I EDYCJA ZAKUŻONYCH WARSZTATÓW TEMATYCZNYCH

Moderator: RedAktorzy

Zablokowany
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

I EDYCJA ZAKUŻONYCH WARSZTATÓW TEMATYCZNYCH

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 20:31

Szanowni Autorzy i Komentatorzy!

Zaczynamy po porządkach. Niniejszym mam zaszczyt zaprosić Autorów do klawiatur i prezentacji tekstów obowiązkowych, a Komentatorów - do ostrzenia języków, paznokci i narzędzi tortur.

Tworzenie czas zacząć!

A zatem:

Temat: Pożegnanie (czyje, z kim, etc. - do wyboru Autora)
Ograniczenie formalne: dialog
Ograniczenie objętościowe: 1000 znaków liczonych ze spacjami lub 100 słów (do wyboru przez Autora i z obowiązkiem zaznaczenia, którą opcję realizuje)
Termin: zsyłania tekstów do: 3 grudnia 2007
Termin prezentacji tekstów: 10 grudnia 2007

Teksty proszę przesyłać na: PW Kiwaczka (z zaznaczona opcją - Wyłącz BBCode w tym poście)
Ostatnio zmieniony wt, 27 lis 2007 20:57 przez Małgorzata, łącznie zmieniany 1 raz.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dehydrogenaza
Pćma
Posty: 250
Rejestracja: wt, 19 wrz 2006 12:44

Post autor: Dehydrogenaza » pn, 26 lis 2007 20:57

Podobno nie ma głupich pytań, poza tym jednym: czy nadal obowiązuje obecność fantastyki w utworze?
No to klops.

Awatar użytkownika
Maximus
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 606
Rejestracja: sob, 20 sty 2007 17:24

Post autor: Maximus » pn, 26 lis 2007 21:01

Kiedy było takie wymaganie, zaznaczano je w warunkach, tak mi się zdaje.
Cokolwiek to było, mea maximus culpa.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 21:27

A my się znajdujemy na Forum Fahrenheita, czy w innym?
Bo jak na FF, to tam jest w logo: "science-fiction, fantasy & horror"*
:)))
___
*cytat z logo w lewym górnym rogu monitora.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 26 lis 2007 21:27

A jeżeli ktoś ma pomysł, którego fantastyka jest nieco zatarta? Że to może być fantastyka, ale jednocześnie nie musi? Tzn. można interpretować dwojako?

Ja tutaj nowy. Gdzie wysyłać?
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pn, 26 lis 2007 21:29

Ano faktycznie trzeba dodać adres wysyłki, bo nie wszyscy wiedzą.
Edit
Lafcadio, no przecież dialoganci nie musżą wymachiwać blasterami:)
Ostatnio zmieniony pn, 26 lis 2007 21:31 przez Ebola, łącznie zmieniany 2 razy.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 21:29

Fantastyka obecna w interpretacji nadal pozostaje fantastyką. Szeroka definicja obowiązuje. Znaczy, bardzo szeroka, w moim konkretnym przypadku.

Poczekaj z przesyłką jeszcze chwilkę, Lafcadio. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 26 lis 2007 21:42

Ebola pisze:Lafcadio, no przecież dialoganci nie musżą wymachiwać blasterami:)
Wiesz, ale zasugerować trzeba te fantastykę.

PS. To pierwszy tekst, który tak szybko napisałem :>
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 21:49

To dobrze Ci radzę, daj mu odleżeć. Temu tekstu. :P:P:P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 26 lis 2007 21:54

Małgorzata pisze:To dobrze Ci radzę, daj mu odleżeć. Temu tekstu. :P:P:P
To sam dialog. W żołnierskich słowach :> Żadni poeci ;]
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 22:11

Lafcadio, Tobie się wydaje, że jak sto słów/1000 znaków, to łatwizna i żadnego błędu nie będzie?

Optymista z Ciebie...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 26 lis 2007 22:32

Małgorzata pisze:Lafcadio, Tobie się wydaje, że jak sto słów/1000 znaków, to łatwizna i żadnego błędu nie będzie?

Optymista z Ciebie...
Wiesz, mam na myśli takie bajery jak np. nadmiar nieczytelnych metafor. Albo np. to, by się zdania składały na spójną całość (jak się rozpędzam to miewam z tym problemy).
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14500
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pn, 26 lis 2007 23:28

Wewnętrzna spójność nie zawsze jest kwestią nadmiernej poetyzacji stylu czy podobnych. Czasami jedno słowo wymienione zaważyć może na całym zdaniu i/lub akapicie, epizodzie, nawet utworze.

Powiadam Ci, odleż tekst, zdążysz wysłać. :D
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 26 lis 2007 23:41

Odleżę, popracuję nad nim ;) Słowo ;)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 27 lis 2007 12:15

Czy to ma być „czysty” dialog w stylu A:

- Cześć.
- No, cześć.
- Słyszałam, że wyjeżdżasz... Dokąd?
- Do Warszawy.

Czy w takiej formie: (styl B)

Ujrzałam Krzyśka, jak spoglądał w słońce.
- Cześć - zagaiłam, podchodząc.
- No, cześć - odparł smutno, opuszczając głowę. Usiadł na głazie.
- Słyszałam, że wyjeżdżasz... Dokąd? - Położyłam mu dłoń na ramieniu.
- Do Warszawy.

Zablokowany