Jatki są najlepsze

czyli odpowiednie miejsce dla bibliotekarzy, bibliofilów, moli książkowych i wszystkich tych nieżyciowych czytaczy

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Haletha

Post autor: Haletha » pt, 21 paź 2005 10:38

"Flet z mandragory" Łysiaka. Tam każdy amator świeżej krwi i mięsa znajdzie dla siebie coś przyjemnego, a nawet fachowo podkształcić będzie się mógł.
A propos kształcenia... Jest takie fajne opowiadanie z dotykiem w tytule, autorstwa jednego z tu obecnych panów:))

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Post autor: Rafał Dębski » pt, 21 paź 2005 11:32

Hm... Czyżbyś miała na myśli "Dotyk kata"? :)

Haletha

Post autor: Haletha » pt, 21 paź 2005 11:35

Tamtejszy bohater odebrał wszak staranne przeszkolenie na bohatera jatek:)))

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Post autor: Rafał Dębski » pt, 21 paź 2005 11:47

Jak najbardziej, ale jakichś specjalnych rzeźni tam nie ma. Uznałem, że nie bardzo by pasowały. Bardziej krwawo bywa w moich "Łzach Nemesis", ale i to nie umywa się do tego co fachowcy od rozlewu krwi potrafią predstawić. Jedną z lepszych jatek można znaleźć w "Walecznym Sercu", szczególnie w bitwie pod Stirling.

Awatar użytkownika
kaj
Kadet Pirx
Posty: 1265
Rejestracja: śr, 28 wrz 2005 13:50

Post autor: kaj » pt, 21 paź 2005 11:54

Prawie każda książka S.Kinga i C. Barkera. Mocne opisy sa u Akunina w Dekoratorze i Diamentowej Karocy.

Haletha

Post autor: Haletha » pt, 21 paź 2005 11:54

Toż ja tylko o szkoleniu pisałam, nie o samych jatkach:))
Rafał Dębski pisze:Bardziej krwawo bywa w moich "Łzach Nemesis"
Przepraszam najmocniej za offtop i obiecuję, że to się nie powtórzy, ale muszę skorzystać z okazji: czy te "Łzy Nemezis" gdzieś się drukiem ukazały (jestem bardzo zainteresowana przeczytaniem, niekoniecznie z uwagi na krwawe sceny)? Okładki SF jakiś czas temu informowały o ich wydaniu nakładem wydawnictwa Ares, nader mało popularnego w księgarniach, które odwiedzam. W wyszukiwarce znalazłam tylko to. Nie ma tam wzmianki o żadnych łzach. Tropicielka może ze mnie kiepska, ale mam niedobre podejrzenie, że coś w tym jest nieosiągalnego...


"Dekorator" to dla mnie powieść obyczajowa (nie mówiąc już o osławionym "Lśnieniu"), żadne opisy mnie w oczy nie ubodły:)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14554
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 paź 2005 12:20

Haletho, "Łzy Nemezis" już są, albo lada moment będą w sprzedaży. Tu masz okładkę z zapowiedzią, turecenzję <grin>
I choć Rafał się zapiera, jatki we "Łzach..." są - jedna, ta na końcu => pot, krew i flaki - bardzo realistyczna :)))
So many wankers - so little time...

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Post autor: Rafał Dębski » pt, 21 paź 2005 12:22

Jest już wydrukowana i idzie do księgarń. Wydał ją w końcu Copernicus. W google wyszukasz więcej informacji. Ale wpisz Łzy Nemesis, nie Nemezis

Haletha

Post autor: Haletha » pt, 21 paź 2005 12:25

<czerwieni się pod biurkiem> Przepraszam... już sobie idę... Do księgarni?:P

Rafał Dębski
Mamun
Posty: 182
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:45

Post autor: Rafał Dębski » pt, 21 paź 2005 12:37

Haletha pisze:<czerwieni się pod biurkiem> Przepraszam... już sobie idę... Do księgarni?:P
Do księgarń trafi pewnie w przyszłym tygodniu. A czemu się czerwienisz pod biurkiem?

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » pt, 21 paź 2005 15:27

Rafał Dębski pisze:
Haletha pisze:<czerwieni się pod biurkiem> Przepraszam... już sobie idę... Do księgarni?:P
Do księgarń trafi pewnie w przyszłym tygodniu. A czemu się czerwienisz pod biurkiem?
Bo u Halethy słabo grzeją, więc się dogrzewa tzw. farelką, postawioną pod biurkiem właśnie. I tam najłatwiej się zaczerwienić.
Rafał Dębski pisze:Czyżbyś miała na myśli "Dotyk kata"?
Tak czy inaczej - jakiś zły dotyk:-) [nie literacko, broń Boże, ale biologicznie].
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pt, 21 paź 2005 19:14

Coleman pisze:Wampir by wolal estetyczna szyjke, najwyzej jedna kropelke na alabastrze cery zostawic i tyle.
Wąpierz! Miałeś nie pić! Natychmiast skontaktuj się z najbliższym klubem Anonimowych Wampirów.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14554
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 21 paź 2005 19:26

Joj! Wąpierz jest na odwyku i nic nie mówi?!

To teraz trzeba sprawdzić szyje wszystkich Użytkowniczek...

A jak sie znajdzie ślad ukąszeń o rozstawie kłów Colemana, to będzie jatka.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » pt, 21 paź 2005 20:30

O szlag! Wstazeczke, herbatke i wesole piosenki diabli wzieli. Bylo sie ratowac kaszanka.

A skoro juz wspomniany zostal Flet..., to ja dorzuce Statek tegoz. W sumie ta sama hiostoria, ale bardziej. I lepiej. Choc juz bez bezposrednich odwolan do Vlada.
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Karola
Mormor
Posty: 2032
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 23:07

Post autor: Karola » pt, 21 paź 2005 23:45

Odświeżyłam sobie właśnie LOTR Dwie Wieże - jatek tu co niemara pod Helmowym Jarem.
Indiana Jones miał brata. Nieudacznika rodem z Hiszpanii. Imię brata nieudacznika brzmiało Misco. Misco Jones.

ODPOWIEDZ