. Tylko jednym z czynników. A z opiniami o tej złośliwości spotkałem się w paru miejscach.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5185
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Post autor: neularger » pn, 19 gru 2011 13:17

Kruger pisze:Oczywiście, masz rację, Neulargerze (chciało Ci się sledzić tamten topik?).
Przejrzałem. Co prawda niecały, ale... Twoja uwaga, że Warsztaty są podobne do jednej z analizatornii...
Co powiedział Cezar czując ten nóż plecach? :)
Oto mamy kolejny powód, dlaczego pisarze omijają nas łukiem. ;)
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

ODPOWIEDZ