Najnowszy numer Science-Fiction

czyli wszystko o periodykach, które nie są Fahrenheitem

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Richtchofen
Sepulka
Posty: 22
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 11:26

Post autor: Richtchofen » sob, 18 cze 2005 19:06

A prosze cię bardzo :) Zmiana formy pisma ( w moim odczuciu ) nastąpiła w porę żeby nie podzieliło losu NF. S-F długi czas w mojej opinii wyznaczało kierunki w polskiej fantastyce (szczególnie jeśli chodzi o formę krótką ), w ciągu ostatniego roku odniosłem (zapewne całkowicie subiektywne) wrażenie, że pismo idzie "rozpędem" nie próbując dokonywać korekty swej formuły, co w czasie dużej konkurencji na rynku jest drogą do utraty czytelników. Bardzo w tym czasie przeszkadzała mi ilość reklam różnych wydawnictw a właściwie stosunek ich ilości do ilości i jakości Fantastyki (przez duże F) w czasopiśmie. To miałem na myśli :) I ani poprzednio ani teraz nie był to atak na twórców S-F, tylko prywatne zdanie statystycznego czytelnika :)

Awatar użytkownika
mr.maras
C3PO
Posty: 839
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 14:34

Post autor: mr.maras » sob, 18 cze 2005 19:26

Richtchofen pisze:Bardzo w tym czasie przeszkadzała mi ilość reklam różnych wydawnictw a właściwie stosunek ich ilości do ilości i jakości Fantastyki (przez duże F) w czasopiśmie. To miałem na myśli :) I ani poprzednio ani teraz nie był to atak na twórców S-F, tylko prywatne zdanie statystycznego czytelnika :)
W S-F było za dużo reklam? Przecież ich prawie wcale nie było...
po przeczytaniu spalić monitor

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » sob, 18 cze 2005 19:50

mr.maras pisze:
Richtchofen pisze:Bardzo w tym czasie przeszkadzała mi ilość reklam różnych wydawnictw a właściwie stosunek ich ilości do ilości i jakości Fantastyki (przez duże F) w czasopiśmie. To miałem na myśli :) I ani poprzednio ani teraz nie był to atak na twórców S-F, tylko prywatne zdanie statystycznego czytelnika :)
W S-F było za dużo reklam? Przecież ich prawie wcale nie było...
Też własnie się zdziwiłem:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Richtchofen
Sepulka
Posty: 22
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 11:26

Post autor: Richtchofen » ndz, 19 cze 2005 01:05

Wszystko jest względne. Dla mnie wydruk jakiejś księgarni wysyłkowej na czarno białym papierze też jest reklamą.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19176
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 19 cze 2005 10:07

Reklama nie jest niczym złym - w końcu to jakaś kasa i dzięki niej może cena spaść o ten jeden grosz... Byle nie trzeba było między tymi reklamami szukać z lupą właściwej zawartości pisma.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Vodnique
Ośmioł
Posty: 639
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 15:44

Post autor: Vodnique » ndz, 19 cze 2005 11:30

Richtchofen pisze:Wszystko jest względne. Dla mnie wydruk jakiejś księgarni wysyłkowej na czarno białym papierze też jest reklamą.
Mnie tam KKF nie przeszkadzał. Nawet mi go czasami brakuje...
Dealing with bugs on a daily basis.

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 11:58

Richtchofen pisze:Wszystko jest względne. Dla mnie wydruk jakiejś księgarni wysyłkowej na czarno białym papierze też jest reklamą.
Jesli to tak potraktować, to fakt, reklamy było sporo:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 12:02

Alfi pisze:Reklama nie jest niczym złym - w końcu to jakaś kasa i dzięki niej może cena spaść o ten jeden grosz... Byle nie trzeba było między tymi reklamami szukać z lupą właściwej zawartości pisma.
O sporo więcej niz o przysłowiowy grosz. W tej chwili na rynku prasowym reklamam jest praktycznie jedynym remedium na przetrwanie sporej ilości pism. I nie tylko na naszej działce.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 12:03

Vodnique pisze:
Richtchofen pisze:Wszystko jest względne. Dla mnie wydruk jakiejś księgarni wysyłkowej na czarno białym papierze też jest reklamą.
Mnie tam KKF nie przeszkadzał. Nawet mi go czasami brakuje...
Jesli wszystko dobrze się ułoży, to KKF wróci, zapewne w innej formie - nie ma już tyle miejsca a i doświadczenia z poprzedniej edycji pomoga usprawnić proceder.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » ndz, 19 cze 2005 18:03

dopoki nie ma w SF reklam kredytow, samochodow, past do zebow czy innych pierdolkow, i dopoki ilosc reklam nie przekracza 10 % objetosci pisma, ok. ja przezyje ;o)
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 18:07

elam pisze:dopoki nie ma w SF reklam kredytow, samochodow, past do zebow czy innych pierdolkow, i dopoki ilosc reklam nie przekracza 10 % objetosci pisma, ok. ja przezyje ;o)
a ja bym chciał takie reklamy;-) Dwie chociaż:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » ndz, 19 cze 2005 18:28

Robert J. Szmidt pisze:
elam pisze:dopoki nie ma w SF reklam kredytow, samochodow, past do zebow czy innych pierdolkow, i dopoki ilosc reklam nie przekracza 10 % objetosci pisma, ok. ja przezyje ;o)
a ja bym chciał takie reklamy;-) Dwie chociaż:-)
A jeszcze lepiej kremy i/lub szampony - oni zawsze biorą całostronicowe :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 18:31

Małgorzata pisze:
Robert J. Szmidt pisze:
elam pisze:dopoki nie ma w SF reklam kredytow, samochodow, past do zebow czy innych pierdolkow, i dopoki ilosc reklam nie przekracza 10 % objetosci pisma, ok. ja przezyje ;o)
a ja bym chciał takie reklamy;-) Dwie chociaż:-)
A jeszcze lepiej kremy i/lub szampony - oni zawsze biorą całostronicowe :)))
Daj namiar jakis:-)
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
Robert J. Szmidt
Kurdel
Posty: 778
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 01:12

Post autor: Robert J. Szmidt » ndz, 19 cze 2005 18:32

elam pisze:dopoki nie ma w SF reklam kredytow, samochodow, past do zebow czy innych pierdolkow, i dopoki ilosc reklam nie przekracza 10 % objetosci pisma, ok. ja przezyje ;o)
Poważnie mówiąc, to reklama musi byc w pismach.
Tylko wyjątkowy głupiec, albo kanalia wredna, lży innych z powodu błędów, które sam nagminnie popełnia.

Bez gwiazdy nie ma jazdy!

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » ndz, 19 cze 2005 19:26

ale jak sie pojawi reklama szamponu dla polglowkow (ktorego uzywam od ponad 10 lat, ale o tym ciiicho-szaaa), to sie wypisze z klubu twoich wielbicielek
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

ODPOWIEDZ