HEROES wymiata z kapci

czyli osobno o serialach TV, koniecznie rozdzielnie i przeciwpołożnie

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » pt, 12 paź 2007 22:14

Bueh!!! Tak jak pierwsza seria mnie zauroczyła, tak druga robi popłuczyny pierwszej. Obecnie jest czwarty odcinek i powiem wprost - nie oglądać!!!! Syf syfa goni i zero oryginalności. Niby może nowi bohaterowie się włączają, ale siada fabuła. Jeżeli po czterech odcinkach nie można znaleźć głównego wątku to jest to albo telenowela, albo syf-film. "Heroes", u mnie, dołącza się do reszty współczesnych seriali jak "Lost", "Prison..." - piękny pomysł, piękna pierwsza seria, a potem popłuczyny. Może w tym roku "Battlestar Galactica" zakończy się w pięknym stylu. To ostatni serial, który mi pozostał.
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Trolliszcze
Psztymulec
Posty: 996
Rejestracja: pn, 07 maja 2007 01:43

Post autor: Trolliszcze » pt, 12 paź 2007 22:35

Lafcadio pisze:Weź rozwiń, co masz do serialu. Niekoniecznie będę go bronił, bo ostatnio widzę ich zniżkę formy. Ale chętnie się dowiem :)
Naprawdę nic więcej ponad to, co napisałem. Że coś jest fantastyką, to nie znaczy od razu, że się musi pałętać obok absurdu. Absurd na poważnie mi nie smakuje, lubię taki w klimacie "Delikatesów".

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pt, 12 paź 2007 23:31

Trolliszcze pisze:Że coś jest fantastyką, to nie znaczy od razu, że się musi pałętać obok absurdu.
Nie podobał Ci się Nathan Petrelli wzlatujący w górę i zostawiający po sobie chmurę jakby wchodził w prędkość ponaddźwiękową? :> To było tak słodkie i nierealistyczne :D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
zyto
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: wt, 01 maja 2007 17:08

Post autor: zyto » sob, 13 paź 2007 22:23

W pierwszym sezonie główny wątek też znajdowało się gdzieś w połowie serii. Albo jeszcze później. Druga więc, jak dla mnie, budowana jest na identycznym schemacie. Co do bohaterów - nowi jakoś mi nie podchodzą. Na razie na plus wątki Petera i Hiro. Reszta to dla mnie zapełniacz czasu. Zobaczymy, jak będzie dalej.
Here's Johny.

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » sob, 13 paź 2007 23:31

nieprawda. od poczatku bylo wiadomo, ze ma wybuchnac jakas bomba.

a mi sie 3ci odcinek srednio podobal
juz 3 odcinki a nadal tak naprawde nie wiadomo, o co chodzi, na razie mamy jako-taka kontynuacje 1go sezonu, a podobno mialo byc inaczej...

"Ando, otworz" - nooo, bez przesady. zwlaszcza, ze juz tyle osob, tyle razy, trzymalo ten miecz w dloniach...

motyw z obrazem - nie jestem pewna, czy Claire sie tam caluje z kims, czy jest przytrzymywana?

Sylar raczej nie przejmie mocy Candice... no i jak ktos dobrze kombinowal - rzeczywiscie byla gruba.. Baaardzo glupio dala sie podejsc, moim zdaniem - to bylo przeciez do przewidzenia, ze Sylar bedzie chcial nadal zdobywac nowe moce.

motyw Petera i Irlandczykow tez taki sobie. i ten tatuaz ... :/
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » sob, 13 paź 2007 23:58

elam pisze:juz 3 odcinki a nadal tak naprawde nie wiadomo, o co chodzi, na razie mamy jako-taka kontynuacje 1go sezonu, a podobno mialo byc inaczej...
Ja sobie na razie układam pewne elementy układanki, na razie obraz mam dosyć spójny, zakładając, że się nie mylę.
elam pisze:motyw Petera i Irlandczykow tez taki sobie. i ten tatuaz ... :/
Tatuaż jak tatuaż, chłopak po jednym dniu zrezygnował z chęci poznania własnej tożsamości. To jest po prostu niewiarygodne. Po tygodniach, miesiącach, to i mógłby, ale po jednym dniu?
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » ndz, 14 paź 2007 00:09

ach, no to.... to jest tak ewidentnie nieprawdopodobne, ze az zapomnialam o tym napisac .... :D
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
zyto
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: wt, 01 maja 2007 17:08

Post autor: zyto » ndz, 14 paź 2007 01:13

Teraz jest znowu wybuch, tyle że epidemii wśród hirołsów. Kolumbijczycy coś mają do tego;)

Właśnie obejrzałem 3 odcinek. Peter znowu zaczyna irytować. Po pierwszych dwóch odcinkach liczyłem, że się wreszcie wyrobił, ale w trzecim wrócił do roli irytującego mięczaka, znanego z zeszłego sezonu.

Już tylko wątek Hiro z przyjemnością obejrzę. Listy w mieczu... rzeczywiście porażka.
Here's Johny.

Awatar użytkownika
Meduz
Cylon
Posty: 1106
Rejestracja: ndz, 19 lis 2006 21:59

Post autor: Meduz » śr, 21 lis 2007 14:38

Pierwsza część mi się bardzo podobała. Niestety, nie obejrzałem ostatnich odcinków pierwszego sezonu, bo urwał mi się kontakt z tv. Wakacje, wyjazdy...
Kolejnych części niestety nie oglądam (niestety nie mam kablówki), więc trudno mi się włączyć do dyskusji o motywach. ;-(
Meduz Kamiennooki

- Lepiej się spytaj, co to daje?
- A co zabiera?

Awatar użytkownika
Olaf
Wujcio Cleritus
Posty: 744
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:44

Post autor: Olaf » śr, 21 lis 2007 15:17

Heroesom daje dzisiaj ostatnią szansę - jeśli dziewiąty odcinek okaże się kontynuacją odgrzewania kotletów z I-go sezonu, to odpuszczam sobie ten serial. Tak jak pożegnałem się z LOSTami i Prizonem. Jedyna nadzieja w Battlestar Galactica.
Twardy, kruchy i pozbawiony życia. (by Dabliu)

Dziękuję wszystkim za pomoc mojemu menelowi! I proszę o kolejne datki:p

Awatar użytkownika
zyto
Mamun
Posty: 165
Rejestracja: wt, 01 maja 2007 17:08

Post autor: zyto » czw, 06 gru 2007 17:59

Ja już im nie daję szansy. Już pierwszy sezon, który mi się podobał, ciągnął się jak spaghetti niewprawnie wkręcone w widelec, ale to było jeszcze do zniesienia. Co robią teraz woła o pomstę podpisywaczy czeków amerykańskiej gildii scenarzystów;)
Here's Johny.

Awatar użytkownika
elam
Pćma
Posty: 237
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 20:15

Post autor: elam » sob, 08 gru 2007 22:12

no przeciez wlasnie przez tych zakichanych scenarzystow jest, jak jest - skrocono sezon do 11tu odcinkow. ze bylo o strajku wiadomo od dawna, to postarali sie jako-tako watki pozamykac, zeby dac "caly sezon". no i pffff.... pekl balonik :(

mam tylko nadzieje, ze za rok sytuacja wroci do normy i 3ci sezon bedzie DOBRY.
bo teraz mi smutno. :(
Wielu ludzi nie wie, co zrobic z czasem.
Czas nie ma z ludzmi takiego problemu...
____________________________________
"Agencja Dimoon - ten sie smieje kto umrze ostatni." - yyy...

Awatar użytkownika
Q
Pciuch
Posty: 1495
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Post autor: Q » pt, 28 lis 2008 00:18

Olaf pisze:Bueh!!! Tak jak pierwsza seria mnie zauroczyła
Urok miała i to duży. Zwłaszcza dla mnie, który się w późniejszych młodych latach ;) komiksami TM-Semic zaczytywałem, więc oglądałem z wypiekami (bynajmniej nie kulinarnymi) na twarzy. Ale jak się nad tą peirwszą serią przysiadło, pomyślało, to wychodziło na to, że cała wielka misja Petera polega na ocaleniu świata przed... samym sobą, co absurdem trąci.

No i po co na koniec Nathan unosił brata ku niebu? Wystarczyło by przecie, że Peter sam uaktywni "wyuczoną" od brata moc i pofrunie, bez mieszania w to rodziny ;).

Nie wiem też po co spiski do tego wpletli i tajemnice, to sie juz nudne robi...

Ale forma, sceny przypominające chwilami komiksowe kadrowanie, portrety psychologiczne postaci (związane z odpowiedzią na pytanie "co byś zrobił gdybyś TY został superbohaterem w realnym świecie?") - o, to dobre było.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » śr, 06 maja 2009 09:17

Jakby kto jeszcze nie oglądał. TVP przypomina pierwszy sezon. Wtorki, godz 20.20

(chcialam już wczoraj zaanonsować, alem zabyła, sorry)
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

ODPOWIEDZ